Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów

Dyrektorium homiletyczne

29.06.2014

Informacje o dokumencie

Dokument oczekuje na sprawdzenie
  • Źródło przedstawianego tekstu: Komisja lit. KEP
  • Uwaga: Tekst studyjny, mogą być małe rozbieżności z wersją ostateczną.
Dekret
Prot. nr 531/14
Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów
Nader znamienny jest fakt, że papież Franciszek w swojej adhortacji apostolskiej Evangelii gaudium zechciał poświęcić niemało uwagi tematowi homilii. Zarówno pozytywne, jak i negatywne aspekty stanu kaznodziejstwa zostały już wcześniej omówione przez biskupów zebranych na synodzie, a wskazówki dla homilistów zamieszczono w posynodalnych adhortacjach apostolskich Verbum Domini i Sacramentum caritatis papieża Benedykta XVI.
Patrząc z tej perspektywy, a także mając na względzie zapisy Konstytucji o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium, późniejsze nauczanie Kościoła oraz Wprowadzenie do drugiego wydania Lekcjonarza mszalnego (Ordo lectionum Missae) i Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego (Institutio generalis Missalis Romani, ) opracowano niniejsze Dyrektorium homiletyczne, składające się z dwóch części.
W części pierwszej, noszącej tytuł Homilia i jej ramy liturgiczne, opisano naturę, funkcję i szczególny kontekst homilii. Poruszone zostały również inne jej aspekty: odpowiedni, wyświęcony jej głosiciel, jej związek ze słowem Bożym, bliższe i dalsze przygotowanie do jej ułożenia oraz jej odbiorcy.
W części drugiej, zatytułowanej Ars praedicandi, omówione zostały istotne zagadnienia metody i treści, które homilista powinien znać i uwzględniać w przygotowaniu i wygłoszeniu homilii. W sposób niewyczerpujący zaproponowano klucze interpretacyjne do cyklu niedziel i świąt, począwszy od ośrodka roku liturgicznego (Święte Triduum Paschalne i okres wielkanocny, Wielki Post, Adwent, okres Bożego Narodzenia i okres zwykły), a także do mszy odprawianych w dni powszednie oraz podczas ślubów i pogrzebów. W przykładach tych zastosowano w praktyce kryteria podane w pierwszej części Dyrektorium: typologia łącząca Stary i Nowy Testament, znaczenie czytania z Ewangelii, porządek czytań oraz związek między liturgią słowa a liturgią eucharystyczną, celebracją a życiem, słuchaniem Boga a konkretnym zgromadzeniem.
Po tekście głównym następują dwa dodatki. W pierwszym z nich, aby ukazać powiązanie między homilią a nauką Kościoła katolickiego, podano odnośniki do Katechizmu Kościoła Katolickiego, uporządkowane według zagadnień doktrynalnych pojawiających się w czytaniach na wszystkie niedziele i święta cyklu trzyletniego. W dodatku drugim zamieszczono odwołania do różnych dokumentów Kościoła poruszających tematykę homiletyczną.
Tekst ten został przedstawiony każdemu z członków Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów oraz przejrzany i zatwierdzony na posiedzeniach zwyczajnych w dniach 7 lutego i 20 maja 2014 roku. Następnie został przedłożony papieżowi Franciszkowi, który zatwierdził publikację Dyrektorium homiletycznego. Kongregacja zatem z radością je udostępnia, pragnąc, żeby homilia była "rzeczywiście intensywnym i szczęśliwym doświadczeniem Ducha, pokrzepiającym spotkaniem ze Słowem, stałym źródłem odnowy i wzrastania" (EG 135). Każdy homilista, podzielając uczucia św. Pawła Apostoła, ma odnawiać świadomość, że "jak przez Boga zostaliśmy uznani za godnych powierzenia nam Ewangelii, tak głosimy ją, aby się podobać nie ludziom, ale Bogu, który bada nasze serca" (1 Tes 2, 4).
Tłumaczeniem na główne języki zajęła się sama dykasteria, natomiast tłumaczenia na inne języki leżą w gestii zainteresowanych konferencji biskupów.
Bez względu na wszelkie zarządzenia przeciwne.
W siedzibie Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, 29 czerwca 2014 roku, w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła.
Antonio kard. Cańizares Llovera
Prefekt
+ Arthur Roche Arcybiskup Sekretarz
Wprowadzenie
1. Niniejsze Dyrektorium homiletyczne opracowano w następstwie prośby zgłoszonej przez uczestników synodu biskupów poświęconego słowu Bożemu, który odbył się w 2008 roku. W odpowiedzi na ową prośbę papież Benedykt XVI polecił kompetentnym władzom przygotowanie dyrektorium homiletycznego (por. VD 60). Już przedtem podzielał on troskę ojców wcześniejszego synodu o to, żeby przykładać większą wagę do przygotowywania homilii (por. Sacramentum caritatis 46). Jego następca papież Franciszek również uważa kaznodziejstwo za jeden z najważniejszych elementów życia Kościoła, o czym świadczy jego pierwsza adhortacja apostolska Evangelii gaudium.
Charakteryzując homilię, ojcowie II Soboru Watykańskiego podkreślili wyjątkową naturę głoszenia kazań w ramach liturgii świętej: "Jako przepowiadanie przedziwnych dzieł Bożych w historii zbawienia, czyli w misterium Chrystusa, która zawsze jest w nas obecna i działa, zwłaszcza w obrzędach liturgicznych, winno ono [tj. kazanie] czerpać treść przede wszystkim ze źródeł Pisma Świętego i liturgii" (SC 35, 2).
W ciągu stuleci kazanie często było nauką moralną czy doktrynalną głoszoną w trakcie mszy w niedziele i święta, niekoniecznie jednak łączyło się ściśle z samą celebracją. Podczas gdy katolicki ruch liturgiczny, zainicjowany pod koniec XIX wieku, zmierzał do utwierdzenia osobistej pobożności i duchowości liturgicznej pośród wiernych, starano się pogłębiać wewnętrzną więź między Pismem Świętym a kultem. Wysiłki te, wspierane przez wszystkich papieży w pierwszej połowie XX wieku, zaowocowały wizją liturgii kościelnej pozostawioną nam przez Sobór Watykański II. W tejże perspektywie należy pojmować naturę i cel homilii.
2. W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat wiele aspektów homilii, której wizję nakreślił sobór, było zgłębianych zarówno w oficjalnym nauczaniu Kościoła, jak i w codziennym doświadczeniu osób wykonujących obowiązki kaznodziejskie. Zadaniem niniejszego Dyrektorium jest przedstawienie celu homilii według charakterystyki zawartej w dokumentach Kościoła od II Soboru Watykańskiego po adhortację apostolską Evangelii gaudium oraz zaproponowanie, na podstawie tych źródeł, wskazań pomocnych kaznodziejom we właściwym i skutecznym wypełnianiu ich posłannictwa. Załączony na końcu dodatek zawiera odnośniki do istotnych dokumentów, które świadczą o tym, że koncepcja soborowa do pewnego stopnia zakorzeniła się i upowszechniła w ciągu minionego półwiecza. Zarazem jednak wskazują one na to, że ten rodzaj kaznodziejstwa, o którym mówił sobór, wymaga dalszej refleksji.
Tytułem wprowadzenia możemy zasygnalizować cztery tematy o nieprzemijającej doniosłości, które poruszono w dokumentach soboru. Pierwsze miejsce przypada oczywiście słowu Bożemu w celebracji liturgicznej i jego odniesieniu do celu homilii (por. SC 24; 35; 52; 56). Po drugie, sobór wykłada zasady katolickiej interpretacji Biblii, które znajdują szczególny wyraz w homilii liturgicznej (por. DV 9-13; 21). Po trzecie, chodzi o konsekwencje tego rozumienia Biblii i liturgii dla kaznodziei - powinny one kształtować nie tylko jego podejście do przygotowania homilii, lecz także całe jego życie duchowe (por. DV 25; Presbyterorum ordinis 4; 18). Po czwarte, liczą się potrzeby tych, do których kieruje się przepowiadanie Kościoła, ich kultura i sytuacja, które także określają formę homilii, tak aby jej słuchacze mogli głębiej nawrócić się na Ewangelię (por. Ad gentes 6). Te zwięzłe, ale ważkie wskazania oddziałują na przepowiadanie kościelne od czasów soboru. Zawarte w nich intuicje znajdują konkretne odzwierciedlenie w prawodawstwie kościelnym i są szeroko rozwijane w nauczaniu papieskim, o czym wymownie zaświadczą zarówno cytaty zamieszczone w niniejszym Dyrektorium, jak i spis odpowiednich dokumentów w dodatku II.
3. W niniejszym Dyrektorium homiletycznym zamierza się przejąć intuicje z minionych pięćdziesięciu lat, poddać je ocenie, pomóc kaznodziejom w docenieniu homilii oraz zaoferować im wsparcie w wypełnianiu ich posłannictwa, tak istotnego dla życia Kościoła. Uwaga koncentruje się na homilii z niedzielnej Eucharystii, jednakże zawarte tu treści odnoszą się mutatis mutandis do kaznodziejstwa stanowiącego zwyczajną część każdej celebracji sakramentalnej i liturgicznej. Przedstawione sugestie mają z konieczności charakter ogólny. Homilia jest bowiem tym wymiarem posługi, który cechuje się wyjątkową zmiennością zarówno ze względu na różnice kulturowe dzielące jedno zgromadzenie od drugiego, jak i z racji indywidualnych uzdolnień i ograniczeń poszczególnych kaznodziejów. Każdy homilista chce głosić lepiej, a rozliczne wymogi troski duszpasterskiej i poczucie osobistej nieudolności mogą niekiedy prowadzić do zniechęcenia. To prawda, że dzięki talentowi i ćwiczeniu niektórzy przemawiają publicznie sprawniej od innych. Świadomość osobistych ograniczeń w tym względzie można jednak przezwyciężyć przypomnieniem sobie, że Mojżesz miał wadę wymowy (por. Wj 4, 10), że Jeremiasz uważał się za zbyt młodego, aby przemawiać (por. Jr 1, 6), i że Paweł, jak sam przyznaje, odczuwał bojaźń i drżenie (por. 1 Kor 2, 2-4). Nie trzeba być wielkim mówcą, aby skutecznie wygłaszać homilie. oczywiście sztuka oratorstwa czy publicznego przemawiania, obejmująca właściwe posługiwanie się głosem, a nawet gestem, warunkuje udaną homilię. Chociaż kwestie te wykraczają poza tematykę niniejszego Dyrektorium, homilista powinien zwracać na nie uwagę. Najbardziej liczy się jednak to, żeby kaznodzieja umieszczał słowo Boże w centrum własnego życia duchowego, żeby znał dobrze swój lud, żeby rozmyślał nad wydarzeniami czasów, żeby nieustannie starał się rozwijać umiejętności pomagające mu skutecznie przepowiadać, a nade wszystko żeby w swoim ubóstwie duchowym z wiarą przyzywał Ducha Świętego, albowiem to głównie dzięki Niemu serca wiernych otwierają się na tajemnice Boże. Papież Franciszek wzywa kaznodziejów: "odnówmy naszą ufność w przepowiadanie słowa, opierającą się na przekonaniu, że to Bóg pragnie dotrzeć do innych przez kaznodzieję i że to on rozciąga swą władzę dzięki ludzkiemu słowu" (EG 136).
Część I
Homilia i jej ramy liturgiczne
I. Homilia
4. Wyjątkową naturę homilii dobrze obrazuje opowiadanie św. Łukasza o tym, jak Chrystus przemawiał w synagodze nazaretańskiej (por. Łk 4, 16-30). Po odczytaniu fragmentu z proroka Izajasza oddał zwój słudze i zaczął: "Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli" (Łk 4, 21). Czytając z namysłem ten ustęp, możemy odczuć ekscytację, która zapanowała w tamtej małej synagodze: głoszenie słowa Bożego w świętym zgromadzeniu to wydarzenie. W adhortacji Verbum Domini czytamy, że liturgia to "uprzywilejowane środowisko, w którym Bóg przemawia do nas w teraźniejszości naszego życia; przemawia dziś do swego ludu, który słucha i odpowiada" (52). Jest to środowisko uprzywilejowane, choć nie jedyne. Oczywiście Bóg przemawia do nas na wiele sposobów: przez wydarzenia naszego życia, przez naszą lekturę Pisma Świętego, w chwilach cichej modlitwy. Jednakże liturgia jest środowiskiem uprzywilejowanym, ponieważ to w niej słyszymy słowo Boże jako część celebracji kulminującej w ofiarnym oddaniu się Chrystusa wiekuistemu Ojcu. Katechizm głosi, że "Eucharystia tworzy Kościół" (KKK 1396), a zarazem że jest nieodłączna od słowa Bożego (por. KKK 1346).
Ponieważ homilia nieodłącznie należy do liturgii, jest nie tylko pouczeniem, lecz także aktem kultu. Czytając homilie ojców Kościoła, zauważamy, że wielu z nich kończy swój wywód doksologią i słowem "amen"; rozumieli oni bowiem, że homilia ma nie tylko uświęcać lud, ale i sławić Boga. Jest ona hymnem wdzięczności za magnalia Dei, nie tylko informującym zgromadzonych, że słowo Boże wypełnia się w ich słuchaniu, lecz także wielbiącym Boga za to wypełnienie.
Ze względu na swoją liturgiczną naturę homilia ma również znaczenie sakramentalne. Chrystus jest obecny w zgromadzeniu słuchającym Jego słowa i w przepowiadaniu Jego sługi; za pośrednictwem tego ostatniego ten sam Pan, który dawno temu przemawiał w synagodze w Nazarecie, teraz udziela nauk swojemu ludowi. "Sakramentalność słowa staje się zatem zrozumiała przez analogię do rzeczywistej obecności Chrystusa pod konsekrowanymi postaciami chleba i wina. Przystępując do ołtarza i uczestnicząc w Uczcie Eucharystycznej, rzeczywiście przyjmujemy w Komunii ciało i krew Chrystusa. Głoszenie słowa Bożego podczas celebracji pociąga za sobą uznanie, że sam Chrystus jest obecny i mówi do nas, abyśmy Go przyjęli" (VD 56).
5. Właśnie dlatego, że homilia jest nieodłączną częścią kultu kościelnego, może być głoszona wyłącznie przez biskupów, prezbiterów lub diakonów. Między stołem słowa a stołem ołtarza istnieje tak ścisła więź, że "homilię winien z zasady głosić kapłan celebrujący" (Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego 66), a w każdym razie ktoś wyświęcony do przewodniczenia lub asystowania przy ołtarzu. Odpowiednio wyszkoleni liderzy świeccy również mogą wygłaszać wartościowe pouczenia czy poruszające wezwania i w innych okolicznościach należy stwarzać okazje do takich wystąpień. Jednakże zasadniczo liturgiczna natura homilii wymaga, żeby powierzać ją wyłącznie osobom wyświęconym do przewodniczenia kultowi kościelnemu (por. Redemptionis sacramentum 161).
6. Papież Franciszek zauważa, że homilia stanowi "szczególny rodzaj, ponieważ chodzi o przepowiadanie słowa w ramach celebracji liturgicznej. Stąd powinna być krótka i powinna unikać sprawiania wrażenia, że jest jakąś konferencją lub lekcją" (EG 138). Liturgiczna natura homilii rzuca światło na jej wyjątkowy cel; zastanawiając się nad nim, warto powiedzieć, czym homilia nie jest.
Nie jest ona kazaniem na jakiś abstrakcyjny temat. Innymi słowy, msza to nie jest okazja do tego, żeby kaznodzieja poruszał sprawy zupełnie niezwiązane z celebracją liturgiczną i jej czytaniami albo żeby nadużywał tekstów wskazanych przez Kościół i naginał je do jakiejś z góry powziętej idei. Homilia nie jest też po prostu ćwiczeniem z egzegezy biblijnej. Lud Boży bardzo łaknie zgłębiania Pisma Świętego, toteż duszpasterze powinni mu zapewniać sposobność i środki do tego, by poszerzał swoją znajomość słowa Bożego. Mimo to niedzielna homilia nie jest okazją do wnikliwej egzegezy biblijnej: nie jest to pora na odpowiednie jej przeprowadzenie, a homilista powinien raczej ukazywać, jak słowo Boże spełnia się tu i teraz. Homilia nie jest też nauką katechetyczną, chociaż katecheza tworzy jej istotny wymiar. Jak w przypadku egzegezy biblijnej, nie jest to pora na właściwe jej poprowadzenie, a ponadto byłaby to odmiana praktyki przedstawiania na mszy jakiegoś wywodu, który w rzeczywistości nie wiąże się nierozłącznie z samą celebracją liturgiczną. Wreszcie czas homilii nie powinien być przeznaczony na osobiste świadectwo kaznodziei. Nie ulega wątpliwości, że ludzi mogą mocno poruszać osobiste historie, lecz homilia powinna odzwierciedlać wiarę Kościoła, a nie po prostu własne przeżycia kaznodziei. Papież Franciszek przestrzega, że kaznodziejstwo czysto moralizujące, doktrynerskie bądź sprowadzające się w całości do wykładu z egzegezy biblijnej skutkuje osłabieniem tego porozumienia serc, które powinno urzeczywistniać się w homilii i które ma nieomal charakter sakramentalny, ponieważ wiara rodzi się ze słuchania (por. EG 142).
7. Wprawdzie homilia nie jest żadną z powyższych rzeczy, lecz to nie znaczy, że dla aktualiów, egzegezy biblijnej, pouczeń doktrynalnych i osobistego świadectwa nie ma miejsca w kaznodziejstwie; faktycznie mogą one być skuteczne jako składniki dobrej homilii. Jest nader właściwe, żeby kaznodzieja odnosił teksty konkretnej celebracji do współczesnych wydarzeń i zagadnień, dzielił się owocami wykształcenia w interpretacji jakiegoś ustępu biblijnego oraz wykazywał powiązanie między słowem Bożym a nauką Kościoła. Wszystko to jest jak ogień: dobrze służy, ale źle panuje. Jeśli służy celowi homilii, jest dobre; jeśli zajmuje jej miejsce, nie jest dobre. Ponadto kaznodzieja powinien przemawiać w taki sposób, żeby jego słuchacze mogli odczuć jego wiarę w moc Bożą. Nie powinien obniżać kryteriów swojego orędzia do poziomu własnego, osobistego świadectwa w obawie przed oskarżeniem, że nie praktykuje tego, co głosi. Ponieważ głosi nie siebie, tylko Chrystusa, bez obłudy może wskazywać szczyty świętości, do których jak każdy inny człowiek dąży w swojej pielgrzymce wiary.
8. Należy też podkreślić, że homilia powinna być skrojona na miarę potrzeb danej wspólnoty i naprawdę czerpać od niej natchnienie. Papież Franciszek wymownie odnosi się do tej kwestii w Evangelii gaudium: "Duch, który inspirował Ewangelie i działa w Ludzie Bożym, wskazuje również, jak powinno się wsłuchiwać w wiarę ludu i jak powinno się głosić słowo w każdej Eucharystii. Stąd przepowiadanie chrześcijańskie znajduje w sercu kultury ludu źródło wody żywej, zarówno żeby wiedzieć, co należy mówić, jak i znaleźć właściwy sposób, by to powiedzieć. Podobnie jak wszystkim nam podoba się, żeby nam mówiono w naszym ojczystym - «macierzyńskim» języku, podobnie również w wierze podoba nam się, żeby mówiono do nas w kluczu kultury ojczystej - «macierzyńskiej», w kluczu ojczystego - «macierzyńskiego» dialektu (por. 2 Mch 7, 21. 27), i wtedy serce przygotowuje się, by słuchać lepiej. Język ten to tonalność przekazująca odwagę, oddech, moc, impuls" (139).
9. Czym więc jest homilia? Niech wstępem do odpowiedzi na to pytanie staną się dwa krótkie wyimki z wprowadzeń do ksiąg liturgicznych Kościoła. Najpierw w Ogólnym wprowadzeniu do Mszału rzymskiego (65) czytamy: "Homilia, będąca częścią liturgii, jest bardzo zalecana: stanowi bowiem pokarm konieczny do podtrzymania chrześcijańskiego życia. Winna być wyjaśnieniem jakiegoś aspektu czytań Pisma Świętego albo innego tekstu spośród stałych lub zmiennych części Mszy danego dnia, z uwzględnieniem zarówno obchodzonego misterium, jak i szczególnych potrzeb słuchaczy".
10. We Wprowadzeniu do Lekcjonarza ten krótki opis zostaje nieco poszerzony:
"Homilia, w której w ciągu roku liturgicznego na podstawie tekstu świętego wykłada się tajemnice wiary i zasady chrześcijańskiego życia, stanowi część liturgii słowa. [...] Homilia, którą z zasady winien wygłaszać przewodniczący zgromadzenia, w sprawowaniu Mszy Świętej zmierza do tego, by głoszone słowo Boże wraz z liturgią eucharystyczną stawało się «przepowiadaniem przedziwnych dzieł Bożych w historii zbawienia, czyli w misterium Chrystusa» (SC 35, 2). Albowiem paschalne misterium Chrystusa, głoszone w czytaniach i homilii, urzeczywistnia się przez ofiarę Mszy Świętej. Chrystus zaś jest zawsze obecny i działa w przepowiadaniu swojego Kościoła. Homilia więc, będąc wyjaśnieniem słowa Pisma Świętego, które zostało odczytane, czy też jakiegoś tekstu liturgicznego, winna prowadzić wspólnotę wiernych do czynnego sprawowania Eucharystii, tak «aby przestrzegali w życiu zobowiązań płynących z sakramentu, który z wiarą przyjęli» (SC 10). Dzięki temu żywemu wykładowi zarówno odczytane słowo Boże, jak i liturgiczne obrzędy Kościoła mogą osiągnąć większą skuteczność, jeżeli homilia jest prawdziwie owocem rozmyślania, jeśli jest dobrze przygotowana, niezbyt długa ani zbyt krótka i jeśli jest skierowana do wszystkich obecnych, także do dzieci i ludzi niewykształconych" (WLM 24).
11. W obu tych opisach należy podkreślić kilka fundamentalnych kwestii. W najszerszym znaczeniu homilia jest wypowiedzią o tajemnicach wiary i prawidłach życia chrześcijańskiego dopasowaną do szczególnych potrzeb słuchaczy. To jest zwięzła charakterystyka wielu rodzajów przepowiadania i przekonywania. Na szczególną formę homilii wskazują słowa: "na podstawie tekstu świętego", które dotyczą ustępów biblijnych i modlitw używanych w celebracji liturgicznej. Tego punktu nie można przeoczyć, albowiem modlitwy niosą hermeneutykę przydatną do kaznodziejskiej interpretacji tekstów biblijnych. Tym, co odróżnia homilię od innych form nauczania, jest jej kontekst liturgiczny. Ujęcie to staje się węzłowe, kiedy ramą homilii jest celebracja eucharystyczna; to, o czym w tej kwestii mówią dokumenty, jest nieodzowne do właściwego zrozumienia celu homilii. Liturgia słowa i liturgia Eucharystii razem obwieszczają cudowne dzieło Boże naszego zbawienia w Chrystusie. "Albowiem paschalne misterium Chrystusa, głoszone w czytaniach i homilii, urzeczywistnia się przez ofiarę Mszy Świętej. [...] Homilia więc [...] winna prowadzić wspólnotę wiernych do czynnego sprawowania Eucharystii, tak «aby przestrzegali w życiu zobowiązań płynących z sakramentu, który z wiarą przyjęli (SC 10)»" (WLM 24).
12. Ten opis homilii mszalnej sugeruje prostą, ale jednak wymagającą dynamikę. Pierwszy etap wskazują słowa: "paschalne misterium Chrystusa, głoszone w czytaniach i homilii". Kaznodzieja mówi o czytaniach i modlitwach z celebracji w taki sposób, że ich znaczenie zostaje ukazane przez pryzmat śmierci i zmartwychwstania Pana. Uderzające, jak ściśle czytania i homilia łączą się w tym ujęciu - do tego stopnia, że niewłaściwe odczytanie fragmentów biblijnych może się odbić ujemnie na zrozumieniu homilii. Zarówno czytania, jak i homilia są głoszeniem, co potwierdza raz jeszcze, że homilia to akt liturgiczny; w rzeczy samej jest ona swoistym rozszerzeniem samych czytań. Łącząc czytania z tajemnicą paschalną, rozważania mogą z powodzeniem odnosić się do nauk doktrynalnych lub moralnych, które zarysowują się w tekstach.
13. Etap drugi wskazują słowa: "paschalne misterium Chrystusa [...] urzeczywistnia się przez ofiarę Mszy Świętej". Druga część homilii przygotowuje wspólnotę do celebrowania Eucharystii i do rozpoznania, że w tejże celebracji zgromadzeni naprawdę biorą udział w tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Pana. Niemal w każdej homilii można by pośrednio dostrzec potrzebę powtórzenia za św. Pawłem Apostołem: "Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa?" (1 Kor 10, 16).
14. Etap trzeci, który może być krótszy i stanowić też zakończenie, podpowiada, jak członkowie wspólnoty, przemienieni przez Eucharystię, mogą w swoim powszednim życiu nieść Ewangelię w świat. Oczywiście treść i kierunek takich działań opierają się na czytaniach biblijnych, niemniej również homilista powinien uwydatnić skutek samej Eucharystii, która zaraz będzie celebrowana, oraz jej następstwa dla codziennego życia w błogosławionej nadziei na nierozdzielną komunię z Bogiem.
15. Podsumowując, homilię kształtuje bardzo prosta dynamika: jest ona refleksją nad znaczeniem czytań i modlitw z danej celebracji w świetle tajemnicy paschalnej i prowadzi zgromadzenie do celebracji eucharystycznej, w której zebrani uczestniczą wspólnie w owej tajemnicy. (Przykłady takiego podejścia kaznodziejskiego zostaną podane w drugiej części Dyrektorium). To oczywiście oznacza, że ramy liturgiczne są kluczem do interpretacji fragmentów biblijnych odczytywanych w trakcie celebracji, i tą właśnie interpretacją teraz się zajmiemy.
II. Interpretacja słowa Bożego w liturgii
16. Posoborowa reforma liturgiczna umożliwiła głoszenie kazań na podstawie bogatszego zbioru biblijnych czytań mszalnych. Co jednak o nich mówić? W praktyce homilista często odpowiada na to pytanie w ten sposób, że sięga po komentarze biblijne, aby nadać czytaniom pewne tło, a następnie przedstawia jakieś ogólne odniesienia moralne. Czasami brakuje wrażliwości na wyjątkową naturę homilii jako nieodłącznej części celebracji eucharystycznej. Kiedy uznaje się homilię za organiczną część mszy, wtedy staje się jasne, że kaznodzieja ma traktować układ czytań i modlitw z celebracji jako rzecz zasadniczą dla jego interpretacji słowa Bożego. Papież Benedykt XVI pisze: "Reforma postulowana przez Sobór Watykański II przyniosła owoce, udostępniając w szerszym zakresie Pismo Święte, które jest czytane wielokrotnie zwłaszcza w liturgii niedzielnej. Obecna struktura często prezentuje najważniejsze teksty Pisma, a także sprzyja zrozumieniu jedności planu Bożego, wskazując powiązania między czytaniami Starego i Nowego Testamentu, «ześrodkowane na Chrystusie i Jego Misterium Paschalnym» (Wprowadzenie teologiczno-pastoralne do Lekcjonarza mszalnego, 66)" (VD 57).
Obecny lekcjonarz powstał w następstwie wyrażonego przez sobór dezyderatu, że "należy szerzej otworzyć skarbiec biblijny, tak by w określonej liczbie lat odczytać ludowi ważniejsze części Pisma Świętego" (SC 51). Jednakże ojcowie II Soboru Watykańskiego nie tylko pozostawili nam ów lekcjonarz, lecz także sformułowali zdrowe zasady egzegezy biblijnej, które szczególnie pasują do homilii.
17. Katechizm Kościoła Katolickiego następująco przedstawia trzy zasady interpretacji Pisma Świętego według soboru:
a. "Zwracać uwagę przede wszystkim na «treść i jedność całego Pisma Świętego». Jakkolwiek bardzo są zróżnicowane księgi, które tworzą Pismo Święte, to jest ono jednak jedno ze względu na jedność Bożego zamysłu, którego Jezus Chrystus jest ośrodkiem i sercem, otwartym po wypełnieniu Jego Paschy: «Serce Chrystusa oznacza Pismo Święte, które ukazuje serce Chrystusa. Przed męką serce Chrystusa było zamknięte, ponieważ Pismo Święte było niejasne. Pismo Święte zostało otwarte po męce, by ci, którzy je teraz rozumieją, wiedzieli i rozeznawali, w jaki sposób powinny być interpretowane proroctwa» (św. Tomasz z Akwinu, Expositio in Psalmos 21, 11)" (KKK 112).
b. "Czytać Pismo Święte w «żywej Tradycji całego Kościoła». Według powiedzenia ojców Kościoła [...] «Pismo Święte jest bardziej wypisane na sercu Kościoła niż na pergaminie». Istotnie, Kościół nosi w swojej Tradycji żywą pamięć słowa Bożego, a Duch Święty przekazuje mu duchową interpretację Pisma Świętego [...] «według sensu duchowego, który Duch daje Kościołowi» (Orygenes, Homiliae in Leviticum 5, 5)" (KKK 113).
c. "Uwzględniać «analogię wiary». Przez «analogię wiary» rozumiemy spójność prawd wiary między sobą i w całości planu Objawienia" (KKK 114).
Te zasady służą interpretacji Pisma Świętego w każdych okolicznościach, jednakże szczególnie pomocne okazują się wtedy, gdy trzeba przygotować homilię mszalną. Rozważmy je kolejno w odniesieniu do homilii.
18. Najpierw "treść i jedność całego Pisma Świętego". Piękny ustęp ze św. Tomasza z Akwinu przytoczony w Katechizmie uwypukla relację między tajemnicą paschalną a Pismem Świętym. Tajemnica paschalna otwiera znaczenie Pisma, "zakryte" aż do jej czasu (por. Łk 24, 26-27). Widziane w tym świetle zadanie kaznodziei polega na pomaganiu ludziom w czytaniu Pisma przez pryzmat tajemnicy paschalnej w taki sposób, że Chrystus może im odsłaniać samo swoje serce, które według św. Tomasza utożsamia się w tym wypadku z treścią i sednem Pisma.
19. Jedność całego Pisma Świętego odbija się w samej strukturze lekcjonarza przez sposób, w jaki Pismo jest głoszone w ciągu całego roku liturgicznego. W jego centrum znajdujemy Pismo, którym Kościół obwieszcza i celebruje Triduum Paschalne. Przygotowaniem tego jest lekcjonarz wielkopostny, a przedłużeniem - lekcjonarz z okresu wielkanocnego. Coś podobnego dostrzegamy w cyklu Adwent - Boże Narodzenie - uroczystość Objawienia Pańskiego. Ponadto jedność całego Pisma odbija się podobnie w strukturze lekcjonarza na niedziele oraz uroczystości i ważniejsze święta. W centrum znajduje się ustęp z Ewangelii na dany dzień; czytanie ze Starego Testamentu jest dobrane w świetle Ewangelii, a psalm responsoryjny opiera się na czytaniu, które go poprzedza. W niedziele fragmenty z Apostoła układają się w półciągłą lekturę listów, więc zazwyczaj nie wiążą się bezpośrednio z pozostałymi czytaniami. Niemniej właśnie ze względu na jedność całego Pisma często można odnaleźć powiązania między drugim czytaniem a czytaniem ze Starego Testamentu i Ewangelii. Toteż lekcjonarz nieustannie skłania homilistę, żeby dostrzegał wzajemne oświetlanie się czytań biblijnych albo - znów posłużmy się słowami z Katechizmu i Dei Verbum - żeby widział "treść i jedność całego Pisma Świętego".
20. Po drugie, "żywa Tradycja całego Kościoła". W Verbum Domini papież Benedykt XVI uwydatnia "podstawowe kryterium hermeneutyki biblijnej: właściwym miejscem interpretacji Biblii jest życie Kościoła" (VD 29). Tradycję i Pismo Święte łączy głęboka, złożona relacja, której ważna i wyjątkowa manifestacja dokonuje się w liturgii. Biblia i liturgia tworzą organiczną jedność. Przez długie stulecia, w których spisywano teksty święte i kształtowano kanon biblijny, Lud Boży regularnie gromadził się w celu celebrowania liturgii; w istocie pisma w znacznej mierze stworzono na potrzeby takich zgromadzeń (por. Kol 4, 16). Kaznodzieja musi uwzględniać te liturgiczne źródła Pisma i sięgać do nich po wskazówki, aby otwierać tekst w nowych warunkach wspólnoty, do której przemawia, albowiem tekst starożytny wciąż żyje i zachowuje aktualność w czasie jego głoszenia. Pismo Święte, uformowane w kontekście liturgii, samo jest już Tradycją. Pismo głoszone i objaśniane w trakcie eucharystycznej celebracji tajemnicy paschalnej także jest Tradycją. W ciągu wieków takiej celebracji liturgicznej i głoszenia w życiu Kościoła nagromadził się ogromny skarbiec interpretacji. Tajemnica Chrystusa jest coraz głębiej poznawana i rozważana przez Kościół, a jego znajomość Chrystusa jest Tradycją. Warto zatem, żeby kaznodzieja traktował czytania z danej celebracji nie jako arbitralny wybór tekstów, lecz jako sposobność do namysłu nad głębokim znaczeniem tych ustępów biblijnych w ramach żywej Tradycji całego Kościoła, albowiem wyraża się ona w dobranych i połączonych czytaniach i modlitwach liturgicznych. Również teksty modlitw są pomnikami Tradycji i organicznie wiążą się z Pismem Świętym, gdyż albo bezpośrednio z niego pochodzą, albo się na nim opierają.
21. Po trzecie, "analogia wiary". W sensie teologicznym wyrażenie to odnosi się do splotu różnych doktryn i hierarchii prawd wiary. Rdzeniem naszej wiary jest tajemnica Trójcy Świętej i zachęta do uczestnictwa w tym życiu Bożym. Rzeczywistość ta objawia się i dokonuje przez tajemnicę paschalną. Toteż homilista musi zarówno interpretować Pismo Święte w taki sposób, żeby obwieszczać tajemnicę paschalną, jak i prowadzić ludzi do wejścia w tę tajemnicę poprzez celebrację Eucharystii. Tego rodzaju interpretacja jest istotną częścią przepowiadania apostolskiego od pierwszych dni Kościoła, jak czytamy w Verbum Domini:
"Teraz, kiedy doszliśmy, że tak powiem, do sedna «chrystologii Słowa», musimy podkreślić jedność Boskiego zamysłu w Słowie wcielonym: dlatego Nowy Testament ukazuje nam zgodność Misterium Paschalnego ze świętymi Pismami, jako ich wewnętrzne wypełnienie się. Św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian utrzymuje, że Jezus Chrystus umarł za nasze grzechy «zgodnie z Pismem» (15, 3) i że zmartwychwstał trzeciego dnia «zgodnie z Pismem» (15, 4). Tym samym Apostoł wiąże wydarzenie śmierci i zmartwychwstania Pana z historią Starego Przymierza Boga ze swoim ludem. Co więcej, daje nam do zrozumienia, że to ono nadaje tej historii logikę i prawdziwe znaczenie. «W Misterium Paschalnym wypełniają się słowa Pisma, to znaczy ta śmierć, do której dochodzi "zgodnie z Pismem", jest wydarzeniem zawierającym w sobie pewien logos, pewną logikę: śmierć Chrystusa świadczy o tym, że Słowo Boże stało się w pełni "ciałem", "dziejami" ludzkimi» (Benedykt XVI, Audiencja generalna, 15 kwietnia 2009, «L'Osservatore Romano», wyd. polskie, 2009, nr 6, s. 32). Również zmartwychwstanie Jezusa ma miejsce «trzeciego dnia, zgodnie z Pismem»; zważywszy, że - w przekonaniu Żydów - rozkład zaczynał się po upływie trzech dni, słowo Pisma spełnia się w Jezusie, który zmartwychwstaje, zanim zacznie się rozkład. Tym samym św. Paweł, przekazując wiernie naukę Apostołów (por. 1 Kor 15, 3), podkreśla, że zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią następuje dzięki stwórczej mocy słowa Bożego. Ta Boża moc napełnia nadzieją i radością: taka jest w ostatecznym rozrachunku wyzwalająca treść Objawienia paschalnego. W wydarzeniu Paschy Bóg objawia samego siebie oraz moc trynitarnej miłości, która unicestwia niszczycielskie siły zła i śmierci" (13).
Ta właśnie jedność zamysłu Bożego sprawia, że homilista powinien w homilii zawrzeć katechezę doktrynalną i moralną. Z doktrynalnego punktu widzenia natura boska i natura ludzka Chrystusa połączone w jednej osobie, boskość Ducha Świętego, ontyczna zdolność Ducha i Syna do jednoczenia nas z Ojcem przez udział w życiu Trójcy Świętej, boska natura Kościoła, w którym ta rzeczywistość staje się poznawalna i dostępna - te i inne doktryny zostały sformułowane jako najgłębszy wyraz tego, co głosi Pismo Święte i co sprawiają sakramenty. W homilii doktryny te nie mogą być przedstawiane niczym w uczonej rozprawie lub wykładzie akademickim, gdzie tajemnice można badać i rozważać do głębi. Niemniej przyświecają one kaznodziei i gwarantują, że wydobywa on i komunikuje najgłębsze znaczenie Pisma i sakramentu.
22. Tajemnica paschalna, rzeczywiście obecna w celebracji eucharystycznej, nie tylko rzuca światło na głoszone Pismo Święte, lecz także przemienia życie słuchaczy. Dlatego dalszym celem homilii jest dopomożenie Ludowi Bożemu do zauważenia, jak tajemnica paschalna nie tylko kształtuje naszą wiarę, ale także pozwala nam postępować w świetle tego, w co wierzymy. Katechizm słowami św. Jana Eudesa (Tractatus de admirabili corde Jesu 1, 5) wskazuje utożsamienie z Chrystusem, które jest podstawowym warunkiem życia chrześcijańskiego: "Proszę cię, abyś pamiętał, że nasz Pan Jezus Chrystus jest rzeczywiście twoją Głową, ty zaś jednym z Jego członków. Chrystus należy do ciebie, tak jak głowa należy do ciała. Cokolwiek jest Jego, jest twoje: duch, serce, ciało, dusza, wszystkie władze i umiejętności. Masz posługiwać się nimi, jak gdyby były twoje, po to, abyś Bogu służył, chwalił Go, miłował i wysławiał. Ty zaś należysz do Niego, jak ciało należy do głowy. Dlatego i On pragnie posługiwać się wszystkimi twymi władzami jak swoimi, by służyć Ojcu i Jego wielbić" (KKK 1698).
23. Katechizm Kościoła Katolickiego jest nieocenionym źródłem dla kaznodziei chcącego stosować trzy omawiane przez nas zasady interpretacji. Dostarcza nadzwyczajnego przykładu "jedności całego Pisma Świętego", "żywej Tradycji całego Kościoła" i "analogii wiary". Staje się to szczególnie jasne, gdy doceniamy dynamiczne powiązanie czterech części Katechizmu. Katechizm pokazuje, w co wierzymy, jak sprawujemy kult, jak żyjemy i jak się modlimy. Można to porównać do czterech wzajemnie powiązanych tematów symfonii. Tę organiczną więź wskazał św. papież Jan Paweł II w konstytucji apostolskiej Fidei depositum:
"Sama liturgia jest modlitwą; wyznanie wiary znajduje właściwe miejsce w sprawowaniu kultu. Łaska, owoc sakramentów, jest niezbędnym warunkiem chrześcijańskiego postępowania, który nie może być zastąpiony, podobnie jak udział w liturgii Kościoła wymaga wiary. Jeśli wiara nie przejawia się w działaniu, jest martwa (por. Jk 2, 14-16) i nie może przynieść owoców życia wiecznego. Czytając Katechizm Kościoła Katolickiego, można dostrzec przedziwną jedność Bożego misterium i Bożego zamysłu zbawienia, a także centralne miejsce Jezusa Chrystusa, Jednorodzonego Syna Bożego, który został posłany przez Ojca i za sprawą Ducha Świętego stał się człowiekiem w łonie Najświętszej Dziewicy Maryi, by być naszym Zbawicielem. Chrystus, który umarł i zmartwychwstał, jest zawsze obecny w swoim Kościele, zwłaszcza w sakramentach; jest prawdziwym źródłem wiary, wzorem chrześcijańskiego postępowania, Nauczycielem naszych modlitw".
Umieszczone na marginesach Katechizmu odsyłacze, wiążące cztery jego części, służą pomocą kaznodziei wrażliwemu na analogię wiary, który stara się interpretować słowo Boże w ramach żywej Tradycji Kościoła i w świetle jedności całego Pisma Świętego. Podobnie indeks biblijny Katechizmu dowodzi, że całe nauczanie Kościoła jest przesiąknięte słowem Biblii. Kaznodzieje mogą się posługiwać tym indeksem celem sprawdzenia, jak poszczególne teksty biblijne, mogące stać się tematem ich przepowiadania, użyte w innych kontekstach wyjaśniają nauczanie doktrynalne i moralne. Dodatek I do Dyrektorium będzie dla homilisty pomocą w korzystaniu przezeń z Katechizmu.
24. W świetle tego, co dotąd powiedziano, powinno być jasne, że chociaż metody egzegetyczne mogą się przydać do przygotowania homilii, to jednak kaznodzieja musi się wykazywać wrażliwością na sens duchowy Pisma Świętego. Jego definicja podana przez Papieską Komisję Biblijną wskazuje, że ta metoda interpretacji szczególnie pasuje do liturgii: chodzi o "sens wyrażany przez teksty biblijne, odczytywane pod natchnieniem Ducha Świętego w kontekście tajemnicy paschalnej Chrystusa i nowego życia, któremu ta tajemnica daje początek. Taki kontekst rzeczywiście istnieje. Nowy Testament właśnie w nim widzi wypełnienie się Pisma. Jest więc rzeczą normalną odczytywać Pismo Święte w świetle tego nowego kontekstu, którym jest życie w Duchu Świętym" (Papieska Komisja Biblijna, Interpretacja Biblii w Kościele, 15 kwietnia 1993, II, B, 2, w: Ench. Vat. 13, n. 3003, cyt. za VD 37). Prowadzona tą metodą lektura Pisma splata się z materią życia katolickiego. Dobrym przykładem są psalmy, które odmawiamy w liturgii godzin: niezależnie od tego, w jakich realnie okolicznościach powstały, pojmujemy je przez pryzmat tajemnicy Chrystusa i Jego Kościoła, a także traktujemy jako ekspresję radości, smutków czy nawet skarg, które wchodzą w skład naszej osobistej relacji z Bogiem.
25. Wielkimi mistrzami duchowej interpretacji Pisma Świętego są ojcowie Kościoła. W większości byli to duszpasterze, a w ich pismach częstokroć znajdują się objaśnienia słowa Bożego, których udzielali ludziom w trakcie liturgii. Szczęśliwie się składa, że w ciągu ostatniego stulecia rozwojowi wiedzy biblijnej towarzyszy odpowiadający mu postęp w badaniach patrystycznych. Odnajduje się zagubione teksty, publikuje krytyczne wydania ojców Kościoła, a wielkie dzieła egzegezy patrystycznej i średniowiecznej udostępnia obecnie w przekładach. Zmiana oficjum czytań w liturgii godzin sprawiła, że wiele z owych pism stało się dostępnych zarówno dla kaznodziejów, jak i ludu. Znajomość piśmiennictwa patrystycznego może się okazać dla homilisty wielką pomocą w odkrywaniu duchowego sensu Pisma Świętego. Właśnie dzięki przepowiadaniu ojców Kościoła poznajemy, jak głęboka więź łączy Stary i Nowy Testament. Możemy się od nich nauczyć odkrywania nieprzeliczonych figur i wzorców tajemnicy paschalnej, które są obecne w świecie od brzasku stworzenia i dalej odsłaniają się poprzez dzieje Izraela kulminujące w Jezusie Chrystusie. Właśnie od ojców Kościoła dowiadujemy się, że nieomal każde słowo pism natchnionych może przynosić niespodziewane i nieprzebrane bogactwa, jeżeli rozważa się je pośrodku życia i modlitwy Kościoła. Właśnie od ojców dowiadujemy się, jak ściśle tajemnica słowa biblijnego wiąże się z tajemnicą celebracji eucharystycznej. Catena aurea św. Tomasza z Akwinu pozostaje wspaniałym narzędziem do czerpania z bogactwa ojców. Sobór Watykański II wyraźnie dostrzegł, że pisma patrystyczne są obfitym zasobem dla kaznodziei:
"W czasie święceń biskup napomina prezbiterów, aby byli «dojrzali w wiedzy» i aby ich nauczanie było «duchowym lekarstwem dla Ludu Bożego» (Pontificale Romanum, De Ordinatione Presbyterorum). Wiedza szafarza świętości powinna być święta, ponieważ została wzięta ze świętego źródła i do świętego celu jest skierowana. Przede wszystkim więc niech czerpie się ją z czytania i rozważania Pisma Świętego, ale także karmi się przez studium świętych ojców i doktorów Kościoła oraz innych dokumentów Tradycji" (Presbyterorum ordinis 19).
Sobór pozostawił nam odnowione rozumienie homilii jako integralnego składnika celebracji liturgicznej, owocną metodę interpretacji biblijnej oraz zachętę dla kaznodziejów, żeby zapoznawali się z bogatym dziedzictwem katolickim dwóch tysięcy lat namysłu nad słowem Bożym. W jaki sposób kaznodzieja może zastosować tę koncepcję w praktyce?
III. Przygotowanie
26. "Przygotowanie przepowiadania słowa jest zadaniem tak ważnym, że należy poświęcić mu dłuższy czas studium, modlitwy, refleksji i kreatywności duszpasterskiej" (EG 145). Papież Franciszek podkreśla to napomnienie bardzo dosadnie: kaznodzieja, który się nie przygotowuje i nie modli, jest "nieuczciwy i nieodpowiedzialny" (EG 145), staje się "fałszywym prorokiem, oszustem lub pustym szarlatanem" (EG 151). Oczywiście w przygotowaniu homilii studium jest nieocenione, lecz modlitwa jest nieodzowna. Homilię należy układać i wygłaszać w kontekście modlitwy. "Przewodniczący liturgii słowa [...] pozostaje zawsze pierwszą osobą, której zostało powierzone zadanie głoszenia słowa i dzielenia się z wiernymi, szczególnie w homilii, ukrytym w słowie duchowym pokarmem" (WLM 38). Sakralna czynność kaznodziejska wewnętrznie łączy się z sakralną naturą słowa Bożego. Homilię można poniekąd przyrównać do rozdawania wiernym ciała i krwi Pana w trakcie obrzędu komunii. W homilii święte słowo Boga jest "rozdawane" dla pokrzepienia Jego ludu. Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym przestrzega homilistę słowami św. Augustyna (Sermones 179, 1: PL 38, 966), żeby "nie stał się «bezużytecznym głosicielem Boga na zewnątrz, wewnątrz nie będąc jego słuchaczem»" (DV 25), a dalej w tym samym ustępie wzywa wszystkich katolików do lektury Pisma Świętego jako modlitewnej rozmowy z Bogiem, albowiem według św. Ambrożego (De officiis ministrorum I 20, 88: PL 16, 50) "z Nim rozmawiamy, kiedy się modlimy, i Jego słuchamy, gdy czytamy Boże słowa" (DV 25). Papież Franciszek podkreśla, że sami kaznodzieje muszą się poddać przenikliwemu działaniu żywego, aktywnego słowa Boga, jeśli ma ono wniknąć w serca ich słuchaczy (por. EG 150).
27. Ojciec św. zaleca, żeby kaznodzieje poszukujący takiego głębokiego dialogu ze słowem Boga praktykowali lectio divina, na którą składają się lektura, rozważanie, modlitwa i kontemplacja (por. EG 152). Ta poczwórna metoda wyrasta z patrystycznej egzegezy duchowych sensów Pisma Świętego i była rozwijana w kolejnych stuleciach przez mnichów i mniszki, którzy w ciągu całego swojego życia rozważali na modlitwie Pismo Święte. Papież Benedykt XVI opisuje etapy lectio divina w adhortacji apostolskiej Verbum Domini:
"Rozpoczyna się ona czytaniem (lectio) tekstu, które rodzi pragnienie autentycznego poznania jego treści: co mówi tekst biblijny sam w sobie? Bez tego etapu istnieje ryzyko, że tekst stanie się tylko pretekstem, by nigdy nie wyjść poza własne myśli. Następuje później rozważanie (meditatio), w którym stawiamy sobie pytanie: co mówi tekst biblijny nam? Tutaj każdy osobiście, ale także wspólnota powinna otworzyć się na nie i z nim skonfrontować, ponieważ nie chodzi o rozważanie słów wypowiedzianych w przeszłości, ale w chwili obecnej. Dochodzi się następnie do etapu modlitwy (oratio), która zakłada pytanie: co my mówimy Panu w odpowiedzi na Jego Słowo? Modlitwa jako prośba, wstawiennictwo, dziękczynienie i oddawanie chwały jest pierwszym sposobem, przez który Słowo nas zmienia. Wreszcie lectio divina kończy się kontemplacją (contemplatio), podczas której przyjmujemy - jako dar Boga - Jego spojrzenie przy ocenie rzeczywistości i zapytujemy się: jakiego nawrócenia umysłu, serca i życia domaga się od nas Pan? Św. Paweł pisze w Liście do Rzymian: «Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu miłe i co doskonałe» (12, 2). Kontemplacja ma bowiem wyrobić w nas mądrościową wizję rzeczywistości, według Boga, i uformować w nas «zamysł Chrystusowy» (1 Kor 2, 16). Słowo Boże jawi się tutaj jako kryterium rozeznania: jest ono «żywe, (... ) skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca» (Hbr 4, 12). Warto też przypomnieć, że lectio divina w swojej dynamice nie kończy się, dopóki nie doprowadzi do działania (actio), sprawiającego, że życie wierzącego staje się darem dla innych w miłości" (VD 87).
28. Jest to bardzo dla wszystkich owocna metoda modlenia się Pismem Świętym. Również kaznodzieja powinien ją stosować do rozważań nad czytaniami biblijnymi i tekstami liturgicznymi w duchu modlitwy, kiedy przygotowuje homilię. Ponadto dynamika lectio divina wydatnie pomaga w zrozumieniu roli homilii w liturgii i jej wpływu na proces przygotowania.
29. Krokiem pierwszym jest lectio, czyli odkrywanie tego, co tekst biblijny mówi sam przez się. Ta modlitewna lektura powinna wynikać z postawy pokory, respektu i czci dla słowa, co wyraża się nieśpiesznym zgłębianiem go z największą starannością oraz świątobliwą obawą przed jego zniekształceniem przez kaznodzieję (por. EG 146). Przygotowując się do tego pierwszego etapu, homilista powinien sięgać do komentarzy, słowników i innych źródeł naukowych, które pomogą mu zrozumieć znaczenie ustępów biblijnych w ich pierwotnym kontekście. Następnie musi przyjrzeć się bacznie rozpoczęciu (incipit) i zakończeniu (explicit) danych ustępów, aby ustalić, dlaczego lekcjonarz otwiera je i zamyka właśnie w tych miejscach. Papież Benedykt XVI naucza, że egzegeza historyczno-krytyczna jest nieodzowną częścią katolickiego rozumienia Pisma Świętego, ponieważ łączy się z realizmem wcielenia Chrystusa. "Fakt historyczny jest konstytutywnym wymiarem wiary chrześcijańskiej. Historia zbawienia nie jest mitologią, ale prawdziwą historią, i dlatego do jej badania należy stosować metody poważnych studiów historycznych" (Benedykt XVI, Wystąpienie podczas XIV kongregacji generalnej Synodu Biskupów, 14 października 2008, "L'Osservatore Romano", wyd. polskie, 2008, nr 12, s. 34, cyt. za VD 32). Tego etapu nie należy przechodzić nazbyt pośpiesznie. Nasze zbawienie dokonuje się dzięki działaniu Boga w historii, a tekst biblijny ukazuje to działanie w słowach odsłaniających jego najgłębsze znaczenie (por. DV 3). Potrzebujemy zatem tego świadectwa wydarzeń, a kaznodzieja potrzebuje silnego poczucia ich realności. "Słowo stało się ciałem" albo "Słowo stało się historią" - moglibyśmy powiedzieć. Praktyka lectio zaczyna się od uwzględnienia tego zadziwiającego faktu.
30. Niektórzy bibliści piszą nie tylko komentarze do Biblii, lecz także rozważania nad czytaniami z lekcjonarza, stosując narzędzia współczesnej nauki do tekstów głoszonych na mszy; tego rodzaju publikacje mogą bardzo dopomóc kaznodziei. Przystępując do lectio divina, homilista może spożytkować wiedzę, której nabył dzięki studium, i przeprowadzić modlitewną refleksję nad znaczeniem tekstu biblijnego. Powinien wszakże pamiętać o tym, że jego celem nie jest zrozumienie tekstu w najdrobniejszych szczegółach, lecz odkrycie jego głównego przesłania, nadającego tekstowi strukturę i jedność (por. EG 147).
31. Ponieważ taka lectio służy przygotowaniu homilii, kaznodzieja musi zadbać o przełożenie wyników swojego studium na język zrozumiały dla jego słuchaczy. Przywołując naukę papieża Pawła VI, że ludzie wiele skorzystają z przepowiadania, które będzie "proste, przejrzyste, bezpośrednie, przystosowane" (Evangelii nuntiandi 43, cyt. za EG 158), papież Franciszek przestrzega kaznodziejów przed używaniem specjalistycznego języka teologicznego, nieznanego ich słuchaczom (por. EG 158). Udziela również bardzo praktycznych rad:
"Jedną z rzeczy najważniejszych jest nauczenie się posługiwania w przepowiadaniu obrazami, czyli przemawiania obrazami. Czasem używa się przykładów, aby uczynić bardziej zrozumiałym coś, co chce się wyjaśnić, ale te przykłady często odnoszą się tylko do rozumowania; natomiast obrazy pomagają w docenieniu i przyjęciu przesłania, które chcemy przekazać. Atrakcyjny obraz sprawia, że przesłanie jest odczuwane jako coś swojskiego, bliskiego, możliwego, powiązanego z naszym życiem. Trafny obraz może doprowadzić do zasmakowania w przesłaniu, które pragniemy przekazać, budzi pragnienie i motywuje wolę ku Ewangelii" (EG 157).
32. Krok drugi, meditatio, jest odkrywaniem tego, co tekst biblijny mówi do nas. Papież Franciszek sugeruje kilka prostych, lecz wnikliwych pytań, które mogą inspirować nasze rozważanie: "«Panie, co mnie mówi ten tekst? Co chcesz zmienić w moim życiu przez to przesłanie? Co mnie denerwuje w tym tekście? Dlaczego mnie to nie interesuje?» albo: «Co mi się podoba, co mnie inspiruje w tym słowie? Co mnie pociąga? Dlaczego mnie pociąga?" (EG 153). Jednakże zgodnie z tradycją lectio, to nie oznacza, że na podstawie własnych rozmyślań ostatecznie ustalamy przesłanie tekstu. Rozstrzygając, "co tekst nam mówi", poddajemy się kościelnej regule wiary, która niesie istotną zasadę interpretacji biblijnej, pomagającą uchronić się od błędnych czy wycinkowych interpretacji (por. EG 148). Na tym więc etapie homilista zastanawia się nad czytaniami w świetle paschalnej tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Chrystusa i rozciąga swój namysł na tę tajemnicę przeżywaną w Ciele Chrystusa, czyli Kościele, uwzględniając także sytuację członków tegoż Ciała, którzy zbiorą się w niedzielę. W tym tkwi samo sedno przygotowania homiletycznego. W tym właśnie momencie znajomość pism ojców Kościoła i świętych może natchnąć kaznodzieję, aby przybliżył swojemu ludowi takie rozumienie czytań mszalnych, jakie naprawdę przyczyni się do ich życia duchowego. Również na tym etapie przygotowania kaznodzieja może prześledzić doktrynalne i moralne odniesienia słowa Bożego, do czego, jak powiedzieliśmy, przyda się Katechizm Kościoła Katolickiego.
33. Homilista powinien nie tylko czytać Pismo Święte w kontekście całej Tradycji wiary katolickiej, lecz także zastanawiać się nad nim w odniesieniu do wspólnoty, która zgromadzi się na słuchanie słowa Bożego. Jak to ujmuje papież Franciszek, "kaznodzieja powinien także słuchać ludu, aby odkryć to, co wierni powinni usłyszeć. Kaznodzieja jest człowiekiem kontemplującym słowo, a także kontemplującym lud" (EG 154). Między innymi z tego powodu warto rozpocząć przygotowywanie homilii niedzielnej kilka dni przed jej wygłoszeniem. Wraz z namysłem i modlitwą zainteresowanie się tym, co dzieje się w parafii i szerszej społeczności, wskaże kierunki refleksji nad przesłaniem słowa Bożego dla danej wspólnoty w danym czasie. Nieustające odnajdowanie wzorca śmierci i zmartwychwstania Chrystusa w życiu wspólnoty i świata będzie owocem takich rozmyślań i wpłynie istotnie na treści homilii.
34. Trzecim etapem jest oratio, czyli zwrócenie się z odpowiedzią na słowo Pana. W indywidualnym doświadczeniu lectio jest to czas spontanicznej rozmowy z Bogiem. Reakcje na czytania odzwierciedlają się w słowach bojaźni i podziwu. Następuje prośba o zmiłowanie i ratunek albo po prostu wybuch uwielbienia, wyrazy miłości i wdzięczność. W kontekście liturgii przejście od rozmyślania do modlitwy uwydatnia organiczną więź między czytaniami biblijnymi a pozostałymi częściami mszy. Modlitwy wstawiennicze zamykające liturgię słowa, a jeszcze wyraziściej liturgia Eucharystii, która po nich następuje, są naszą odpowiedzią na słowo Boże: błagalną, wstawienniczą, dziękczynną i pochwalną. Homilista powinien niekiedy bezpośrednio uwypuklić owo integralne powiązanie, tak by Lud Boży mógł głębiej doświadczyć wewnętrznej dynamiki liturgii.
Związek ten można również uwydatnić na inne sposoby. Rola kaznodziei nie ogranicza się do samej homilii. Prośby zanoszone w obrzędzie pokuty (jeśli używa się trzeciej formy) i wezwania wstawiennicze w modlitwie powszechnej mogą nawiązywać do czytań lub jakiejś kwestii poruszonej w homilii. Antyfony na wejście i na komunię ustalone w Mszale rzymskim dla każdej celebracji są to prawie zawsze teksty zaczerpnięte z Biblii bądź mocno na niej oparte, a zatem przyoblekają naszą modlitwę w słowa samego Pisma Świętego. Jeżeli zaś owych antyfon nie można użyć, to należy starannie dobrać śpiewy, a kapłan powinien kierować osobami, które odpowiadają za posługę muzyczną. Istnieje jeszcze jeden sposób, w jaki kapłan może uwypuklić jedność celebracji liturgicznej, mianowicie roztropnie skorzystać z możliwości oferowanych przez Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego, aby wypowiedzieć krótkie komentarze w różnych momentach liturgii: po pozdrowieniu, przed liturgią słowa, przed modlitwą eucharystyczną i przed rozesłaniem (por. 31). W tym względzie należy zachować wielką ostrożność i powściągliwość. Na jedną mszę powinna przypadać tylko jedna homilia. Jeżeli kapłan zdecyduje się coś powiedzieć w którymś z owych momentów, powinien sobie uprzednio obmyślić jedno czy dwa zwięzłe zdania, które pomogą słuchającym odczuć jedność celebracji liturgicznej bez wyczerpujących objaśnień.
35. Końcowym etapem lectio jest contemplatio, podczas której, mówiąc słowami papieża Benedykta XVI, "przyjmujemy - jako dar Boga - Jego spojrzenie przy ocenie rzeczywistości i zapytujemy się: jakiego nawrócenia umysłu, serca i życia domaga się od nas Pan?" (VD 87). W tradycji monastycznej fazę kontemplacji postrzegano jako dar zjednoczenia z Bogiem, niezasłużony, większy od tego, co moglibyśmy osiągnąć wszelkimi wysiłkami, autentyczny dar. Cały proces rozpoczął się od konkretnego tekstu, ale w punkcie dojścia wykraczamy poza szczegóły, aby ogarnąć całokształt wiary pojedynczym, intuicyjnym i jednoczącym spojrzeniem. Święci wskazują nam te wyżyny, lecz to, co oni otrzymują, może stać się udziałem nas wszystkich.
Rozpatrywany w kontekście liturgicznym etap kontemplacji może nieść kaznodziei pociechę i nadzieję, gdyż przypomina, że ostatecznie działa sam Bóg, wydobywający owoce ze swojego słowa, i że proces kształtowania w nas myślenia Chrystusowego rozciąga się na całe nasze życie. Homilista powinien dokładać wszelkich starań, aby skutecznie głosić słowo Boże, ostatecznie jednak, jak powiada św. Paweł, "ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost" (1 Kor 3, 6). Przygotowując homilię, należy prosić Ducha Świętego o światło, ale również trzeba często i uporczywie modlić się o to, by ziarno słowa Bożego padło na podatny grunt i uświęcało zarówno kaznodzieję, jak i jego słuchaczy w sposób daleko wykraczający poza to, co on sam potrafi powiedzieć czy nawet sobie wyobrazić.
36. Do tradycyjnego, czteroczęściowego procesu lectio divina papież Benedykt XVI dodał zwieńczenie: "Warto też przypomnieć, że lectio divina w swojej dynamice nie kończy się, dopóki nie doprowadzi do działania (actio), sprawiającego, że życie wierzącego staje się darem dla innych w miłości" (VD 87). W kontekście liturgicznym wskazuje to na missa - rozesłanie Ludu Bożego, który został pouczony słowem Bożym i pokrzepiony udziałem w tajemnicy paschalnej przez Eucharystię. Znamienne, że adhortacja Verbum Domini kończy się dłuższym rozważaniem nad słowem Bożym w świecie. Przepowiadanie, jeśli łączy się z posileniem sakramentami przyjmowanymi z wiarą, pobudza członków zgromadzenia liturgicznego do praktykowania miłosierdzia. Przywoławszy zdanie papieża Jana Pawła II, że komunia "w samej swej istocie przyjmuje kształt komunii misyjnej" (Christifideles laici 32), papież Franciszek przypomina wszystkim wierzącym: "Jest sprawą żywotną, aby Kościół, przyjmując wiernie wzór Mistrza, wychodził dzisiaj głosić Ewangelię wszystkim ludziom, w każdym miejscu, przy każdej okazji, nie zwlekając, bez niechęci i bez obaw. Radość Ewangelii jest dla całego ludu, nie może z udziału w niej wykluczać nikogo" (EG 23).
Część II
Ars praedicandi
37. Opisując zadanie kaznodziejskie, papież Franciszek naucza: "W rzeczy samej jego centrum i jego istota jest zawsze ta sama: Bóg, który objawił swoją ogromną miłość w Chrystusie umarłym i zmartwychwstałym" (EG 11). Celem niniejszej części Dyrektorium homiletycznego jest podanie konkretnych przykładów i sugestii, aby pomóc kaznodziei wcielić w praktykę wyłożone w tym dokumencie zasady przez pokazanie liturgicznych czytań biblijnych w perspektywie tajemnicy paschalnej Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Nie są to przykładowe homilie, ale szkice, czyli proponowane sposoby podejścia do poszczególnych tematów i tekstów w ciągu roku liturgicznego. We Wprowadzeniu do Lekcjonarza znajdujemy krótką charakterystykę doboru czytań: zostały one dobrane w taki sposób, "aby pomóc duszpasterzom w zrozumieniu struktury lekcjonarza, tak aby korzystanie z niego stało się żywe i przyniosło wiernym duchowy pożytek" (WLM 92). Czytania te zostaną dalej przywołane. Przy wszystkich propozycjach dotyczących którychkolwiek tekstów z Pisma Świętego należy zawsze pamiętać, że "czytanie Ewangelii stanowi szczyt liturgii słowa, do którego przygotowują zgromadzenie inne czytania, w tradycyjnym porządku przebiegającym od Starego do Nowego Przymierza" (WLM 13).
38. Punktem wyjścia tejże prezentacji jest lekcjonarz na Triduum Paschalne, ponieważ znajduje się ono w centrum roku liturgicznego i w owych najświętszych dniach odczytuje się niektóre z najważniejszych ustępów Starego i Nowego Testamentu. Potem następują rozważania na okres wielkanocny i Pięćdziesiątnicę. W dalszej kolejności zajmiemy się czytaniami na niedziele Wielkiego Postu. Następne przykłady dotyczą cyklu Adwent - Boże Narodzenie - uroczystość Objawienia Pańskiego. Schemat ten wynika z tego, co papież Benedykt XVI określił mianem "mądrej pedagogii Kościoła, który głosi Pismo Święte i słucha go w rytmie roku liturgicznego. [...] W centrum wszystkiego jaśnieje Misterium Paschalne, z którym są powiązane wszystkie tajemnice Chrystusa oraz dziejów zbawienia, urzeczywistniające się sakramentalnie" (VD 52). W niniejszej propozycji nie podejmuje się zatem próby wyczerpania tego, co można by powiedzieć o danej celebracji, ani szczegółowego omówienia całego roku liturgicznego. W świetle centralnej tajemnicy paschalnej wskazuje się natomiast, jak poszczególne teksty można potraktować w homilii. Zaproponowany wzór można zaadaptować na niedziele okresu zwykłego i inne okazje. Będzie on również odpowiedni, a więc i użyteczny dla tych obrządków Kościoła katolickiego, które posługują się innym lekcjonarzem z rytu rzymskiego.
I. Triduum Paschalne i okres Pięćdziesiątnicy Paschalnej
a. Czytanie ze Starego Testamentu na Wielki Czwartek
39. "W Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek wspomnienie uczty, która poprzedziła wyjście z Egiptu, rzuca szczególne światło na przykład, jaki daje Chrystus, umywając uczniom nogi, a także na słowa św. Pawła o ustanowieniu Paschy chrześcijańskiej w Eucharystii" (WLM 99). Triduum Paschalne rozpoczyna się mszą wieczorną, której liturgia upamiętnia ustanowienie Eucharystii przez Chrystusa. Jezus wkroczył w swoją mękę, celebrując posiłek zapowiedziany w pierwszym czytaniu. Każde jego słowo i każdy obraz wskazują to, co sam Chrystus wskazywał przy stole - Jego życiodajną śmierć. Słowa z Księgi Wyjścia (Wj 12, 1-8; 11-14) nabierają ostatecznego znaczenia w wieczerzy paschalnej Jezusa, tej samej, którą teraz celebrujemy.
40. "Niech się każdy postara o baranka dla rodziny [...]. Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu". Jesteśmy wieloma rodzinami, które zbierają się w jednym miejscu, i postaraliśmy się o baranka. "Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny". Naszym barankiem bez skazy jest sam Jezus, Baranek Boży. "Zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu". Słysząc te słowa, uświadamiamy sobie, że jesteśmy całym zgromadzeniem nowego Izraela, które zeszło się o zmierzchu. Jezus pozwala się zabić, kiedy podaje nam swoje ciało i krew. "I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu". Wykonamy te polecenia, kiedy weźmiemy krew Chrystusa, zwilżymy nią swoje wargi i spożyjemy ciało Baranka w postaci konsekrowanego chleba.
41. Posiłek ten mamy spożywać zgodnie z nakazem: "Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pośpiesznie". Jest to opis naszego chrześcijańskiego życia na tym świecie. Przepasane biodra oznaczają gotowość do ucieczki, ale też przywołują scenę mandatum opisaną w Ewangelii tego wieczoru i rozgrywającą się po homilii. Jesteśmy powołani do służenia światu, ale jako przechodnie, którzy prawdziwy dom mają gdzie indziej. W tym właśnie miejscu tekstu, gdzie zostajemy wezwani do pośpiesznego jedzenia, Pan Bóg uroczyście wymienia nazwę święta: "Jest to Pascha (po hebrajsku Pesah) na cześć Pana. Tej nocy [...] zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej [...] [ale] gdy ujrzę krew, przejdę obok". Bóg walczy za nas, aby pokonać naszych wrogów - grzech i śmierć - i ochrania nas krwią Baranka.
42. Uroczyste obwieszczenie Paschy kończy się ostatnim poleceniem: "Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto". Wierność temu nakazowi sprawiła, że Paschę świętowano w każdym pokoleniu do czasów Jezusa i później, nasza zaś wierność Jego przykazaniu: "Czyńcie to na moją pamiątkę" wprowadza każde pokolenie chrześcijan w komunię z Paschą Jezusa. To właśnie robimy w tym momencie, rozpoczynając tegoroczne Triduum. Jest to "dzień pamiętny" wyznaczony przez Boga, wiekuiste ustanowienie, liturgiczna aktualizacja całkowitego samoofiarowania Jezusa.
b. Czytania ze Starego Testamentu na Wielki Piątek
43. "Czynność liturgiczna w Wielki Piątek Męki Pańskiej osiąga szczyt w Janowym opowiadaniu o męce Pana, który jako Sługa Boży, zapowiedziany w Księdze Izajasza, prawdziwie stał się jedynym Kapłanem, ofiarując samego siebie Ojcu" (WLM 99). Między innymi na podstawie ustępów z Księgi Izajasza (Iz 52, 13 - 53, 12) chrześcijanie po raz pierwszy dostrzegli, że prorocy Starego Testamentu zapowiadali śmierć Chrystusa. Odnosząc ten fragment do Jego męki, kontynuujemy bardzo starą tradycję apostolską, albowiem tak właśnie postąpił Filip w rozmowie z etiopskim eunuchem (por. Dz 8, 26-40).
44. Zgromadzenie dobrze uświadamia sobie powód dzisiejszego spotkania - upamiętnienie śmierci Jezusa. Słowa proroka są niejako Bożym komentarzem do sceny ukrzyżowania. Zachęcają nas, byśmy dostrzegli chwałę ukrytą w krzyżu. "Oto się powiedzie mojemu Słudze, wybije się, wywyższy i bardzo wyrośnie". Sam Jezus w Ewangelii Janowej kilkakrotnie wspomina, że zostanie wywyższony. Ewangelia jasno pokazuje, że owo "wywyższenie" ma trzy wymiary: dokonuje się na krzyżu, w zmartwychwstaniu Jezusa i w Jego wstąpieniu do Ojca.
45. Jednakże zaraz po tym chwalebnym początku "komentarza" Ojca pojawia się jego przeciwwaga - konanie na krzyżu. Sługę opisuje się następująco: "Nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi". W Jezusie Słowo Wiekuiste nie tylko przyjęło nasze ludzkie ciało, lecz także wyszło na spotkanie śmierci w najbardziej odrażającej i odczłowieczającej formie. "Tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta". Słowa te opisują historię świata od tamtego pierwszego Wielkiego Piątku po dziś dzień. Wobec historii krzyża narody zdumiały się i nawróciły, a inne się zdumiały i odwróciły. Prorocze słowa odnoszą się także do naszej wspólnoty i kultury oraz do mnogości "narodów" wewnątrz każdego z nas - chodzi o nasze energie i skłonności, które muszą zostać zwrócone ku Bogu.
46. Z kolei słychać już nie głos Boga, ale proroka: "Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli?" Potem następuje opis, którego szczegóły prowadzą nas do dalszej kontemplacji krzyża, przeplatającej mękę i przejście, cierpienie i chwałę. Głębię cierpienia odzwierciedla dalszy opis, tak dokładny, że pozwala nam zrozumieć, jak naturalne dla pierwszych chrześcijan było odczytywanie i rozumienie tekstów tego rodzaju jako proroczej zapowiedzi Chrystusa, odsłaniającej ukrytą chwałę. Tak więc - oznajmia prorok - ta tragiczna postać ma dla nas wielkie znaczenie: "On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści [...] a w Jego ranach jest nasze uzdrowienie".
47. Zapowiedziana także zostaje wewnętrzna postawa Jezusa wobec własnej męki: "Dręczono Go, lecz sam pozwolił się gnębić [...]. Jak baranek na rzeź prowadzony, [...] tak On nie otworzył ust swoich". Wszystko to zaskakuje i zdumiewa. W rzeczywistości jednak w słowach proroka kryje się też pośrednia zapowiedź zmartwychwstania: "Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży". Tym potomstwem są wszyscy wierzący, a Jego długie dni są życiem wiecznym, które Ojciec Mu daje, podnosząc Go z martwych. Ponownie rozbrzmiewa głos Ojca, obwieszczający obietnicę zmartwychwstania: "Po udrękach swej duszy ujrzy światło [...] Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy i posiądzie możnych jako zdobycz za to, że siebie na śmierć ofiarował [...]. A On poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami".
c. Czytania ze Starego Testamentu na Wigilię Paschalną
48. "Na świętą noc Wigilii Paschalnej zostało zaproponowane siedem czytań ze Starego Testamentu, które przypominają wielkie dzieła Boże dokonane w historii zbawienia, oraz dwa czytania z Nowego Testamentu, a mianowicie zwiastowanie zmartwychwstania według trzech Ewangelii synoptycznych i czytanie z Apostoła o chrzcie chrześcijańskim jako sakramencie zmartwychwstania Chrystusa" (WLM 99). Wigilia Paschalna to według Mszału rzymskiego "największa i najczcigodniejsza ze wszystkich uroczystości". Długość wigilii nie pozwala na rozbudowane komentarze do siedmiu czytań ze Starego Testamentu, niemniej trzeba odnotować, że są to główne, reprezentatywne teksty zawierające pokaźne partie istotnej teologii starotestamentowej - od stworzenia przez ofiarę Abrahama po najważniejsze czytanie, dotyczące wyjścia z Egiptu. W czterech kolejnych czytaniach pojawiają się centralne tematy prorockie. Rozumienie tych tekstów w związku z tajemnicą paschalną, która tak wyraziście objawia się w Wigilii Paschalnej, może natchnąć homilistę, kiedy te same bądź podobne czytania wystąpią w innych okresach roku liturgicznego.
49. W kontekście liturgii tej nocy Kościół postępuje drogą tych czytań do zwieńczenia ich wszystkich - ewangelicznej relacji o zmartwychwstaniu Pańskim. Zostajemy zanurzeni w nurt historii zbawienia za pośrednictwem sakramentów inicjacji celebrowanych tego wieczoru, o czym przypomina piękny ustęp św. Pawła na temat chrztu. Tej nocy szczególnie wyraźnie ukazują się związki między stworzeniem a nowym życiem w Chrystusie, między historycznym wyjściem z Egiptu a ostatecznym wyjściem w Jezusowej tajemnicy paschalnej, w której wszyscy wierni uczestniczą na mocy chrztu, a także między obietnicami prorockimi a ich spełnieniem we właśnie celebrowanych liturgiach; wszystkie te związki można wciąż na nowo odtwarzać w ciągu całego roku liturgicznego.
50. Bardzo bogatym źródłem zrozumienia owych związków między zapowiedziami Starego Testamentu a ich spełnieniem w tajemnicy paschalnej Chrystusa są modlitwy, które następują po każdym czytaniu. Prosto i jasno pokazują one, jak Kościół głęboko pojmuje na sposób chrystologiczny i sakramentalny teksty Starego Testamentu, mówiące o stworzeniu, ofierze, wyjściu, chrzcie, miłosierdziu Bożym, wiekuistym przymierzu, oczyszczeniu z grzechów, odkupieniu i życiu w Chrystusie. Mogą one służyć jako szkoła modlitwy dla homilisty nie tylko w toku przygotowań do Wigilii Paschalnej, ale przez cały rok, ilekroć pojawią się teksty podobne do wygłaszanych tego wieczoru. Do interpretacji ustępów z Pisma Świętego przydaje się także psalm responsoryjny następujący po każdym z siedmiu czytań - poemat wyśpiewywany przez chrześcijan, którzy umarli z Chrystusem, a teraz mają z Nim udział w Jego wskrzeszonym życiu. Psalmów nie należy lekceważyć również w pozostałych częściach roku, ponieważ świadczą one o tym, jak Kościół czyta Pismo w świetle Chrystusa.
d. lekcjonarz wielkanocny
51. "W Mszy w dniu Paschy czyta się Ewangelię według św. Jana o znalezieniu pustego grobu. Można jednak także czytać według uznania teksty Ewangelii zaproponowane na noc świętą albo tam, gdzie celebruje się Mszę wieczorną, opowiadanie według św. Łukasza o ukazaniu się Chrystusa uczniom idącym do Emaus. Pierwsze czytanie jest wzięte z Dziejów Apostolskich, które stosuje się w okresie Wielkanocy zamiast czytania ze Starego Testamentu. Czytanie z Apostoła mówi o przeżywaniu misterium paschalnego w Kościele. Aż do trzeciej Niedzieli Wielkanocy czytania z Ewangelii opowiadają o ukazywaniu się Chrystusa zmartwychwstałego. Czytania o Dobrym Pasterzu są wyznaczone na czwartą Niedzielę Wielkanocy. Na piątą, szóstą i siódmą Niedzielę Wielkanocy wyznaczone są wyjątki z mowy i modlitwy Chrystusa po Ostatniej Wieczerzy" (WLM 99-100). Następujące po bogatym wyborze czytań ze Starego i Nowego Testamentu, których słucha się w czasie Triduum, są to jedne z najintensywniejszych momentów głoszenia zmartwychwstałego Pana w życiu Kościoła, które mają pouczać i kształtować Lud Boży w ciągu całego roku liturgicznego. Wielki Tydzień i okres wielkanocny dają homiliście niejedną sposobność do tego, żeby na podstawie samych tekstów biblijnych omawiać mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa jako centralne treści Pisma Świętego. Jest to szczególny okres liturgiczny, w którym homilista powinien podkreślać wiarę Kościoła w to, co jest sednem jego przepowiadania: że Jezus Chrystus umarł za nasze grzechy "zgodnie z Pismem" (1 Kor 15, 3) i że powstał z martwych trzeciego dnia "zgodnie z Pismem" (1 Kor 15, 4).
52. Po pierwsze, nadarza się okazja, zwłaszcza w pierwsze trzy niedziele, do przekazania różnych wymiarów lex credendi Kościoła w tym szczególnym czasie. Ustępy Katechizmu Kościoła Katolickiego dotyczące zmartwychwstania (KKK 638-658) są w istocie objaśnieniem wielu kluczowych tekstów biblijnych, które czyta się w okresie wielkanocnym. Owe ustępy mogą zapewnić niezawodne ukierunkowanie homiliście, który na podstawie tekstów biblijnych powinien tłumaczyć ludowi chrześcijańskiemu to, co Katechizm w różnych swoich nagłówkach określa kolejno jako "wydarzenie historyczne i transcendentne" zmartwychwstania, "ukazywanie się Zmartwychwstałego", "stan zmartwychwstałego człowieczeństwa Chrystusa" oraz "zmartwychwstanie - dzieło Trójcy Świętej".
53. Po drugie, w niedziele wielkanocne pierwsze czytanie pochodzi nie ze Starego Testamentu, lecz z Dziejów Apostolskich. Wiele ustępów ilustruje najwcześniejsze nauczanie apostolskie i pozwala nam zobaczyć, jak sami Apostołowie używali Pisma do opowiadania o znaczeniu śmierci i zmartwychwstania Jezusa. W innych ustępach przedstawia się skutki zmartwychwstania Jezusa i jego oddziaływanie na życie wspólnoty chrześcijańskiej. Homilista znajduje w tych fragmentach jedno ze swoich najmocniejszych i najważniejszych narzędzi. Widzi, jak Apostołowie posługiwali się Pismem do głoszenia śmierci i zmartwychwstania Jezusa, i on robi to samo, nie tylko używając tekstu, który akurat ma przed sobą, lecz zachowując ten sam styl przez cały rok liturgiczny. Dostrzega również moc życia zmartwychwstałego Pana objawiającą się w pierwszych wspólnotach i oznajmia w wierze swojemu ludowi, że ta sama moc wciąż działa pośród nich.
54. Po trzecie, intensywny Wielki Tydzień z Triduum Paschalnym, po którym następuje radosna celebracja pięćdziesięciu dni zwieńczonych uroczystością Zesłania Ducha Świętego, daje homiliście znakomitą sposobność do przeprowadzenia paralel między Pismem Świętym a Eucharystią. Właśnie w trakcie "łamania chleba" - upamiętniającego Jezusowy całkowity dar z siebie na ostatniej wieczerzy i potem na krzyżu - uczniowie zdali sobie sprawę, że ich serca płoną, kiedy zmartwychwstały Pan otwiera im umysły na rozumienie Pisma. Podobnego sposobu rozumienia należy sobie życzyć i dzisiaj. Homilista pracowicie stara się objaśnić Pismo, ale głębsze znaczenie tego, co mówi, wyłoni się podczas "łamania chleba" w tej samej liturgii, jeżeli uwydatni on powiązanie z tym momentem (por. VD 54). Wagę takiego powiązania podkreśla papież Benedykt XVI w Verbum Domini:
"Z tych przekazów [dotyczących zmartwychwstania] widzimy, że samo Pismo daje nam wskazówki, pozwalające dostrzec jego nierozerwalny związek z Eucharystią. «Dlatego zawsze trzeba mieć na uwadze to, że słowo Boże, odczytywane i głoszone przez Kościół w liturgii, prowadzi do ofiary przymierza i uczty łaski, to jest do Eucharystii» (Wprowadzenie teologiczno-pastoralne do Lekcjonarza mszalnego, 10). Słowo i Eucharystia tak ściśle przynależą do siebie, że nie można zrozumieć pierwszego bez drugiej: słowo Boże staje się sakramentalnym ciałem w wydarzeniu eucharystycznym. Eucharystia otwiera nas na zrozumienie Pisma Świętego, tak jak Pismo Święte oświeca i wyjaśnia tajemnicę eucharystyczną" (VD 55).
55. Po czwarte, począwszy od piątej niedzieli wielkanocnej, dynamika czytań przesuwa się z celebracji zmartwychwstania Pańskiego na przygotowanie do kulminacji okresu wielkanocnego - nadejścia Ducha Świętego w Pięćdziesiątnicę. Fakt, że wszystkie czytania z Ewangelii w owe niedziele pochodzą z mowy Chrystusa na zakończenie ostatniej wieczerzy, podkreśla ich głęboko eucharystyczne znaczenie. Czytania i modlitwy dają homiliście sposobność do omówienia roli Ducha Świętego w bieżącym życiu Kościoła. Ustępy Katechizmu zatytułowane "Duch i Słowo Boże w okresie obietnic" (KKK 702-716) zawierają przegląd czytań z wigilii paschalnej, ukazywanych teraz w świetle działania Ducha Świętego, a część "Duch Chrystusa w pełni czasu" (KKK 717-730) pomoże homiliście powiedzieć o tym, jak Duch Święty uobecnia tajemnicę paschalną Chrystusa w liturgii.
56. Dzięki przepowiadaniu, w którym przez cały okres wielkanocny wyrażają się te zasady i punkty widzenia, lud chrześcijański zostaje dobrze przygotowany do celebrowania uroczystości Pięćdziesiątnicy; wówczas Bóg Ojciec "w swoim Słowie [...] napełnia nas swoimi błogosławieństwami i przez nie rozlewa w naszych sercach Dar, który zawiera wszystkie dary: Ducha Świętego" (KKK 1082). W przypadającym na ów dzień czytaniu z Dziejów Apostolskich zrelacjonowane zostaje samo wydarzenie Pięćdziesiątnicy, a Ewangelia z kolei opisuje, co działo się w Wielką Niedzielę wieczorem. Zmartwychwstały Pan tchnął na Apostołów, mówiąc: "Weźmijcie Ducha Świętego!" (J 20, 22). Wielkanoc jest Pięćdziesiątnicą. Wielkanoc już jest darem Ducha Świętego. Niemniej Pięćdziesiątnica przekonująco objawia ją wszystkim narodom, scalając liczne języki w jeden nowy język pojmowania "wielkich dzieł Bożych" (Dz 2, 11) okazanych w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. W modlitwie eucharystycznej tego dnia Kościół prosi, żeby "Duch Święty dał nam głębiej zrozumieć tajemnicę Eucharystii i doprowadził nas do całej prawdy" (modlitwa nad darami). Przyjęcie w tym dniu Komunii Świętej przez wiernych staje się dla nich wydarzeniem Pięćdziesiątnicy. Kiedy przesuwają się oni w procesji, aby przyjąć Ciało i Krew Pana, antyfona na komunię wkłada w ich usta śpiewane wersety biblijnego opowiadania o zesłaniu Ducha Świętego, które oznajmia: "Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili wielkie dzieła Boże. Alleluja". Wypełnieniem wersetów biblijnych są wierni przyjmujący Eucharystię. Eucharystia jest Pięćdziesiątnicą.
II. Niedziele Wielkiego Postu
57. Jeżeli Triduum Paschalne i Pięćdziesiątnica paschalna są promieniującym ośrodkiem roku liturgicznego, to Wielki Post jest okresem przysposabiającym umysły i serca ludu chrześcijańskiego do właściwego celebrowania owych dni. Na ten okres przypada również końcowe przygotowanie katechumenów, którzy zostaną ochrzczeni w trakcie wigilii paschalnej. Ich wędrówce powinny towarzyszyć wiara, modlitwa i świadectwo całej wspólnoty kościelnej. Czytania biblijne z okresu wielkopostnego nabierają najgłębszego sensu w relacji do tajemnicy paschalnej, do której celebrowania nas przygotowują. Dlatego dostarczają dogodnej sposobności do praktycznego zastosowania fundamentalnej zasady wyłożonej w niniejszym Dyrektorium: czytania mszalne należy odnosić do ich centrum, czyli tajemnicy paschalnej Jezusa, w głąb której wkraczamy dzięki celebrowaniu sakramentów paschalnych. Wprowadzenie do Lekcjonarza odnotowuje tradycyjną w dwie pierwsze niedziele Wielkiego Postu lekturę o kuszeniu i przemienieniu, o pozostałych zaś czytaniach mówi: "Czytania ze Starego Testamentu odnoszą się do dziejów zbawienia, które są jednym z właściwych przedmiotów katechezy wielkopostnej. Na poszczególne lata wyznaczono cykle tekstów przedstawiających zasadnicze etapy tych dziejów od początku aż do obietnicy Nowego Przymierza. Czytania z Apostoła są dobrane w taki sposób, aby odpowiadały czytaniom z Ewangelii i Starego Testamentu oraz, o ile to możliwe, by uwydatniał się między nimi wewnętrzny związek" (WLM 97).
a. ewangelia z Pierwszej Niedzieli Wielkiego Postu
58. Ludziom nietrudno skojarzyć 40 dni spędzonych przez Jezusa na pustyni z 40 dniami Wielkiego Postu. Warto, żeby homilista otwarcie przeprowadził tę paralelę, pozwalając ludowi chrześcijańskiemu zrozumieć, że dzięki corocznemu obchodzeniu Wielkiego Postu poniekąd uczestniczy się tajemniczo w owych 40 dniach Jezusa, w tym, czego On doświadczył i co osiągnął przez swój post i doznawanie pokus. Chociaż katolicy zwyczajowo podejmują w tym okresie różne praktyki pokutne i pobożne, to jednak trzeba uwypuklić głęboko sakramentalny wymiar całego Wielkiego Postu. Kolekta na pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawiera uderzające wyrażenie: "per annua quadragesimalis exercitia sacramenti - przez doroczne ćwiczenia wielkopostne". W tym świętym okresie sam Chrystus jest obecny i działa w swoim Kościele, i to Jego oczyszczające działanie w członkach Jego Ciała nadaje naszym praktykom pokutnym znaczenie zbawcze. Przewidziana na ten dzień prefacja pięknie ujmuje tę myśl w słowa: "On, poszcząc przez czterdzieści dni na pustyni, własnym przykładem uświęcił okres pokuty". Język tej prefacji łączy Pismo Święte z Eucharystią.
59. Czterdzieści dni Jezusowych reprezentuje czterdziestoletnią wędrówkę Izraela poprzez pustynię; w Nim koncentruje się cała historia Izraela. Widzimy więc tu scenę, w której skupia się istotny temat Dyrektorium: historia Izraela, odpowiadająca historii naszego życia, znajduje swój ostateczny sens w męce, którą przechodzi Jezus. Męka ta poniekąd zaczyna się już tutaj, na pustyni, tuż przed początkiem publicznego życia Jezusa. Jezus zmierza w kierunku swojej męki i wszystkie dalsze wydarzenia stąd czerpią znaczenie.
60. Fragment z Katechizmu Kościoła Katolickiego może się okazać użyteczny w toku przygotowywania homilii, zwłaszcza jeśli chodzi o tematykę doktrynalną wyrastającą bezpośrednio z tekstu biblijnego. O kuszeniu Jezusa Katechizm mówi:
"Ewangeliści wskazują na zbawcze znaczenie tego tajemniczego wydarzenia. Jezus jest nowym Adamem, który pozostaje wierny tam, gdzie pierwszy Adam uległ pokusie. Jezus doskonale wypełnia powołanie Izraela, w przeciwieństwie do tych, którzy prowokowali niegdyś Boga przez czterdzieści lat na pustyni. Chrystus objawia się jako Sługa Boży całkowicie posłuszny woli Bożej. W tym Jezus jest zwycięzcą diabła; związał mocarza, aby odebrać mu jego zdobycz. Zwycięstwo Jezusa nad kusicielem na pustyni uprzedza zwycięstwo męki, w której Jezus okazał najwyższe posłuszeństwo swojej synowskiej miłości do Ojca" (KKK 539).
61. W pokusach, których doświadcza Jezus, odbywa się walka przeciwko wypaczeniu Jego mesjańskiego posłannictwa. Diabeł nakłania Go, żeby stał się Mesjaszem okazującym boską moc. "Jeśli jesteś Synem Bożym." - zaczyna kusiciel. To zapowiada ostatnią walkę, którą Jezus stoczy na krzyżu, kiedy usłyszy drwiące słowa: "Wybaw sam siebie; jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża!" Jezus nie ulega pokusom Szatana ani nie schodzi z krzyża, tym właśnie sposobem dowodząc, że naprawdę udaje się na pustynię ludzkiej egzystencji i nie używa swojej boskiej mocy dla własnej korzyści. On rzeczywiście towarzyszy nam w pielgrzymce życia i ujawnia w niej prawdziwą moc Bożą, którą jest miłość aż "do końca" (J 13, 1).
62. Homilista powinien wskazać, że Jezus został poddany kuszeniu i śmierci przez solidarność z nami. Jednakże Dobrą Nowiną, którą on obwieszcza, nie jest tylko Jezusowa solidarność z nami w cierpieniu - oznajmia on również Jezusowe zwycięstwo nad pokusą i śmiercią; zwycięstwo to Jezus dzieli ze wszystkimi, którzy w Niego wierzą. Decydującym potwierdzeniem udziału wszystkich wierzących w zwycięstwie Jezusa będzie celebracja sakramentów paschalnych w wigilię paschalną, którą już zapowiada pierwsza niedziela Wielkiego Postu. Homilista wskazuje w tym samym kierunku.
63. Jezus oparł się pokusie diabła, który nakłaniał Go do zamiany kamieni w chleb, ale na koniec i w sposób całkiem dla ludzkiego umysłu niewyobrażalny zamienia w swoim zmartwychwstaniu "kamień" śmierci w "chleb" dla nas. Przez swoją śmierć staje się On chlebem eucharystycznym. Zgromadzonym, którzy karmią się tym niebiańskim chlebem, homilista może celnie przypomnieć, że zwycięstwo Jezusa nad pokusą i śmiercią, w którym zyskują oni udział przez sakramenty, zamienia ich "serca kamienne w serca z ciała", jak obiecał Pan za pośrednictwem swojego proroka; serca takie starają się urzeczywistniać na co dzień miłosierną miłość Bożą. Wówczas wiara chrześcijańska może działać jako zaczyn w świecie złaknionym Boga, a kamienie naprawdę zamieniają się w pokarm, który zaspokaja tęsknotę ludzkiego serca.
b. ewangelia z Drugiej Niedzieli Wielkiego Postu
64. Ewangelia z drugiej niedzieli Wielkiego Postu zawsze opowiada o Przemienieniu Pańskim. Uderza fakt, że chwalebne i niespodziewane przemienienie się ciała Jezusa w obecności trzech wybranych uczniów następuje zaraz po tym, jak po raz pierwszy zapowiada On swoją mękę. (Ci sami trzej uczniowie: Piotr, Jakub i Jan będą towarzyszyli Jezusowi podczas agonii w Ogrodzie Oliwnym, kiedy rozpocznie się godzina Jego męki). W kontekście całej narracji każdej z trzech ewangelii Piotr wyznał już swoją wiarę w Jezusa-Mesjasza. Jezus przyjmuje tę deklarację, ale natychmiast uświadamia uczniów, o jakiego Mesjasza chodzi. "Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie". Następnie poucza o tym, jak należy podążać za Mesjaszem: "Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje". Dopiero wtedy Jezus zabiera trzech uczniów na wysoką górę i tam Jego ciało promieniuje boską chwałą. Pojawiają się Mojżesz i Eliasz rozmawiający z Jezusem. Następnie obłok Bożej obecności, jak na górze Synaj, spowija Jezusa i Jego uczniów, a z obłoku dochodzi głos, tak jak grzmot na Synaju oznaczający, że Bóg mówi do Mojżesza i daje mu Prawo - Torę. To jest głos Ojca, który obwieszcza najgłębszą tożsamość Jezusa i ręczy za Niego, mówiąc: "To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!" (Mk 9, 7).
65. W tej niezwykłej scenie skupia się wiele tematów i wzorów ukazanych w niniejszym Dyrektorium. Widać, jak dopełniają się krzyż i chwała. Potwierdza to cały Stary Testament, reprezentowany przez Mojżesza i Eliasza. Homilista musi to mówić i wyjaśniać. Być może najlepsze podsumowanie tego, co znaczy owa tajemnica, zawiera się w pięknych słowach przewidzianej na ten dzień prefacji. W modlitwie eucharystycznej, przemawiając w imieniu całego ludu, kapłan przez Chrystusa, naszego Pana, składa Bogu dzięki za tajemnicę przemienienia: "On po zapowiedzeniu uczniom swojej śmierci na świętej górze odsłonił przed nimi blask swojego Bóstwa i wezwawszy na świadków Mojżesza i proroka Eliasza, upewnił nas, że przez cierpienie dojść możemy do chwały zmartwychwstania". Tymi słowami wspólnota rozpoczyna w tym dniu modlitwę eucharystyczną.
66. W każdej z relacji synoptycznych głos Ojca wskazuje Jezusa jako Jego umiłowanego Syna i poleca: "Jego słuchajcie!" Pośrodku tej sceny transcendentnej chwały polecenie Ojca kieruje uwagę na drogę wiodącą do chwały. To tak, jak gdyby powiedział: "Słuchajcie Go, ponieważ w Nim jest pełnia mojej miłości, która objawi się na krzyżu". Ta nauka jest nową Torą, nowym, nadanym na świętej górze prawem Ewangelii, w którego centrum znajduje się łaska Ducha Świętego; udzielana jest ona tym, którzy pokładają wiarę w Jezusie i zasługach Jego krzyża. Właśnie z powodu tego nauczania chwała promieniuje z ciała Jezusa, a On sam zostaje objawiony jako umiłowany Syn Ojca. Czyż nie wkraczamy tędy w głąb tajemnicy trynitarnej? W chwale Syna, nierozdzielnie złączonej z krzyżem, oglądamy chwałę Ojca. Syn objawiony w trakcie przemienienia jest "Światłością ze Światłości", jak to ujmuje Credo, i z pewnością to miejsce Pisma Świętego zalicza się do najmocniejszych poświadczeń owego sformułowania.
67. Przemienienie zajmuje ważne miejsce w okresie Wielkiego Postu, ponieważ cały lekcjonarz wielkopostny jest podręcznikiem przygotowującym wybranych spośród katechumenów do otrzymania sakramentów inicjacji w wigilię paschalną, a także przysposabiającym wszystkich wiernych do nawrócenia się w nowym życiu, w którym zostali odrodzeni. Jeżeli pierwsza niedziela Wielkiego Postu przypomina szczególnie o Jezusowej solidarności z nami w pokusach, to druga niedziela ma nam przypominać, że chwałę promieniującą z ciała Jezusa chce On dzielić ze wszystkimi, którzy zostali ochrzczeni w Jego śmierci i zmartwychwstaniu. Aby uwyraźnić tę myśl, homilista może się z powodzeniem powołać na słowa i autorytet św. Pawła, który powiedział, że Jezus Chrystus "przekształci nasze ciało poniżone w podobne do swego chwalebnego ciała" (Flp 3, 21). Werset ten znajduje się w drugim czytaniu z cyklu C, ale tym krótkim zdaniem można zwięźle przekazać ową myśl w każdym roku.
68. Kiedy w tę niedzielę wierni podchodzą procesyjnie do komunii, Kościół poleca im śpiewać w antyfonie na komunię słowa Ojca usłyszane w Ewangelii: "To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie". To, co trzej wybrani uczniowie usłyszeli i ujrzeli w trakcie przemienienia, teraz zbiega się dokładnie z wydarzeniem tej liturgii, w którym wierni otrzymują Ciało i Krew Pana. W modlitwie po komunii dziękujemy Bogu za to, że chociaż wciąż przebywamy na ziemi, możemy mieć udział w rzeczach niebiańskich. Przebywając jeszcze na ziemi, uczniowie oglądali boską chwałę jaśniejącą w ciele Jezusa. Przebywając jeszcze na ziemi, wierni otrzymują Jego Ciało i Krew i słyszą głos Ojca przemawiającego do nich w głębi ich serc: "To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie".
c. niedziele trzecia, czwarta i piąta Wielkiego Postu
69. "W następne trzy niedziele [Wielkiego Postu] w roku A przywrócono Ewangelie o Samarytance, o niewidomym od urodzenia i o wskrzeszeniu Łazarza. Te Ewangelie, ponieważ są ważne ze względu na chrześcijańską inicjację, mogą być czytane również w latach B i C, zwłaszcza tam, gdzie są katechumeni. Jednakże w roku B i C podaje się również inne teksty, a mianowicie: w roku B teksty św. Jana o przyszłym uwielbieniu Chrystusa przez krzyż i zmartwychwstanie, w roku C teksty św. Łukasza o nawróceniu. [...] Ponieważ obecnie czytań o Samarytance, o niewidomym od urodzenia i o wskrzeszeniu Łazarza używa się w niedziele, lecz tylko w roku A (a w pozostałych latach jest to pozostawione do wyboru), przewidziano, że te perykopy mogą być użyte także w dni powszednie. Dlatego na początku trzeciego, czwartego i piątego tygodnia umieszczono Msze do wyboru z tymi tekstami. Te czytania mogą być użyte w jakikolwiek dzień tygodnia, zamiast czytań bieżących" (WLM 97-98). Katechetyczne przesłanie okresu wielkanocnego uwydatnia się w czytaniach i modlitwach na niedziele z cyklu A. Wyraźnie widać związek motywów wody, światła i życia z chrztem; za pomocą tych fragmentów biblijnych i modlitw liturgicznych Kościół prowadzi swoich wybranych do sakramentalnej inicjacji w Wielkanoc. Ich pełne przygotowanie ma pierwszorzędną wagę, o czym wymownie świadczą teksty modlitw używane w celebracji skrutyniów.
A co z pozostałymi z nas? Warto, żeby homilista zachęcił swoich słuchaczy do potraktowania okresu wielkopostnego jako czasu na odnowienie łask chrzcielnych i oczyszczenie otrzymanej wiary. Proces ten można objaśnić przez pryzmat żydowskiego sposobu pojmowania wyjścia z Egiptu. Tamto doświadczenie istotnie wpłynęło na kształtowanie się Izraela jako Ludu Bożego oraz na odkrycie przezeń swoich ograniczeń i swojej niewierności, a także nieustępliwej i wiernej miłości Boga. W całej dalszej historii Izraela służyło ono za wzorzec interpretowania jego wędrówki z Bogiem. Dla nas zatem Wielki Post to czas, w którym na pustkowiu naszej dzisiejszej egzystencji z jej trudnościami, obawami i różnoraką niewiernością odkrywamy na nowo bliskość Boga, prowadzącego nas pomimo wszystko ku naszej ziemi obiecanej. W naszym życiu wiary jest to istotny moment i wyzwanie dla nas. Otrzymanych w dzieciństwie łask chrzcielnych nie wolno zaniedbać, chociaż nawarstwiony grzech i błędy ludzkie mogą sugerować ich nieobecność. W miejscu pustynnym nasza wiara zostaje poddana próbie, ale także oczyszcza się i umacnia, kiedy uczymy się opierać na Bogu mimo przeciwnych doświadczeń. Podstawowy temat z tych trzech niedziel dotyczy tego, jak można nieustannie podtrzymywać wiarę nawet w obliczu grzechu (Samarytanka), niewiedzy (ślepiec) i śmierci (Łazarz). To są "pustynie", przez które wędrujemy w ciągu całego życia i na których odkrywamy, że nie jesteśmy sami, ponieważ towarzyszy nam Bóg.
70. Więź między przygotowującymi się do chrztu a resztą wiernych wzmaga dynamikę okresu wielkopostnego, i homilista powinien się postarać, żeby zwrócić uwagę szerszej wspólnoty na przygotowania wybranych. Na celebrację skrutyniów przypada wstęp do modlitwy za rodziców chrzestnych odmawianej w czasie modlitwy eucharystycznej; może to posłużyć jako przypomnienie, że każdy z członków zgromadzenia ma do odegrania jakąś rolę w "patronowaniu" wybranym i prowadzeniu innych do Chrystusa. My, którzy już wierzymy, tak jak Samarytanka jesteśmy powołani do dzielenia się wiarą z innymi. W Wielkanoc nowo wprowadzeni będą mogli powiedzieć reszcie wspólnoty: "Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata".
71. Trzecia niedziela Wielkiego Postu prowadzi nas z powrotem na pustynię razem z Jezusem i Izraelem przed Nim. Izraelitom chce się pić i z powodu tego pragnienia zaczynają podważać sens wędrówki, na którą ich wyprawił Bóg. Sytuacja wydaje się beznadziejna, ale oto z najmniej oczekiwanej strony nadchodzi pomoc: gdy Mojżesz uderza w twardą skałę, wytryskuje woda! Istnieje wszakże jeszcze twardszy i mniej czuły materiał - ludzkie serce. Psalm responsoryjny zwraca się z wymownym wezwaniem do tych, którzy go śpiewają i słuchają: "Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego: Niech nie twardnieją wasze serca". W drugim czytaniu św. Paweł mówi nam, że laską, którą dzierżymy, jest wiara, otwierająca nam przez Chrystusa przystęp do łaski Boga, a ta z kolei przynosi nam nadzieję. Nadzieja ta nie zawodzi, ponieważ w nasze serca została wlana miłość Boga, uzdalniająca nas do kochania. Miłość Bożą otrzymaliśmy nie w nagrodę za zasługi, albowiem została nam ona dana wtedy, kiedy jeszcze pozostawaliśmy grzesznikami, a jednak Chrystus za nas umarł. W kilku zaledwie zdaniach Apostoł zachęca nas do kontemplowania zarówno tajemnicy Trójcy Świętej, jak i cnót wiary, nadziei i miłości.
Na tym tle odbywa się spotkanie Jezusa z Samarytanką - głęboka rozmowa, dotycząca fundamentalnych realiów życia wiecznego oraz prawdziwej modlitwy. Rozmowa ta wnosi wiele światła, ponieważ objawia pedagogię wiary. Początkowo Jezus i kobieta wypowiadają się na różnych poziomach. Jej praktyczny, konkretny umysł koncentruje się na wodzie studziennej. Jezus, jak gdyby nieświadom tej praktycznej troski, koniecznie chce rozmawiać o żywej wodzie łaski. Ponieważ obydwa ciągi myślowe rozmijają się, Jezus nawiązuje do najboleśniejszego faktu z życia kobiety - jej nieuregulowanej sytuacji małżeńskiej. To rozpoznanie jej słabego punktu od razu otwiera jej umysł na tajemnicę Boga i wtedy kobieta pyta o modlitwę. Gdy poddaje się zachęcie do tego, żeby uwierzyła w Jezusa jako Mesjasza, zostaje napełniona łaską i śpieszy podzielić się swoim odkryciem z ziomkami.
Wiara, karmiona słowem Bożym, Eucharystią i spełnianiem woli Ojca, otwiera na tajemnicę łaski, wyobrażoną jako "woda żywa". Mojżesz uderzył w skałę, i wypłynęła z niej woda; żołnierz przebił bok Chrystusa, i wypłynęły krew i woda. Pamiętając o tym, Kościół wkłada w usta ludzi kroczących w procesji komunijnej następujące słowa: "Kto będzie pił wodę, którą Ja mu dam, stanie się ona w nim źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu".
72. Jednakże nie tylko my odczuwamy pragnienie. Prefacja z dzisiejszej mszy mówi: "On, prosząc Samarytankę o podanie wody, już ją obdarzył łaską wiary i tak gorąco pragnął jej życia z wiary, że rozpalił w niej ogień Bożej miłości". Siadając przy studni, Jezus był zmęczony i spragniony. (W rzeczy samej homilista może wskazać, że Ewangelia z tych trzech niedziel uwypukla człowieczeństwo Chrystusa: to, jak wyczerpany usiadł przy studni; jak zrobił błoto, aby uzdrowić ślepca; jak płakał nad grobem Łazarza). Pragnienie Jezusa sięgnie szczytu w końcowych chwilach Jego życia, gdy zawoła On z krzyża: "Pragnę!" Tak właśnie pojmuje On wykonanie woli Tego, który Go posłał, i dopełnienie Jego dzieła. Następnie z Jego przebitego boku wypływa życie wieczne, które posila nas w sakramentach, dając nam, sprawującym kult w duchu i prawdzie, taki pokarm, jakiego potrzebujemy w toku naszej wędrówki.
73. Czwartą niedzielę Wielkiego Postu oblewa światło, które w tę Niedzielę "Laetare" symbolizują szaty liturgiczne o jaśniejszym odcieniu i kwiaty ozdabiające kościół. Relację między tajemnicą paschalną, chrztem i światłem zwięźle oddaje werset z drugiego czytania: "Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus". Relację tę ukazuje i rozwija prefacja: "On jest światłością, która na świat przyszła, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie chodził w ciemności, lecz miał światło życia. Przez sakrament chrztu świętego uwalnia nas od ciemności grzechu, abyśmy byli dziećmi światłości". Oświecenie zainicjowane przez chrzest wzmaga się, ilekroć przyjmujemy Eucharystię, co podkreślają słowa ślepca przywoływane w antyfonie na komunię: "Pan dotknął moich oczu, poszedłem, obmyłem się, przejrzałem i uwierzyłem Bogu".
74. W tę niedzielę nie zajmujemy się jednak podziwianiem bezchmurnego nieba. Proces widzenia w praktyce przebiega w sposób bardziej skomplikowany, niż go przedstawia lakoniczny opis ślepca. Pierwsze czytanie przestrzega nas: "Nie tak [...] człowiek widzi, jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce". Jest to zbawienna przestroga zarówno dla wybranych, którzy z rosnącą niecierpliwością wyczekują zbliżającej się Wielkanocy, jak i dla reszty wspólnoty. Modlitwa po komunii oznajmia, że Bóg oświeca każdego, kto przychodzi na świat. Wyzwanie polega na tym, czy mniej lub bardziej obracamy się do światła, czy odwracamy od niego. Homilista może zwrócić uwagę słuchaczy na to, że ślepiec stopniowo odzyskuje wzrok, podczas gdy u przeciwników Jezusa narasta zaślepienie. Uzdrowiony mężczyzna zrazu opisuje swojego uzdrowiciela jako "człowieka zwanego Jezusem"; następnie wyznaje, że jest On prorokiem; wreszcie deklaruje: "Wierzę, Panie!" i oddaje cześć Jezusowi. Z kolei faryzeusze stają się coraz bardziej ślepi: najpierw przyznają, że cud się wydarzył, potem zaprzeczają, że był to cud, a na koniec wypędzają uleczonego człowieka z synagogi. W całej opowieści faryzeusze śmiało oznajmiają, co wiedzą, ślepiec natomiast stale przyznaje się do niewiedzy. Ewangelia kończy się Jezusową przestrogą, że Jego przyjście spowodowało kryzys, czyli w dosłownym tego słowa znaczeniu - sąd: przywraca On wzrok niewidomym, ale widzący ślepną. Odpowiadając na zarzut faryzeuszy, Jezus mówi: "Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: «Widzimy», grzech wasz trwa nadal". O oświecenie przyniesione przez chrzest musimy się troszczyć w jasnych i mrocznych chwilach naszej pielgrzymki, toteż po komunii prosimy: "Boże, [...] oświeć nasze serca światłem swojej łaski, aby nasze myśli zawsze były godne Ciebie, a nasza miłość ku Tobie szczera".
75. "Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić". Wezwanie św. Pawła do zbudzenia się śpiącego z poprzedniej niedzieli znajduje żywy oddźwięk w ostatnim i największym z Jezusowych "znaków" w czwartej Ewangelii, mianowicie we wskrzeszeniu Łazarza. Nieodwracalność śmierci, zaakcentowana faktem, że Łazarz nie żył już od czterech dni, wydaje się stanowić przeszkodę jeszcze większą niż wydobycie wody ze skały czy przywrócenie wzroku ślepemu od urodzenia. A jednak w konfrontacji z tym stanem rzeczy Marta wyznaje wiarę podobnie jak Piotr: "Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat" (J 11, 27). Marta wierzy nie w to, co Bóg mógłby uczynić w przyszłości, lecz w to, co robi On teraz: "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem" (J 11, 25). Owo "ja jestem" - czytelne nawiązanie do objawienia się Boga Mojżeszowi - przewija się przez całą Ewangelię Janową i powtarza się w ewangeliach w każdą z tych niedziel. Gdy Samarytanka wspomina o Mesjaszu, Jezus oznajmia jej: "Jestem nim Ja, który z tobą mówię". W opowiadaniu o ślepcu Jezus powiada: "Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata". Dzisiaj zaś mówi: "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem" (J 11, 25). Kluczem do otrzymania tego życia jest wiara: "Wierzysz w to?" (J 11, 26). Ale nawet Marta waha się, śmiało wyznawszy wiarę, i gdy Jezus żąda odsunięcia kamienia, oponuje, że rozejdzie się fetor. Ponownie napotykamy przypomnienie, że naśladowanie Chrystusa jest zadaniem na całe życie i że niezależnie od tego, czy za dwa tygodnie przystąpimy do sakramentów inicjacji czy od wielu lat żyjemy jako katolicy, musimy nieustannie walczyć o pogłębienie swojej wiary w Chrystusa.
76. Wskrzeszenie Łazarza jest spełnieniem Bożej obietnicy wypowiedzianej przez proroka Ezechiela w pierwszym czytaniu: "Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów" (Ez 37, 12). Sedno tajemnicy paschalnej leży w tym, że Chrystus przyszedł umrzeć i powstać z martwych, aby zrobić dla nas dokładnie to samo, co zrobił dla Łazarza: "Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić" (J 11, 44). W naszym cotygodniowym spotkaniu z ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Panem uzewnętrznia się nasza wiara w to, że On jest tu i teraz naszym zmartwychwstaniem i życiem. Na mocy tego przekonania możemy towarzyszyć Mu w następną niedzielę, kiedy wkracza do Jerozolimy, i powtórzyć za Tomaszem: " Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć" (J 11, 16).
d. Niedziela Palmowa Męki Pańskiej
77. "W Niedzielę Palmową Męki Pańskiej na procesję zostały dobrane teksty z trzech Ewangelii synoptycznych, odnoszące się do uroczystego wjazdu Pana do Jerozolimy; w Mszy zaś czyta się opowiadanie o męce Pańskiej" (WLM 97). Tę wyjątkową celebrację liturgiczną kształtują dwie starodawne tradycje - obyczaj odbywania procesji w Jerozolimie i czytanie męki Pańskiej w Rzymie. Zaraz po pełnym uniesienia, królewskim wkroczeniu Chrystusa następuje czytanie jednej z pieśni o cierpiącym Słudze oraz uroczyste obwieszczenie męki Pańskiej. Liturgia ta przypada na niedzielę - dzień zawsze kojarzony ze zmartwychwstaniem Chrystusa. W jaki sposób kaznodzieja może połączyć rozliczne wątki teologiczne i emocjonalne tego dnia, zwłaszcza że względy duszpasterskie sugerują raczej krótką homilię? Klucz znajduje się w drugim czytaniu - pięknym hymnie z Listu św. Pawła do Filipian, który znakomicie streszcza całą tajemnicę paschalną. Homilista może krótko powiedzieć o tym, że kiedy Kościół wkracza w Wielki Tydzień, doświadczamy owej tajemnicy w sposób przemawiający do naszego serca. Rozmaite obyczaje i tradycje miejscowe włączają ludzi w wydarzenia ostatnich dni życia Jezusa, jednakże Kościół pragnie w Wielkim Tygodniu nie tyle poruszyć jedynie nasze uczucia, ile pogłębić naszą wiarę. W celebracjach liturgicznych nadchodzącego tygodnia nie wspominamy po prostu tego, co zrobił Jezus, lecz zanurzamy się w samą tajemnicę paschalną, umierając i powstając wraz z Chrystusem.
III. Niedziele Adwentu
78. "Czytania z Ewangelii [na niedziele Adwentu] mają cechę charakterystyczną: odnoszą się do przyjścia Pana na końcu czasów (pierwsza niedziela), do Jana Chrzciciela (druga i trzecia niedziela), do wydarzeń, które bezpośrednio przygotowały przyjście Pana (czwarta niedziela). Czytania ze Starego Testamentu stanowią proroctwa o Mesjaszu i o czasach mesjańskich, zwłaszcza z Księgi Izajasza. Czytania z pism apostolskich zawierają napomnienia i hymny pochwalne zgodnie z różnymi cechami charakterystycznymi tego okresu" (WLM 93). Adwent to okres przygotowujący lud chrześcijański na łaski, które zostaną znów udzielone w tym roku w obchodach wielkiej uroczystości Bożego Narodzenia. Od pierwszej niedzieli Adwentu homilista przynagla lud do podjęcia wielostronnych przygotowań, do których inspirację znajdujemy w bogatym zbiorze fragmentów biblijnych z tej części lekcjonarza. Pierwsza część okresu adwentowego wymaga od nas przygotowania się do Bożego Narodzenia, zachęcając nas nie tylko do spojrzenia wstecz na pierwsze przyjście naszego Pana "w ludzkiej naturze", według I prefacji adwentowej, lecz także do spojrzenia w przód, na Jego powtórne przyjście w "blasku chwały" w dniu, w którym wszystko w końcu się objawi.
79. Adventus, przyjście Pana, zawsze więc ma podwójne znaczenie. Okres ten przygotowuje nas na Jego przyjście w łaskach świąt Bożego Narodzenia oraz na Jego przyjście na sąd u kresu czasów. Teksty biblijne należy objaśniać z uwzględnieniem tego podwójnego znaczenia. W danym tekście może się na plan pierwszy wysuwać jedno albo drugie przyjście, częstokroć jednak ten sam fragment zawiera słowa i obrazy skłaniające nas do zastanowienia się nad obydwoma przyjściami. Jest jeszcze jedno przyjście: słuchamy tych czytań w zgromadzeniu eucharystycznym, w którym Chrystus jest prawdziwie obecny. Na początku Adwentu Kościół przywołuje naukę św. Bernarda o tym, że między dwoma widzialnymi przyjściami Chrystusa, w dziejach i na końcu czasów, odbywa się niewidzialne przyjście tu i teraz (por. Liturgia godzin, środa, I tydzień Adwentu), a także utożsamia się z następującymi słowami św. Karola Boromeusza: "[Kościół] uczy nas [...], że przyjście Zbawiciela przyniosło dobro nie tylko tym, którzy żyli z Nim współcześnie, lecz także, że moc tego przyjścia udziela się nam wszystkim, jeśli tylko zechcemy przez wiarę i sakramenty przyjąć łaskę, którą Chrystus nam wyjednał, i naszym postępowaniem dostosować się do Jego woli" (Liturgia godzin, poniedziałek, I tydzień Adwentu).
a. pierwsza niedziela Adwentu
80. Ewangelię z pierwszej niedzieli Adwentu we wszystkich trzech latach stanowi jedno z opowiadań synoptycznych o niespodziewanym, chwalebnym przyjściu Syna Człowieczego w dniu i godzinie, których nie znamy. Słyszymy wezwanie do czujności i gotowości, zapowiedź przerażających znaków na ziemi i niebie, ostrzeżenie przed nieświadomością. Rozpoczynanie Adwentu w taki sposób nieodmiennie zaskakuje, jako że Adwent nasuwa myśl o Bożym Narodzeniu, a w wielu miejscach kultura masowa już roztacza łagodne wizje narodzin Chrystusa w Betlejem. Liturgia jednak naprowadza nas na te obrazy za pośrednictwem innych, przypominających o tym, że ten sam Pan, który narodził się w Betlejem, "powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych", jak to ujmuje Credo. W tę niedzielę zadanie kaznodziei polega na przypomnieniu chrześcijanom, że zawsze powinni sposobić się na owo przyjście i sąd. W rzeczy samej Adwent to czas takiego przygotowania: przyjście Chrystusa w Boże Narodzenie wiąże się ściśle z Jego przyjściem w dniu ostatecznym.
81. We wszystkich trzech latach czytanie z proroka można rozumieć jako wskazanie zarówno ostatecznego przyjścia Pana w chwale, jak i Jego pierwszego przyjścia w "ludzkiej naturze", o którym przypomina się w samo Boże Narodzenie. Zarówno Izajasz (rok A), jak i Jeremiasz (rok C) ogłaszają to, co nastąpi "na końcu czasów". W kontekście tej liturgii dalsze słowa wskazują na czasy ostateczne, ale również na zbliżającą się uroczystość Bożego Narodzenia.
82. Co się wydarzy "na końcu czasów"? Izajasz powiada (rok A): "Stanie się na końcu czasów, że góra świątyni Pana stanie mocno na wierzchu gór [...]. Wszystkie narody do niej popłyną". Homilista może zinterpretować te zdania na kilka sposobów. "Górę świątyni Pana" można objaśnić jako obraz Kościoła, do którego przyłączone zostaną wszystkie narody. Można to jednak rozumieć także jako pierwszą zapowiedź nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. "Wszystkie narody popłyną" w kierunku Dziecięcia w żłobie; zapowiedź ta ziści się zwłaszcza w uroczystość Objawienia Pańskiego, kiedy trzej magowie przybędą oddać Mu cześć. Homilista może przypomnieć swoim słuchaczom, że oni również zaliczają się do mnogich narodów ciągnących ku Chrystusowi; wędrówka ta rozpoczyna się z nową siłą właśnie w pierwszą niedzielę Adwentu. Niemniej te same natchnione słowa odnoszą się do przyjścia Chrystusa na końcu czasów, o którym wprost mówi Ewangelia. Prorok kontynuuje: "On będzie rozjemcą pomiędzy ludami i wyda wyroki dla licznych narodów". Końcowe słowa tego orędzia prorockiego są zarazem pięknym wezwaniem do celebracji Bożego Narodzenia i do oczekiwania na przyjście Syna Człowieczego w chwale: "Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pana!"
83. Pierwsze czytanie z Księgi Izajasza w roku B ma formę modlitwy, która wdraża Kościół we właściwą temu okresowi postawę pokutną. Czytanie zaczyna się od ukazania problemu naszego grzechu: "Czemuż, o Panie, dozwalasz nam błądzić z dala od Twoich dróg, tak iż serce nasze staje się nieczułe na bojaźń przed Tobą?" Z pewnością z tym właśnie pytaniem trzeba się zmierzyć. Tajemnica ludzkiej nieprawości (por. 2 Tes 2, 7) - któż zdoła ją pojąć? Doświadczanie jej w nas samych i w otaczającym nas świecie (homilista niech zobrazuje to przykładami) może jedynie wyrwać z naszej głębi potężny krzyk skierowany do Boga: "Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił, przed Tobą skłębiłyby się góry". W Jezusie Chrystusie krzyk ten znajduje ostateczną odpowiedź. W Nim Bóg naprawdę rozdarł niebiosa i zstąpił. W Nim także, o co wołał prorok, Bóg dokonał "dziwów nadspodziewanych, o których z dawna nie słyszano". Boże Narodzenie jest celebracją niezwykłych dzieł Boga, których nie mogliśmy się spodziewać.
84. Jednakże w pierwszą niedzielę Adwentu Kościół kieruje również wzrok na powtórne przyjście Jezusa w chwale i potędze. "Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił, przed Tobą skłębiłyby się góry". W tej samej tonacji ewangeliści opisują owo ostateczne przyjście. Prorok modli się dalej: "Wychodzisz naprzeciw tych, co radośnie pełnią sprawiedliwość i pamiętają o Twych drogach". O coś podobnego prosimy tej niedzieli w kolekcie: "Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy przez dobre uczynki przygotowali się na spotkanie przychodzącego Chrystusa".
85. W Ewangelii św. Łukasza, czytanej w roku C, rysują się szczególnie żywe obrazy. Jezus zapowiada, że pośród wielu przerażających znaków, które się pojawią, jeden przyćmi je wszystkie, mianowicie Jego objawienie się jako Pana chwały. Jezus mówi: "Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą" (Łk 21, 27). Dla nas, należących do Niego, nie będzie to dzień, w którym mamy się kulić ze strachu. Przeciwnie, Jezus nam mówi: "A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie" (Łk 21, 28). Homilista może postawić pytanie: czego koniecznie potrzebujemy, aby przyjąć taką postawę ufności w dniu ostatecznym? Z pewnością wymaga to pewnego przygotowania i jakiejś przemiany naszego życia. Właśnie w okresie Adwentu musimy wcielić w życie zalecenie Pana: "Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe [...]. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym" (Łk 21, 34-36).
86. Oczywiście najintensywniejszym przygotowaniem się wspólnoty na przyjście Pana jest Eucharystia, która wkrótce będzie celebrowana, ona sama bowiem jest Jego przyjściem. W prefacji rozpoczynającej modlitwę eucharystyczną z tej niedzieli wspólnota staje przed Bogiem jako czuwająca. My, czuwający, prosimy, byśmy już dzisiaj mogli zaśpiewać hymn wszystkich aniołów: "Święty, Święty, Święty Pan Bóg zastępów". Głosząc tajemnicę wiary, objawiamy tego samego ducha czuwania: "Ile razy ten chleb spożywamy i pijemy z tego kielicha, głosimy śmierć Twoją, Panie, oczekując Twego przyjścia w chwale". W modlitwie eucharystycznej niebiosa się otwierają i Bóg zstępuje. W Komunii Świętej niebiosa się otwierają i Bóg zstępuje. Tym, czyje Ciało i Krew dzisiaj przyjmiemy, jest Syn Człowieczy, który nadejdzie na obłoku z wielką mocą i chwałą. Dzięki Jego łasce udzielanej w Komunii Świętej można mieć nadzieję, że każdy z nas zawoła: "Wstanę i podniosę głowę, ponieważ zbliża się moje odkupienie".
b. druga i trzecia niedziela Adwentu
87. W drugą i trzecią niedzielę Adwentu w ewangeliach wszystkich trzech cykli dominuje postać św. Jana Chrzciciela. Ponadto jest on częstym bohaterem fragmentów ewangelicznych z lekcjonarza na dni powszednie, które następują po owych niedzielach. Później, w dniach 19, 21, 23 i 24 grudnia, wszystkie fragmenty ewangelii koncentrują się na wydarzeniach związanych z narodzinami Jana. Wreszcie święto Chrztu Pańskiego, udzielonego Jezusowi przez Jana, zamyka cały cykl bożonarodzeniowy. Poniższe uwagi mają dopomóc homiliście we wszystkie te dni, w których Jan Chrzciciel tak wyraziście pojawia się w tekstach biblijnych.
88. Najważniejszy teolog III wieku, Orygenes, zauważył prawidłowość, w której kryje się wielka tajemnica: ilekroć przychodził Pan Jezus, Jego przyjście poprzedzał Jan Chrzciciel (por. Homilie do Ewangelii św. Łukasza IV, 6). Nawet w łonie matki Jan raptownie się poruszył, aby oznajmić obecność Pana. Na pustkowiu nad Jordanem zapowiadał tego, który miał nadejść po nim. Gdy ochrzcił Jezusa w Jordanie, niebiosa się rozwarły, Duch Święty w widzialnej postaci zstąpił na Jezusa, a głos z nieba oznajmił, że jest On umiłowanym Synem Ojca. Śmierć Jana dała Jezusowi do zrozumienia, żeby wyruszył w kierunku Jerozolimy, w której, jak wiedział, sam poniesie śmierć. Jan jest ostatnim i największym z proroków, albowiem po Jego wystąpieniu przychodzi i działa dla naszego zbawienia ten, którego zapowiadali wszyscy prorocy.
89. To samo Słowo Boże, które niegdyś stało się ciałem w Palestynie, przychodzi także do każdego pokolenia wierzących chrześcijan. Jan zaś, który poprzedzał Jezusowe przyjście w historii, wciąż poprzedza Jego przychodzenie do nas. W świętych obcowaniu staje on w tych dniach pośród naszych zgromadzeń, zapowiadając tego, który ma przyjść, i konsekwentnie nawołując do pokuty. Dlatego każdego ranka w jutrzni Kościół powtarza pieśń, którą Zachariasz, ojciec Jana, śpiewał przy jego urodzeniu: "Ty, dziecię, [...] pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi; Jego ludowi dasz poznać zbawienie przez odpuszczenie mu grzechów" (Łk 1, 76-77).
90. Homilista powinien zadbać o to, żeby lud chrześcijański, przygotowując się na podwójne przyjście Pana, usłyszał uporczywe nawoływania Jana do pokuty, które rozlega się szczególnie donośnie w ewangeliach z drugiej i trzeciej niedzieli Adwentu. Jednakże we fragmentach ewangelicznych słyszymy nie tylko głos Jana - w jego jeden głos zlewają się teraz głosy wszystkich proroków Izraela. "To on jest Eliaszem" - powiedział o nim sam Jezus (Mk 11, 14). W związku z którymkolwiek spośród pierwszych czytań z tych cykli niedzielnych można by też powiedzieć, że jest on Izajaszem, Baruchem, Sofoniaszem. Każda wyrocznia prorocka, która w tych dniach rozbrzmiewa pośród zgromadzenia liturgicznego, jest dla Kościoła echem głosu Jana, który tu i teraz przygotowuje drogę Panu. Przygotowaliśmy się na przyjście Syna Człowieczego w chwale i potędze w dniu ostatnim. Przygotowaliśmy się na tegoroczne święta Bożego Narodzenia.
91. Na przykład każde zgromadzenie, pośród którego głosi się Pismo Święte, to "Jerozolima" z tekstu proroka Barucha (II niedziela cyklu C): "Złóż, Jeruzalem, szatę smutku i utrapienia swego, a przywdziej wspaniałe szaty chwały, dane ci na zawsze przez Pana" (Ba 5, 1). Prorok ten wzywa nas do skrupulatnego przygotowania i nawołuje do nawrócenia: "Oblecz się płaszczem sprawiedliwości pochodzącej od Boga, włóż na głowę swą koronę chwały Przedwiecznego!" (Ba 5, 2). Słowo, które stało się ciałem, zamieszka w Kościele, toteż do niego skierowane są słowa: "Podnieś się, Jeruzalem! Stań na miejscu wysokim, spojrzyj na wschód, zobacz twe dzieci, zgromadzone na słowo Świętego od wschodu słońca aż do zachodu, rozradowane, że Bóg o nich pamiętał" (Ba 5, 5).
92. W te niedziele czyta się klasyczne proroctwa mesjańskie Izajasza. "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się Odrośl z jego korzenia" (Iz 11, 1, II niedziela cyklu A). Słowa te urzeczywistniają się w narodzeniu Jezusa. W innym zaś roku: "Głos się rozlega: «Przygotujcie na pustyni drogę dla Pana»" (Iz 40, 3, II niedziela roku B). Wszyscy czterej ewangeliści upatrują spełnienie tych słów w przepowiadaniu Jana na pustyni. Tenże Izajasz mówi dalej: "Wtedy się chwała Pana objawi, zobaczy ją wszelkie ciało" (Iz 40, 5). Dotyczy to zarówno dnia ostatniego, jak i świąt Bożego Narodzenia.
93. Jan Chrzciciel wielokrotnie pojawia się w Ewangelii i przy tych okazjach częstokroć powtarza się sedno jego przesłania o Jezusie: "Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym" (Mk 1, 8, II niedziela roku B). Chrzest Duchem Świętym, przyniesiony przez Jezusa, bezpośrednio łączy wszystkie omawiane tu teksty z ośrodkiem, na który ciągle wskazuje niniejsze Dyrektorium, mianowicie z tajemnicą paschalną; znajduje ona swoje ostateczne urzeczywistnienie w Pięćdziesiątnicy, kiedy następuje wylanie Ducha Świętego na wszystkich wierzących w Chrystusa. Tajemnicę paschalną przygotowuje przyjście Jednorodzonego Syna Bożego w ciele, a jej nieskończone bogactwa objawią się jeszcze pełniej w ostatnim dniu. O dziecku narodzonym w stajni i o tym, który przyjdzie na obłokach, Izajasz mówi, że spocznie na nim Duch Pański (por. Iz 11, 2, II niedziela cyklu A). Gdzie indziej zaś wypowiada słowa, które Jezus odniesie do siebie: "Duch Pański nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim" (Iz 61, 1, III niedziela roku B; por. Łk 4, 16-21).
94. Lekcjonarz adwentowy to w istocie fascynujący zbiór tekstów starotestamentalnych, które tajemniczo urzeczywistniają się w cielesnym przyjściu Syna Bożego. Homilista może wciąż na nowo odwoływać się do poezji proroków, aby przedstawiać chrześcijanom tajemnice, w które ich włącza liturgia. Chrystus nieustannie przychodzi, a przychodzenie to ma wiele wymiarów. Już przyszedł i przyjdzie powtórnie w chwale. Przychodzi w Boże Narodzenie. Przychodzi teraz w każdej Eucharystii celebrowanej w Adwencie. Do wszystkich tych wymiarów można odnieść siłę poezji proroków. "Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, aby was zbawić" (Iz 35, 4, III niedziela roku A). "Nie bój się, Syjonie! Niech nie słabną twe ręce! Pan, twój Bóg, jest pośród ciebie, Mocarz, który daje zbawienie" (So 3, 16-17, III niedziela roku C). "«Pocieszcie, pocieszcie mój lud!» mówi wasz Bóg. «Przemawiajcie do serca Jeruzalem i wołajcie do niego, że czas jego służby się skończył, że nieprawość jego odpokutowana»" (Iz 40, 1-2, II niedziela roku B).
95. Nic więc dziwnego, że skoro w czasie Adwentu wzmaga się duch oczekiwania, to w trzecią niedzielę celebransi oblekają się w radosny, spokojny róż, a sama ta niedziela bierze nazwę od pierwszych słów pieśni na wejście, przez stulecia śpiewanych w tym dniu, a zaczerpniętych z Listu św. Pawła do Filipian: "Gaudete - radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! [...] Pan jest blisko!" (Flp 4, 4-5). Pan przyszedł. Przyjdzie ponownie w chwale. Przychodzi w Boże Narodzenie. Przychodzi teraz w każdej Eucharystii sprawowanej w Adwencie. Zaiste, "Pan jest blisko".
c. czwarta niedziela Adwentu
96. Czwartą niedzielę Adwentu dzieli od Bożego Narodzenia bardzo krótki odcinek czasu. Nastrój liturgii zmienia się: od intensywnych nawoływań do nawrócenia przechodzi ona do wydarzeń bezpośrednio sąsiadujących z narodzinami Jezusa. Zmianę tę podkreśla druga prefacja na okres adwentowy. "Panna pocznie i porodzi Syna" - brzmi tytuł pierwszego czytania w roku A. I rzeczywiście wszystkie czytania - z proroków, Apostołów i Ewangelii - skupiają się wokół tajemnicy oznajmionej Maryi przez anioła Gabriela. (To, co tu mówimy o ewangeliach niedzielnych i tekstach ze Starego Testamentu, można również odnieść do lekcjonarza na dni powszednie 17-23 grudnia).
97. Czytaniem z Ewangelii w roku B jest opowieść Łukasza o zwiastowaniu; w jego Ewangelii następuje potem nawiedzenie, o którym czyta się w roku C. Te wydarzenia zajmują szczególne miejsce w życiu religijnym wielu katolików. Pierwsza część jednej z naszych najbardziej cenionych modlitw, Zdrowaś Maryjo, składa się ze słów skierowanych do Maryi przez anioła Gabriela i Elżbietę. Zwiastowanie to pierwsza z tajemnic radosnych różańca, a nawiedzenie - druga. Modlitwa Anioł Pański, odmawiana przez rzesze wiernych codziennie rano, w południe i wieczorem, jest poszerzoną refleksją nad zwiastowaniem. Niektóre najwybitniejsze dzieła sztuki w historii wiary chrześcijańskiej przedstawiają spotkanie Maryi z aniołem w asyście zstępującego na Nią Ducha Świętego. W czwartą niedzielę Adwentu homilista powinien się oprzeć na tym solidnym fundamencie chrześcijańskiej pobożności i wprowadzić swoich słuchaczy w lepsze rozumienie owych niezwykłych wydarzeń.
98. "Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego". Potężna moc tamtej godziny nigdy nie słabnie. Daje się odczuć na nowo, przenikając konkretne zgromadzenie, pośród którego głosi się Ewangelię. Kształtuje tę właśnie godzinę wspólnego sprawowania kultu. Zostajemy pochłonięci przez jej tajemnicę. Sami poniekąd uczestniczymy w owym wydarzeniu. Widzimy anioła stojącego przed Maryją Dziewicą w Nazarecie w Galilei. Towarzyszy im Kościół, z zadziwieniem obserwując dramat ich spotkania i wymiany zdań. Boskie przesłanie, ludzka odpowiedź. Na ten widok uświadamiamy sobie jednak, że nie możemy tylko pozostać biernymi obserwatorami. Propozycja złożona Maryi - mianowicie żeby nosiła w swoim własnym ciele Syna Bożego - w liturgii czwartej niedzieli Adwentu zostaje poniekąd skierowana do każdego zgromadzenia chrześcijańskich wiernych i do każdego wyznawcy z osobna. Możemy otrzymać Boże Narodzenie, odległe zaledwie o parę dni, zgodnie ze słowami Jezusa: "Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy" (J 14, 23).
99. Pierwsze czytanie w roku B, pochodzące z Drugiej Księgi Samuela, zachęca nas, żebyśmy cofnęli się od tej sceny, aczkolwiek z nadal utkwionym w niej wzrokiem. Lektura odsłania rozleglejszy widok - historię dynastii Dawidowej. Mamy się przyjrzeć stuleciom tej historii, aby na ich końcu ujrzeć anioła stojącego przed Maryją. Warto zatem, by homilista pomógł ludziom zobaczyć cały kontekst tego dramatu. Wielkodusznemu Dawidowi przyświeca szczytna myśl, żeby zbudować dom dla Pana. Dlaczego teraz - zastanawia się Dawid - gdy osiadł i z żadnej strony nie zagraża mu nieprzyjaciel, Pan ma nadal mieszkać w przenośnym sanktuarium arki? Dlaczego nie miałby posiadać domu, świątyni? Pan jednak odpowiada Dawidowi w najmniej oczekiwany sposób. Na jego wielkoduszną propozycję reaguje własną, boską wielkodusznością i tym samym daleko wykracza poza to, co Dawid mógł zaoferować czy nawet sobie wyobrazić. Całkowicie odwracając jego propozycję, Pan mówi w istocie: "Nie będziesz mi budował domu - to ja zbuduję dom dla ciebie" (por. 2 Sm 7, 11). Miał przez to na myśli dynastię Dawida, który "będzie trwał długo jak słońce, jak księżyc przez wszystkie pokolenia" (Ps 72 [71], 5).
100. Wracając teraz do centralnej sceny tego dramatu, widzimy, że obietnica złożona Dawidowi spełnia się ostatecznie i znowu w sposób niespodziewany. Maryja zostaje poślubiona "mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida" (Łk 1, 27). O dziecku, które według prośby anioła ma Ona nosić w swoim łonie, powiada się, że "Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida" (Łk 1, 32). Tak więc sama Maryja jest domem, który Pan buduje dla Dawida, dla jego największego Syna. A jednak Dawidowe pragnienie, by zbudować dom dla Pana, również tajemniczo się spełnia. Gdy Córa Syjońska oświadcza: "Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego" (Łk 1, 38), dzięki swojej uległości w wierze wznosi w jednej chwili świątynię godną Syna Boga najwyższego.
101. Ta sama tajemnica dziewiczego poczęcia przez Maryję jest tematem Ewangelii w roku A, jednakże historia ta zostaje przedstawiona z perspektywy Józefa, którą ukazuje Mateusz Ewangelista. Pierwsze czytanie w tym dniu to krótki ustęp z Izajasza, który wypowiada dobrze znane zdanie: "Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel". Czytanie to może stać się dla homilisty sposobnością do wyjaśnienia, że Kościół zasadnie traktuje wydarzenia z życia Jezusa jako urzeczywistnienie tekstów starotestamentalnych. Z Mateuszowego fragmentu zgromadzenie poznaje szczegóły związane z narodzinami Jezusa, których dokładny opis kończy się zdaniem: "Stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez proroka" (Mt 1, 22). Każdy prorok przemawia w konkretnych okolicznościach dziejowych. W 734 roku przed Chrystusem król Achaz stanął w obliczu potężnego wroga. Prorok Izajasz wzywał króla, żeby zaufał mocy Pana, który może uratować Jerozolimę, i zaoferował mu znak od Pana. Kiedy król obłudnie odmówił, Izajasz z gniewem oznajmił, że mimo to znak będzie mu dany - znak dziewicy z dzieckiem, które otrzyma imię Emmanuel. Teraz zaś Duch Święty, który przemawiał za pośrednictwem tamtego proroka, sprawia, że to, co dotyczyło tamtych akurat okoliczności historycznych, rozciąga się na znacznie donioślejszą okoliczność historyczną, mianowicie przyjście Syna Bożego w ciele. Wszelkie proroctwo i cała historia ostatecznie o tym świadczą.
102. Pod tym kątem homilista może spojrzeć na starannie zbudowaną opowieść Mateusza. Ewangelista stara się zachować w równowadze dwie prawdy o Jezusie - że jest on Synem Dawida i że jest on Synem Bożym. Obydwie są nieodzowne do zrozumienia, kim jest Jezus. Zarówno Maryja, jak i Józef przyczyniają się do całościowego uchwycenia tej tajemnicy.
103. Zwiastowanie ujmowaliśmy w kontekście historii Izraela. Tak samo teraz rodowód poprzedzający tę Ewangelię daje ważny klucz do jej odczytania (rodowód czyta się 17 grudnia oraz na mszy w Wigilię). Ewangelia Mateusza rozpoczyna się uroczyście tymi słowami: "Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama" (Mt 1, 1). Następnie w tradycyjny sposób wymienia się liczne pokolenia: Abraham był ojcem Izaaka, Izaak ojcem Jakuba itd., przez Dawida i jego potomków aż do Józefa. Tutaj język nagle się zmienia: "Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem" (Mt 1, 16). Uderzające, że tekst po prostu nie mówi dalej: "Józef był ojcem Jezusa", lecz tylko tyle, że Józef był mężem Maryi, z której narodził się Jezus. W tym właśnie miejscu zaczyna się fragment czytany w czwartą niedzielę, co wskazuje, jak należy rozumieć jego pierwsze zdanie: "Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak" (Mt 1, 18). Narodzenie to odbyło się w okolicznościach zasadniczo odmiennych od wszystkich poprzednich narodzin, toteż wymaga opowiedzenia w szczególny sposób.
104. Na początku dowiadujemy się, że Maryja, zanim zamieszkała z Józefem, okazała się brzemienna za sprawą Ducha Świętego. Dla słuchaczy i czytelników tego ustępu staje się więc jasne, że dziecko nie pochodzi od Józefa, ale jest rodzonym Synem Boga. Jednakże w opowiadaniu nie jest to jeszcze jasne dla Józefa. Homilista może uwidocznić jego dramat. Czy Józef podejrzewał Maryję o niewierność i dlatego postanowił "oddalić Ją potajemnie" (Mt 1, 19)? A może w jakiś sposób domyślał się działania Bożego i obawiał się wziąć Maryję za żonę? Zastanawia również milczenie Maryi. Dochowuje Ona tajemnicy istniejącej między Nią a Bogiem i to sam Bóg zainterweniuje, aby rozjaśnić sytuację. Ludzkie słowo nie wystarczyłoby do wytłumaczenia tak wielkiej tajemnicy. Kiedy Józef rozważał te wypadki, anioł objawił mu we śnie, że Maryja poczęła mocą Ducha Świętego i że powinien porzucić obawy. Liturgia adwentowa zachęca wiernych, żeby się nie obawiali, i tak jak Józef przyjęli Bożą tajemnicę, która odsłania się w ich życiu.
105. Anioł we śnie zaświadcza Józefowi, że Maryja poczęła za sprawą Ducha Świętego. Tak oto ponownie się potwierdza, że Jezus jest Synem Bożym. Józef jednak musi zrobić dwie rzeczy, które uwiarygodnią narodziny Jezusa wobec wiary i kultury żydowskiej. Anioł znacząco zwraca się do niego słowami: "Józefie, synu Dawida" i poleca mu wziąć Maryję do domu, tak aby Jej tajemnica go przemieniła. Następnie Józef ma nadać dziecku imię. Obydwa te działania czynią Jezusa "Synem Dawida". W Mateuszowej opowieści mogłoby teraz następować zdanie: "Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański" (Mt 1, 24), lecz autor przerywa narrację, przywołując proroctwo Izajasza: "A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka" (Mt 1, 22), po czym cytuje werset proroka z pierwszego czytania. To, co Izajasz powiedział Achazowi, okazuje się teraz mało ważne. Teraz słowo "dziewica" należy rozumieć dosłownie, a staje się ona brzemienna za sprawą Ducha Świętego. Co zaś z imieniem Emmanuel, które zostanie nadane dziecku? W odróżnieniu od Izajasza Mateusz objaśnia, że znaczy ono "Bóg z nami". I to także, jak wskazują okoliczności, trzeba potraktować dosłownie. Józef, syn Dawida, nazwie dziecko Jezus, jednakże najgłębszą tajemnicą tego imienia jest "Bóg z nami".
106. W tę samą niedzielę w drugim czytaniu z Listu do Rzymian słyszymy język teologiczny starszy i pierwotniejszy od Mateuszowego, ale i on ukazuje już wagę harmonijnej równowagi w tytułach wyrażających tajemnicę Jezusa. Św. Paweł mówi o Ewangelii "o Jego Synu, pochodzącym według ciała z rodu Dawida, a ustanowionym według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym" (Rz 1, 3-4). Według św. Pawła tytuł "Syn Boży" zostaje potwierdzony zmartwychwstaniem Jezusa. Jak przed chwilą widzieliśmy, św. Mateusz, objaśniając imię Emmanuel jako "Bóg z nami", przekazuje tę myśl o zmartwychwstałym Panu, odwołując się do początku Jego ludzkiej egzystencji!
107. Jednakże to Paweł pokazuje, w jaki sposób to wszystko, o czym słyszymy w owych tekstach, możemy odnieść do siebie. Uroczyście wymieniwszy tego, który stoi w centrum jego Ewangelii - "Syna Dawida i Syna Bożego" - pisze, że poganie są "powołani przez Jezusa Chrystusa" (Rz 1, 6); co więcej, określa ich jako "przez Boga umiłowanych, powołanych świętych" (Rz 1, 7). Homilista musi pokazać, że ten język odnosi się również do nas. Chrześcijanie słuchają pięknego opowiadania o narodzeniu Jezusa Chrystusa, w którym cudownie spełniają się obietnice złożone za pośrednictwem proroków, następnie jednak słyszą też wypowiedzi o nich samych: są powołani do tego, by należeć do Jezusa Chrystusa; są umiłowani przez Boga; są powołani do świętości.
108. Ewangelia w roku C relacjonuje, co Maryja zrobiła zaraz po spotkaniu z aniołem, po którego słowach stała się brzemienna. "Wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy" (Łk 1, 39) w odwiedziny do swojej krewnej Elżbiety, która nosiła w swoim łonie Jana Chrzciciela. Na głos powitania Maryi dziecko poruszyło się w łonie Elżbiety. W ten sposób Jan po raz pierwszy oznajmił obecność Jezusa. Warto też jednak rozważyć, co Maryja zrobiła, gdy uświadomiła sobie, że w łonie nosi Syna Bożego. Pośpieszyła do Elżbiety, aby się przekonać, że "dla Boga [...] nie ma nic niemożliwego" (Łk 1, 37), i tym sposobem sprawiła Elżbiecie i jej dziecku ogromną radość.
109. W końcowych dniach Adwentu cały Kościół nabiera cech maryjnych. Na jego obliczu odbijają się wszystkie rysy Dziewicy. Duch Święty działa teraz w Kościele jak zawsze. Dlatego gdy zgromadzenie wkracza tej niedzieli w tajemnicę eucharystyczną, kapłan mówi w modlitwie nad darami: "Panie, nasz Boże, niech Twój Duch, który swoją mocą przeniknął Najświętszą Dziewicę Maryję, uświęci dary złożone na Twoim ołtarzu". Homilista musi przeprowadzić taką samą paralelę, jaką ukazuje ta modlitwa: przez Eucharystię, mocą Ducha Świętego wierni będą nosić w swoich ciałach to samo, co miała Maryja w swoim łonie. Tak jak Ona, muszą oni śpieszyć, aby czynić dobro innym. Wtedy ich dobre uczynki, tak jak Jej uczynki, zadziwią innych obecnością Chrystusa i sprawią, że coś w nich podskoczy z radości.
IV. Okres Bożego Narodzenia
a. celebracje Bożonarodzeniowe
110. "W Wigilię i podczas trzech Mszy Narodzenia Pańskiego zarówno czytania prorockie, jak i inne czytania zostały wybrane na podstawie tradycji rzymskiej" (WLM 95). Cechą wyróżniającą uroczystości Narodzenia Pańskiego jest zwyczaj odprawiania trzech mszy: o północy, o świcie i w ciągu dnia. W ramach reform po II Soborze Watykańskim dodano wcześniejszą mszę wieczorną. Poza wspólnotami monastycznymi mało kto będzie uczestniczył we wszystkich trzech (czy czterech) celebracjach - większość ludzi weźmie udział w jednej liturgii, która będzie ich "mszą bożonarodzeniową". Dlatego przewidziano wybór z różnych czytań dla każdej celebracji. Niemniej przed rozważeniem najważniejszych tematów wspólnych wszystkim tekstom liturgicznym i biblijnym warto się przyjrzeć sekwencji czterech mszy.
111. Boże Narodzenie jest świętem światła. Zwykło się uważać, że celebrację narodzin Pana ustalono na koniec grudnia, aby nadać chrześcijańskie znaczenie pogańskiemu świętu Słońca Niezwyciężonego (Sol invictus). Nie musi to być prawda, albowiem już w pierwszej połowie III wieku Tertulian pisał, że Chrystus został poczęty 25 marca, w którym to dniu w niektórych kalendarzach rozpoczynał się rok. Możliwe zatem, że według tego wyliczono datę Bożego Narodzenia. W każdym razie od IV wieku liczni ojcowie Kościoła dostrzegali symboliczny wymiar faktu, że po święcie Bożego Narodzenia dni zaczynają się wydłużać. Pogańskie święta światła obchodzone wśród zimowych mroków nie należały do rzadkości, a i dzisiaj się zdarza, że niewierzący urządzają zimowe festiwale światła. W opozycji do tego wszystkiego czytania i modlitwy przewidziane w różnych liturgiach bożonarodzeniowych uwypuklają motyw prawdziwego Światła, które przychodzi do nas w Jezusie Chrystusie. Pierwsza prefacja na Boże Narodzenie kieruje do Boga Ojca słowa: "Albowiem przez tajemnicę Wcielonego Słowa zajaśniał oczom naszej duszy nowy blask Twojej światłości". Homilista powinien zwrócić uwagę na tę dynamikę światła pośród ciemności przepełniających te radosne dni. Poniżej omówimy pokrótce cechy każdej liturgii.
112. Msza wieczorna. Chociaż od tej liturgii zaczynają się obchody Bożego Narodzenia, jej modlitwy i czytania wyrażają natężone oczekiwanie; w pewnym sensie ta msza jest esencją całego okresu adwentowego. Prawie wszystkie modlitwy dotyczą czasu przyszłego: "rano ujrzycie Jego chwałę" (antyfona na wejście); "spraw, abyśmy całym sercem przyjęli Twojego Syna jako naszego Odkupiciela" (kolekta); "jutro będzie zgładzona nieprawość ziemi" (werset z alleluja); "Wszechmogący Boże, daj nam z nową gorliwością złożyć Ofiarę w Wigilię Narodzenia Pańskiego" (modlitwa nad darami); "objawi się chwała Pańska" (antyfona na komunię). Czytania z Księgi Izajasza na innych mszach bożonarodzeniowych opisują to, co się dzieje obecnie, natomiast fragment z tej mszy dotyczy tego, co się wydarzy w przyszłości. Drugie czytanie i Ewangelia ukazują Jezusa jako Syna Dawida oraz ludzkich przodków, którzy przygotowali drogę na Jego przyjście. Rodowód z Ewangelii Mateusza przypomina czytania starotestamentalne z wigilii paschalnej, kreśląc długą linię historii zbawienia prowadzącą do wydarzenia, które zaraz będziemy celebrować. Lista imion potęguje uczucie napięcia. Podczas mszy wieczornej jesteśmy jak dzieci ściskające prezent świąteczny i czekające na słowo, po którym będą mogły go otworzyć.
113. Msza o północy. W środku nocy, kiedy reszta świata śpi, chrześcijanie otwierają ów prezent - dar Słowa, które stało się ciałem. Prorok Izajasz woła: "Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką" (Iz 9, 1). Następnie opowiada o chwalebnym zwycięstwie bohaterskiego zdobywcy, który łamie pręt ciemięzcy, a narzędzia wojenne rzuca w ogień. Prorok oznajmia, że władca ten panuje powszechnie i zawsze pokojowo, a następnie przyznaje mu szereg tytułów: "Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju" (Iz 9, 5). W rozpoczęciu Ewangelia uwydatnia wybitność tego dostojnika, wymieniając imiona cezara i wielkorządcy sprawujących władzę w czasie Jego pojawienia się na scenie. Potem następuje zdumiewające stwierdzenie, że ów potężny władca przychodzi na świat w podrzędnej miejscowości na obrzeżach Cesarstwa Rzymskiego i że Jego Matka "owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie" (Łk 2, 7). Wszystkie paradoksy Ewangelii wyłaniają się z kontrastu między bohaterskim zdobywcą opisanym przez Izajasza a bezbronnym Dziecięciem w żłobie. Świadomość tego paradoksu tkwi głęboko w sercach naszego ludu i przyciąga go do kościoła o tej późnej porze. Właściwą odpowiedzią będzie dołączenie swojego dziękczynienia do dziękczynienia aniołów, których pieśń roznosi się tej nocy poprzez niebiosa.
114. Msza poranna. Na tę liturgię przewidziano szczególnie zwięzłe czytania. Jesteśmy jak ludzie, którzy budzą się w chłodnym świetle poranka z pytaniem, czy pojawienie się aniołów w środku nocy nie było tylko snem. Pasterze, których cechuje bezpośredniość i zdrowy rozsądek właściwy ludziom ubogim, mówią między sobą: "Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił" (Łk 2, 15). Ruszają pośpiesznie i zastają dokładnie to, o czym mówił anioł - dwoje ubogich ludzi i ich nowo narodzone Dziecię śpiące w żłobie do karmienia zwierząt. Jak reagują na ten widok pokornego ubóstwa? Wracają, wielbiąc i sławiąc Boga za to, co zobaczyli i usłyszeli, wszystkich zaś, którzy się o tym dowiadują, ogarnia zdumienie. Pasterze widzą i my też mamy zobaczyć coś o wiele ważniejszego niż sentymentalną scenę, która bywała tematem tak licznych przedstawień w sztuce; tę rzeczywistość można jednak dostrzec tylko oczami wiary, a ukazuje się ona w świetle dnia podczas kolejnej liturgii.
115. Msza w ciągu dnia. Niczym jaskrawe słońce, które w pełni zajaśniało na nieboskłonie, prolog Ewangelii Janowej rzuca światło na tożsamość Dziecięcia w żłobie. Ewangelista oznajmia: "Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy" (J 1, 14). W dawniejszych czasach, o czym nam przypomina drugie czytanie, Bóg przemawiał częściowo i na różne sposoby za pośrednictwem proroków, lecz "w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. Ten Syn [...] jest odblaskiem Jego chwały" (Hbr 1, 2-3). Jest On tak wielki, że nawet aniołowie oddają Mu cześć. Cały świat otrzymuje zachętę, by się do nich przyłączyć: "Zajaśniał nam dzień święty, pójdźcie narody, oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię" (śpiew przed ewangelią).
116. Słowo stało się ciałem, aby nas odkupić przelaniem Jego krwi i wraz z Nim wynieść nas do chwały zmartwychwstania. Pierwsi uczniowie rozpoznali wewnętrzny związek łączący wcielenie z tajemnicą paschalną, o czym świadczy hymn cytowany przez św. Pawła w Flp 2, 5-11. Msza odprawiana o północy świeci blaskiem wigilii paschalnej. Znamienne, że kolekty z obu tych wielkich uroczystości rozpoczynają się podobnymi słowami. W Boże Narodzenie kapłan mówi: "Boże, Ty sprawiłeś, że ta najświętsza noc zajaśniała blaskiem prawdziwej światłości", a w Wielkanoc: "Boże, Ty sprawiasz, że ta najświętsza noc jaśnieje blaskiem Zmartwychwstania Pańskiego". W drugim czytaniu z mszy porannej w godny podziwu sposób zawiera się synteza objawienia tajemnicy Trójcy Świętej i naszego włączenia w tę tajemnicę przez chrzest: "Gdy ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi, [...] zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym. Wylał go na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego" (Tt 3, 4-7). Modlitwy własne z mszy w ciągu dnia mówią o Chrystusie jako przyczynie boskiego zrodzenia nas oraz o tym, że w Jego narodzinach dokonało się pojednanie, przez które stajemy się miłymi w oczach Boga. Kolekta zaś, jedna z najstarszych modlitw w skarbcu Kościoła, zwięźle opisuje, dlaczego Słowo stało się ciałem: "Boże, Ty w przedziwny sposób stworzyłeś człowieka i w jeszcze cudowniejszy sposób odnowiłeś jego godność, daj nam uczestniczyć w Bóstwie Twojego Syna, który przyjął naszą ludzką naturę". Fundamentalnym celem homilii, o czym wielokrotnie wspomina niniejsze Dyrektorium, jest głoszenie tajemnicy paschalnej Chrystusa, a teksty bożonarodzeniowe dają do tego bezpośrednią sposobność.
117. Homilia ma także na celu doprowadzenie wspólnoty do ofiary eucharystycznej, w której uobecnia się tajemnica paschalna. Istotną wskazówką w tej mierze jest słowo "dzisiaj", powtarzające się często w tekstach liturgicznych z mszy bożonarodzeniowych. W tej celebracji uobecnia się tajemnica narodzin Chrystusa, lecz tak jak Jego pierwsze przyjście, można ją dostrzec jedynie oczami wiary. Wielkim "znakiem" dla pasterzy było po prostu ubogie dziecko leżące w żłobie, a jednak wracali oni, wielbiąc i sławiąc Boga za to, co zobaczyli. Oczami wiary musimy patrzeć na tego samego Chrystusa narodzonego dzisiaj pod postaciami chleba i wina. Kolekta na dzień Bożego Narodzenia mówi o admirabile commercium, przez które Chrystus uczestniczy w naszym człowieczeństwie, my zaś uczestniczymy w Jego bóstwie; dokonuje się to w szczególny sposób w Eucharystii, na co wskazują modlitwy ustalone na to święto. O północy modlimy się nad darami: "Wszechmogący Boże, przyjmij z upodobaniem dary złożone w świętą noc Narodzenia Pańskiego i przez tajemniczą wymianę darów daj nam udział w Bóstwie Twojego Syna, w którym nasza ludzka natura zjednoczyła się z Tobą". O świcie zaś mówimy: "Niech nasza Ofiara stanie się godna tajemnicy, którą obchodzimy, wyznajemy, że Chrystus narodzony jako człowiek jest także prawdziwym Bogiem, spraw, aby ziemskie dary, przez Ciebie przemienione, dały nam udział w życiu Bożym". Trzecia prefacja na uroczystość Narodzenia Pańskiego głosi: "W Nim zajaśniała tajemnicza wymiana, która nam przyniosła zbawienie. Gdy Nieskończony przyjął granice ludzkiej natury, śmiertelny człowiek stał się królem nad wiekami, i mieszkańców ziemi uczynił dziedzicami nieba".
118. Ta wzmianka o wieczności przywołuje inny wątek przewijający się przez teksty bożonarodzeniowe: nasza celebracja to tylko chwilowy przystanek w naszej pielgrzymce. W tym również uwidacznia się przesłanie eschatologiczne, tak wyraźne w okresie Adwentu. W kolekcie z Wigilii modlimy się: "Boże, Ty co roku dajesz nam radość z oczekiwania uroczystości Narodzenia Pańskiego, spraw, abyśmy całym sercem przyjęli Twojego Syna jako naszego Odkupiciela i bez trwogi mogli Go oglądać, gdy przyjdzie jako Sędzia". W drugim czytaniu o północy Apostoł wzywa nas, byśmy "rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa" (Tt 2, 12-13). Wreszcie w modlitwie po komunii z mszy w ciągu dnia prosimy Boga, żeby narodzony dzisiaj Chrystus, przyczyna boskiego zrodzenia w nas, dał nam "udział w życiu wiecznym".
119. Czytania i modlitwy bożonarodzeniowe dają Ludowi Bożemu obfitą strawę na jego pielgrzymkę przez życie. Ukazują Chrystusa jako światłość świata i zachęcają nas, byśmy weszli w paschalną tajemnicę naszego odkupienia poprzez "dzisiaj" naszej celebracji eucharystycznej. Homilista może wskazać tę ucztę Ludowi Bożemu zgromadzonemu w celu świętowania narodzin Pana, nakłaniając go do naśladowania Maryi, Matki Jezusa, która "zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu" (Łk 2, 19, Ewangelia z mszy porannej).
b. święto Świętej Rodziny
120. "W niedzielę podczas oktawy Narodzenia Pańskiego, jako w święto Świętej Rodziny, Ewangelia mówi o dzieciństwie Jezusa, pozostałe czytania o cnotach życia rodzinnego" (WLM 95). Ewangeliści prawie nie wspominają o życiu Jezusa w okresie od narodzin do rozpoczęcia działalności publicznej. Te nieliczne wiadomości, które nam przekazali, składają się na wybór fragmentów ewangelicznych na to święto. Znaki towarzyszące narodzinom Zbawiciela znikają i Święta Rodzina wiedzie zwyczajne, domowe życie. Z tego powodu może być wzorem do naśladowania dla rodzin, na co wskazują modlitwy z tej celebracji.
121. Na całym świecie instytucja rodziny stoi dzisiaj w obliczu wielkich wyzwań i jest ze wszech miar słuszne, żeby homilista się do nich odniósł. Jednakże zamiast po prostu udzielać nauki moralnej na temat wartości rodzinnych powinien wyjść od czytań biblijnych na ten dzień, aby powiedzieć o rodzinie chrześcijańskiej jako miejscu stawania się uczniem. Chrystus, którego narodziny świętujemy, przyszedł na świat, aby wykonać wolę swojego Ojca; takie łagodne posłuszeństwo względem poruszeń Ducha Świętego urzeczywistnia się w życiu każdej rodziny chrześcijańskiej. Józef podporządkowuje się aniołowi i zabiera Matkę z Dziecięciem do Egiptu (rok A). Maryja i Józef, poddani Prawu, zanoszą Dziecię do świątyni (rok B) i udają się w pielgrzymce do Jerozolimy na święto Paschy (rok C). Jezus z kolei okazuje posłuszeństwo swoim ziemskim rodzicom, chociaż jeszcze bardziej pragnie przebywać w domu Ojca (rok C). Jako chrześcijanie należymy również do innej rodziny, która gromadzi się wokół domowego stołu ołtarza, aby karmić się z ofiary dokonanej dlatego, że Chrystus stał się posłuszny aż do śmierci. Powinniśmy postrzegać swoje rodziny jako Kościół domowy, w którym wcielamy w praktykę wzór ofiarnej miłości otrzymany w Eucharystii. Wszystkie zatem rodziny chrześcijańskie otwierają się na zewnątrz, aby wejść w skład nowej, większej rodziny Jezusa, "bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką" (Mk 3, 35).
122. Takie rozumienie chrześcijańskiego życia rodzinnego pomaga kaznodziei objaśniać czytanie z Listu św. Pawła do Kolosan. Nakaz Apostoła, by żony podlegały mężom, współczesnych nam ludzi może wprawiać w zaniepokojenie; jeżeli homilista nie zamierza omawiać tego zagadnienia, to roztropniej będzie skorzystać z krótszej wersji czytania. Niemniej trudne ustępy Pisma często mogą nas nauczyć najwięcej, a owo czytanie daje homiliście okazję do poruszenia tematu, który wprawdzie może być nieprzyjemny dla dzisiejszego słuchacza, lecz jest istotny i konieczny, jeżeli się go właściwie rozumie. Możemy uzyskać wgląd w znaczenie tego tekstu przez odwołanie się do podobnego passusu: Ef 5, 21 - 6, 4. Tam również Paweł mówi o wzajemnej odpowiedzialności w życiu rodzinnym. Kluczowe zdanie brzmi: "Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej" (Ef 5, 21). Oryginalność nauki Apostoła nie polega na twierdzeniu, że żony powinny słuchać mężów, to bowiem było w ówczesnej kulturze oczywiste. Nowością, i to wybitnie chrześcijańską, jest po pierwsze to, że taka podległość obowiązuje obustronnie: jeśli żona ma okazywać posłuszeństwo swojemu mężowi, to mąż z kolei, tak jak Chrystus, powinien oddawać za żonę samo swoje życie. Po drugie, wzajemnemu podporządkowaniu nie przyświeca jedynie ideał harmonii rodzinnej ani dobro ogółu, ale cześć dla Chrystusa. Innymi słowy, we wzajemnym poddaństwie w rodzinie wyraża się chrześcijańskie bycie uczniem; dom rodzinny jest albo powinien być miejscem, w którym uzewnętrzniamy swoją miłość do Boga, oddając za siebie nawzajem własne życie. Homilista może nakłonić swoich słuchaczy, by w swoich relacjach urzeczywistniali taką miłość ofiarną, która tworzy istotę chrześcijańskiego życia i posłannictwa i którą celebrujemy w trakcie eucharystycznego "posiłku rodzinnego".
c. uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi
123. "W dzień oktawy Narodzenia Pańskiego i uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki Maryi czytania mówią zarówno o Bogarodzicy Dziewicy, jak i o nadaniu Najświętszego Imienia Jezus" (WLM 95). Całotygodniowe obchody święta Bożego Narodzenia kończą się tą uroczystością, która zarazem w wielu częściach świata przypada na początek nowego roku kalendarzowego. Czytania i modlitwy nasuwają sposobność do zastanowienia się po raz kolejny nad tożsamością Dziecięcia, którego narodziny świętujemy. Jest Ono prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem; starożytny tytuł Theotokos (Bogarodzica) potwierdza zarówno boską, jak i ludzką naturę Chrystusa. Jest Ono także Zbawicielem (Jezusem, które to imię otrzymało przy obrzezaniu, lecz zostało Mu ono nadane przez anioła przed Jego poczęciem). Nas, którzy zrodziliśmy się pod Prawem, zbawia i wykupuje, przelewając własną Krew. W rytuale obrzezania celebrowane jest wejście Jezusa w przymierze i zapowiadana jest Krew "nowego i wiecznego przymierza, która za was i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów". Rola Maryi w dziele zbawienia także jest zasadniczym wątkiem tej liturgii zarówno w relacji do Chrystusa, który od Niej otrzymał ludzką naturę, jak i w relacji do członków Jego Ciała: Maryja jest Matką Kościoła, która oręduje za nami. Wreszcie obchody Nowego Roku nasuwają sposobność do dziękczynienia za błogosławieństwa otrzymane w roku, który właśnie upłynął, i do modlitwy o to, żebyśmy w rozpoczynającym się roku na podobieństwo Maryi współpracowali z Bogiem w nieprzerwanej misji Chrystusa. Modlitwa nad darami znakomicie łączy te różne wątki: "Boże, Ty jesteś źródłem wszelkiego dobra i Ty je doprowadzasz do pełnego rozwoju, w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki dzięki Ci składamy za początek naszego zbawienia i prosimy, abyśmy z radością zebrali Jego owoce. Przez Chrystusa, Pana naszego".
d. uroczystość Objawienia Pańskiego
124. Trzy wymiary tej uroczystości: przybycie magów, chrzest Chrystusa i cud w Kanie szczególnie uwidaczniają się w liturgii godzin z tej uroczystości i z dni ją okalających. Jednakże w tradycji łacińskiej liturgia eucharystyczna koncentruje się na ewangelicznej opowieści o magach. Tydzień później, w święto Chrztu Pańskiego, skupia się na tym właśnie wymiarze Objawienia Pańskiego. W roku C w niedzielę po chrzcie czyta się Ewangelię o przyjęciu weselnym w Kanie.
125. Trzy czytania z mszy w uroczystość Objawienia Pańskiego należą do trzech bardzo różnych gatunków piśmiennictwa biblijnego. Pierwsze czytanie, z Księgi Izajasza, to radosna poezja. Drugie czytanie, ze św. Pawła, to precyzyjna wypowiedź teologiczna sformułowana w nieomal technicznym języku Pawłowym. Fragment z Ewangelii to dramatyczna opowieść o wydarzeniach, każdy jej szczegół ma znaczenie symboliczne. Wszystkie te czytania łącznie ukazują święto - określają Objawienie Pańskie. Celebracja tej uroczystości polega na tym, by ich wysłuchać i z pomocą Ducha głębiej je pojąć. Święte słowo Boże odsłania przed światem ostateczne znaczenie narodzin Jezusa Chrystusa. Boże Narodzenie, które rozpoczęło się 25 grudnia, dzisiaj, w uroczystość Objawienia Pańskiego, osiąga pełnię: Chrystus objawia się wszystkim narodom.
126. Homilista może zacząć od fragmentu ze św. Pawła. Fragment ten, stosunkowo krótki, ale nadzwyczaj treściwy, dokładnie oddaje istotę Objawienia Pańskiego. Paweł nawiązuje do swojego wyjątkowego spotkania ze zmartwychwstałym Panem na drodze do Damaszku i do tego wszystkiego, co z owego spotkania wynikło. Nazywa tamto wydarzenie "objawieniem"; nie chodzi zatem o jakąś myśl, którą by artykułował jako osobistą opinię, lecz o całkowicie nowe, nieoczekiwane rozumienie spraw, które zostało mu przekazane z boskim autorytetem w spotkaniu z Panem Jezusem. Nazywa to również "łaską", czyli skarbem powierzonym mu dla pożytku innych. Wreszcie to, co zostało mu objawione, określa jako "tajemnicę". "Tajemnica" ta, w przeszłości nieznana, zakryta przed naszym rozumieniem, była jakimś sensem ukrytym w zdarzeniach, teraz jednak - i to obwieszcza Paweł! - zostaje odsłonięta, oznajmiona. Jakież to znaczenie, zakryte dla poprzednich pokoleń, teraz poznajemy? To mianowicie będące treścią Objawienia Pańskiego, że "poganie już są współdziedzicami i współczłonkami [razem z Żydami] Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię" (Ef 3, 6). To ogromny zwrot w myśleniu gorliwego faryzeusza Szawła, który niegdyś sądził, że skrupulatne przestrzeganie prawa żydowskiego jest jedyną drogą do zbawienia. Ale nie: teraz Paweł głosi "Ewangelię", nieoczekiwaną Dobrą Nowinę w Jezusie Chrystusie. Tak, Jezus jest spełnieniem wszystkich obietnic złożonych przez Boga narodowi żydowskiemu; w rzeczy samej nie można Go zrozumieć w oderwaniu od owych obietnic. Teraz wszakże "poganie już są współdziedzicami i współczłonkami [razem z Żydami] Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię" (Ef 3, 6).
127. Rzeczywiście, powyższe słowa św. Pawła spełniają się w wydarzeniach opisywanych przez Mateusza Ewangelistę w uroczystość Objawienia Pańskiego. Magowie ze Wschodu przybywają za przewodem gwiazdy do Jerozolimy. Magowie, czyli nieżydowscy mędrcy religijni, badacze wartościowych tradycji mądrościowych, w których rodzaj ludzki z utęsknieniem poszukiwał nieznanego Stwórcy i Władcy wszechrzeczy. Reprezentują oni wszystkie narody, a drogę do Jerozolimy znaleźli nie dzięki studiowaniu pism żydowskich, ale przez podążanie za niezwykłym zjawiskiem na niebie, wskazującym, że wydarzyło się coś o kosmicznym znaczeniu. Ich nieżydowska mądrość przyniosła niemałe poznanie: "Ujrzeliśmy [...] Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon" (Mt 2, 2). Jednakże na ostatnim etapie, aby dokładnie trafić do celu całej swojej wędrówki, rzeczywiście potrzebują pism żydowskich, w których prorok identyfikuje Betlejem jako miejsce narodzin Mesjasza. Gdy dowiadują się tego z pism żydowskich, kosmiczny znak ponownie wskazuje drogę. "A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię" (Mt 2, 9). W osobach magów cała ludzkość, stęskniona za Bogiem, dociera do Betlejem i znajduje tam "Dziecię z Matką Jego, Maryją" (Mt 2, 10).
128. W tym miejscu Mateuszowej opowieści może się pojawić poemat Izajasza jako komentarz. Jego radosne tony pomagają nam ocenić niezwykłość chwili. "Powstań, świeć, Jeruzalem - woła prorok - bo przyszło twe światło i chwała Pana rozbłyska nad tobą" (Iz 60, 1). Historycznie rzecz ujmując, tekst ten powstał wówczas, kiedy naród żydowski potrzebował przebudzenia w mrocznym okresie swoich dziejów. Teraz jednak, w odniesieniu do magów stojących w obecności Jezusa, realizuje się ono w sposób przekraczający wszelkie wcześniejsze wyobrażenia. Światło, chwała, blask - oto gwiazda prowadząca magów. Albo więcej - to sam Jezus, "światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela" (Łk 2, 32). "Powstań, Jeruzalem" - powiada prorok. Owszem, wiemy jednak z objawienia św. Pawła, że jeśli mówi się o Jeruzalem - a tę zasadę można zastosować do każdego miejsca Pisma Świętego - to nie chodzi jedynie o historyczne, ziemskie miasto. Albowiem "poganie już są współdziedzicami i współczłonkami [razem z Żydami]". Toteż nazwa "Jeruzalem" odnosi się do każdego narodu. Kościołowi, zebranemu ze wszystkich narodów, także ona przysługuje. Każda ochrzczona dusza w swoim wnętrzu nosi tę nazwę. Tym sposobem spełnia się zapowiedź psalmisty: "Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, o miasto Boże!" (Ps 87 [86], 3). Mieszkańcami Jeruzalem stają się wszystkie narody: "I oni zaśpiewają jak tancerze: «W tobie są wszystkie me źródła»" (Ps 87 [86], 7).
129. Tak oto w uroczystość Objawienia Pańskiego porywające słowa proroka kierują się do każdego zgromadzenia chrześcijańskich wiernych. "Przyszło twe światło!" Z pomocą homilisty każdy wyznawca powinien usłyszeć te słowa w głębi serca! "Oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan i Jego chwała jawi się nad tobą" (Iz 60, 2). W tym miejscu homilista musi wezwać ludzi, żeby porzucili swój opieszały sposób działania i spojrzenie ubogie w nadzieję. "Podnieś oczy wokoło i popatrz: Ci wszyscy zebrani zdążają do ciebie" (Iz 60, 4); to znaczy, że chrześcijanom dano to, czego szuka cały świat. Kawalkady narodów będą spływać ku łasce, w której my już trwamy. Słusznie śpiewamy w psalmie responsoryjnym: "Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi" (por. Ps 72 [71], 11).
130. Nasza refleksja może powrócić od poematu Izajasza do opowieści Mateuszowej. Magowie pokazują nam, jak zbliżać się do Dziecięcia. "Upadli na twarz i oddali Mu pokłon" (Mt 2, 11). Przyszliśmy na tę świętą liturgię w tym samym celu. Warto, by homilista przypomniał swoim słuchaczom, że kiedy w uroczystość Objawienia Pańskiego przystępują do komunii, niech pomyślą, iż w końcu dotarli do tego miejsca i do tej Osoby, do których prowadziły ich gwiazda i Pismo. Potem niech ofiarują Jezusowi złoto swojej wzajemnej miłości. Niech ofiarują Mu kadzidło swojej wiary, przez którą uznają w Nim Boga-z-nami. Niech ofiarują Mu mirrę, oznaczającą ich gotowość do tego, żeby umrzeć dla grzechu i zostać wraz z Chrystusem pogrzebanymi oraz powstać do życia wiecznego. Następnie, jak magowie, mogą usłyszeć wezwanie, by wrócili do domu inną drogą. Mogą zapomnieć o Herodzie, niegodziwym oszuście, i o wszystkim, czego kiedykolwiek od nich oczekiwał. W to święto widzieli Pana! "Powstań, świeć, Jeruzalem, bo przyszło twe światło i chwała Pana rozbłyska nad tobą" (Iz 60, 1). Homilista może im polecić, jak to wiele stuleci temu czynił św. Leon, żeby naśladowali posługę gwiazdy. Jak gwiazda swoim blaskiem przyprowadziła narody do Chrystusa, tak to zgromadzenie blaskiem wiary, chwalby i dobrych uczynków powinno jaśnieć w mrokach tego świata niczym błyszcząca gwiazda. "Oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan" (Iz 60, 2).
e. święto Chrztu Pańskiego
131. Święto Chrztu Pańskiego, tworzące jeden z wymiarów Objawienia Pańskiego, zamyka okres bożonarodzeniowy i wprowadza nas w okres zwykły. Podczas gdy Jezus przyjmuje w Jordanie chrzest z rąk Jana, dzieje się coś niezwykłego: niebiosa się rozwierają, rozbrzmiewa głos Ojca, a Duch w widzialnej postaci zstępuje na Jezusa. W ten sposób objawia się tajemnica Trójcy Świętej. Dlaczego jednak dokonuje się to właśnie podczas chrztu Jezusa? Homilista musi udzielić jakiejś odpowiedzi na to pytanie.
132. Wyjaśnieniem jest zamysł, z którym Jezus przyszedł do Jana i przyjął od niego chrzest. Jan głosił chrzest pokuty. Jezus chce uczynić ten znak skruchy razem z wieloma innymi ludźmi przybywającymi do Jana. Zrazu Jan próbuje Go powstrzymać, ale Jezus nalega. W tym uporze uzewnętrznia się Jego zamiar solidaryzowania się z grzesznikami. Jezus chce być tam, gdzie oni muszą być. To samo, choć innym językiem, wyraża Paweł Apostoł: "On [tj. Bóg] to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu" (2 Kor 5, 21).
133. W tym właśnie momencie głębokiej solidarności z grzesznikami następuje potężne objawienie się Trójcy. Głos Ojca rozbrzmiewa z niebios, oznajmiając: "Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie". Musimy zrozumieć, że tym, co podoba się Ojcu, jest właśnie gotowość Syna do solidaryzowania się z grzesznikami. W ten sposób Jezus potwierdza, że jest Synem tego Ojca, który "tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał" (J 3, 16). W tejże chwili pojawia się Duch Święty jako gołębica, zstępując na Syna, co służy jako swego rodzaju uwierzytelnienie czy usankcjonowanie całej tej niespodziewanej sceny.
134. Duch, który zaaranżował tę scenę i faktycznie do niej przygotował w ciągu długich stuleci historii Izraela - i "który mówił przez proroków", jak wyznajemy w Credo - uobecnia się homiliście i jego słuchaczom, otwierając ich umysły na jeszcze głębsze rozumienie owej sceny. Tenże Duch towarzyszył Jezusowi w każdym momencie Jego ziemskiej egzystencji, przekształcając każdy Jego czyn w objawienie Jego Ojca. Dlatego słyszany dzisiaj tekst proroka Izajasza możemy potraktować jako rozszerzenie słów Ojca w sercu Jezusa: "Ten jest mój Syn umiłowany". Ich dialog miłości trwa: "Oto Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął. [...] Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów".
135. W to święto psalm responsoryjny przytacza słowa Ps 29 (28): "Ponad wodami głos Pański". Kościół śpiewa ten psalm, celebrując słowa Ojca, których mamy przywilej słuchać i których słuchanie jest naszym świętem. "Syn umiłowany, w którym mam upodobanie" - oto "ponad wodami głos Pański, Pan ponad wód bezmiarem! Głos Pana potężny, głos Pana pełen dostojeństwa" (Ps 29 [28], 3-4).
136. Po chrzcie Jezusa Duch posyła Go na pustynię, aby został wystawiony na próbę przez Szatana. Następnie Jezus pod nieustającym przewodem Ducha pojawia się w Galilei i głosi królestwo Boże. Pośród swojego porywającego przepowiadania i wspaniałych cudów powiedział raz: "Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie" (Łk 12, 50). W tych słowach odniósł się do swojej nadchodzącej śmierci w Jerozolimie. Tym sposobem dowiadujemy się, że chrzest od Jana nie był ostatecznym chrztem Jezusa, ale symbolicznym wykonaniem tego, co się dopełni w chrzcie Jego konania i śmierci na krzyżu. Albowiem właśnie na krzyżu Jezus okazuje nie jedynie symbolicznie, lecz aktualnie pełną solidarność z grzesznikami. Tam stał się dla nas grzechem (por. 2 Kor 5, 21) i przekleństwem (por. Ga 3, 13). Tam zstąpił w otchłań wód podziemia i na zawsze zatopił nasze grzechy. Jednakże z krzyża i śmierci Jezus zostaje wyniesiony ponad wody, wezwany do zmartwychwstania głosem Ojca, który mówi: "Ty jesteś moim Synem, Ja Cię dziś zrodziłem" (Hbr 1, 5). Ta scena śmierci i zmartwychwstania jest arcydziełem zamysłu i kierownictwa Ducha. Głos Pana ponad wielkimi wodami śmierci podnosi Jego Syna z martwych w potędze i dostojeństwie. "Głos Pana potężny, głos Pana pełen dostojeństwa".
137. Chrzest Jezusa jest też wzorem naszego chrztu. W chrzcie zstępujemy wraz z Chrystusem w wody śmierci, a nasze grzechy zostają tam zatopione. Ponieważ zaś razem z Nim się zanurzyliśmy, także wraz z Nim wydobywamy się z wód i słyszymy potężny, dostojny głos Ojca, skierowany również do nas. W głębi naszego serca ogłasza on nowe imię dla każdego z nas. "Umiłowany, w którym mam upodobanie". Słyszymy to imię jako nasze nie z powodu jakichkolwiek dobrych uczynków, które zrobiliśmy, ale dlatego, że Chrystus przepełniony miłością zechciał nas włączyć w swoją relację z Ojcem.
138. Celebrowana w to święto Eucharystia uwyraźnia wszystkie wzory z tej opowieści. Duch unosi się nad darami chleba i wina przynoszonymi przez wiernych. Słowa Jezusa: "To jest Ciało moje, to jest Krew moja" zapowiadają, że chce On przyjąć dla nas chrzest śmierci. Zgromadzenie odmawia modlitwę Ojcze nasz wspólnie z Synem, ponieważ razem z Nim zostało nazwane przez Ojca "umiłowanym".
139. W toku swojej działalności Jezus raz powiedział: "Jeśli ktoś [...] wierzy we Mnie, [...] jak rzekło Pismo: «Rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza»" (J 7, 37-38). Te żywe wody zaczynają płynąć w każdym z nas w chwili naszego chrztu, a ich nurt przybiera na sile w trakcie każdej celebracji eucharystycznej.
V. Niedziele Okresu Zwykłego
140. Okresy Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy mają szczególny charakter, a czytania dobrane na te okresy cechują się wewnętrzną harmonią, która z niego wynika. Inaczej przedstawiają się niedziele okresu zwykłego, jak czytamy we Wprowadzeniu do Lekcjonarza: "W niedziele zwykłe, które nie mają jakiegoś szczególnego charakteru, zarówno teksty czytań z listów apostolskich, jak i Ewangelii są ułożone w porządku półciągłym, podczas gdy czytanie ze Starego Testamentu jest zharmonizowane z Ewangelią" (WLM 67).
Twórcy lekcjonarza świadomie zrezygnowali z przyporządkowywania jakiegoś "tematu" do każdej niedzieli roku i związanego z tym doboru czytań. "Takiemu układowi sprzeciwia się właściwe pojęcie czynności liturgicznej, która zawsze jest sprawowaniem misterium Chrystusa i która na mocy tradycji korzysta ze słowa Bożego, kierując się nie tylko motywami rozumowymi lub pochodzącymi z zewnątrz, lecz także troską o głoszenie Ewangelii i doprowadzenie wiernych do całej prawdy" (WLM 68).
Drugi Sobór Watykański zalecił taki układ "tekstów i obrzędów, [...] by lud chrześcijański możliwie łatwo mógł je zrozumieć i uczestniczyć w celebracji w sposób pełny, czynny i wspólnotowy" (SC 21). W myśl tego zalecenia trzyletni lekcjonarz na okres zwykły przedstawia wiernym tajemnicę Chrystusa zgodnie z tym, jak została ona ujęta w ewangeliach Mateusza, Marka i Łukasza. Homiliście może dopomóc w przygotowaniach przyjrzenie się strukturze czytań na okres zwykły. Dyrektorium poniżej prezentuje to, co we Wprowadzeniu do Lekcjonarza powiedziano o owej strukturze, poczynając od Ewangelii.
141. Po odnotowaniu, że druga niedziela okresu zwykłego kontynuuje wątek objawienia się Jezusowego, celebrowanego w uroczystość Objawienia Pańskiego i w święto Chrztu Pańskiego, Wprowadzenie do Lekcjonarza podaje, co następuje: "Od trzeciej niedzieli [zwykłej] rozpoczyna się czytanie półciągłe trzech Ewangelii synoptycznych; czytanie to jest ułożone tak, aby ukazać, jak każda Ewangelia we właściwy sobie sposób przedstawia życie i naukę Chrystusa Pana. Dzięki takiemu układowi uzyskuje się ponadto pewną harmonię między treścią każdej Ewangelii i rozwojem roku liturgicznego. Po Objawieniu Pańskim czyta się bowiem o początkach nauczania, co doskonale nawiązuje do chrztu i pierwszych objawień Chrystusa. Na końcu roku liturgicznego dochodzi się do tematu eschatologicznego, właściwego ostatnim niedzielom. Rozdziały bowiem Ewangelii, poprzedzające opowiadanie o męce Pańskiej, mniej lub bardziej szeroko omawiają ten temat" (WLM 105).
Istnieje zatem wspólny wzorzec dla wszystkich trzech cykli: pierwsze tygodnie dotyczą początku działalności publicznej Chrystusa, końcowe tygodnie mają wymowę eschatologiczną, a w tygodniach środkowych ukazuje się kolejno różne wydarzenia i nauki z życia naszego Pana.
142. Poszczególne lata także się różnią, ponieważ przekazują naukę właściwą każdej z ewangelii synoptycznych. Homilista powinien strzec się pokusy traktowania każdej Ewangelii niedzielnej jako niezależnej całostki. Znajomość ogólnej struktury i charakterystycznych cech każdej Ewangelii pomoże mu w zrozumieniu tekstu.
143. Rok A. Św. Mateusz w sposób wysoce uporządkowany przedstawia działalność publiczną Jezusa, zamieszczając pięć mów, z których każdą poprzedza treścią narracyjną. Lekcjonarz wiernie odzwierciedla tę strukturę. 1. Kazanie na górze (niedziele IV-IX), poprzedzone powołaniem pierwszych uczniów (III niedziela). 2. Pouczenia misyjne (niedziele XI-XIII), poprzedzone powołaniem Mateusza. 3. Głoszenie w przypowieściach (niedziele XV-XVII), poprzedzone opowiadaniem o Dobrej Nowinie objawionej prostaczkom. 4. Mowa o Kościele (niedziele XXIII i XXIV), poprzedzone opowiadaniami o cudach, wyznaniem Piotra i zapowiedzią męki Pańskiej. 5. Mowa eschatologiczna (niedziele XXXII-XXXIV), poprzedzona przypowieściami oraz opowiadaniami o wydarzeniach związanych z przyjęciem bądź odrzuceniem królestwa Bożego. Znajomość tej struktury pozwala homiliście powiązać w całość to, co mówi on w ciągu kilku tygodni, a także pomaga jego słuchaczom rozpoznać wewnętrzną łączność między życiem a nauką Jezusa, jako że pierwszy ewangelista pokazuje ją w swoim schemacie narracji i mów.
144. Rok B. Opowieść Marka, chociaż nie ma tak złożonej budowy jak pozostałe dwie ewangelie synoptyczne, wykazuje swoistą dynamikę i homilista w ciągu roku może od czasu do czasu zwrócić na to uwagę. Początkowo działalność Jezusa spotyka się z wielkim entuzjazmem (niedziele III-IX), wkrótce jednak powstaje opór (X niedziela). Nawet Jego uczniowie źle Go rozumieją, ponieważ ich nadzieje koncentrują się na ziemskim Mesjaszu. Momentem zwrotnym w Markowym opowiadaniu o działalności publicznej jest wyznanie wiary przez Piotra, pierwsza zapowiedź męki Chrystusa i sprzeciw Piotra wobec tego planu (niedziele XXIV i XXV). To niezrozumienie dochodzi do głosu w całej Ewangelii, kiedy Jezus nie przestaje mówić i robić rzeczy, które zaskakują i gorszą Jego słuchaczy. Okazuje się to zbawienną nauką dla wspólnoty chrześcijańskiej, która gromadzi się co tydzień, aby słuchać słowa Bożego; tajemnica Chrystusa nieodmiennie podważa nasze oczekiwania. Inną ważną cechą cyklu B jest przytoczenie Janowej opowieści o cudzie rozmnożenia chleba i ryb oraz późniejsza mowa o chlebie życia (niedziele XVIII-XXI). Nasuwa to homiliście sposobność do mówienia przez kilka tygodni o Chrystusie jako Chlebie żywym, który karmi nas zarówno swoim słowem, jak i Ciałem oraz Krwią.
145. Rok C. Nauka właściwa Ewangelii Łukaszowej dotyczy przede wszystkim łagodności i gotowości do wybaczenia, które znamionowały działalność Chrystusa. Wszyscy, którzy spotykają Jezusa między rozpoczęciem Jego posłannictwa a Jego drogą do Jerozolimy - od Piotra (V niedziela) po Zacheusza (XXXI niedziela) - uświadamiają sobie, że potrzebują przebaczenia i wielkiego miłosierdzia Bożego. Motyw miłosierdzia Bożego występuje w ciągu całego roku w szeregu opowieści charakterystycznych dla Ewangelii Łukaszowej: o jawnogrzesznicy (XI niedziela), o miłosiernym Samarytaninie (XV niedziela), o zaginionej owcy i synu marnotrawnym (XXIV niedziela), o nieuczciwym rządcy (XXV niedziela). Pojawiają się także ostrzeżenia dla tych, którzy nie okazują miłosierdzia: przekleństwa i błogosławieństwa (VI niedziela), historia bogatego głupca (XVIII niedziela) oraz przypowieść o bogaczu i Łazarzu (XXVI niedziela). Ewangelia Łukasza, pisana dla nie-Żydów, podkreśla, że miłosierdzie Boga sięga poza Jego naród wybrany i obejmuje tych, którzy pozostawali wykluczeni. Wątek ten przewija się przez te niedziele i niesie dla nas ostrzeżenie, kiedy zbieramy się na celebrowanie Eucharystii: otrzymaliśmy obfitość miłosierdzia Chrystusa i bez żadnych ograniczeń powinniśmy się nim dzielić z innymi.
146. W odniesieniu do czytań ze Starego Testamentu na okres zwykły Wprowadzenie do Lekcjonarza podaje:
"Czytania te zostały dobrane w powiązaniu z perykopami ewangelicznymi celem uniknięcia zbytniej różnorodności czytań poszczególnych Mszy, a zwłaszcza dla ukazania jedności obydwu Testamentów. Związek między czytaniami tej samej Mszy został ukazany przez staranny dobór tytułów, które poprzedzają poszczególne czytania. O ile to było możliwe, dokonano wyboru w ten sposób, by czytania były krótkie i łatwe. Postarano się jednak również o to, aby w niedziele były czytane jak najliczniejsze teksty Starego Testamentu, które mają wielkie znaczenie. Teksty te są rozłożone odpowiednio do treści Ewangelii, a nie według logicznego porządku. Jednakże skarbiec słowa Bożego otwiera się w taki sposób, aby wszyscy uczestnicy Mszy niedzielnych mogli poznać prawie wszystkie znaczniejsze karty Starego Testamentu" (WLM 106).
Przykłady, które podano w Dyrektorium odnośnie do okresów Adwentu i Bożego Narodzenia oraz Wielkiego Postu i Wielkanocy, obrazują sposób, w jaki homilista może powiązać czytania ze Starego Testamentu, aby wykazać, że zbiegają się one ku osobie i posłannictwu Jezusa Chrystusa. Nie należy też ignorować psalmu responsoryjnego, ten bowiem również został tak dobrany, żeby współbrzmiał z czytaniami ze Starego Testamentu i Ewangelii. Homiliście nie wolno zakładać, że jego słuchacze samorzutnie dostrzegą te związki, lecz powinien je wskazać w przepowiadaniu. Ponadto we Wprowadzeniu do Lekcjonarza podkreślono, że "przed poszczególnymi tekstami należy umieścić starannie dobrany tytuł (najczęściej ze słów danego tekstu), aby wskazać główny temat czytania, i gdy to konieczne, zwrócić uwagę na związek między czytaniami tej samej Mszy" (WLM 123).
147. Wreszcie co do czytań z listów apostolskich na okres zwykły:
"Z listów apostolskich przygotowano czytania półciągłe listów św. Pawła i św. Jakuba (listy Apostołów Piotra i Jana czyta się w okresie Wielkanocy i w okresie Narodzenia Pańskiego). Pierwszy List do Koryntian, ponieważ jest dość długi i mówi o różnych zagadnieniach, został podzielony na trzy lata, na początku okresu zwykłego. Podobnie uznano za stosowne podzielenie Listu do Hebrajczyków na dwie części, z których pierwszą czyta się w roku B, natomiast drugą w roku C. Trzeba zaznaczyć, że wybrano tylko czytania dość krótkie i niezbyt trudne do zrozumienia przez wiernych" (WLM 107).
Prócz tego, co zostało podane we Wprowadzeniu do Lekcjonarza, trzeba zrobić dwie inne uwagi o układzie tekstów z listów apostolskich. Po pierwsze, w końcowych tygodniach roku kościelnego słuchamy Pierwszego i Drugiego Listu do Tesaloniczan, które poruszają tematykę eschatologiczną; dobrze to współgra z pozostałymi czytaniami i tekstami liturgicznymi z tych niedziel. Po drugie, autorytatywny List św. Pawła do Rzymian stanowi główną część cyklu A - od niedzieli IX do XXV. Ze względu na znaczenie tego listu oraz miejsce poświęcone mu w lekcjonarzu homilista może zechcieć poddać go szczególnej refleksji w niedziele okresu zwykłego.
148. Należy stwierdzić, że czytania z listów apostolskich nasuwają pewną trudność, ponieważ nie zostały dobrane tak, by współbrzmieć z czytaniami z Ewangelii i Starego Testamentu. Niekiedy pasują one bezpośrednio do pozostałych czytań, często jednak bywa inaczej i homilista nie powinien na siłę "uzgadniać" ich z resztą fragmentów. Z pewnością wolno mu od czasu do czasu oprzeć homilię przede wszystkim na drugim czytaniu, a może nawet poświęcić kilka niedziel jednemu z listów.
149. Fakt, że niedziele okresu zwykłego nie łączą się w spójną całość, może okazać się wyzwaniem dla homilisty. To wyzwanie stwarza jednak okazję do podkreślenia po raz kolejny podstawowego celu homilii: "Paschalne misterium Chrystusa, głoszone w czytaniach i homilii, urzeczywistnia się przez ofiarę Mszy Świętej" (WLM 24). Homilista nie powinien poczuwać się do obowiązku wyjaśniania każdego z czytań ani konstruowania sztucznych łączników między nimi. Zasadą jednoczącą jest objawienie i celebrowanie paschalnej tajemnicy Chrystusa na zgromadzeniu liturgicznym. W daną niedzielę drogę ku tej tajemnicy może wskazać czytanie z Ewangelii, ukazane w świetle nauki właściwej danemu ewangeliście. Homilista może nadto przeprowadzić refleksję nad związkiem między ustępem z Ewangelii, czytaniem ze Starego Testamentu i psalmem responsoryjnym albo oprzeć swoją homilię przede wszystkim na czytaniu z listu apostolskiego. W żadnym razie jednak nie należy dokonywać tour de force, aby dokładnie powiązać różnorodne wątki ze wszystkich czytań, lecz powinno się podążać za jednym wątkiem, prowadzącym Lud Boży w głąb tajemnicy życia, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, która uobecnia się w celebracji liturgicznej.
VI. Inne okoliczności
a. msza w dni powszednie
150. Zwyczaj codziennego sprawowania Eucharystii jest bogatym źródłem świętości dla katolików obrządku rzymskiego i duszpasterze powinni zachęcać ludzi, żeby w miarę możliwości uczestniczyli w mszach w dni powszednie. Papież Benedykt wzywa homilistów, "by w ciągu tygodnia podczas Mszy świętej cum populo, jeżeli to możliwe, przedstawiać krótkie refleksje, dostosowane do sytuacji, aby wierni mogli przyjąć usłyszane słowo i by wydało ono owoce" (VD 59). Taka Eucharystia przebiega mniej uroczyście od liturgii niedzielnej i powinna być sprawowana w taki sposób, żeby osoby, które wykonują zajęcia rodzinne i zawodowe, mogły skorzystać ze sposobności uczestniczenia w mszy codziennej; stąd homilia przewidziana na taką okazję powinna być krótka. Z drugiej strony, jako że wiele osób regularnie przychodzi na mszę w dni powszednie, homiliście nadarza się sposobność do omawiania wybranej księgi biblijnej przez pewien czas, na co nie pozwala celebracja niedzielna.
151. Homilia na mszy w dzień powszedni jest szczególnie wskazana w liturgicznych okresach Adwentu i Bożego Narodzenia oraz Wielkiego Postu i Wielkanocy. Czytania na te okresy zostały starannie dobrane, a odnośne zasady podaje Wprowadzenie do Lekcjonarza: na Adwent - w nr. 94, na Boże Narodzenie - w nr. 96, na Wielki Post - w nr. 98, na Wielkanoc - w nr. 101. Znajomość tychże zasad może dopomóc homiliście w przygotowaniu krótkich rozważań codziennych.
152. Wprowadzenie do Lekcjonarza zawiera uwagę o czytaniach na okres zwykły, którą homilista musi uwzględnić, kiedy przygotowuje liturgię w dni powszednie:
"W układzie czytań na dni powszednie zaproponowane są teksty na poszczególne dni każdego tygodnia przez cały rok. Należy więc zasadniczo stosować te czytania, które są wyznaczone na dane dni, chyba że przypadnie uroczystość lub święto albo wspomnienie mające własne czytania. Przy posługiwaniu się lekcjonarzem na dni powszednie należy zwrócić uwagę na to, czy jakiś obchód przypadający w bieżącym tygodniu nie powoduje opuszczenia któregoś z czytań z tej samej księgi. W takim wypadku kapłan, widząc układ czytań całego tygodnia, powinien przewidzieć albo które części, jako mniej ważne, należy opuścić, albo, gdyby te części były pożyteczne dla pełnego ujęcia całego tematu, w jaki sposób połączyć je z innymi czytaniami" (WLM 82).
Homilistę zachęca się więc do przejrzenia czytań z całego tygodnia i do zmiany ich układu, jeżeli zachodzi jakaś specjalna okoliczność. Chociaż homilia w dni powszednie jest krótka, należy ją uprzednio starannie przygotować. Doświadczenie uczy, że krótka homilia często wymaga dodatkowego nakładu pracy.
153. Kiedy lekcjonarz przewiduje czytanie własne we wspomnienie jakiegoś świętego, musi ono zostać użyte. Dodatkowo można dobrać czytania z części wspólnej, jeśli istnieje powód do zwrócenia szczególnej uwagi na wspomnienie świętego. Jednakże Wprowadzenie do Lekcjonarza przestrzega:
"Kapłan odprawiający z udziałem ludu powinien się troszczyć przede wszystkim o duchowe dobro wiernych i strzec się narzucania im swoich upodobań. Postara się zwłaszcza o to, by zbyt często bez dostatecznego powodu nie opuszczać czytań, które w lekcjonarzu są wyznaczone na poszczególne dni; Kościół bowiem pragnie, aby wiernym hojniej zastawiano stół słowa Bożego" (WLM 83).
b. ceremonie ślubne
154. W odniesieniu do homilii wygłaszanej podczas celebracji ślubnej Obrzędy sakramentu małżeństwa stanowią: "Po odczytaniu Ewangelii kapłan, w oparciu o tekst liturgiczny i w sposób dostosowany do słuchaczy, wygłasza homilię o małżeństwie chrześcijańskim, o miłości i obowiązkach małżonków i o łaskach sakramentu". Głoszenie kazania podczas celebracji ślubnej wiąże się z dwoma specjalnymi wyzwaniami. Po pierwsze, w dzisiejszych czasach nawet wielu chrześcijan nie postrzega małżeństwa jako powołania; należy głosić "tajemnicę małżeństwa chrześcijańskiego" i o niej uczyć. Po drugie, na takiej ceremonii bardzo często obecni są niekatolicy i niechrześcijanie, toteż homilista nie może zakładać, że jego słuchacze są zaznajomieni choćby z elementarnymi składnikami wiary chrześcijańskiej. Wyzwania te dają zarazem sposobność do tego, żeby kaznodzieja przedstawił wizję życia i małżeństwa zakorzenioną w naśladowaniu Chrystusa, a więc także w paschalnej tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania. Homilista musi starannie się przygotować, aby mógł objaśnić tajemnicę małżeństwa chrześcijańskiego "w sposób dostosowany do słuchaczy".
c. pogrzeby
155. Obrzędy pogrzebu chrześcijańskiego zwięźle charakteryzują cel i znaczenie homilii pogrzebowej. Homilia taka nie może być w formie ani stylu mową pochwalną (por. 141). W świetle słowa Bożego "w przygotowaniu i urządzeniu obrzędów pogrzebowych niech kapłani z wielką delikatnością potraktują osobę każdego zmarłego i okoliczności jego śmierci oraz żałobę rodziny i potrzeby chrześcijańskiego życia" (Wprowadzenie teologiczno-pastoralne do Obrzędów pogrzebu 18). Miłość Boga objawiona w Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym ożywia wiarę, nadzieję i miłość, a wiara w życie wieczne i obcowanie świętych przynosi pociechę żałobnikom. Okoliczności pogrzebu stwarzają okazję do tego, by rozważyć tajemnicę życia i śmierci, właściwy charakter życia doczesnego jako wędrówki, miłosierny sąd Boży oraz niekończące się życie w niebie.
156. Homilista musi też uwzględnić tych uczestników ceremonii pogrzebowej, którzy nie są katolikami albo nawet są nimi, lecz z rzadka uczestniczą w Eucharystii lub stracili wiarę (por. Wprowadzenie teologiczno-pastoralne do obrzędów pogrzebu 18). Czytania biblijne, modlitwy i śpiewy z liturgii pogrzebowej podtrzymują i wyrażają wiarę Kościoła.
Dodatek I
Homilia a Katechizm Kościoła Katolickiego
157. Od czasów II Soboru Watykańskiego często zgłaszano dezyderat, szczególnie na synodach biskupów, że w kaznodziejstwie potrzeba więcej doktryny. Pod tym względem naprawdę użytecznych zasobów dostarcza homiliście Katechizm Kościoła Katolickiego, należy jednak korzystać z niego w sposób zgodny z celem homilii.
158. Pod kierunkiem ojców Soboru Trydenckiego opracowano Katechizm rzymski, a w niektórych jego wydaniach zamieszczano Katechizm praktyczny, który dzielił treść Katechizmu rzymskiego według czytań ewangelicznych na kolejne niedziele roku. Nic dziwnego, że gdy w następstwie II Soboru Watykańskiego opublikowano nowy katechizm, podniosły się głosy, żeby w tym wypadku uczynić podobnie. Takie przedsięwzięcie natrafia na wiele praktycznych przeszkód, zasadniczą jednak wagę ma istotny kontrargument, że liturgia niedzielna nie jest "okazją" do wygłaszania kazania, którego przedmiot nie przystawałby do okresu liturgicznego i jego tematów. Niemniej mogą zaistnieć szczególne przesłanki duszpasterskie dla wyjaśnienia jakiegoś elementu nauki doktrynalnej i moralnej. Tego rodzaju decyzje wymagają roztropności duszpasterskiej.
159. Z drugiej strony najważniejsze nauki sytuują się w najgłębszych warstwach znaczeniowych Pisma Świętego, te zaś odsłaniają się wtedy, kiedy na zgromadzeniu liturgicznym głoszone jest słowo Boże. Zadanie homilisty nie polega na tym, żeby dopasować czytania mszalne do jakiegoś uprzednio obmyślonego schematu zagadnień, lecz na zachęceniu słuchaczy do rozważania wiary Kościoła, która w naturalny sposób wyłania się z Pisma w kontekście celebracji liturgicznej.
160. Uwzględniając to wszystko, poniższa tabela wymienia ustępy Katechizmu Kościoła Katolickiego, które współbrzmią z czytaniami biblijnymi na niedziele i dni świąteczne. Ustępy te wybrano dlatego, że albo przywołuje się w nich pośrednio bądź bezpośrednio poszczególne czytania, albo omawia się w nich tematy występujące w czytaniach. Homilista nie powinien tylko wyrywkowo zaglądać do Katechizmu, ale zastanawiać się nad wzajemnym powiązaniem jego czterech części. Na przykład w piątą niedzielę zwykłą roku A pierwsze czytanie mówi o opiece nad ubogimi, drugie - o szaleństwie krzyża, trzecie zaś - o uczniach, którzy mają być solą ziemi i światłem świata. Katechizm kojarzy te czytania z kilkoma istotnymi zagadnieniami: Chrystus ukrzyżowany jest mądrością Bożą, kontemplowaną w relacji do problemu zła i pozornej bezsilności Boga (por. KKK 272); właśnie w obliczu tegoż zła chrześcijanie są powołani do bycia światłem świata, a ich posłannictwo ma być zasiewem jedności, nadziei i zbawienia dla całego rodzaju ludzkiego (por. KKK 782); stajemy się owym światłem dzięki udziałowi w tajemnicy paschalnej Chrystusa, symbolizowanej przez świecę paschalną, której płomień jest przekazywany nowo ochrzczonym (por. KKK 1243); "orędzie zbawienia powinno być potwierdzane świadectwem życia chrześcijan w celu ukazania ludziom mocy jego prawdy i blasku" (KKK 2044); owo świadectwo przejawia się szczególnie w naszej miłości do ubogich (por. KKK 2443-2449). Posługując się w ten sposób Katechizmem Kościoła Katolickiego, homilista może pomóc swoim słuchaczom w połączeniu słowa Bożego, wiary Kościoła, moralnych wymagań Ewangelii oraz ich duchowości osobistej i liturgicznej.
Cykl A
I niedziela Adwentu
KKK 668-677, 769: ostateczna próba i powrót Chrystusa w chwale
KKK 451, 671, 1130, 1403, 2817: "Przyjdź, Panie Jezu!" KKK 2729-2733: pokorna czujność serca
II niedziela Adwentu
KKK 522, 711-716, 722: prorocy i oczekiwanie na Mesjasza KKK 523, 717-720: posłannictwo Jana Chrzciciela KKK 1427-1429: nawrócenie ochrzczonych
III niedziela Adwentu
KKK 30, 163, 301, 736, 1829, 1832, 2015, 2362: radość
KKK 227, 2613, 2665, 2772: cierpliwość
KKK 439, 547-550, 1751: Jezus czyni znaki mesjańskie
IV niedziela Adwentu
KKK 496-507, 495: dziewicze macierzyństwo Maryi KKK 437, 456, 484-486, 721-726: Maryja - Matka Chrystusa z Ducha Świętego
KKK 1846: Jezus objawiony Józefowi jako Zbawiciel KKK 445, 648, 695: zmartwychwstały Chrystus, Syn Boży KKK 143-149, 494, 2087: "posłuszeństwo wiary"
Uroczystość Narodzenia Pańskiego
KKK 456-460, 466: "dlaczego Słowo stało się ciałem?"
KKK 461-463, 470-478: wcielenie Boga
KKK 437, 525-526: tajemnica Bożego Narodzenia
KKK 439, 496, 559, 2616: Jezus Synem Dawida
KKK 65, 102: Bóg w swoim Słowie powiedział wszystko
KKK 333: aniołowie adorują wcielonego Chrystusa
KKK 1159-1162, 2131, 2502: wcielenie a wizerunki Chrystusa
Święta Rodzina
KKK 531-534: Święta Rodzina
KKK 1655-1658, 2204-2206: rodzina chrześcijańska Kościołem domowym
KKK 2214-2233: obowiązki członków rodziny
KKK 333, 530: ucieczka do Egiptu
Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi
KKK 464-469: Jezus Chrystus - prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek
KKK 495, 2677: Maryja jest Matką Boga
KKK 1, 52, 270, 294, 422, 654, 1709, 2009: przybranie nas za synów
KKK 527, 577-582: Jezus poddaje się Prawu i je wydoskonala KKK 580, 1972: Nowe Prawo uwalnia od ograniczeń Starego Prawa
KKK 683, 689, 1695, 2766, 2777-2778: w Duchu Świętym możemy wołać do Boga "Abba"
KKK 430-435, 2666-2668, 2812: imię Jezusa
II niedziela po Bożym Narodzeniu
KKK 151, 241, 291, 423, 445, 456-463, 504-505, 526, 1216,
2466, 2787: prolog Janowy
KKK 272, 295, 299, 474, 721, 1831: Chrystus mądrością Bożą KKK 158, 283, 1303, 1831, 2500: Bóg daje nam mądrość
Uroczystość Objawienia Pańskiego
KKK 528, 724: Objawienie Pańskie
KKK 280, 529, 748, 1165, 2466, 2715: Chrystus światłością narodów
KKK 60, 442, 674, 755, 767, 774-776, 781, 831: Kościół sakramentem ludzkiej jedności
I niedziela Wielkiego Postu
KKK 394, 538-540, 2119: kuszenie Jezusa KKK 2846-2849: "Nie wódź nas na pokuszenie"
KKK 385-390, 396-400: upadek
KKK 359, 402-411, 615: Adam, grzech pierworodny, Chrystus nowym Adamem
II niedziela Wielkiego Postu
KKK 554-556, 568: przemienienie Pańskie
KKK 59, 145-146, 2570-2571: posłuszeństwo Abrahama
KKK 706: obietnica złożona przez Boga Abrahamowi wypełnia się w Chrystusie
KKK 2012-2014, 2028, 2813: powołanie do świętości
III niedziela Wielkiego Postu
KKK 1214-1216, 1226-1228: chrzest, odrodzenie z wody i Duch
KKK 727-729: Jezus objawia Ducha Świętego
KKK 694, 733-736, 1215, 1999, 2652: Duch Święty – woda żywa, dar Boga
KKK 604, 733, 1820, 1825, 1992, 2658: Bóg podejmuje inicjatywę; nadzieja od Ducha
IV niedziela Wielkiego Postu
KKK 280, 529, 748, 1165, 2466, 2715: Chrystus światłością narodów
KKK 439, 496, 559, 2616: Jezus Synem Dawida KKK 1216: chrzest jako oświecenie
KKK 782, 1243, 2105: chrześcijanie mają być światłem świata
V niedziela Wielkiego Postu
KKK 992-996: stopniowe objawianie zmartwychwstania KKK 549, 640, 646: wskrzeszenia są znakiem mesjańskim zapowiadającym zmartwychwstanie Chrystusa
KKK 2603-2604: modlitwa Jezusa przed wskrzeszeniem Łazarza
KKK 1002-1004: nasze teraźniejsze doświadczenie zmartwychwstania
KKK 1402-1405, 1524: Eucharystia a zmartwychwstanie KKK 989-990: zmartwychwstanie ciała
Niedziela Palmowa Męki Pańskiej
KKK 557-560: wjazd Chrystusa do Jerozolimy KKK 602-618: męka Chrystusa
KKK 2816: panowanie Chrystusa przez Jego śmierć i zmartwychwstanie
KKK 654, 1067-1068, 1085, 1362: tajemnica paschalna a liturgia
Msza Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek KKK 1337-1344: ustanowienie Eucharystii KKK 1359-1361: Eucharystia jako dziękczynienie KKK 610, 1362-1372, 1382, 1436: Eucharystia jako ofiara KKK 1373-1381: rzeczywista obecność Chrystusa w Eucharystii
KKK 1384-1401, 2837: Komunia Święta KKK 1402-1405: Eucharystia zadatkiem chwały KKK 611, 1366: ustanowienie kapłaństwa na ostatniej wieczerzy
Liturgia Męki Pańskiej w Wielki Piątek KKK 602-618, 1992: męka Chrystusa KKK 612, 2606, 2741: modlitwa Jezusa KKK 467, 540, 1137: Chrystus arcykapłanem KKK 2825: posłuszeństwo Chrystusa a nasze
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
KKK 638-655, 989, 1001-1002: zmartwychwstanie Chrystusa a nasze zmartwychwstanie
KKK 647, 1167-1170, 1243, 1287: Wielkanoc dniem Pańskim
KKK 1212: sakramenty inicjacji
KKK 1214-1222, 1226-1228, 1234-1245, 1254: chrzest
KKK 1286-1289: bierzmowanie
KKK 1322-1323: Eucharystia
II niedziela wielkanocna
KKK 448, 641-646: objawianie się Chrystusa zmartwychwstałego
KKK 1084-1089: uświęcająca obecność zmartwychwstałego Chrystusa w liturgii
KKK 2177-2178, 1342: Eucharystia niedzielna KKK 654-655, 1988: nasze nowe narodzenie w zmartwychwstaniu Chrystusa
KKK 976-983, 1441-1442: "Wierzę w grzechów odpuszczenie" KKK 949-953, 1329, 1342, 2624, 2790: komunia dóbr duchowych
III niedziela wielkanocna
KKK 1346-1347: Eucharystia a doświadczenie uczniów w Emaus
KKK 642-644, 857, 995-996: Apostołowie i uczniowie świadkami zmartwychwstania
KKK 102, 601, 426-429, 2763: Chrystus kluczem do zrozumienia Pisma Świętego
KKK 457, 604-605, 608, 615-616, 1476, 1992: Jezus barankiem ofiarowanym za nasze grzechy
IV niedziela wielkanocna
KKK 754, 764, 2665: Chrystus pasterzem i bramą
KKK 553, 857, 861, 881, 896, 1558, 1561, 1568, 1574: papież i biskupi jako pasterze
KKK 874, 1120, 1465, 1536, 1548-1551, 1564, 2179, 2686: kapłani jako pasterze
KKK 14, 189, 1064, 1226, 1236, 1253-1255, 1427-1429: nawrócenie, wiara i chrzest
KKK 618, 2447: Chrystus wzorem znoszenia krzywd
V niedziela wielkanocna
KKK 2746-2751: modlitwa Chrystusa na ostatniej wieczerzy KKK 661, 1025-1026, 2795: Chrystus otwiera nam bramy nieba
KKK 151, 1698, 2614, 2466: uwierzyć w Jezusa KKK 1569-1571: święcenia diakonów
KKK 782, 803, 1141, 1174, 1269, 1322: "wybrane plemię, królewskie kapłaństwo"
VI niedziela wielkanocna
KKK 2746-2751: modlitwa Chrystusa na ostatniej wieczerzy KKK 243, 388, 692, 729, 1433, 1848: Duch Święty jako obrońca i doradca
KKK 1083, 2670-2672: przyzywanie Ducha Świętego Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
KKK 659-672, 697, 792, 965, 2795: wniebowstąpienie
VII niedziela wielkanocna: modlitwa i życie duchowe
KKK 2746-2751: modlitwa Chrystusa na ostatniej wieczerzy KKK 312, 434, 648, 664: Ojciec obdarza Chrystusa chwałą KKK 2614, 2741: Jezus modli się za nas KKK 726, 2617-2619, 2673-2679: na modlitwie z Maryją
Uroczystość Zesłania Ducha Świętego
KKK 696, 726, 731-732, 737-741, 830, 1076, 1287, 2623: Pięćdziesiątnica
KKK 599, 597,674, 715: świadectwo apostolskie w dniu Pięćdziesiątnicy
KKK 1152, 1226, 1302, 1556: tajemnica Pięćdziesiątnicy trwa w Kościele
KKK 767, 775, 798, 796, 813, 1097, 1108-1109: Kościół komunią w Duchu
Uroczystość Najświętszej Trójcy
KKK 202, 232-260, 684, 732: tajemnica Trójcy Świętej
KKK 249, 813, 950, 1077-1109, 2845: Trójca Święta w Kościele i jego liturgii
KKK 2655, 2664-2672: Trójca Święta a modlitwa
KKK 2205: rodzina obrazem Trójcy Świętej
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa KKK 790, 1003, 1322-1419: Święta Eucharystia KKK 805, 950, 2181-2182, 2637, 2845: Eucharystia a wspólnota wierzących
KKK 1212, 1275, 1436, 2837: Eucharystia pokarmem duchowym
Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa
KKK 210-211, 604: miłosierdzie Boże
KKK 430, 478, 545, 589, 1365, 1439, 1825, 1846: miłość Chrystusa do wszystkich
KKK 2669: serce Chrystusa przedmiotem adoracji KKK 766, 1225: Kościół zrodzony z przebitego boku Chrystusa
KKK 1432, 2100: miłość Chrystusa porusza nasze serca
II niedziela zwykła
KKK 604-609: Jezus Barankiem Bożym, który usuwa grzechy wszystkich
KKK 689-690: posłanie Syna i Ducha Świętego
III niedziela zwykła
KKK 551, 765: powołanie Dwunastu
KKK 541-543: królestwo Boże wzywa i gromadzi Żydów i pogan
KKK 813-822: jedność Kościoła
IV niedziela zwykła
KKK 459, 520-521: Jezus wzorem błogosławieństw dla naśladowców
KKK 1716-1724: wezwanie do błogosławieństwa KKK 64, 716: ubodzy, pokorni i cisi niosą nadzieję na Mesjasza
V niedziela zwykła
KKK 782: Lud Boży ma być solą i światłem KKK 2044-2046: życie moralne i świadectwo misyjne KKK 2443-2449: dzieła miłosierdzia i miłość do ubogich KKK 1243: ochrzczeni (neofici) mają być światłem świata KKK 272: Chrystus ukrzyżowany jest mądrością Bożą
VI niedziela zwykła
KKK 577-582: Jezus a Prawo
KKK 1961-1964: stare Prawo
KKK 2064-2068: Dekalog w tradycji Kościoła
VII niedziela zwykła
KKK 1933, 2303: miłość bliźniego nie daje się pogodzić z nienawiścią do nieprzyjaciół
KKK 2262-2267: zakaz szkodzenia innym z wyjątkiem uprawnionej obrony
KKK 2842-2845: modlitwa a wybaczanie nieprzyjaciołom KKK 2012-2016: doskonałość Ojca niebieskiego wezwaniem do świętości dla wszystkich
KKK 1265: przez chrzest stajemy się świątynią Ducha Świętego KKK 2684: święci są świątyniami Ducha Świętego
VIII niedziela zwykła
KKK 302-314: opatrzność Boża i jej działanie w historii KKK 2113-2115: bałwochwalstwo podważa wartości; zaufanie do Opatrzności a wróżbiarstwo
KKK 2632: prośba chrześcijańska skupia się na pragnieniu królestwa
KKK 2830: zaufanie do Opatrzności nie oznacza bezczynności
IX niedziela zwykła
KKK 2822-2827: "Bądź wola Twoja"
KKK 2611: modlitwa usposabia serce do spełniania woli Bożej KKK 1987-1995: usprawiedliwienie
X niedziela zwykła
KKK 545, 589: Jezus wzywa grzeszników i udziela im przebaczenia
KKK 2099-2100: ofiara miła Bogu
KKK 144-146, 2572: Abraham wzorem wiary
XI niedziela zwykła
KKK 551, 761-766: Kościół przygotowywany w Starym Przymierzu
KKK 783-786: Kościół ludem kapłańskim, prorockim i królewskim
KKK 849-865: apostolskie posłannictwo Kościoła
XII niedziela zwykła
KKK 852: Duch Chrystusa podtrzymuje misję chrześcijan KKK 905: ewangelizowanie przez przykład życia KKK 1808, 1816: odważne świadectwo wiary pokonuje obawy i śmierć
KKK 2471-2474: dawać świadectwo o prawdzie KKK 359, 402-411, 615: Adam, grzech pierworodny, Chrystus nowym Adamem
XIII niedziela zwykła
KKK 2232-2233: naśladowanie Chrystusa jest pierwszym powołaniem chrześcijan
KKK 537, 628, 790, 1213, 1226-1228, 1694: chrzest; umrzeć dla siebie i żyć dla Chrystusa
KKK 1987: łaska usprawiedliwia przez wiarę i chrzest
XIV niedziela zwykła
KKK 514-521: znajomość tajemnic Chrystusa i komunia w Jego tajemnicach
KKK 238-242: Ojciec objawiony przez Syna KKK 989-990: zmartwychwstanie ciała
XV niedziela zwykła
KKK 546: Chrystus naucza w przypowieściach KKK 1703-1709: zdolność do rozpoznawania głosu Boga i odpowiadania na niego
KKK 2006-2011: Bóg włącza człowieka w dzieło łaski KKK 1046-1047: odnowiony wszechświat KKK 2707: wartość rozmyślania
XVI niedziela zwykła
KKK 543-550: królestwo Boże
KKK 309-314: dobroć Boża a skandal zła
KKK 825, 827: chwasty i zasiew Ewangelii w każdym człowieku i w Kościele
KKK 1425-1429: potrzeba ciągłego nawracania się
KKK 2630: modlitwa błagalna przemawiająca głęboko przez Ducha Świętego
XVII niedziela zwykła
KKK 407: w rozpoznawaniu sytuacji człowieka nie wolno pomijać zranienia grzechem
KKK 1777-1785: podejmowanie wyborów moralnych z odniesieniem do woli Bożej
KKK 1786-1789: poszukiwanie woli Boga w Jego prawie w trudnych sytuacjach
KKK 1038-1041: rozdzielenie dobra i zła na sądzie ostatecznym
KKK 1037: Bóg nikogo nie przeznacza do piekła
XVIII niedziela zwykła
KKK 2828-2837: "Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj"
KKK 1335: cud rozmnożenia chleba zapowiedzią Eucharystii KKK 1391-1401: owoce Komunii Świętej
XIX niedziela zwykła
KKK 164: próby wiary
KKK 272-274: jedynie wiara może podążać tajemniczymi drogami Opatrzności
KKK 671-672: w czasie trudności żywić ufność, że wszystko podlega Chrystusowi
KKK 56-64, 121-122, 218-219: dzieje przymierza; miłość Boga do Izraela
KKK 839-840: stosunek Kościoła do narodu żydowskiego
XX niedziela zwykła
KKK 543-544: królestwo Boże najpierw dla Izraela, a teraz dla wszystkich wierzących
KKK 674: przyjście Chrystusa nadzieją Izraela; ostateczne przyjęcie Mesjasza przez Żydów
KKK 2610: moc modlitwy ze szczerą wiarą
KKK 831, 849: katolickość Kościoła
XXI niedziela zwykła
KKK 551-553: klucze królestwa
KKK 880-887: podstawy jedności - kolegium biskupów z następcą Piotra na czele
XXII niedziela zwykła
KKK 618: Chrystus wzywa uczniów, by wzięli krzyż i szli za Nim
KKK 555, 1460, 2100: krzyż drogą do chwały Chrystusa KKK 2015: droga krzyża jest drogą do doskonałości KKK 2427: dźwiganie krzyża w codzienności
XXIII niedziela zwykła
KKK 2055: streszczeniem dekalogu jest jedno przykazanie miłości
KKK 1443-1445: pojednanie z Kościołem KKK 2842-2845: "Jako i my odpuszczamy naszym winowajcom"
XXIV niedziela zwykła
KKK 218-221: Bóg jest miłością
KKK 294: Bóg objawia swoją chwałę, objawiając swoją dobroć KKK 2838-2845: "Przebacz nam nasze winy"
XXV niedziela zwykła
KKK 210-211: Bóg miłosierny i litościwy KKK 588-589: Jezus utożsamia swoje współczucie dla grzeszników z Bożym współczuciem
XXVI niedziela zwykła
KKK 1807: człowiek sprawiedliwy wyróżnia się prawością postępowania w stosunku do innych ludzi
KKK 2842: tylko Duch Święty może nas obdarzyć duchem Chrystusowym
KKK 1928-1930, 2425-2426: obowiązek sprawiedliwości społecznej
KKK 446-461: panowanie Chrystusa
KKK 2822-2827: "Bądź wola Twoja"
XXVII niedziela zwykła
KKK 755: Kościół Bożą winnicą
KKK 1830-1832: owoce i dary Ducha Świętego
KKK 443: prorocy jako słudzy, Chrystus jako Syn
XXVIII niedziela zwykła
KKK 543-546: Jezus zaprasza grzeszników, ale żąda nawrócenia
KKK 1402-1405, 2837: Eucharystia przedsmakiem uczty mesjańskiej
XXIX niedziela zwykła
KKK 1897-1917: aktywność w życiu społecznym
KKK 2238-2244: obowiązki obywateli
XXX niedziela zwykła
KKK 2052-2074: dziesięć przykazań w świetle podwójnego przykazania miłości
KKK 2061-2063: życie moralne odpowiedzią na Bożą inicjatywę miłości
XXXI niedziela zwykła
KKK 2044: życie moralne a świadectwo chrześcijańskie KKK 876, 1550-1551: kapłaństwo dla służby; ludzka ułomność przywódców
XXXII niedziela zwykła
KKK 671-672: czekamy, aż wszystko zostanie poddane Chrystusowi
KKK 988-991: sprawiedliwi będą na zawsze żyć z Chrystusem zmartwychwstałym
KKK 1036, 2612: czujne oczekiwanie na powrót Pana
XXXIII niedziela zwykła
KKK 2006-2011: zasługi naszych dobrych uczynków pochodzą z dobroci Boga
KKK 1038-1041: nasze czyny wyjdą na jaw na sądzie ostatecznym
KKK 1048-1050: aktywność w oczekiwaniu na powrót Pana
KKK 1936-1937: różnorodność talentów
KKK 2331, 2334: godność kobiety
KKK 1603-1605: małżeństwo w porządku stworzenia
Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata: Chrystus początkiem i celem historii
KKK 440, 446-451, 668-672, 783, 786, 908, 2105, 2628: Chrystus Panem i Królem
KKK 678-679, 1001, 1038-1041: Chrystus jako sędzia
KKK 2816-2821: "Przyjdź królestwo Twoje"
Cykl B
I niedziela Adwentu
KKK 668-677, 769: ostateczna próba i powrót Chrystusa w chwale
KKK 451, 671, 1130, 1403, 2817: "Przyjdź, Panie Jezu!" KKK 35: Bóg daje ludzkości łaskę przyjęcia objawienia i Mesjasza
KKK 827, 1431, 2677, 2839: uznanie, że jesteśmy grzesznikami
II niedziela Adwentu
KKK 522, 711-716, 722: prorocy i oczekiwanie na Mesjasza KKK 523, 717-720: posłannictwo Jana Chrzciciela KKK 1042-1050: nowe niebo i nowa ziemia
III niedziela Adwentu
KKK 30, 163, 301, 736, 1829, 1832, 2015, 2362: radość KKK 713-714: cechy oczekiwanego Mesjasza KKK 218-219: miłość Boga do Izraela KKK 772, 796: Kościół oblubienicą Chrystusa
IV niedziela Adwentu
KKK 484-494: zwiastowanie
KKK 439, 496, 559, 2616: Jezus Synem Dawida
KKK 143-149, 494, 2087: "posłuszeństwo wiary"
Uroczystość Narodzenia Pańskiego
KKK 456-460, 466: "dlaczego Słowo stało się ciałem?"
KKK 461-463, 470-478: wcielenie Boga
KKK 437, 525-526: tajemnica Bożego Narodzenia
KKK 439, 496, 559, 2616: Jezus Synem Dawida
KKK 65, 102: Bóg w swoim Słowie powiedział wszystko
KKK 333: aniołowie adorują wcielonego Chrystusa
KKK 1159-1162, 2131, 2502: wcielenie a wizerunki Chrystusa
Święto Świętej Rodziny
KKK 531-534: Święta Rodzina
KKK 1655-1658, 2204-2206: rodzina chrześcijańska Kościołem domowym
KKK 2214-2233: obowiązki członków rodziny KKK 529, 583, 695: ofiarowanie Jezusa w świątyni KKK 144-146, 165, 489, 2572, 2676: Abraham i Sara wzorami wiary
Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi
KKK 464-469: Jezus Chrystus - prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek
KKK 495, 2677: Maryja Matką Boga
KKK 1, 52, 270, 294, 422, 654, 1709, 2009: przybranie nas za synów
KKK 527, 577-582: Jezus poddaje się Prawu i je wydoskonala KKK 580, 1972: Nowe Prawo uwalnia od ograniczeń Starego Prawa
KKK 683, 689, 1695, 2766, 2777-2778: w Duchu Świętym możemy wołać do Boga "Abba"
KKK 430-435, 2666-2668, 2812: imię Jezusa
II niedziela po Bożym Narodzeniu
KKK 151, 241, 291, 423, 445, 456-463, 504-505, 526, 1216, 2466, 2787: prolog Janowy
KKK 272, 295, 299, 474, 721, 1831: Chrystus mądrością Bożą KKK 158, 283, 1303, 1831, 2500: Bóg daje nam mądrość
Uroczystość Objawienia Pańskiego
KKK 528, 724: Objawienie Pańskie
KKK 280, 529, 748, 1165, 2466, 2715: Chrystus światłością narodów
KKK 60, 442, 674, 755, 767, 774-776, 781, 831: Kościół sakramentem ludzkiej jedności
I niedziela Wielkiego Postu
KKK 394, 538-540, 2119: kuszenie Jezusa KKK 2846-2849: "Nie wódź nas na pokuszenie" KKK 56-58, 71: przymierze z Noem
KKK 845, 1094, 1219: arka Noego prefiguracją Kościoła i chrztu
KKK 1116, 1129, 1222: przymierze a sakramenty (zwłaszcza chrzest)
KKK 1257, 1811: Bóg zbawia przez chrzest
II niedziela Wielkiego Postu
KKK 554-556, 568: przemienienie Pańskie
KKK 59, 145-146, 2570-2572: posłuszeństwo Abrahama
KKK 153-159: cechy wiary
KKK 2059: Bóg objawia swą chwałę, aby objawić swoją wolę KKK 603, 1373, 2634, 2852: Chrystus jest dla nas
III niedziela Wielkiego Postu
KKK 459, 577-582: Jezus a Prawo
KKK 593, 583-586: świątynia prefiguracją Chrystusa; On jest świątynią
KKK 1967-1968: Nowe Prawo dopełnieniem Starego Prawa KKK 272, 550, 853: moc Chrystusa objawiona w krzyżu
IV niedziela Wielkiego Postu
KKK 389, 457-458, 846, 1019, 1507: Chrystus jako Zbawiciel KKK 679: Chrystus Panem życia wiecznego KKK 55: Bóg chce dać człowiekowi życie wieczne KKK 710: wygnanie Izraela zapowiedzią męki Pańskiej
V niedziela Wielkiego Postu
KKK 606-607: Chrystus ofiarowuje życie Ojcu KKK 542, 607: Chrystus pragnie oddać życie dla naszego zbawienia
KKK 690, 729: Duch oddaje chwałę Synowi, a Syn - Ojcu KKK 662, 2853: wniebowstąpienie Chrystusa w chwale jest naszym zwycięstwem
KKK 56-64, 220, 715, 762, 1965: dzieje przymierza
Niedziela Palmowa Męki Pańskiej
KKK 557-560: wjazd Chrystusa do Jerozolimy KKK 602-618: męka Chrystusa
KKK 2816: panowanie Chrystusa przez Jego śmierć i zmartwychwstanie
KKK 654, 1067-1068, 1085, 1362: tajemnica paschalna a liturgia
Msza Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek KKK 1337-1344: ustanowienie Eucharystii KKK 1359-1361: Eucharystia jako dziękczynienie KKK 610, 1362-1372, 1382, 1436: Eucharystia jako ofiara
KKK 1373-1381: rzeczywista obecność Chrystusa w Eucharystii
KKK 1384-1401, 2837: Komunia Święta KKK 1402-1405: Eucharystia zadatkiem chwały KKK 611, 1366: ustanowienie kapłaństwa na ostatniej wieczerzy
Liturgia Męki Pańskiej w Wielki Piątek KKK 602-618, 1992: męka Chrystusa KKK 612, 2606, 2741: modlitwa Jezusa KKK 467, 540, 1137: Chrystus arcykapłanem KKK 2825: posłuszeństwo Chrystusa a nasze
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
KKK 638-655, 989, 1001-1002: zmartwychwstanie Chrystusa a nasze zmartwychwstanie
KKK 647, 1167-1170, 1243, 1287: Wielkanoc dniem Pańskim
KKK 1212: sakramenty inicjacji
KKK 1214-1222, 1226-1228, 1234-1245, 1254: chrzest
KKK 1286-1289: bierzmowanie
KKK 1322-1323: Eucharystia
II Niedziela Wielkanocna
KKK 448, 641-646: objawianie się Chrystusa zmartwychwstałego
KKK 1084-1089: uświęcająca obecność zmartwychwstałego Chrystusa w liturgii
KKK 2177-2178, 1342: Eucharystia niedzielna KKK 654-655, 1988: nasze nowe narodzenie w zmartwychwstaniu Chrystusa
KKK 976-983, 1441-1442: "Wierzę w grzechów odpuszczenie" KKK 949-953, 1329, 1342, 2624, 2790: komunia dóbr duchowych
III Niedziela Wielkanocna
KKK 1346-1347: Eucharystia a doświadczenie uczniów w Emaus
KKK 642-644, 857, 995-996: Apostołowie i uczniowie świadkami zmartwychwstania
KKK 102, 601, 426-429, 2763: Chrystus kluczem do zrozumienia Pisma Świętego
KKK 519, 662, 1137: Chrystus naszym orędownikiem w niebie
IV Niedziela Wielkanocna
KKK 754, 764, 2665: Chrystus pasterzem i bramą
KKK 553, 857, 861, 881, 896, 1558, 1561, 1568, 1574: papież i biskupi jako pasterze
KKK 874, 1120, 1465, 1536, 1548-1551, 1564, 2179, 2686: kapłani jako pasterze
KKK 756: Chrystus kamieniem węgielnym
KKK 1, 104, 239, 1692, 1709, 2009, 2736: jesteśmy teraz dziećmi Bożymi
V Niedziela Wielkanocna
KKK 2746-2751: modlitwa Chrystusa na ostatniej wieczerzy KKK 736-737, 755, 787, 1108, 1988, 2074: Chrystus krzewem winnym, my latoroślami
KKK 953, 1822-1829: miłosierdzie
VI Niedziela Wielkanocna
KKK 2746-2751: modlitwa Chrystusa na ostatniej wieczerzy KKK 214, 218-221, 231, 257, 733, 2331, 2577: Bóg jest miłością KKK 1789, 1822-1829, 2067, 2069: miłość Boga i bliźniego jest wypełnieniem przykazań
KKK 2347, 2709: przyjaźń z Chrystusem
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
KKK 659-672, 697, 792, 965, 2795: wniebowstąpienie
VII Niedziela Wielkanocna
KKK 2746-2751: modlitwa Chrystusa na ostatniej wieczerzy KKK 2614, 2741: Jezus modli się za nas
KKK 611, 2812, 2821: modlitwa Jezusa nas uświęca, zwłaszcza w Eucharystii
Uroczystość Zesłania Ducha Świętego
KKK 696, 726, 731-732, 737-741, 830, 1076, 1287, 2623: Pięćdziesiątnica
KKK 599, 597,674, 715: świadectwo apostolskie w dniu Pięćdziesiątnicy
KKK 1152, 1226, 1302, 1556: tajemnica Pięćdziesiątnicy trwa w Kościele
KKK 767, 775, 798, 796, 813, 1097, 1108-1109: Kościół komunią w Duchu
Uroczystość Najświętszej Trójcy
KKK 202, 232-260, 684, 732: tajemnica Trójcy Świętej
KKK 249, 813, 950, 1077-1109, 2845: Trójca Święta w Kościele i jego liturgii
KKK 2655, 2664-2672: Trójca Święta a modlitwa
KKK 2205: rodzina obrazem Trójcy Świętej
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa KKK 790, 1003, 1322-1419: Święta Eucharystia KKK 805, 950, 2181-2182, 2637, 2845: Eucharystia a wspólnota wierzących
KKK 1212, 1275, 1436, 2837: Eucharystia pokarmem duchowym
Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa
KKK 210-211, 604: miłosierdzie Boże
KKK 430, 478, 545, 589, 1365, 1439, 1825, 1846: miłość Chrystusa do wszystkich
KKK 2669: serce Chrystusa przedmiotem adoracji KKK 766, 1225: Kościół zrodzony z przebitego boku Chrystusa
KKK 1432, 2100: miłość Chrystusa porusza nasze serca
II niedziela zwykła
KKK 462, 516, 2568, 2824: wola Ojca spełnia się w Chrystusie KKK 543-546: aby przyjąć królestwo Boże, trzeba przyjąć słowo Boga
KKK 873-874: Chrystus źródłem powołania chrześcijańskiego KKK 364, 1004: godność ciała
KKK 1656, 2226: pomoc dzieciom w odkrywaniu ich powołania
III niedziela zwykła
KKK 51-64: Boży plan Objawienia
KKK 1427-1433: nieustające nawrócenie wewnętrzne
KKK 1886-1889: nawrócenie a społeczeństwo
IV niedziela zwykła
KKK 547-550: słowom Jezusa towarzyszą cuda KKK 447, 438, 550: władza Jezusa nad demonami
KKK 64, 762, 2595: rola proroka
KKK 922, 1618-1620: bezżenność dla królestwa Bożego
V niedziela zwykła
KKK 547-550: uzdrowienia jako znak czasów mesjańskich
KKK 1502-1505: Chrystus lekarz
KKK 875, 1122: pilne zadanie przepowiadania
VI niedziela zwykła
KKK 1474: życie w Chrystusie jednoczy w Nim wszystkich wierzących
KKK 1939-1942: solidarność ludzka KKK 2288-2291: poszanowanie zdrowia
VII niedziela zwykła
KKK 1421, 1441-1442: Chrystus uzdrowicielem duszy i ciała KKK 987, 1441, 1741: Chrystus przebacza grzechy KKK 1425-1426: pojednanie po chrzcie KKK 1065: Chrystus naszym "Amen"
VIII niedziela zwykła
KKK 772-773, 796: Kościół jako misterium jedności z Bogiem KKK 796: Kościół oblubienicą Chrystusa
IX niedziela zwykła
KKK 345-349, 582, 2168-2173: dzień Pański KKK 1005-1014, 1470, 1681-1683: umieranie i życie w Chrystusie
X niedziela zwykła
KKK 410-412: Protoewangelia
KKK 374-379: człowiek w raju
KKK 385-409: upadek
KKK 517, 550: Chrystus egzorcystą
XI niedziela zwykła
KKK 543-546: ogłaszanie królestwa Bożego KKK 2653-2654, 2660, 2716: królestwo wzrasta, kiedy słuchamy słowa Bożego
XII niedziela zwykła
KKK 423, 464-469: Jezus Chrystus - prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek
KKK 1814-1816: wiara jako dar Boga i odpowiedź człowieka KKK 671-672: dochowywanie wiary pośród przeciwności
XIII niedziela zwykła
KKK 548-549, 646, 994: Jezus podnosi umarłych KKK 1009-1014: śmierć przemieniona przez Chrystusa KKK 1042-1050: nadzieja nowego nieba i nowej ziemi
XIV niedziela zwykła
KKK 2581-2584: prorocy a nawrócenie serca
KKK 436: Chrystus prorokiem
KKK 162: wytrwałość w wierze
KKK 268, 273, 1508: moc doskonali się w słabości
XV niedziela zwykła
KKK 1506-1509: udział uczniów w uzdrowicielskiej misji Chrystusa
KKK 737-741: Kościół wezwany do głoszenia i świadczenia
KKK 849-856: źródła i cel misji Kościoła
KKK 1122, 1533: misja ewangelizacyjna
KKK 693, 698, 706, 1107, 1296: Duch Święty niezawodną obietnicą i pieczęcią Boga
KKK 492: Maryja jako wyjątkowy przykład wybrania przed założeniem świata
XVI niedziela zwykła
KKK 2302-2306: Chrystus naszym pokojem
KKK 2437-2442: świadkowie i twórcy pokoju i sprawiedliwości
XVII niedziela zwykła
KKK 1335: cud rozmnożenia chleba zapowiedzią Eucharystii KKK 814-815, 949-959: różnorodność darów w komunii Kościoła
XVIII niedziela zwykła
KKK 1333-1336: eucharystyczne znaki chleba i wina KKK 1691-1696: życie w Chrystusie
XIX niedziela zwykła
KKK 1341-1344: "Czyńcie to na moją pamiątkę" KKK 1384-1390: "Bierzcie i jedzcie" - Komunia Święta
XX niedziela zwykła
KKK 1402-1405: Eucharystia zadatkiem chwały
KKK 2828-2837: Eucharystia naszym chlebem powszednim
KKK 1336: zgorszenie
XXI niedziela zwykła
KKK 796: Kościół oblubienicą Chrystusa
KKK 1061-1065: niezłomna wierność i miłość Boga
KKK 1612-1617, 2360-2365: małżeństwo w Panu
XXII niedziela zwykła
KKK 577-582: Chrystus a Prawo
KKK 1961-1974: Stare Prawo a Ewangelia
XXIII niedziela zwykła
KKK 1503-1505: Chrystus lekarzem
KKK 1151-1152: znaki używane przez Chrystusa; znaki sakramentalne
KKK 270-271: miłosierdzie Boże
XXIV niedziela zwykła
KKK 713-716: droga Mesjasza nakreślona w Pieśniach Sługi
KKK 440, 571-572, 601: Jezus cierpiał i umarł dla naszego zbawienia
KKK 618: nasz udział w ofierze Chrystusa
KKK 2044-2046: dobre uczynki uzewnętrzniają wiarę
XXV niedziela zwykła
KKK 539, 565, 600-605, 713: Chrystus, posłuszny Sługa Boga
KKK 786: służba to królowanie
KKK 1547, 1551: zadanie kapłanów jako służba
KKK 2538-2540: grzech zazdrości
KKK 2302-2306: obrona pokoju
XXVI niedziela zwykła
KKK 821, 1126, 1636: dialog ekumeniczny KKK 2445-2446, 2536, 2544-2547: niebezpieczeństwo nadmiernych bogactw
KKK 1852: zawiść
XXVII niedziela zwykła
KKK 1602-1617, 1643-1651, 2331-2336: wierność małżeńska
KKK 2331-2336: rozwód
KKK 1832: wierność owocem Ducha
KKK 2044, 2147, 2156, 2223, 2787: wierność ochrzczonych
XXVIII niedziela zwykła
KKK 101-104: Chrystus jedynym Słowem Pisma Świętego KKK 131-133: Pismo Święte w życiu Kościoła KKK 2653-2654: Pismo Święte źródłem modlitwy
KKK 1723, 2536, 2444-2447: ubóstwo serca
XXIX niedziela zwykła
KKK 599-609: odkupieńcza śmierć Chrystusa w planie zbawienia
KKK 520: dobrowolne ogołocenie Chrystusa jako przykład dla nas
KKK 467, 540, 1137: Chrystus arcykapłanem
XXX niedziela zwykła
KKK 547-550: Jezus dokonuje znaków mesjańskich
KKK 1814-1816: wiara darem Boga
KKK 2734-2737: dziecięca ufność w modlitwie
XXXI niedziela zwykła
KKK 2083: przykazania jako wezwanie do miłości
KKK 2052, 2093-2094: pierwsze przykazanie
KKK 1539-1547: sakrament święceń w ekonomii zbawienia
XXXII niedziela zwykła
KKK 519-521: Chrystus oddał za nas życie
KKK 2544-2547: ubóstwo serca
KKK 1434, 1438, 1753, 1969, 2447: jałmużna KKK 2581-2584: Eliasz i nawrócenie serca KKK 1021-1022: sąd szczegółowy
XXXIII niedziela zwykła
KKK1038-1050: sąd ostateczny; nadzieja nowego nieba i nowej ziemi
KKK 613-614, 1365-1367: jedyna i doskonała ofiara Chrystusa a Eucharystia
Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata: Chrystus początkiem i celem historii
KKK 440, 446-451, 668-672, 783, 786, 908, 2105, 2628: Chrystus Panem i Królem
KKK 678-679, 1001, 1038-1041: Chrystus jako sędzia
KKK 2816-2821: "Przyjdź królestwo Twoje"
Cykl C
I niedziela Adwentu
KKK 668-677, 769: ostateczna próba i powrót Chrystusa w chwale
KKK 451, 671, 1130, 1403, 2817: "Przyjdź, Panie Jezu!"
KKK 439, 496, 559, 2616: Jezus Synem Dawida
KKK 207, 210-214, 270, 1062-1063: Bóg miłosierny i litościwy
II niedziela Adwentu
KKK 522, 711-716, 722: prorocy i oczekiwanie na Mesjasza KKK 523, 717-720: posłannictwo Jana Chrzciciela KKK 710: wygnanie Izraela zapowiedzią męki Pańskiej KKK 2532, 2636: troska św. Pawła
III niedziela Adwentu
KKK 30, 163, 301, 736, 1829, 1832, 2015, 2362: radość KKK 523-524, 535: Jan przygotowuje drogę dla Mesjasza KKK 430-435: Jezus Zbawiciel
IV niedziela Adwentu
KKK 148, 495, 717, 2676: nawiedzenie
KKK 462, 606-607, 2568, 2824: Syn przyjmuje ciało, aby spełniać wolę Ojca
Uroczystość Narodzenia Pańskiego
KKK 456-460, 466: "dlaczego Słowo stało się ciałem?"
KKK 461-463, 470-478: wcielenie Boga
KKK 437, 525-526: tajemnica Bożego Narodzenia
KKK 439, 496, 559, 2616: Jezus Synem Dawida
KKK 65, 102: Bóg w swoim Słowie powiedział wszystko
KKK 333: aniołowie adorują wcielonego Chrystusa
KKK 1159-1162, 2131, 2502: wcielenie a wizerunki Chrystusa
Święto Świętej Rodziny
KKK 531-534: Święta Rodzina
KKK 1655-1658, 2204-2206: rodzina chrześcijańska Kościołem domowym
KKK 2214-2233: obowiązki członków rodziny KKK 534, 583, 2599: odnalezienie Jezusa w świątyni
KKK 64, 489, 2578: Anna i Samuel
KKK 1, 104, 239, 1692, 1709, 2009, 2736: jesteśmy teraz dziećmi Bożymi
KKK 163, 1023, 1161, 2519, 2772: będziemy Go oglądać twarzą w twarz i staniemy się do Niego podobni
Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi
KKK 464-469: Jezus Chrystus - prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek
KKK 495, 2677: Maryja jest Matką Boga
KKK 1, 52, 270, 294, 422, 654, 1709, 2009: przybranie nas za synów
KKK 527, 577-582: Jezus poddaje się Prawu i je wydoskonala KKK 580, 1972: Nowe Prawo uwalnia od ograniczeń Starego Prawa
KKK 683, 689, 1695, 2766, 2777-2778: w Duchu Świętym możemy wołać do Boga "Abba"
KKK 430-435, 2666-2668, 2812: imię Jezusa
II niedziela po Bożym Narodzeniu
KKK 151, 241, 291, 423, 445, 456-463, 504-505, 526, 1216,
2466, 2787: prolog Janowy
KKK 272, 295, 299, 474, 721, 1831: Chrystus mądrością Bożą KKK 158, 283, 1303, 1831, 2500: Bóg daje nam mądrość
Uroczystość Objawienia Pańskiego
KKK 528, 724: objawienie Pańskie
KKK 280, 529, 748, 1165, 2466, 2715: Chrystus światłością narodów
KKK 60, 442, 674, 755, 767, 774-776, 781, 831: Kościół sakramentem ludzkiej jedności
I niedziela Wielkiego Postu
KKK 394, 538-540, 2119: kuszenie Jezusa KKK 2846-2849: "Nie wódź nas na pokuszenie" KKK 1505: Chrystus uwalnia od zła
KKK 142-143, 309: wiara jako poddanie się Bogu, odpowiedź Bogu, odpowiedź na zło
KKK 59-63: Bóg kształtuje swój lud kapłański przez Abrahama i wyjście z Egiptu
II niedziela Wielkiego Postu
KKK 554-556, 568: przemienienie Pańskie
KKK 59, 145-146, 2570-2572: posłuszeństwo Abrahama
KKK 1000: wiara otwiera drogę do zrozumienia tajemnicy zmartwychwstania
KKK 645, 999-1001: zmartwychwstanie ciała
III niedziela Wielkiego Postu
KKK 210, 2575-2577: Bóg powołuje Mojżesza i wysłuchuje próśb swojego ludu
KKK 1963-1964: przestrzeganie Prawa przygotowuje do nawrócenia
KKK 2851: zło i jego dzieła jako przeszkoda na drodze zbawienia
KKK 128-130, 1094: "typy" Starego Testamentu urzeczywistniają się w Nowym Testamencie
KKK 736, 1108-1109, 1129, 1521, 1724, 1852, 2074, 2516, 2345, 2731: wydawanie owoców
IV niedziela Wielkiego Postu
KKK 1439, 1465, 1481, 1700, 2839: syn marnotrawny
KKK 207, 212, 214: Bóg dotrzymuje obietnic
KKK 1441, 1443: Bóg przebacza grzechy i przywraca grzesznika do wspólnoty
KKK 982: drzwi przebaczenia są otwarte dla wszystkich skruszonych
KKK 1334: powszedni chleb Izraela był owocem Ziemi Obiecanej
V niedziela Wielkiego Postu
KKK 430, 545, 589, 1846-1847: Jezus objawia miłosierdzie Ojca
KKK 133, 428, 648, 989, 1006: najwyższa wartość poznania Chrystusa
KKK 2475-2479: pochopny osąd
Niedziela Palmowa Męki Pańskiej
KKK 557-560: wjazd Chrystusa do Jerozolimy KKK 602-618: męka Chrystusa
KKK 2816: panowanie Chrystusa przez Jego śmierć i zmartwychwstanie
KKK 654, 1067-1068, 1085, 1362: tajemnica paschalna a liturgia
Msza Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek KKK 1337-1344: ustanowienie Eucharystii KKK 1359-1361: Eucharystia jako dziękczynienie KKK 610, 1362-1372, 1382, 1436: Eucharystia jako ofiara KKK 1373-1381: rzeczywista obecność Chrystusa w Eucharystii
KKK 1384-1401, 2837: Komunia Święta KKK 1402-1405: Eucharystia zadatkiem chwały KKK 611, 1366: ustanowienie kapłaństwa na ostatniej wieczerzy
Liturgia Męki Pańskiej w Wielki Piątek KKK 602-618, 1992: męka Chrystusa KKK 612, 2606, 2741: modlitwa Jezusa KKK 467, 540, 1137: Chrystus arcykapłanem KKK 2825: posłuszeństwo Chrystusa a nasze
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
KKK 638-655, 989, 1001-1002: zmartwychwstanie Chrystusa a nasze zmartwychwstanie
KKK 647, 1167-1170, 1243, 1287: Wielkanoc dniem Pańskim
KKK 1212: sakramenty inicjacji
KKK 1214-1222, 1226-1228, 1234-1245, 1254: chrzest
KKK 1286-1289: bierzmowanie
KKK 1322-1323: Eucharystia
II Niedziela Wielkanocna
KKK 448, 641-646: objawianie się Chrystusa zmartwychwstałego
KKK 1084-1089: uświęcająca obecność zmartwychwstałego Chrystusa w liturgii
KKK 2177-2178, 1342: Eucharystia niedzielna
KKK 654-655, 1988: nasze nowe narodzenie w zmartwychwstaniu Chrystusa
KKK 976-983, 1441-1442: "Wierzę w grzechów odpuszczenie"
KKK 949-953, 1329, 1342, 2624, 2790: komunia dóbr duchowych
KKK 612, 625, 635, 2854: Chrystus "Żyjący" dzierży klucze śmierci
III Niedziela Wielkanocna
KKK 642-644, 857, 995-996: Apostołowie i uczniowie świadkami zmartwychwstania
KKK 553, 641, 881, 1429: Chrystus zmartwychwstały i Piotr KKK 1090, 1137-1139, 1326: liturgia niebiańska
IV Niedziela Wielkanocna
KKK 754, 764, 2665: Chrystus pasterzem i bramą
KKK 553, 857, 861, 881, 896, 1558, 1561, 1568, 1574: papież i biskupi jako pasterze
KKK 874, 1120, 1465, 1536, 1548-1551, 1564, 2179, 2686: kapłani jako pasterze
KKK 60, 442, 543, 674, 724, 755, 775, 781: Kościół składa się z Żydów i pogan
KKK 957, 1138, 1173, 2473-2474: nasza wspólnota z męczennikami
V Niedziela Wielkanocna
KKK 2746-2751: modlitwa Chrystusa na ostatniej wieczerzy KKK 459, 1823, 2074, 2196, 2822, 2842: "Jak Ja was umiłowałem"
KKK 756, 865, 1042-1050, 2016, 2817: nowe niebo i nowa ziemia
VI Niedziela Wielkanocna
KKK 2746-2751: modlitwa Chrystusa na ostatniej wieczerzy KKK 243, 388, 692, 729, 1433, 1848: Duch Święty jako obrońca i doradca
KKK 1965-1974: Nowe Prawo dopełnieniem Starego Prawa KKK 865, 869, 1045, 1090, 1198, 2016: niebiańska Jerozolima
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
KKK 659-672, 697, 792, 965, 2795: wniebowstąpienie
VII Niedziela Wielkanocna
KKK 521: przez Chrystusa żyjemy w komunii z Ojcem KKK 787-790, 795, 1044-1047: Kościół jest komunią z Chrystusem i w Chrystusie
Uroczystość Zesłania Ducha Świętego
KKK 696, 726, 731-732, 737-741, 830, 1076, 1287, 2623: Pięćdziesiątnica
KKK 599, 597,674, 715: świadectwo apostolskie w dniu Pięćdziesiątnicy
KKK 1152, 1226, 1302, 1556: tajemnica Pięćdziesiątnicy trwa w Kościele
KKK 767, 775, 798, 796, 813, 1097, 1108-1109: Kościół komunią w Duchu
Uroczystość Najświętszej Trójcy
KKK 202, 232-260, 684, 732: tajemnica Trójcy Świętej
KKK 249, 813, 950, 1077-1109, 2845: Trójca Święta w Kościele i jego liturgii
KKK 2655, 2664-2672: Trójca Święta a modlitwa
KKK 2205: rodzina obrazem Trójcy Świętej
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa KKK 790, 1003, 1322-1419: Święta Eucharystia KKK 805, 950, 2181-2182, 2637, 2845: Eucharystia a wspólnota wierzących
KKK 1212, 1275, 1436, 2837: Eucharystia pokarmem duchowym
Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa
KKK 210-211, 604: miłosierdzie Boże
KKK 430, 478, 545, 589, 1365, 1439, 1825, 1846: miłość Chrystusa do wszystkich
KKK 2669: serce Chrystusa przedmiotem adoracji KKK 766, 1225: Kościół zrodzony z przebitego boku Chrystusa
KKK 1432, 2100: miłość Chrystusa porusza nasze serca
II niedziela zwykła
KKK 528: w Kanie Chrystus objawia się jako Mesjasz, Syn Boży, Zbawiciel
KKK 796: Kościół oblubienicą Chrystusa
KKK 1612-1617: małżeństwo w Panu
KKK 2618: wstawiennictwo Maryi w Kanie
KKK 799-801, 951, 2003: charyzmaty w służbie Kościoła
III niedziela zwykła
KKK 714: starotestamentalne oczekiwanie na Mesjasza a Duch KKK 1965-1974: Nowe Prawo i Ewangelia KKK 106, 108, 515: Bóg udziela natchnienia ludzkim autorom i czytelnikom Pisma Świętego
KKK 787-795: Kościół ciałem Chrystusa
IV niedziela zwykła
KKK 436, 1241, 1546: Chrystus prorokiem
KKK 904-907: nasz udział w urzędzie prorockim Chrystusa
KKK 103-104: wiara zalążkiem życia wiecznego
KKK 1822-1829: miłosierdzie
KKK 772-773, 953: komunia w Kościele
KKK 314, 1023, 2519: zbawieni oglądają Boga twarzą w twarz
V niedziela zwykła
KKK 520, 618, 923, 1618, 1642, 2053: wszyscy są powołani do podążania za Chrystusem
KKK 2144, 2732: bojaźń w obecności Boga a zarozumiałość KKK 631-644: Apostołowie świadkami zmartwychwstania
VI niedziela zwykła
KKK 1820: nadzieja chrześcijańska wyrasta z błogosławieństw KKK 2544-2547: ubóstwo serca; Pan ubolewa nad bogaczami KKK 655, 989-991, 1002-1003: nadzieja na zmartwychwstanie
VII niedziela zwykła
KKK 210-211: Bóg miłosierny
KKK 1825, 1935, 1968, 2303, 2647, 2842-2845: wybaczanie nieprzyjaciołom
KKK 359, 504: Chrystus nowym Adamem
VIII niedziela zwykła
KKK 2563: serce domem prawdy KKK 1755-1756: dobre i złe uczynki
KKK 1783-1794: kształtowanie sumienia i podejmowanie decyzji
KKK 2690: kierownictwo duchowe
KKK 1009-1013: chrześcijański pogląd na śmierć
IX niedziela zwykła
KKK 543-546: wszyscy są powołani do wejścia do królestwa Bożego
KKK 774-776: Kościół powszechnym sakramentem zbawienia KKK 2580: modlitwa Salomona podczas poświęcenia świątyni KKK 583-586: Jezus a świątynia
X niedziela zwykła
KKK 646, 994: wskrzeszając umarłych, Chrystus zapowiada swoje własne zmartwychwstanie
KKK 1681: chrześcijański sens śmierci w świetle zmartwychwstania
KKK 2583: Eliasz i wdowa
KKK 2637: Chrystus uwalnia stworzenie od grzechu i śmierci
XI niedziela zwykła
KKK 1441-1442: tylko Bóg wybacza grzechy KKK 1987-1995: usprawiedliwienie KKK 2517-1519: oczyszczenie serca KKK 1481, 1736, 2538: Dawid i Natan
XII niedziela zwykła
KKK 599-605: odkupieńcza śmierć Chrystusa w planie zbawienia
KKK 1435: brać codziennie krzyż i iść za Chrystusem KKK 787-791: Kościół komunią z Chrystusem KKK 1425, 1227, 1243, 2348: "przyodzianie się w" Chrystusa; chrzest i czystość
XIII niedziela zwykła
KKK 587: Jezus wkracza do Jerozolimy na swoją śmierć i zmartwychwstanie
KKK 2052-2055: "Nauczycielu, co mam czynić?" KKK 1036, 1816: bycie uczniem Chrystusa
XIV niedziela zwykła
KKK 541-546: królestwo Boże jest blisko KKK 787, 858-859: Apostołowie zjednoczeni z misją Chrystusa KKK 2122: "Wart jest robotnik swej strawy" KKK 2816-2821: "Przyjdź królestwo Twoje" KKK 555, 1816, 2015: krzyż jako droga podążania za Chrystusem
XV niedziela zwykła
KKK 299, 381: człowiek stworzony na obraz Boga; pierworodny
KKK 1931-1933: traktowanie bliźniego jako drugiego ja KKK 2447: uczynki miłosierne co do ciała KKK 1465: kapłan jako miłosierny Samarytanin w sakramencie pokuty
KKK 203, 291, 331, 703: Słowo a świat stworzony widzialny i niewidzialny
XVI niedziela zwykła
KKK 2571: gościnność Abrahama KKK 2241: przyjąć obcego KKK 2709-2719: kontemplacja
KKK 618, 1508: udział w cierpieniach Chrystusa za Jego ciało KKK 568, 772: "nadzieja chwały" w Kościele i jego sakramentach
XVII niedziela zwykła
KKK 2634-2636: modlitwa wstawiennicza KKK 2566-2567: powszechne powołanie do modlitwy KKK 2761-2772: Modlitwa Pańska streszczeniem całej Ewangelii
KKK 2609-2610, 2613, 2777-2785: zwracanie się do Boga z wytrwałością i dziecięcą ufnością
KKK 2654: lectio divina
KKK 537, 628, 1002, 1227: pogrzebani i zmartwychwstali w chrzcie
XVIII niedziela zwykła
KKK 661, 1042-1050, 1821: nadzieja nowego nieba i nowej ziemi
KKK 2535-2540, 2547, 2728: nieład pożądliwości
XIX niedziela zwykła
KKK 144-149: posłuszeństwo wiary
KKK 1817-1821: cnota nadziei
KKK 2729-2733: pokorna czujność serca
KKK 144-146, 165, 2572, 2676: Abraham wzorem wiary
XX niedziela zwykła
KKK 575-576: Chrystus znakiem sprzeciwu KKK 1816: uczeń powinien odważnie świadczyć o wierze KKK 2471-2474: dawanie świadectwa o prawdzie KKK 946-957, 1370, 2683-2684: nasza komunia ze świętymi KKK 1161: święte obrazy przypominają nam o "mnóstwie świadków"
XXI niedziela zwykła
KKK 543-546: wszyscy są powołani do wejścia do królestwa Bożego
KKK 774-776: Kościół jako powszechny sakrament zbawienia KKK 2825-2827: spełniać wolę Ojca, aby wejść do królestwa Bożego
KKK 853, 1036, 1344, 1889, 2656: wąska droga
XXII niedziela zwykła
KKK 525-526: wcielenie Boga jako tajemnica uniżenia
KKK 2535-2540: nieład pożądliwości
KKK 2546, 2559, 2631, 2713: modlitwa wymaga pokory i ubóstwa duchowego
KKK1090, 1137-1139: nasz udział w liturgii niebiańskiej KKK 2188: niedziela pozwala nam uczestniczyć w świątecznym zgromadzeniu w niebie
XXIII niedziela zwykła
KKK 273, 300, 314: transcendencja Boga KKK 36-43: znajomość Boga według Kościoła KKK 2544: przedkładać Chrystusa ponad wszystko KKK 914-919, 931-932: podążanie za Chrystusem w życiu konsekrowanym
XXIV niedziela zwykła
KKK 210-211: Bóg miłosierny
KKK 604-605, 1846-1848: Bóg podejmuje inicjatywę odkupieńczą
KKK 1439, 1700, 2839: syn marnotrawny przykładem nawrócenia
KKK 1465, 1481: syn marnotrawny a sakrament pokuty
XXV niedziela zwykła
KKK 2407-2414: poszanowanie cudzej własności
KKK 2443-2449: miłość do ubogich
KKK 2635: modlić się w cudzych sprawach, a nie tylko we własnych
KKK 65-67, 480, 667: Chrystus naszym jedynym pośrednikiem
KKK 2113, 2424, 2848: nikt nie może służyć dwóm panom KKK 1900, 2636: modlitwa wstawiennicza za rządzących
XXVI niedziela zwykła
KKK 1939-1942: solidarność ludzka
KKK 2437-2449: solidarność międzynarodowa; miłość do ubogich
KKK 2831: głód na świecie, solidarność, modlitwa KKK 633, 1021, 2463, 2831: Łazarz KKK 1033-1037: piekło
XXVII niedziela zwykła
KKK 153-165, 2087-2089: wiara
KKK 84: depozyt wiary złożony w Kościele
KKK 91-93: nadprzyrodzony zmysł wiary
XXVIII niedziela zwykła
KKK 1503-1505, 2616: Chrystus lekarzem KKK 543-550, 1151: znaki królestwa Bożego
KKK 224, 2637-2638: dziękczynienie
KKK 1010: chrześcijański sens śmierci
XXIX niedziela zwykła
KKK 2574-2577: Mojżesz a modlitwa wstawiennicza
KKK 2629-2633: modlitwa błagalna
KKK 2653-2654: słowo Boże źródłem modlitwy KKK 2816-2821: "Przyjdź królestwo Twoje" KKK 875: pilne zadanie przepowiadania
XXX niedziela zwykła
KKK 588, 2559, 2613, 2631: pokora podstawą modlitw KKK 2616: Jezus wysłuchuje modlitwy wypowiadanej z wiarą KKK 2628: adoracja jako postawa człowieka, który wie, że jest istotą stworzoną
KKK 2631: prośba o przebaczenie jako pierwszy rodzaj modlitwy błagalnej
XXXI niedziela zwykła
KKK 293-294, 299, 341, 353: wszechświat stworzony na chwałę Bożą
KKK 1459, 2412, 2487: zadośćuczynienie
XXXII niedziela zwykła
KKK 992-996: stopniowe objawianie zmartwychwstania KKK 997-1004: nasze zmartwychwstanie w Chrystusie KKK 1023-1029: niebo
KKK 1030-1032: czyściec - ostateczne oczyszczenie
XXXIII niedziela zwykła
KKK 162-165: wytrwałość w wierze; wiara zaczątkiem życia wiecznego
KKK 675-677: końcowa próba Kościoła
KKK 307, 531, 2427-2429: odkupieńcza wartość pracy ludzkiej
KKK 673, 1001, 2730: dzień ostateczny
Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata: Chrystus początkiem i celem historii
KKK 440, 446-451, 668-672, 783, 786, 908, 2105, 2628: Chrystus Panem i Królem
KKK 678-679, 1001, 1038-1041: Chrystus jako sędzia
KKK 2816-2821: "Przyjdź królestwo Twoje"
Inne święta (KKK 2177)
19 marca - uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny
KKK 437, 497, 532-534, 1014, 1846, 2177: św. Józef KKK 2214-2220: obowiązki dzieci względem rodziców
29 czerwca - uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła KKK 153, 424, 440, 442, 552, 765, 880-881: św. Piotr KKK 442, 601, 639, 642, 1508, 2632-2633, 2636, 2638: św. Paweł
15 sierpnia - uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny KKK 411, 966-971, 974-975, 2853: Maryja, nowa Ewa, wzięta do nieba
KKK 773, 829, 967, 972: Maryja eschatologiczną ikoną Kościoła
KKK 2673-2679: na modlitwie z Maryją
1 listopada - uroczystość Wszystkich Świętych
KKK 61, 946-962, 1090, 1137-1139, 1370: Kościół komunią świętych
KKK 956, 2683: wstawiennictwo świętych KKK 828, 867, 1173, 2030, 2683-2684: święci wzorami świętości
8 grudnia - uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
KKK 411, 489-493, 722, 2001, 2853: Boże przygotowanie; Niepokalane Poczęcie
Dodatek II
Kościelne źródła posoborowe dotyczące kaznodziejstwa
Sobór Watykański II
Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium: 7, 24, 35, 52, 56
Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium: 25 Konstytucja dogmatyczna o objawieniu Bożym Dei Verbum: 7-13, 21, 25
Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes: 58
Dekret o misyjnej działalności Kościoła Ad gentes divinitus: 6 Dekret o posłudze i życiu prezbiterów Presbyterorum ordinis: 4, 18
Nauczanie papieskie
Paweł VI
Encyklika Mysterium fidei: 36
Adhortacja apostolska Evangelii nuntiandi: 43, 75-76, 78-79 Jan Paweł II
Adhortacja apostolska Catechesi tradendae: 48 Adhortacja apostolska Pastores dabo vobis: 26 Adhortacja apostolska Pastores gregis: 15 List apostolski Dies Domini: 39-41 List apostolski Novo millennio ineunte: 39-40
Jan Paweł II
Adhortacja apostolska Catechesi tradendae: 48
Adhortacja apostolska Pastores dabo vobis: 26
Adhortacja apostolska Pastores gregis: 15
List apostolski Dies Domini: 39-41
List apostolski Novo millennio ineunte: 39-40
Benedykt XVI
Adhortacja apostolska Sacramentum caritatis: 45-46
Adhortacja apostolska Verbum Domini: 52-71
Franciszek
Adhortacja apostolska Evangelii gaudium: 135-159
Księgi liturgiczne
Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego: 29, 57, 65-66 Wprowadzenie do drugiego wydania Lekcjonarza mszalnego:
4-31, 38-48, 58-110
Wprowadzenie do Obrzędów pogrzebu chrześcijańskiego: 15 Wprowadzenie do Obrzędów sakramentu małżeństwa: 22
Kodeks prawa kanonicznego: kanony 762, 767-769
Dokumenty kongregacji Kurii Rzymskiej
Święta Kongregacja Obrzędów, Instrukcja Inter oecumenici (26 listopada 1964): 53-55
Święta Kongregacja Obrzędów, Instrukcja Eucharisticum mysterium (25 maja 1967): 10
Kongregacja Kultu Bożego, Instrukcja Liturgicae instaurationes (5 września 1970): 2
Kongregacja ds. Duchowieństwa, Dyrektorium ogólne o katechizacji (11 kwietnia 1971): 13
Kongregacja ds. Duchowieństwa, Dyrektorium o życiu i posłudze prezbiterów (31 stycznia 1994): 45-46
Kongregacja Biskupów, Apostolorum successores (22 lutego 2004): 119-122