Katechizm Kościoła Katolickiego

11.10.1992

Informacje o dokumencie

Dokument oczekuje na sprawdzenie
  • Źródło przedstawianego tekstu: opoka.org
  • Uwagi do tekstu: Tekst wg wydania I (starszego) Pallottinum. Naniesiono poprawki w miejscach, gdzie wersja internetowa zawiera błędy.
  • Uwaga: Nie jest to najnowsza wersja dokumentu, należy porównać z wydrukiem.
Rozdział drugi
Wierzę w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego
Dobra Nowina: Bóg zesłał swego Syna
422 "Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo" (Ga 4, 4-5). Oto "Ewangelia o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym" (Mk 1, 1): Bóg nawiedził swój lud1. Wypełnił obietnice dane Abrahamowi i jego potomstwu2; uczynił więcej, niż można było oczekiwać: zesłał swego "Syna umiłowanego" (Mk 1, 11).
423 Wierzymy i wyznajemy, że Jezus z Nazaretu, urodzony jako Żyd z córki Izraela w Betlejem, w czasach króla Heroda Wielkiego i cezara Augusta I, z zawodu cieśla, który umarł ukrzyżowany w Jerozolimie za czasów namiestnika Poncjusza Piłata, w czasie rządów cezara Tyberiusza, jest odwiecznym Synem Bożym, który stał się człowiekiem. Wierzymy, że "od Boga wyszedł" (J 13, 3), "z nieba zstąpił" (J 3,13; 6, 33), "przyszedł w ciele" (1 J 4, 2), ponieważ "Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy... Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali - łaskę po łasce" (J 1, 14. 16).
424 Poruszeni przez łaskę Ducha Świętego i pociągnięci przez Ojca, wierzymy i wyznajemy o Jezusie: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego" (Mt 16,16). Na skale tej wiary, wyznanej przez św. Piotra, Chrystus założył swój Kościół3.
"Ogłosić... niezgłębione bogactwo Chrystusa" (Ef 3, 8)
425 Przekazywanie wiary chrześcijańskiej jest przede wszystkim głoszeniem Jezusa Chrystusa, by prowadzić do wiary w Niego. Od początku pierwsi uczniowie zapałali pragnieniem głoszenia Chrystusa: "Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli" (Dz 4, 20). Zapraszają oni ludzi wszystkich czasów, by weszli do radości ich komunii z Chrystusem:

To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce - bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione - oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i z Jego Synem, Jezusem Chrystusem. Piszemy to w tym celu, aby nasza radość była pełna (1 J 1, 1-4).

Chrystus: Centrum katechezy
426 "W samym centrum katechezy znajduje się przede wszystkim Osoba: Jezus Chrystus z Nazaretu, Jednorodzony Syn Ojca... który cierpiał i umarł za nas i który teraz, ponieważ zmartwychwstał, żyje z nami na zawsze... Katechizować... to odkrywać w Osobie Chrystusa cały odwieczny zamysł Boży, który w Nim się wypełnił. To dążyć do zrozumienia znaczenia czynów i słów Chrystusa oraz znaków dokonanych przez Niego"4. Celem katechezy jest "doprowadzenie do komunii z Jezusem Chrystusem... Bo tylko On sam może prowadzić do miłości Ojca w Duchu Świętym i uczestnictwa w życiu Trójcy Świętej"5.
427 "W katechezie przez nauczanie przekazywany jest Chrystus, Słowo Wcielone i Syn Boży, wszystko zaś inne o tyle, o ile do Niego się odnosi; naucza sam Chrystus, a każdy inny nauczający - jedynie w tej mierze, w jakiej jest Jego zwiastunem lub tłumaczem i w jakiej Chrystus mówi przez jego usta... Trzeba więc, aby do każdego katechety można było zastosować te niezgłębione słowa Jezusa: «Moja nauka nie jest moja, lecz Tego, który mnie posłał» (J 7, 16)"6.
428 Kto został powołany do "nauczania Chrystusa", powinien zatem starać się przede wszystkim o tę "najwyższą wartość poznania Chrystusa"; trzeba zgodzić się wszystko stracić, "bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim... przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych" (Flp 3, 8-10).
429 Z tego przenikniętego miłością poznania Chrystusa rodzi się pragnienie głoszenia Go, "ewangelizowania" i prowadzenia innych do "tak" wiary w Jezusa Chrystusa. Równocześnie jednak daje się odczuć potrzeba coraz lepszego poznania tej wiary. W tym celu, idąc za Symbolem Apostolskim, zostaną najpierw przedstawione główne tytuły Jezusa: Chrystus, Syn Boży, Pan (artykuł drugi). Symbol Apostolski wyznaje następnie główne misteria życia Jezusa: misterium Jego Wcielenia (artykuł trzeci), Jego Paschy (artykuł czwarty i piąty) i Jego uwielbienia (artykuł szósty i siódmy).
Artykuł drugi
"I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego"
I. Jezus
430 Jezus w języku hebrajskim oznacza: "Bóg zbawia". W chwili Zwiastowania anioł Gabriel nadaje Mu jako własne imię Jezus, które wyraża zarówno Jego tożsamość, jak i posłanie7. Ponieważ jedynie Bóg "może odpuszczać grzechy" (Mk 2, 7), to On w Jezusie, swoim odwiecznym Synu, który stał się człowiekiem, "zbawi... lud od jego grzechów" (Mt 1, 21). W ten sposób w Jezusie Bóg wypełnia całą historię zbawienia dla dobra ludzi.
431 W historii zbawienia Bóg nie zadowolił się wyzwoleniem Izraela "z domu niewoli" (Pwt 5, 6), wyprowadzając go z Egiptu. Zbawia go jeszcze od jego grzechu. Ponieważ grzech jest zawsze obrazą wyrządzoną Bogu8, jedynie On może go zgładzić9. Dlatego Izrael, uświadamiając sobie coraz bardziej powszechność grzechu, nie będzie mógł już szukać zbawienia inaczej, jak tylko wzywając imienia Boga Odkupiciela10.
432 Imię Jezus oznacza, że samo imię Boga jest obecne w osobie Jego Syna11, który stał się człowiekiem dla powszechnego i ostatecznego odkupienia grzechów. Jest to imię Boże, jedyne, które przynosi zbawienie12; mogą go wzywać wszyscy, ponieważ Syn Boży zjednoczył się ze wszystkimi ludźmi przez Wcielenie13 w taki sposób, że "nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni" (Dz 4, 12)14.
433 Arcykapłan raz w roku wzywał imienia Boga Zbawiciela dla wynagrodzenia za grzechy Izraela, po pokropieniu przebłagalni w Miejscu Najświętszym krwią ofiary15. Przebłagalnia była miejscem obecności Boga16. Gdy św. Paweł mówi o Jezusie, że "Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi" (Rz 3, 25), oznacza to, że w Jego człowieczeństwie "Bóg jednał ze sobą świat" (2 Kor 5, 19).
434 Zmartwychwstanie Jezusa otacza chwałą imię Boga Zbawiciela17, ponieważ odtąd właśnie imię Jezus ukazuje w pełni najwyższą moc imienia, które jest "ponad wszelkie imię" (Flp 2, 9). Złe duchy boją się Jego imienia18 i w Jego imię uczniowie dokonują cudów19, ponieważ Ojciec udzieli im wszystkiego, o co Go poproszą w imię Jezusa20.
435 Imię Jezus znajduje się w centrum modlitwy chrześcijańskiej. Wszystkie modlitwy liturgiczne kończą się formułą: "Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa". Punktem kulminacyjnym modlitwy "Zdrowaś Maryjo" są słowa: "i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus". Wschodnia modlitwa serca nazywana "modlitwą Jezusową", mówi: "Panie, Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem". Wielu chrześcijan umiera, jak św. Joanna d´Arc, z imieniem "Jezus" na ustach.
II. Chrystus
436 Chrystus jest greckim tłumaczeniem hebrajskiego pojęcia "Mesjasz", które znaczy "namaszczony". Pojęcie to stało się imieniem własnym Jezusa, ponieważ On doskonale wypełnił Boskie posłanie, które pojęcie to oznacza. Istotnie, w Izraelu namaszczano w imię Boże tych, którzy zostali konsekrowani przez Boga do misji zleconej przez Niego. Byli to królowie21, kapłani22, a w rzadkich przypadkach prorocy23. Takim namaszczonym miał być przede wszystkim Mesjasz, którego Bóg miał posłać, by zapoczątkował ostatecznie Jego Królestwo24. Mesjasz miał być namaszczony Duchem Pańskim25 równocześnie jako król i kapłan26, ale także jako prorok27. Jezus wypełnił mesjańską nadzieję Izraela w potrójnej funkcji kapłana, proroka i króla.
437 Anioł ogłosił pasterzom narodzenie Jezusa jako narodziny obiecanego Izraelowi Mesjasza: "Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan" (Łk 2, 11). Od początku jest On Tym, "którego Ojciec poświęcił i posłał na świat" (J 10, 36), który począł się jako "święty" (Łk 1, 35) w dziewiczym łonie Maryi. Józef został powołany przez Boga, by wziął do siebie Maryję, swoją Małżonkę, "albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło" (Mt 1, 20), oraz żeby Jezus, "zwany Chrystusem", narodził się z Małżonki Józefa w mesjańskim potomstwie Dawida (Mt 1,16)28.
438 Konsekracja mesjańska Jezusa ukazuje Jego Boskie posłanie. "Na to zresztą wskazuje samo Jego imię, ponieważ w imieniu Chrystusa kryje się Ten, który namaścił, Ten, który został namaszczony, i samo namaszczenie, którym został namaszczony. Tym, który namaścił, jest Ojciec; Tym, który został namaszczony, jest Syn; a został namaszczony w Duchu, który jest Namaszczeniem"29. Wieczna konsekracja mesjańska Syna objawiła się w czasie Jego ziemskiego życia podczas chrztu udzielonego Mu przez Jana, gdy "Bóg namaścił (Go) Duchem Świętym i mocą" (Dz 10, 38), "aby On się objawił Izraelowi" (J 1, 31) jako Mesjasz. Jego dzieła i Jego słowa pozwolą poznać Go jako "Świętego Bożego" (Mk 1, 24; J 6, 69; Dz 3, 14).
439 Wielu żydów, a nawet niektórzy poganie podzielający ich nadzieję, rozpoznali w Jezusie podstawowe cechy mesjańskiego "syna Dawida" obiecanego przez Boga Izraelowi30. Jezus przyjął tytuł Mesjasza, do którego miał prawo31, ale nie bez pewnej rezerwy, ponieważ ten tytuł był rozumiany przez pewną grupę Jemu współczesnych w sposób zbyt ludzki32, przede wszystkim polityczny33.
440 Jezus przyjął wyznanie wiary Piotra, który uznał w Nim Mesjasza, zapowiadając bliską mękę Syna Człowieczego34. Odsłonił autentyczną treść swojego mesjańskiego królowania, zarówno w transcendentnej tożsamości Syna Człowieczego, "który z nieba zstąpił" (J 3, 13)35, jak też w swoim posłaniu odkupieńczym jako cierpiący Sługa: "Syn Człowieczy... nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu" (Mt 20, 28)36. Dlatego prawdziwe znaczenie Jego królowania ukazało się dopiero z wysokości krzyża37. Po Jego zmartwychwstaniu natomiast Jego królowanie mesjańskie będzie już mogło być ogłoszone przez Piotra wobec ludu Bożego: "Niech cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem" (Dz 2, 36).
III. Jedyny Syn Boży
441 W Starym Testamencie tytuł syna Bożego jest nadawany aniołom38, ludowi wybranemu39, dzieciom Izraela40 oraz jego królom41. Oznacza on wówczas przybrane synostwo, które wprowadza między Bogiem i stworzeniem związki szczególnej bliskości. Gdy obiecany Król-Mesjasz jest nazywany "synem Bożym"42, to zgodnie z dosłownym sensem tych tekstów, nie oznacza to w sposób konieczny, że byłby On kimś więcej niż człowiekiem. Ci, którzy określili Jezusa jako Mesjasza Izraela43, być może nie zamierzali przez to powiedzieć niczego więcej44.
442 Inaczej jest jednak w przypadku Piotra, gdy wyznaje Jezusa jako Chrystusa, Syna "Boga żywego" (Mt 16, 16), ponieważ Jezus odpowiada mu uroczyście: "Nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie" (Mt 16,17). Tak samo powie Paweł o swoim nawróceniu na drodze do Damaszku: "Gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie, bym Ewangelię o Nim głosił poganom..." (Ga 1, 15-16). "Zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym" (Dz 9, 20). Od początku45 będzie to centrum wiary apostolskiej46, którą wyznał najpierw Piotr jako fundament Kościoła47.
443 Jeśli Piotr mógł rozpoznać transcendentny charakter Bożego synostwa Jezusa - Mesjasza, to dlatego że On pozwolił mu wyraźnie to zrozumieć. Na pytanie oskarżycieli przed Sanhedrynem: "Więc Ty jesteś Synem Bożym?", Jezus odpowiedział: "Tak. Jestem Nim" (Łk 22, 70)48. Już wcześniej Jezus określił się jako "Syn", który zna Ojca49, który różni się od "sług", posyłanych poprzednio przez Boga do Jego ludu50, i który przewyższa samych aniołów51. Odróżnił swoje synostwo od synostwa swoich uczniów, nie mówiąc nigdy "Ojcze nasz"52, z wyjątkiem sytuacji, gdy im polecił: " Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz" (Mt 6, 8-9); podkreślił także takie rozróżnienie: "Ojciec mój i Ojciec wasz" (J 20, 17).
444 Ewangelie przytaczają w dwóch uroczystych chwilach - podczas Chrztu i Przemienienia Chrystusa - głos Ojca, który określa Go jako swego "Syna umiłowanego"53. Sam Jezus określa się jako "Jednorodzony" Syn Boga (J 3,16) i przez ten tytuł potwierdza swoją wieczną preegzystencję54. Domaga się On wiary "w imię Jednorodzonego Syna Bożego" (J 3, 18). To wyznanie chrześcijańskie pojawia się już w zawołaniu setnika wobec ukrzyżowanego Jezusa: "Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym" (Mk 15, 39). Tylko w Misterium Paschalnym wierzący może nadać tytułowi "Syn Boży" pełne znaczenie
445 Po zmartwychwstaniu Chrystusa Jego Boskie synostwo ukazuje się w mocy Jego uwielbionego człowieczeństwa; Jezus został ustanowiony "według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym" (Rz 1, 4)55. Apostołowie będą mogli wyznać: "Oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy" (J 1,14).
IV. Pan
446 W greckim tłumaczeniu ksiąg Starego Testamentu niewypowiedziane imię, pod którym Bóg objawił się Mojżeszowi56: JHWH, zostało oddane przez Kyrios (Pan). Pan staje się od tej chwili powszechnym imieniem określającym Boskość Boga Izraela. Nowy Testament posługuje się tytułem "Pan" w sensie ścisłym tak w odniesieniu do Ojca, jak również, co jest nowością, w odniesieniu do Jezusa, uznanego w ten sposób za samego Boga57.
447 Sam Jezus przypisuje sobie w sposób ukryty ten tytuł, gdy dyskutuje z faryzeuszami o sensie Psalmu 11058, a także w sposób bezpośredni, gdy zwraca się do Apostołów59. W czasie całego życia publicznego Jezusa znaki Jego panowania nad naturą, nad chorobami, nad demonami, nad śmiercią i grzechem, ukazywały Jego Boską najwyższą władzę.
448 Bardzo często w Ewangeliach ludzie zwracają się do Jezusa, nazywając Go "Panem". Tytuł ten świadczy o szacunku i zaufaniu tych, którzy zbliżają się do Jezusa oraz oczekują od Niego pomocy i uzdrowienia60. Wypowiadany za natchnieniem Ducha Świętego, ten tytuł wyraża uznanie Boskiego misterium Jezusa61. W spotkaniu z Jezusem zmartwychwstałym staje się adoracją: "Pan mój i Bóg mój!" (J 20, 28). Przybiera wtedy znamię miłości i przywiązania, które pozostanie charakterystyczne dla tradycji chrześcijańskiej: "To jest Pan!" (J 21, 7).
449 Przypisując Jezusowi Boski tytuł Pana, pierwsze wyznania wiary Kościoła od początku stwierdzają62, że moc, cześć i chwała należne Bogu Ojcu przysługują także Jezusowi63, ponieważ istnieje On "w postaci Bożej" (Flp 2, 6), a Ojciec potwierdził to panowanie Jezusa, wskrzeszając Go z martwych i wywyższając Go w swojej chwale64.
450 Od początku historii chrześcijańskiej stwierdzenie panowania Jezusa nad światem i nad historią65 oznacza także uznanie, że człowiek nie może w sposób absolutny poddać swojej wolności osobistej żadnej władzy ziemskiej, ale wyłącznie Bogu Ojcu i Panu Jezusowi Chrystusowi: Cezar nie jest "Panem"66. "Kościół... wierzy, że klucz, ośrodek i cel całej ludzkiej historii znajduje się w jego Panu i Nauczycielu"67.
451 Modlitwa chrześcijańska jest przeniknięta tytułem "Pan", czy to będzie zaproszenie do modlitwy: "Pan z wami", czy jej zakończenie "przez naszego Pana Jezusa Chrystusa", czy wreszcie pełne ufności i nadziei wołanie: Maran atha (Pan przychodzi!) lub Marana tha (Przyjdź, Panie!) (1 Kor 16, 22); "Amen. Przyjdź, Panie Jezu!" (Ap 22, 20).
W skrócie
452 Imię "Jezus" oznacza "Bóg zbawia". Dziecię narodzone z Dziewicy Maryi jest nazwane imieniem "Jezus", "On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów" (Mt 1, 21): "Nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni" (Dz 4,12).
453 Imię "Chrystus" oznacza "Namaszczony", "Mesjasz". Jezus jest Chrystusem, ponieważ "Bóg namaścił (Go) Duchem Świętym i mocą" (Dz 10, 38). On był "Tym, który ma przyjść" (Łk 7,19), przedmiotem "nadziei Izraela" (Dz 28, 20).
454 Imię "Syn Boży" oznacza jedyną i wieczną relację Jezusa Chrystusa do Boga, Jego Ojca: On jest jedynym Synem Ojca68 i samym Bogiem69 . Wiara, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, jest konieczna, by być chrześcijaninem70.
455 Imię "Pan" oznacza Boskie panowanie. Wyznawać lub wzywać Jezusa jako Pana, oznacza wierzyć w Jego Boskość. "Nikt... nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus»" (1 Kor 12, 3).
Artykuł trzeci
"Jezus Chrystus począł się z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny"
Paragraf pierwszy
Syn Boży stał się człowiekiem
I. Dlaczego Słowo stało się ciałem?
456 Odpowiadając na to pytanie, wyznajemy w Credo Nicejsko-Konstantynopolitańskim: " Dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy".
457 Słowo stało się ciałem, aby nas zbawić i pojednać z Bogiem. Bóg "sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy" (1 J 4, 10). "Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata" (1 J 4, 14). "On się objawił po to, aby zgładzić grzechy" (1 J 3, 5).

Nasza chora natura wymagała uzdrowienia; upadła - potrzebowała podniesienia, martwa - wskrzeszenia. Utraciliśmy posiadanie dobra, trzeba było je nam przywrócić. Byliśmy zamknięci w ciemnościach, trzeba było przynieść nam światło. Będąc w niewoli, oczekiwaliśmy Zbawiciela; jako więźniowie potrzebowaliśmy pomocy, jako niewolnicy wyzwoliciela. Czy te powody były bez znaczenia? Czy nie zasługiwały one na wzruszenie Boga, na to, by zniżył się aż do poziomu naszej ludzkiej natury i nawiedził ją, skoro ludzkość znajdowała się w tak opłakanym i nieszczęśliwym stanie?71

458 Słowo stało się ciałem, abyśmy poznali w ten sposób miłość Bożą: "W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu" (1 J 4, 9). "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3, 16).
459 Słowo stało się ciałem, by być dla nas wzorem świętości: "Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie..." (Mt 11, 29). "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie" (J 14, 6). Na Górze Przemienienia Ojciec daje polecenie: "Jego słuchajcie" (Mk 9, 7)72. Jest On rzeczywiście wzorem błogosławieństw i normą nowego Prawa: "To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem" (J 15, 12). Miłość ta zakłada rzeczywistą ofiarę z siebie w pójściu za Nim73.
460 Słowo stało się ciałem, by uczynić nas "uczestnikami Boskiej natury " (2 P 1, 4). "Taka jest racja, dla której Słowo stało się człowiekiem, Syn Boży Synem Człowieczym: aby człowiek, jednocząc się ze Słowem i przyjmując w ten sposób synostwo Boże, stał się synem Bożym"74. "Istotnie, Syn Boży stał się człowiekiem, aby uczynić nas Bogiem"75. Unigenitus Dei Filius, suae divinitatis volens nos esse participes, naturam nostram assumpsit, ut homines deos faceret factus homo - "Jednorodzony Syn Boży, chcąc uczynić nas uczestnikami swego Bóstwa, przyjął naszą naturę, aby stawszy się człowiekiem, uczynić ludzi bogami"76.
II. Wcielenie
461 Opierając się na słowach św. Jana ("Słowo stało się ciałem", J 1, 14), Kościół nazywa "Wcieleniem" fakt, że Syn Boży przyjął naturę ludzką, by dokonać w niej naszego zbawienia. Kościół opiewa misterium Wcielenia w hymnie przytoczonym przez św. Pawła:

To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej (Flp 2, 5-8)77.

462 O tej samej tajemnicy mówi List do Hebrajczyków:
Przeto przychodząc na świat, mówi (Chrystus): Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: Oto idę... abym spełniał wolę Twoją, Boże (Hbr 10, 5-7, cytując Ps 40, 7-9 LXX).
463 Wiara w prawdziwe Wcielenie Syna Bożego jest znakiem wyróżniającym wiarę chrześcijańską: "Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga" (1 J 4, 2). Takie jest od samego początku radosne przekonanie Kościoła, gdy sławi "wielką tajemnicę pobożności" - Chrystusa, który "objawił się w ciele" (1 Tm 3,16).
III. Prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek
464 Jedyne i całkowicie wyjątkowe wydarzenie Wcielenia Syna Bożego nie oznacza, że Jezus Chrystus jest częściowo Bogiem i częściowo człowiekiem, ani że jest ono wynikiem niejasnego pomieszania tego, co Boskie, i tego, co ludzkie. Syn Boży stał się prawdziwie człowiekiem, pozostając prawdziwie Bogiem. Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. Kościół musiał bronić tej prawdy wiary i wyjaśniać ją w pierwszych wiekach, odpowiadając na herezje, które ją fałszowały.
465 Pierwsze herezje negowały nie tyle Bóstwo Chrystusa, ile raczej Jego prawdziwe człowieczeństwo (doketyzm gnostycki). Od czasów apostolskich wiara chrześcijańska kładła nacisk na prawdziwe Wcielenie Syna Bożego, który "przyszedł w ciele"78. W trzecim wieku Kościół na synodzie w Antiochii musiał orzec przeciw Pawłowi z Samosaty, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym przez naturę, a nie przez przybranie (adopcję). Pierwszy sobór powszechny w Nicei w 325 r. wyznaje w swoim Credo, że Syn Boży jest "zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu" ( homousios ), i potępia Ariusza, który przyjmował, że "Syn Boży pochodził z nicości"79 i "z innej substancji niż Ojciec"80.
466 Herezja nestoriańska widziała w Chrystusie osobę ludzką połączoną z Osobą Boską Syna Bożego. Przeciwstawiając się tej herezji, św. Cyryl Aleksandryjski i trzeci sobór powszechny w Efezie w 431 r. wyznali, że "Słowo, jednocząc się przez unię hipostatyczną z ciałem ożywianym duszą rozumną, stało się człowiekiem"81. Człowieczeństwo Chrystusa nie ma innego podmiotu niż Boska Osoba Syna Bożego, który przyjął je i uczynił swoim od chwili swego poczęcia. Na tej podstawie Sobór Efeski ogłosił w 431 r., że Maryja stała się prawdziwie Matką Bożą przez ludzkie poczęcie Syna Bożego w swoim łonie: "(Nazywa się Ją Matką Bożą) nie dlatego, że Słowo Boże wzięło od Niej swoją Boską naturę, ale dlatego że narodziło się z Niej święte ciało obdarzone duszą rozumną, z którym Słowo zjednoczone hipostatycznie narodziło się, jak się mówi, według ciała"82.
467 Monofizyci twierdzili, że natura ludzka jako taka przestała istnieć w Chrystusie, gdyż została przyjęta przez Boską Osobę Syna Bożego. Przeciwstawiając się tej herezji, czwarty sobór powszechny w Chalcedonie w 451 r. wyznał:

Idąc za świętymi Ojcami, uczymy jednogłośnie wyznawać, że jest jeden i ten sam Syn, nasz Pan Jezus Chrystus, doskonały w Bóstwie i doskonały w człowieczeństwie, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z duszy rozumnej i z ciała, współistotny Ojcu co do Bóstwa, współistotny nam co do człowieczeństwa, "we wszystkim... z wyjątkiem grzechu" (Hbr 4, 15). Przed wiekami zrodzony z Ojca jako Bóg, w ostatnich czasach narodził się dla nas i dla naszego zbawienia jako człowiek z Maryi Dziewicy, Bożej Rodzicielki.


Jeden i ten sam Chrystus Pan, Syn Jednorodzony, ma być uznany w dwóch naturach bez pomieszania, bez zamiany, bez podziału i bez rozłączenia. Nigdy nie została usunięta różnica natur przez ich zjednoczenie, lecz właściwości każdej z nich są zachowane i zjednoczone w jednej osobie i w jednej hipostazie83.

468 Po Soborze Chalcedońskim niektórzy uważali ludzką naturę Chrystusa za jakiś rodzaj podmiotu osobowego. Piąty sobór powszechny w Konstantynopolu w 553 r. wyznał przeciw nim o Chrystusie: "Jest tylko jedna hipostaza (czyli osoba), którą jest nasz Pan Jezus Chrystus, Jeden z Trójcy Świętej84. Wszystko w człowieczeństwie Chrystusa powinno więc być przypisywane Jego Osobie Boskiej jako właściwemu podmiotowi85, nie tylko cuda, lecz takża cierpienia86, a nawet śmierć: "Nasz Pan Jezus Chrystus, który w swoim ciele został ukrzyżowany, jest prawdziwym Bogiem, Panem chwały i Jednym z Trójcy Świętej"87.
469 Kościół wyznaje w ten sposób, że Jezus jest niepodzielnie prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. Jest On prawdziwie Synem Bożym, który stał się człowiekiem, naszym bratem, nie przestając przez to być Bogiem, naszym Panem:

"Niezmienny w swoim Bóstwie, przyjął to, co ludzkie" - śpiewa liturgia rzymska88. Liturgia św. Jana Chryzostoma głosi i śpiewa: "O Synu Jedyny i Słowo Boga, będąc nieśmiertelny, raczyłeś dla naszego zbawienia przyjąć ciało ze świętej Bożej Rodzicielki i zawsze Dziewicy Maryi. Bez żadnej odmiany stałeś się człowiekiem i zostałeś ukrzyżowany. O Chryste Boże, który przez swoją śmierć zniweczyłeś śmierć, który jesteś Jednym z Trójcy Świętej, uwielbiony z Ojcem i Duchem Świętym, zbaw nas!"89

IV. W jaki sposób Syn Boży jest człowiekiem?
470 Ponieważ w tajemniczym zjednoczeniu Wcielenia "przybrana natura nie uległa zniszczeniu"90, Kościół doszedł w ciągu wieków do wyznania pełnej rzeczywistości ludzkiej duszy Chrystusa, z jej działaniami rozumu i woli, oraz Jego ludzkiego ciała. Równocześnie jednak za każdym razem musiał przypominać, że ludzka natura Chrystusa należy na własność do Boskiej Osoby Syna Bożego, przez którą została przyjęta. Wszystko to, kim On jest, i to, co czyni w niej, należy do "Jednego z Trójcy". Syn Boży udziela więc swojemu człowieczeństwu swojego osobowego sposobu istnienia w Trójcy. Zarówno w swojej duszy, jak w swoim ciele Chrystus wyraża więc po ludzku Boskie życie Trójcy91:

Syn Boży... ludzkimi rękoma pracował, ludzkim myślał umysłem, ludzką działał wolą, ludzkim sercem kochał, urodzony z Maryi Dziewicy, stał się prawdziwie jednym z nas, we wszystkim do nas podobnym oprócz grzechu92.

Dusza ludzka i ludzkie poznanie Chrystusa
471 Apolinary z Laodycei przyjmował, że w Chrystusie Słowo zastąpiło duszę lub ducha. Przeciw temu błędowi Kościół wyznał, że wieczny Syn przyjął także rozumną duszę ludzką93.
472 Dusza ludzka, którą przyjął Syn Boży, jest wyposażona w prawdziwe ludzkie poznanie. Jako takie nie mogło być ono nieograniczone; realizowało się w warunkach historycznych Jego istnienia w czasie i przestrzeni. Dlatego Syn Boży, stając się człowiekiem, mógł wzrastać "w mądrości, w latach i w łasce" (Łk 2, 52), a także zdobywać wiadomości o tym, czego, będąc człowiekiem, trzeba uczyć się w sposób doświadczalny94. Odpowiadało to rzeczywistości Jego dobrowolnego uniżenia w "postaci sługi" (Flp 2, 7).
473 Równocześnie jednak to prawdziwe ludzkie poznanie Syna Bożego wyrażało Boskie życie Jego Osoby95. "Ludzka natura Syna Bożego, nie sama przez się, ale przez swoje zjednoczenie ze Słowem, poznawała i ukazywała w sobie wszystko, co przysługuje Bogu"96. Przede wszystkim odnosi się to do wewnętrznego i bezpośredniego poznania Ojca przez Syna Bożego, który stał się człowiekiem97. Syn ujawniał także w swoim ludzkim poznaniu Boską zdolność przenikania myśli ukrytych w ludzkich sercach98.
474 Na mocy zjednoczenia z Boską mądrością w Osobie Słowa Wcielonego ludzkie poznanie Chrystusa w pełni uczestniczyło w znajomości wiecznych zamysłów, które przyszedł objawić99. Jezus wprawdzie stwierdza, że nie zna tych zamysłów100, ale w innym miejscu wyjaśnia, że nie otrzymał polecenia, by to objawić101.
Ludzka woła Chrystusa
475 W podobny sposób Kościół wyznał na szóstym soborze powszechnym102, że Chrystus posiada dwie wole i dwa działania naturalne, Boskie i ludzkie, nie przeciwstawne, ale współdziałające. Słowo, które stało się ciałem, chciało więc po ludzku - w posłuszeństwie swemu Ojcu - tego wszystkiego, co w sposób Boski razem z Ojcem i Duchem Świętym zdecydowało dla naszego zbawienia103. Ludzka wola Chrystusa "idzie za Jego wolą Bożą, nie sprzeciwiając się jej ani nie opierając, ale raczej podporządkowując się tej Boskiej i wszechmocnej woli"104.
Prawdziwe ciało Chrystusa
476 Ponieważ Słowo stało się ciałem, przyjmując prawdziwe człowieczeństwo, przyjęło także jego ograniczenia105. Na tej podstawie ludzkie oblicze Jezusa może być "przedstawiane"106. Na siódmym soborze powszechnym Kościół uznał za dozwolone ukazywanie go na świętych obrazach107.
477 Równocześnie Kościół zawsze twierdził, że w ciele Jezusa Bóg, "będąc niewidzialny, ukazał się naszym oczom"108. Indywidualne cechy ciała Chrystusa rzeczywiście wyrażają Boską Osobę Syna Bożego. Uczynił On swoimi rysy swojego ludzkiego ciała do tego stopnia, że namalowane na świętym obrazie mogą być otaczane kultem, ponieważ wierzący, który czci Jego obraz, "czci osobę, którą obraz przedstawia"109.
Serce Słowa Wcielonego
478 Jezus w czasie swego ziemskiego życia, swojej agonii i swojej męki poznał i umiłował nas wszystkich i każdego z osobna oraz wydał się za każdego z nas: "Syn Boży... umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie" (Ga 2, 20). Umiłował nas wszystkich ludzkim sercem. Z tego powodu Najświętsze Serce Jezusa, przebite za nasze grzechy i dla naszego zbawienia110, "jest uważane za znak i wyjątkowy symbol tej miłości, którą Boski Odkupiciel miłuje nieustannie Wiecznego Ojca i wszystkich ludzi bez wyjątku"111.
W skrócie
479 W czasie ustalonym przez Boga wcielił się Jedyny Syn Ojca, wieczne Słowo, to znaczy Słowo i substancjalny Obraz Ojca; nie tracąc natury Boskiej, przyjął naturę ludzką.
480 Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem w jedności swojej Osoby Boskiej; z tej racji jest On jedynym Pośrednikiem między Bogiem i ludźmi.
481 Chrystus ma dwie natury, Boską i ludzką, nie pomieszane, ale zjednoczone w jednej Osobie Syna Bożego.
482 Chrystus, będąc prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, ma ludzki rozum i wolę, doskonale zgodne oraz podporządkowane Jego Boskiemu rozumowi i woli, które posiada wspólnie z Ojcem i Duchem Świętym.
483 Wcielenie stanowi wiec tajemnicę przedziwnego zjednoczenia natury Boskiej i natury ludzkiej w jedynej Osobie Słowa.
Paragraf drugi
"Począł się z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny"
I. Począł się z Ducha Świętego...
484 Zwiastowanie Maryi zapoczątkowuje "pełnię czasu" (Ga 4, 4), to znaczy wypełnienie czasu obietnic i przygotowań. Maryja jest powołana do poczęcia Tego, w którym zamieszka "cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała" (Kol 2, 9). Boska odpowiedź na Jej pytanie: "Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?" (Łk 1, 34), mówi o mocy Ducha Świętego: "Duch Święty zstąpi na Ciebie" (Łk 1, 35).
485 Posłanie Ducha Świętego jest zawsze połączone z posłaniem Syna i skierowane do niego112. Duch Święty, który jest "Panem i Ożywicielem", zostaje posłany, aby uświęcić łono Maryi Dziewicy i w sposób Boski uczynić je płodnym; sprawia On, że Maryja poczęła wiecznego Syna Ojca w człowieczeństwie, które wziął od Niej.
486 Jedyny Syn Ojca, poczęty jako człowiek w łonie Maryi Dziewicy, jest "Chrystusem", to znaczy namaszczonym przez Ducha Świętego113 od początku swego ziemskiego życia, chociaż będzie objawiał się stopniowo: pasterzom114, mędrcom115, Janowi Chrzcicielowi116, uczniom117. Całe życie Jezusa Chrystusa będzie więc ukazywać, że "Bóg namaścił (Go) Duchem Świętym i mocą" (Dz 10, 38).
II. ...narodził się z Maryi Dziewicy
487 Wiara katolicka w odniesieniu do Maryi opiera się na wierze w Chrystusa, a to, czego naucza ona o Maryi, wyjaśnia z kolei wiarę w Chrystusa.
Przeznaczenie Maryi
488 "Zesłał Bóg Syna swego" (Ga 4, 4), lecz by "utworzyć Mu ciało"118, chciał wolnej współpracy stworzenia. W tym celu Bóg odwiecznie wybrał na Matkę swego Syna córkę Izraela, młodą Żydówkę z Nazaretu w Galilei, Dziewicę poślubioną "mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja" (Łk 1, 26-27).
Było zaś wolą Ojca miłosierdzia, aby Wcielenie poprzedziła zgoda Tej, która przeznaczona została na matkę, by w ten sposób, podobnie jak niewiasta przyczyniła się do śmierci, tak również niewiasta przyczyniła się do życia119.
489 Posłanie Maryi zostało przygotowane w Starym Przymierzu przez posłanie wielu świętych kobiet. Mimo swojego nieposłuszeństwa Ewa już na początku otrzymuje obietnicę potomstwa, które odniesie zwycięstwo nad Złym120, oraz obietnicę, że będzie matką wszystkich żyjących121. Na mocy tej obietnicy Sara poczęła syna mimo swego podeszłego wieku122. Wbrew wszelkim ludzkim oczekiwaniom Bóg wybiera to, co było uważane za niemocne i słabe123, by pokazać wierność swojej obietnicy: Annę, matkę Samuela124, Deborę, Rut, Judytę i Esterę oraz wiele innych kobiet. Maryja "zajmuje pierwsze miejsce wśród pokornych i ubogich Pana, którzy z ufnością oczekują od Niego zbawienia i dostępują go. Wraz z Nią wreszcie, wzniosłą Córą Syjonu, po długim oczekiwaniu spełnienia obietnicy, przychodzi pełnia czasu i nastaje nowa ekonomia zbawienia"125.
Niepokalane Poczęcie
490 Aby być Matką Zbawiciela, "została obdarzona przez Boga godnymi tak wielkiego zadania darami"126. W chwili Zwiastowania anioł Gabriel pozdrawia Ją jako "pełną łaski" (Łk 1, 28). Istotnie, by móc dać dobrowolne przyzwolenie wiary na zapowiedź swego powołania, było konieczne, aby Maryja była całkowicie przeniknięta przez łaskę Bożą.
491 W ciągu wieków Kościół uświadomił sobie, że Maryja, napełniona "łaską" przez Boga (Łk 1, 28), została odkupiona od chwili swego poczęcia. Właśnie to wyraża dogmat Niepokalanego Poczęcia, ogłoszony w 1854 r. przez papieża Piusa IX:

Najświętsza Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczęcia, przez łaskę i szczególny przywilej Boga wszechmogącego, na mocy przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana nienaruszona od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego127.

492 Maryja została "ubogacona od pierwszej chwili poczęcia blaskami szczególnej zaiste świętości"128; świętość ta pochodzi w całości od Chrystusa; jest Ona "odkupiona w sposób wznioślejszy ze względu na zasługi swego Syna"129. Bardziej niż wszystkie inne osoby stworzone Ojciec napełnił Ją "wszelkim błogosławieństwem... na wyżynach niebieskich - w Chrystusie" (Ef 1, 3). Wybrał Ją "z miłości przed założeniem świata, aby była święta i nieskalana przed Jego obliczem"130.
493 Ojcowie Tradycji wschodniej nazywają Maryję "Całą Świętą" ( Panaghia ), czczą Ją jako "wolną od wszelkiej zmazy grzechowej, jakby utworzoną przez Ducha Świętego i ukształtowaną jako nowe stworzenie"131. Dzięki łasce Bożej Maryja przez całe życie pozostała wolna od wszelkiego grzechu osobistego.
"Niech mi się stanie według słowa twego..."
494 Na zapowiedź, że porodzi "Syna Najwyższego", nie znając męża, mocą Ducha Świętego132, Maryja odpowiedziała "posłuszeństwem wiary" (Rz 1, 5), pewna, że "dla Boga... nie ma nic niemożliwego": "Oto ja służebnica Pańska niech mi się stanie według twego słowa" (Łk 1, 37-38). W ten sposób, zgadzając się na słowo Boże, Maryja stała się Matką Jezusa i przyjmując całym sercem Bożą wolę zbawienia, w czym nie przeszkodził Jej żaden grzech, oddała się całkowicie osobie i dziełu swego Syna, by dzięki łasce Bożej, pod zwierzchnictwem Syna i w zjednoczeniu z Nim, służyć tajemnicy Odkupienia133.

Jak powiada św. Ireneusz, "będąc posłuszną, stała się przyczyną zbawienia zarówno dla siebie, jak i dla całego rodzaju ludzkiego". Toteż niemało Ojców starożytnych w swoim nauczaniu chętnie wraz z nim stwierdza: "Węzeł splątany przez nieposłuszeństwo Ewy rozwiązany został przez posłuszeństwo Maryi; co związała przez niewierność dziewica Ewa, to dziewica Maryja rozwiązała przez 726 wiarę"; przeprowadziwszy zaś to porównanie z Ewą, nazywają Maryję "matką żyjących" i niejednokrotnie stwierdzają: "śmierć przez Ewę, życie przez Maryję"134.

Boskie macierzyństwo Maryi
495 Maryja, nazywana w Ewangeliach "Matką Jezusa" (J 2,1;19, 25)135, już przed narodzeniem swego Syna jest ogłoszona przez Elżbietę, pod natchnieniem Ducha Świętego, "Matką mojego Pana" (Łk 1, 43). Istotnie, Ten, którego poczęła jako człowieka z Ducha Świętego i który prawdziwie stał się Jej Synem według ciała, nie jest nikim innym jak wiecznym Synem Ojca, drugą Osobą Trójcy Świętej. Kościół wyznaje, że Maryja jest rzeczywiście Matką Bożą ( Theotokos )136.
Dziewictwo Maryi
496 Już w pierwszych Symbolach wiary137 Kościół wyznawał, że Jezus został poczęty jedynie przez moc Ducha Świętego w łonie Dziewicy Maryi, stwierdzając także aspekt cielesny tego wydarzenia: Jezus został poczęty "z Ducha Świętego, bez nasienia męskiego"138. Ojcowie Kościoła widzą w dziewiczym poczęciu znak, że to rzeczywiście Syn Boży przyszedł w człowieczeństwie podobnym do naszego.

W ten sposób mówi św. Ignacy Antiocheński (początek II wieku): "Jesteście mocno przekonani, że nasz Pan jest rzeczywiście z rodu Dawida według ciała139. Synem Bożym według woli i mocy Bożej140; prawdziwie narodzonym z Dziewicy... On był prawdziwie w swoim ciele przybity do krzyża pod Poncjuszem Piłatem... prawdziwie cierpiał, także prawdziwie zmartwychwstał"141.

497 Opowiadania ewangeliczne142 uznają dziewicze poczęcie za dzieło Boże, przekraczające wszelkie rozumienie i wszelkie ludzkie możliwości143: "Z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło" - mówi anioł do Józefa o Maryi, jego Małżonce (Mt 1, 20). Kościół widzi w tym wypełnienie Bożej obietnicy danej przez proroka Izajasza: "Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna" (Iz 7, 14; zgodnie z greckim tłumaczeniem Mt 1, 23).
498 Zaniepokojenie wywoływał niekiedy fakt milczenia Ewangelii św. Marka i Listów Nowego Testamentu o dziewiczym poczęciu przez Maryję. Można było także stawiać sobie pytanie, czy nie chodzi tu o jakieś legendy lub konstrukcje teologiczne bez podstaw historycznych. Trzeba na to odpowiedzieć, że wiara w dziewicze poczęcie Jezusa spotkała się z żywą opozycją, drwinami i niezrozumieniem ze strony niewierzących, żydów i pogan144. Nie była ona motywowana mitologią pogańską czy jakąś adaptacją ówczesnych idei. Sens tego wydarzenia jest dostępny tylko dla wiary, która widzi go "w powiązaniu tajemnic między sobą"145, w całości misteriów Chrystusa, od Wcielenia aż do Paschy. Już św. Ignacy Antiocheński świadczy o tym powiązaniu: "Książę tego świata nie znał dziewictwa Maryi i Jej rozwiązania, jak również śmierci Pana; te trzy niezwykłe tajemnice wypełniły się w milczeniu Boga"146.
Maryja - "zawsze Dziewica"
499 Pogłębienie wiary w dziewicze macierzyństwo Maryi doprowadziło Kościół do wyznania Jej rzeczywistego i trwałego dziewictwa147, także w zrodzeniu Syna Bożego, który stał się człowiekiem148. Istotnie, narodzenie Chrystusa "nie naruszyło Jej dziewiczej czystości, lecz ją uświęciło"149. Liturgia Kościoła czci Maryję jako Aeiparthenos, "zawsze Dziewicę"150.
500 Niekiedy jest wysuwany w tym miejscu zarzut, że Pismo święte mówi o braciach i siostrach Jezusa151. Kościół zawsze przyjmował, że te fragmenty nie odnoszą się do innych dzieci Maryi Dziewicy. W rzeczywistości Jakub i Józef, "Jego bracia" (Mt 13, 55), są synami innej Marii, należącej do kobiet usługujących Chrystusowi152, określanej w znaczący sposób jako "druga Maria" (Mt 28,1). Chodzi tu o bliskich krewnych Jezusa według wyrażenia znanego w Starym Testamencie153.
501 Jezus jest jedynym Synem Maryi. Macierzyństwo duchowe Maryi154 rozciąga się jednak na wszystkich ludzi, których Jezus przyszedł zbawić: Maryja zrodziła "Syna, którego Bóg ustanowił «pierworodnym między wielu braćmi» (Rz 8, 29), to znaczy między wiernymi, w których zrodzeniu i wychowywaniu współdziała swą miłością macierzyńską"155.
Dziewicze macierzyństwo Maryi w zamyśle Bożym
502 Refleksja wiary może odkryć, w powiązaniu z całością Objawienia, tajemnicze racje, dla których Bóg w swoim zamyśle zbawczym chciał, by Jego Syn narodził się z Dziewicy. Racje te dotyczą zarówno Osoby i odkupieńczego posłania Chrystusa, jak również przyjęcia tego posłania przez Maryję dla wszystkich ludzi.
503 Dziewictwo Maryi ukazuje absolutną inicjatywę Boga we Wcieleniu. Bóg jest jedynym Ojcem Jezusa156 "Nigdy nie był oddalony od Ojca z powodu natury ludzkiej, którą przyjął... jest naturalnym Synem swego Ojca przez swoje Bóstwo, naturalnym Synem swojej Matki przez swoje człowieczeństwo, ale właściwym Synem Bożym w obydwu naturach"157.
504 Jezus począł się z Ducha Świętego w łonie Dziewicy Maryi, ponieważ jest Nowym Adamem158, który daje początek nowemu stworzeniu: "Pierwszy człowiek z ziemi ziemski, drugi Człowiek - z nieba" (1 Kor 15, 47). Człowieczeństwo Chrystusa od chwili poczęcia jest napełnione Duchem Świętym, ponieważ Bóg "z niezmierzonej obfitości udziela Mu Ducha" (J 3, 34). Z "pełności" Tego, który jest Głową odkupionej ludzkości159, "wszyscyśmy otrzymali - łaskę po łasce" (J 1, 16).
505 Jezus, Nowy Adam, przez swe dziewicze poczęcie zapoczątkowuje nowe narodziny dzieci przybranych w Duchu Świętym przez wiarę. "Jakże się to stanie?" (Łk 1, 34)160. Udział w życiu Bożym nie pochodzi "z krwi ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga" (J 1, 13). Przyjęcie tego życia jest dziewicze, ponieważ jest ono całkowicie udzielane człowiekowi przez Ducha. Oblubieńczy sens powołania ludzkiego w relacji do Boga161 wypełnia się doskonale w dziewiczym macierzyństwie Maryi.
506 Maryja jest dziewicą, ponieważ Jej dziewictwo jest znakiem Jej wiary "nie skażonej żadnym wątpieniem" i Jej niepodzielnego oddania się woli Bożej162. Właśnie ta wiara pozwala Jej stać się Matką Zbawiciela: Beatior est Maria percipiendo fidem Christi quam concipiendo carnem Christi - "Maryja jest bardziej błogosławiona przez to, że przyjęła Jezusa wiarą, niż przez to, że poczęła Go cieleśnie"163.
507 Maryja jest równocześnie dziewicą i matką, ponieważ jest figurą i najdoskonalszą realizacją Kościoła164. "Kościół... dzięki przyjmowanemu z wiarą słowu Bożemu sam także staje się matką: przez przepowiadanie bowiem i chrzest rodzi do nowego i nieśmiertelnego życia synów z Ducha Świętego poczętych i z Boga zrodzonych. Kościół jest także dziewicą, która nieskazitelnie i w czystości dochowuje wiary danej Oblubieńcowi"165.
W skrócie
508 Z potomstwa Ewy Bóg wybrał Maryję Dziewicę, aby była Matką Jego Synu. Jako "pełna łaski" jest Ona "wspaniałym owocem Odkupienia"166 ; od pierwszej chwili swego poczęcia została całkowicie zachowana od zmazy grzechu pierworodnego oraz przez cale życie pozostała wolna od wszelkiego grzechu osobistego.
509 Maryja jest prawdziwie "Matką Bożą", ponieważ jest Matką wiecznego Syna Bożego, który stal się człowiekiem i który sam jest Bogiem.
510 Maryja "była Dziewicą przy poczęciu swego Syna, Dziewicą jako brzemienna, Dziewicą jako karmiąca własną piersią, Dziewicą zawsze"167 : całą swoją istotą jest Ona "służebnicą Pańską" (Łk 1, 38).
511 Dziewica Maryja "wolną wiarą i posłuszeństwem czynnie współpracowała w dziele zbawienia ludzkiego"168 . Wypowiedziała swoje "tak" "loco totius humanae naturae" - w imieniu całej ludzkiej natury169 . Przez swoje posłuszeństwo stała się nową Ewą, Matką żyjących.
Paragraf trzeci
MISTERIA ŻYCIA CHRYSTUSA
512 Jeśli chodzi o życie Chrystusa, Symbol wiary mówi tylko o misteriach Wcielenia (poczęcie i narodzenie) i Paschy (męka, ukrzyżowanie, śmierć, pogrzeb, zstąpienie do piekieł, zmartwychwstanie, wniebowstąpienie). Nie mówi wprost o misteriach ukrytego i publicznego życia Jezusa, ale artykuły wiary dotyczące Wcielenia i Paschy wyjaśniają całe ziemskie życie Chrystusa. Wszystko, "co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym... został wzięty do nieba" (Dz 1, 1-2), trzeba widzieć w świetle misteriów Bożego Narodzenia i Paschy.
513 Zależnie od okoliczności katecheza powinna ukazywać całe bogactwo misteriów Jezusa. W tym miejscu wystarczy wskazać pewne elementy wspólne wszystkim misteriom życia Chrystusa (I), by zarysować potem główne tajemnice życia ukrytego (II) i życia publicznego (III) Jezusa.
I. Całe życie Chrystusa jest misterium
514 Ewangelie nie przekazują wielu informacji, które zaspokajałyby ludzką ciekawość dotyczącą Jezusa. Prawie nic nie zostało powiedziane o Jego życiu w Nazarecie, a nawet nie ma relacji o dużej części Jego życia publicznego170. To, co znajduje się w Ewangeliach, zostało napisane, "abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego" (J 20, 31).
515 Ewangelie zostały napisane przez ludzi należących do pierwszych wierzących171, którzy chcieli podzielić się wiarą z innymi. Poznawszy przez wiarę, kim jest Jezus, mogli oni zobaczyć i ukazać innym ślady Jego misterium w całym Jego ziemskim życiu. Wszystko w życiu Jezusa, od pieluszek przy Jego narodzeniu172 aż po ocet podany podczas męki173 i płótna pozostałe w grobie po Jego zmartwychwstaniu174, jest znakiem Jego misterium. Przez czyny, cuda i słowa zostało objawione, że "w Nim... mieszka cała Pełnia: Bóstwo na sposób ciała" (Kol 2, 9). Człowieczeństwo Jezusa ukazuje się w ten sposób jako "sakrament", to znaczy znak i narzędzie Jego Bóstwa i zbawienia, które przynosi. To, co było widzialne w Jego ziemskim życiu, prowadzi do niewidzialnego misterium Jego synostwa Bożego i Jego odkupieńczego posłania.
Wspólne cechy misteriów Jezusa
516 Całe życie Jezusa jest Objawieniem Ojca: Jego słowa i czyny, milczenie i cierpienia, sposób bycia i mówienia. Jezus może powiedzieć: "Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca" (J 14, 9), a Ojciec oznajmia: "To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!" (Łk 9, 35). Ponieważ nasz Pan stał się człowiekiem, by wypełnić wolę Ojca175, dlatego nawet najmniejsze szczegóły Jego misteriów ukazują "miłość Boga ku nam" (1 J 4, 9).
517 Całe życie Chrystusa jest misterium Odkupienia. Odkupienie przychodzi do nas przede wszystkim przez krew Krzyża176, ale to misterium jest obecne w dziele całego życia Chrystusa; jest już w Jego Wcieleniu, przez które, stawszy się ubogim, ubogacił nas swoim ubóstwem177; w Jego życiu ukrytym, w którym przez swoje poddanie178 naprawia nasze nieposłuszeństwo; w Jego słowie, przez które oczyszcza słuchaczy179; w Jego uzdrowieniach i egzorcyzmach, przez które "On wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby" (Mt 8, 17)180; w Jego Zmartwychwstaniu, przez które nas usprawiedliwia181.
518 Całe życie Chrystusa jest misterium "rekapitulacji" w Nim jako Głowie . Wszystko, co Jezus uczynił, powiedział i wycierpiał, miało na celu na nowo skierować człowieka do jego pierwotnego powołania:
Kiedy Syn Boży przyjął ciało i stał się człowiekiem, dokonał w sobie nowego zjednoczenia długiej historii ludzkiej i dał nam zbawienie. To więc, co utraciliśmy w Adamie, czyli bycie na obraz i podobieństwo Boże, odzyskujemy w Jezusie Chrystusie182. Dlatego właśnie Chrystus przeszedł przez wszystkie okresy życia, przywracając przez to wszystkim ludziom komunię z Bogiem183.
Nasza komunia z misteriami Jezusa
519 Całe bogactwo Chrystusa "jest przeznaczone dla każdego człowieka, ono jest dobrem każdego człowieka"184. Chrystus nie żył dla siebie, ale dla nas, od chwili Wcielenia "dla nas ludzi i dla naszego zbawienia" aż do swojej śmierci "za nasze grzechy" (1 Kor 15, 3) i Zmartwychwstania "dla naszego usprawiedliwienia" (Rz 4, 25). Także teraz jeszcze jest On naszym "Rzecznikiem wobec Ojca" (1 J 2, 1), "bo zawsze żyje, aby się wstawiać" za nami (Hbr 7, 25). Ze wszystkim, co przeżył i wycierpiał za nas raz na zawsze, jest ciągle obecny "przed obliczem Boga", "aby teraz wstawiać się za nami" (Hbr 9, 24).
520 Jezus w całym swoim życiu ukazuje się jako nasz wzór185: jest "człowiekiem doskonałym"186, który zaprasza nas, abyśmy się stali Jego uczniami i szli za Nim. Przez swoje uniżenie dał nam wzór do naśladowania187, przez swoją modlitwę pociąga do modlitwy188, przez swoje ubóstwo wzywa do dobrowolnego przyjęcia ogołocenia i prześladowań189.
521 Wszystko, co Chrystus przeżył, czynił po to, abyśmy mogli przeżywać to w Nim i aby On przeżywał to w nas . "Przez Wcielenie swoje Syn Boży zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem"190. Jesteśmy powołani do tego, by stawać się coraz bardziej jedno z Nim. Jako członkom swego Ciała daje On nam udział w tym, co przeżył w ludzkim ciele dla nas i jako nasz wzór:

Powinniśmy przedłużać i dopełniać w sobie zbawcze dzieło Chrystusa; powinniśmy prosić Go często, aby doprowadził je do ostatecznego wypełnienia w nas i w całym Kościele... Tymczasem Syn Boży pragnie przekazać nam, jakby rozwijać i przedłużać swe misteria w nas i w całym swoim Kościele przy pomocy łask, których chce nam udzielić, oraz skutków, których dzięki tym misteriom pragnie w nas dokonać. W takim znaczeniu Chrystus pragnie dopełnić w nas swoje misteria191.

II. Misteria dziecięctwa i ukrytego życia Jezusa
Przygotowania
522 Przyjście Syna Bożego na ziemię jest tak wielkim wydarzeniem, że Bóg zechciał przygotowywać je w ciągu wieków. Wszystkie obrzędy i ofiary, figury i symbole "Pierwszego Przymierza"192 Bóg ukierunkował ku Chrystusowi; zapowiada Go przez usta proroków, których posyła kolejno do Izraela. Budzi także w sercu pogan niejasne oczekiwanie tego przyjścia.
523 Święty Jan Chrzciciel jest bezpośrednim poprzednikiem Pana193, posłanym, by przygotować Mu drogi194. "Prorok Najwyższego" (Łk 1, 76) przerasta wszystkich proroków195, jest ostatnim z nich196, zapoczątkowuje Ewangelię197, pozdrawia Chrystusa już w łonie matki198 i znajduje radość jako "przyjaciel oblubieńca" (J 3, 29), nazywając Go Barankiem Bożym, "który gładzi grzech świata" (J 1, 29). Poprzedzając Jezusa "w duchu i mocy Eliasza" (Łk 1, 17), świadczy o Nim swoim przepowiadaniem, swoim chrztem nawrócenia, a w końcu swoim męczeństwem199.
524 Celebrując co roku liturgię Adwentu, Kościół aktualizuje to oczekiwanie Mesjasza; uczestnicząc w długim przygotowaniu pierwszego przyjścia Zbawiciela, wierni odnawiają gorące pragnienie Jego drugiego Przyjścia200. Przez celebrację narodzin i męczeństwa Poprzednika Kościół jednoczy się z jego pragnieniem: "Potrzeba, by On wzrastał, a ja żebym się umniejszał" (J 3, 30).
Misterium Bożego Narodzenia
525 Jezus narodził się w nędznej stajni, w ubogiej rodzinie201; prości pasterze są pierwszymi świadkami tego wydarzenia. Właśnie w tym ubóstwie objawia się chwała nieba202. Kościół nie przestaje opiewać chwały tej nocy:

Dzisiaj Dziewica wydaje na świat Wiecznego,
A ziemia użycza groty Niedostępnemu.
Wysławiają Go aniołowie i pasterze,
Zbliżają się mędrcy, idąc za gwiazdą,
Ponieważ narodziłeś się dla nas,
Małe Dzieciątko, wieczny Boże!203

526 "Stać się dzieckiem" wobec Boga - to warunek wejścia do Królestwa204. W tym celu trzeba się uniżyć205, stać się małym; co więcej, trzeba "się powtórnie narodzić" (J 3, 7), narodzić się "z Boga" (J 1,13), by "się stać dzieckiem Bożym" (J 1, 12). Misterium Bożego Narodzenia wypełnia się w nas, gdy Chrystus "kształtuje się" w nas (Ga 4, 19). Boże Narodzenie jest misterium tej "przedziwnej wymiany":

O przedziwna wymiano! Stwórca ludzkości przyjął duszę i ciało, narodził się z Dziewicy, a stając się człowiekiem bez udziału ziemskiego ojca, obdarzył nas swoim Bóstwem206.

Misteria dziecięctwa Jezusa
527 Obrzezanie Jezusa w ósmym dniu po narodzeniu207 jest znakiem włączenia Go do potomstwa Abrahama i ludu Przymierza; jest znakiem Jego poddania się Prawu208 i uprawnienia Go do udziału w kulcie Izraela, w którym będzie uczestniczył przez całe życie. Jest ono figurą "obrzezania Chrystusowego", jakim jest chrzest (Kol 2,11-12).
528 Objawienie ( Epifania ) jest ukazaniem się Jezusa jako Mesjasza Izraela, Syna Bożego i Zbawiciela świata. Wraz z chrztem Jezusa w Jordanie i godami w Kanie209 celebruje się w tym dniu pokłon oddany Jezusowi przez "mędrców" przybyłych ze Wschodu (Mt 2, 1). W tych "mędrcach", reprezentantach wyznawców sąsiednich religii pogańskich, Ewangelia widzi pierwociny narodów, które przyjmują Dobrą Nowinę zbawienia przez Wcielenie. Przybycie mędrców do Jerozolimy, by "oddać [Królowi żydowskiemu] pokłon" (Mt 2, 2), pokazuje, że szukają oni w Izraelu, w mesjańskim świetle gwiazdy Dawida210, Tego, który będzie królem narodów211. Ich przybycie oznacza, że poganie tylko wtedy mogą odkryć Jezusa i wielbić Go jako Syna Bożego i Zbawiciela świata, gdy zwrócą się do Żydów212 i przyjmą od nich obietnicę mesjańską, która jest zawarta w Starym Testamencie213. Objawienie (Epifania) ukazuje, że "wielu pogan wchodzi do rodziny patriarchów"214 i uzyskuje godność izraelską ( israeliticam dignitas )215.
529 Ofiarowanie Jezusa w świątyni216 pokazuje Go jako Pierworodnego, należącego do Pana217. Wraz z Symeonem i Anną cały oczekujący Izrael wychodzi na spotkanie swego Zbawcy (tradycja bizantyjska tak nazywa to wydarzenie). Jezus zostaje uznany za tak bardzo oczekiwanego Mesjasza, "światło narodów" i "chwałę Izraela", a także za "znak sprzeciwu". Miecz boleści przepowiedziany Maryi zapowiada inną ofiarę, doskonałą i jedyną - ofiarę Krzyża, która przyniesie zbawienie, jakie Bóg "przygotował wobec wszystkich narodów".
530 Ucieczka do Egiptu i rzeź niewiniątek218 ukazują, że ciemności przeciwstawiają się światłu: Słowo "przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli" (J 1, 11). Całe życie Chrystusa będzie przebiegało pod znakiem prześladowania. Ci, którzy należą do Niego, będą uczestniczyć z Nim w tym prześladowaniu219. Jego powrót z Egiptu220 przypomina wydarzenie Wyjścia221 i przedstawia Jezusa jako ostatecznego wyzwoliciela.
Misteria ukrytego życia Jezusa
531 Przez większą część swego życia Jezus dzielił sytuację ogromnej większości ludzi: było to codzienne życie bez widocznej wielkości, życie z pracy rąk, żydowskie życie religijne poddane Prawu Bożemu222, życie we wspólnocie. O całym tym okresie zostało nam objawione, że Jezus był "poddany" swoim rodzicom oraz że "czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi" (Łk 2, 51-52).
532 Przez poddanie swojej Matce i swemu prawnemu ojcu Jezus doskonale wypełnia czwarte przykazanie. Poddanie to jest ziemskim obrazem Jego synowskiego posłuszeństwa Ojcu niebieskiemu. Codzienne poddanie Jezusa Józefowi i Maryi zapowiadało i uprzedzało Jego poddanie z Wielkiego Czwartku: "Nie moja wola..." (Łk 22, 42). Posłuszeństwo Chrystusa w codzienności życia ukrytego zapoczątkowało już dzieło naprawy tego, co zniszczyło nieposłuszeństwo Adama223.
533 Życie ukryte w Nazarecie pozwala każdemu człowiekowi jednoczyć się z Chrystusem na najbardziej zwyczajnych drogach życia:

Nazaret jest szkołą, w której zaczyna się pojmować życie Jezusa: jest to szkoła Ewangelii... Najpierw lekcja milczenia . Niech się odrodzi w nas szacunek dla milczenia, tej pięknej i niezastąpionej postawy ducha... Lekcja życia rodzinnego . Niech Nazaret nauczy nas, czym jest rodzina, jej wspólnota miłości, jej surowe i proste piękno, jej święty i nierozerwalny charakter... Przykład pracy . O Nazaret, domu Syna cieśli, tu właśnie chcielibyśmy zrozumieć i umocnić surowe, a przynoszące zbawienie prawo ludzkiej pracy... Jak żebyśmy chcieli pozdrowić stąd wszystkich pracujących całego świata i ukazać im wielki wzór ich Boskiego Brata224.

534 Odnalezienie Jezusa w świątyni225 jest jedynym wydarzeniem, które przerywa milczenie Ewangelii o ukrytych latach Jezusa. Jezus pozwala tu dostrzec tajemnicę swego całkowitego poświęcenia się posłaniu wypływającemu z Jego Bożego synostwa: "Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?" (Łk 2, 49). Maryja i Józef "nie rozumieli" tych słów, ale przyjęli je w wierze, a Maryja "chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu" (Łk 2, 51) przez wszystkie lata, gdy Jezus pozostawał ukryty w milczeniu zwyczajnego życia.
III. Misteria publicznego życia Jezusa
Chrzest Jezusa
535 Na początku226 publicznego życia Jezus przyjmuje chrzest od Jana w Jordanie227. Jan "głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów" (Łk 3, 3). Tłum grzeszników - celnicy i żołnierze228, faryzeusze i saduceusze229 oraz nierządnice230 - przychodzi, aby być ochrzczonym przez niego. "Wtedy przyszedł Jezus". Jan Chrzciciel waha się, Jezus nalega: przyjmuje chrzest. Wówczas Duch Święty w postaci gołębicy zstępuje na Jezusa, a głos z nieba ogłasza: "Ten jest mój Syn umiłowany" (Mt 3, 13-17). Jest to objawienie się, "Epifania" Jezusa jako Mesjasza Izraela i Syna Bożego.
536 Chrzest Jezusa jest z Jego strony przyjęciem i zapoczątkowaniem Jego posłania Cierpiącego Sługi. Jezus pozwala zaliczyć się do grzeszników231. Jest już "Barankiem Bożym, który gładzi grzech świata" (J 1, 29); uprzedza już "chrzest" swojej krwawej śmierci232; przychodzi już "wypełnić wszystko, co sprawiedliwe" (Mt 3, 15), to znaczy poddaje się całkowicie woli swego Ojca. Jezus z miłości przyjmuje ten chrzest śmierci na odpuszczenie grzechów233. Na to przyjęcie odpowiada głos Ojca, który upodobał sobie w Synu234. Duch którego Jezus posiada w pełni od chwili swego poczęcia, przychodzi "spocząć" na Nim (J 1, 32-33)235. Jezus będzie Jego źródłem dla całej ludzkości. Przy Jego chrzcie "otworzyły... się niebiosa" (Mt 3, 16), które zamknął grzech Adama; wody zostają uświęcone przez zstąpienie Jezusa i Ducha - jest to zapowiedź nowego stworzenia.
537 Przez chrzest chrześcijanin zostaje sakramentalnie upodobniony do Chrystusa, który w swoim chrzcie uprzedza swoją śmierć i swoje zmartwychwstanie; powinien on wejść w tę tajemnicę pokornego uniżenia się i skruchy, zstąpić do wody z Jezusem, aby wyjść z niej razem z Nim, odrodzić się z wody i Ducha, aby w Synu stać się umiłowanym synem Ojca i "wkroczyć w nowe życie" (Rz 6, 4):

Mamy pogrzebać się z Chrystusem przez chrzest, by z Nim zmartwychwstać; zstąpmy z Nim, abyśmy z Nim zostali wyniesieni; wznieśmy się z Nim w górę, abyśmy z Nim dostąpili chwały236.


Wszystko, co dokonało się w Chrystusie, pozwala nam poznać, że po Jego kąpieli w wodzie Duch Święty z nieba unosi się nad nami, a przybrani przez głos Ojca, stajemy się synami Bożymi237.

Kuszenie Jezusa
538 Ewangelie mówią o okresie samotności Jezusa na pustyni zaraz po przyjęciu przez Niego chrztu od Jana: "Duch wyprowadził" Go na pustynię. Jezus pozostaje tam przez czterdzieści dni, poszcząc; żyje wśród dzikich zwierząt, a aniołowie Mu usługują238. Na końcu tego czasu trzykrotnie kusi Go Szatan, usiłując wystawić na próbę Jego synowską postawę wobec Boga. Jezus odpiera te ataki, które jakby streszczają w sobie pokusy Adama w raju i Izraela na pustyni, a diabeł oddala się od Niego "do czasu" (Łk 4, 13).
539 Ewangeliści wskazują na zbawcze znaczenie tego tajemniczego wydarzenia. Jezus jest nowym Adamem, który pozostaje wierny tam, gdzie pierwszy Adam uległ pokusie. Jezus doskonale wypełnia powołanie Izraela, w przeciwieństwie do tych, którzy prowokowali niegdyś Boga przez czterdzieści lat na pustyni239. Chrystus objawia się jako Sługa Boży całkowicie posłuszny woli Bożej. W tym Jezus jest zwycięzcą diabła; związał mocarza, aby odebrać mu jego zdobycz240. Zwycięstwo Jezusa nad kusicielem na pustyni uprzedza zwycięstwo męki, w której Jezus okazał najwyższe posłuszeństwo swojej synowskiej miłości do Ojca.
540 Kuszenie Jezusa ukazuje, w jaki sposób Syn Boży ma być Mesjaszem w przeciwieństwie do tego, co proponuje Mu Szatan i co ludzie pragną Mu przypisać241. Dlatego właśnie Chrystus zwyciężył kusiciela dla nas : "Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu" (Hbr 4,15). Kościół co roku przez czterdzieści dni Wielkiego Postu jednoczy się z tajemnicą Jezusa na pustyni.
"Bliskie jest Królestwo Boże"
541 "Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest Królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię»" (Mk 1, 14-15). "Żeby wypełnić wolę Ojca, Chrystus zapoczątkował Królestwo niebieskie na ziemi"242. Teraz wolą Ojca jest "wyniesienie ludzi do uczestnictwa w życiu Bożym"243. Czyni to, gromadząc ludzi wokół swojego Syna, Jezusa Chrystusa. Zgromadzeniem tym jest Kościół, który na ziemi "stanowi zalążek oraz zaczątek tego Królestwa"244.
542 Chrystus znajduje się w centrum tego zgromadzenia ludzi w "rodzinie Bożej". Zwołuje ich wokół siebie przez swoje słowa i znaki, które ukazują Królestwo Boże, oraz przez posłanie swoich uczniów. Urzeczywistni przyjście swego Królestwa przede wszystkim przez wielkie Misterium swojej Paschy: śmierć na krzyżu i Zmartwychwstanie. "A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie" (J 12, 32). "Wszyscy ludzie powołani są do tego zjednoczenia z Chrystusem"245.
Zapowiedź Królestwa Bożego
543 Wszyscy ludzie są powołani do Królestwa. Królestwo mesjańskie, głoszone najpierw dzieciom Izraela246, jest przeznaczone dla wszystkich narodów247. Aby wejść do niego, trzeba przyjąć słowo Jezusa:

Słowo (Pana) porównane jest do ziarna, które wsiewa się w rolę; ci, co słuchają go z wiarą i zaliczają się do małej trzódki Chrystusowej, otrzymali już samo Królestwo; własną mocą kiełkuje następnie ziarno i wzrasta aż do czasu żniwa248.

544 Królestwo Boże należy do ubogich i do maluczkich, to znaczy do tych, którzy przyjęli je pokornym sercem. Jezus został posłany, by "ubogim niósł dobrą nowinę" (Łk 4,18)249. Ogłasza ich błogosławionymi, ponieważ "do nich należy Królestwo niebieskie" (Mt 5, 3). Właśnie "maluczkim" Ojciec zechciał objawić to, co pozostaje zakryte przed mądrymi i roztropnymi250. Od żłóbka aż do krzyża Jezus dzieli życie ubogich; zna głód251, pragnienie252 i ogołocenie253. Co więcej, utożsamia się z wszelkiego rodzaju ubogimi, a aktywną miłość do nich czyni warunkiem wejścia do swojego Królestwa254.
545 Jezus zaprasza grzeszników do stołu Królestwa: "Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników" (Mk 2, 17)255. Zaprasza ich do nawrócenia, bez którego nie można wejść do Królestwa, ale ukazuje im słowem i czynem bezgraniczne miłosierdzie Ojca wobec nich256 i ogromną "radość z jednego grzesznika, który się nawraca" (Łk 15, 7). Największym dowodem tej miłości będzie ofiara Jego własnego życia "na odpuszczenie grzechów" (Mt 26, 28).
546 Jezus wzywa do wejścia do Królestwa, posługując się przypowieściami, które stanowią charakterystyczną cechę Jego nauczania257. Przez nie zaprasza na ucztę Królestwa258, ale wymaga także radykalnego wyboru: aby zyskać Królestwo, trzeba oddać wszystko259; nie wystarczą słowa, potrzebne są czyny260. przypowieści są dla człowieka jakby zwierciadłami: Czy przyjmuje on słowo jak ziemia skalista czy jak ziemia żyzna?261 Co czyni z otrzymanymi talentami?262Jezus i obecność Królestwa na tym świecie w tajemniczy sposób stanowią centrum przypowieści. Trzeba wejść do Królestwa, to znaczy stać się uczniem Chrystusa, aby "poznać tajemnice Królestwa niebieskiego" (Mt 13, 11). Dla tych, którzy "są poza" (Mk 4, 11), wszystko pozostaje niejasne263.
Znaki Królestwa Bożego
547 Słowom Jezusa towarzyszą liczne "czyny, cuda i znaki" (Dz 2, 22), które ukazują, że Królestwo jest w Nim obecne. Potwierdzają one, że Jezus jest zapowiedzianym Mesjaszem264.
548 Znaki wypełniane przez Jezusa świadczą o tym, że został posłany przez Ojca265. Zachęcają do wiary w Niego266. Tym, którzy zwracają się do Jezusa z wiarą, udziela On tego, o co proszą267. Cuda umacniają więc wiarę w Tego, który pełni dzieła swego Ojca; świadczą one, że Jezus jest Synem Bożym268, Mogą jednak także dawać okazję do "zwątpienia" (Mt 11, 6). Nie mają zaspokajać ciekawości i magicznych pragnień. Mimo tak oczywistych cudów Jezus jest przez niektórych odrzucany269; oskarża się Go nawet o to, że działa mocą złego ducha270.
549 Wyzwalając niektórych ludzi od ziemskich cierpień: głodu271, niesprawiedliwości272, choroby i śmierci273, Jezus wypełnił znaki mesjańskie. Nie przyszedł On jednak po to, by usunąć wszelkie cierpienia na ziemi274, ale by wyzwolić ludzi od największej niewoli - niewoli grzechu275, która przeszkadza ich powołaniu do synostwa Bożego i powoduje wszystkie inne ludzkie zniewolenia.
550 Przyjście Królestwa Bożego jest porażką królestwa Szatana276: "Jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was Królestwo Boże" (Mt 12, 28). Egzorcyzmy Jezusa wyzwalają ludzi spod władzy złych duchów277. Uprzedzają one wielkie zwycięstwo Jezusa nad "władcą tego świata" (J 12, 31). Królestwo Boże będzie ostatecznie utwierdzone przez krzyż Chrystusa: Regnavit a ligno Deus - "Bóg zakrólował z krzyża"278.
"Klucze Królestwa"
551 Już na początku życia publicznego Jezus wybiera dwunastu mężczyzn, aby byli razem z Nim i uczestniczyli w Jego posłaniu279. Daje im udział w swojej władzy "i wysłał ich, aby głosili Królestwo Boże i uzdrawiali chorych" (Łk 9, 2). Zostają oni na zawsze złączeni z Królestwem Chrystusa, ponieważ przez nich kieruje On Kościołem:

Przekazuję wam Królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w Królestwie moim jedli i pili przy moim stole oraz żebyście zasiadali na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela (Łk 22, 29-30).

552 W kolegium Dwunastu pierwsze miejsce zajmuje Szymon Piotr280. Jezus powierzył mu wyjątkową misję. Dzięki objawieniu otrzymanemu od Ojca Piotr wyznał: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego". Nasz Pan powiedział wtedy do niego: "Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą" (Mt 16, 18). Chrystus, "żywy kamień" (1 P 2, 4), zapewnia swemu Kościołowi zbudowanemu na Piotrze zwycięstwo nad mocami śmierci. Piotr z racji wyznanej wiary pozostanie niezachwianą skałą Kościoła. Będzie strzegł tej wiary przed wszelką słabością oraz umacniał w niej swoich braci281.
553 Jezus powierzył Piotrowi specjalną władzę: "Tobie dam klucze Królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie" (Mt 16, 38t 19). "Klucze" oznaczają władzę zarządzania domem Bożym, którym jest Kościół. Jezus, "Dobry Pasterz" (J 10,11), potwierdził to zadanie po swoim Zmartwychwstaniu: "Paś baranki moje!" (J 21,15-17). "Wiązanie i rozwiązywanie" oznacza władzę odpuszczania grzechów, ogłaszania orzeczeń doktrynalnych i podejmowania decyzji dyscyplinarnych w Kościele. Jezus powierzył tę władzę Kościołowi przez posługę Apostołów282, a w sposób szczególny Piotrowi. Samemu zaś Piotrowi powierzył wyraźnie klucze Królestwa.
Antycypacja Królestwa: Przemienienie
554 Począwszy od dnia, w którym Piotr wyznał, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga żywego, Nauczyciel "zaczął... wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć... że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie" (Mt 16, 21). Piotr protestuje przeciw tej zapowiedzi283, a inni uczniowie jej nie rozumieją284. W tym kontekście sytuuje się tajemnicze wydarzenie Przemienienia Jezusa285 na wysokiej górze, wobec trzech świadków wybranych przez Niego: Piotra, Jakuba i Jana. Oblicze i szaty Jezusa jaśnieją olśniewającym światłem; ukazują się Mojżesz i Eliasz, którzy mówią "o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie" (Łk 9, 31). Okrywa ich obłok, a głos z nieba mówi: "To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie" (Łk 9, 35).
555 Jezus przez chwilę ukazuje swoją Boską chwałę, potwierdzając w ten sposób wyznanie Piotra. Wskazuje także, że aby "wejść do swej chwały" (Łk 24, 26), musi przejść przez krzyż w Jerozolimie. Mojżesz i Eliasz widzieli chwałę Boga na Górze; Prawo i prorocy zapowiedzieli cierpienia Mesjasza286. Męka Jezusa jest właśnie wolą Ojca: Syn działa jako Sługa Boży287. Obłok wskazuje na obecność Ducha Świętego: "Ukazała się cała Trójca: Ojciec w głosie, Syn jako człowiek, Duch w świetlistym obłoku"288:

Przemieniłeś się na górze, a Twoi uczniowie, na ile byli do tego zdolni, kontemplowali Twoją chwałę, Chryste Boże, by gdy zobaczą Cię na krzyżu, zrozumieli, że Twoja męka była dobrowolna, i aby głosili światu, że Ty prawdziwie jesteś promieniowaniem Ojca289.

556 Na początku życia publicznego znajduje się chrzest, a na początku Paschy Przemienienie. Przez chrzest Jezusa "ukazała się tajemnica naszego pierwszego odrodzenia": nasz chrzest. Przemienienie "jest sakramentem powtórnego odrodzenia": zapowiada nasze zmartwychwstanie290. Już teraz uczestniczymy w Zmartwychwstaniu Pana przez Ducha Świętego, który działa w sakramencie Ciała Chrystusa. Przemienienie daje nam przedsmak chwalebnego przyjścia Chrystusa, "który przekształci nasze ciało poniżone na podobne do swego chwalebnego ciała" (Flp 3, 21). Przypomina nam również, że "przez wiele ucisków trzeba nam wejść do Królestwa Bożego" (Dz 14, 22).
Piotr jeszcze tego nie rozumiał, skoro pragnął żyć z Chrystusem na górze291. Dostąpisz tego, Piotrze, dopiero po śmierci. Ale teraz Chrystus mówi: Zejdź z góry, by trudzić się na ziemi, by służyć na ziemi, byś był pogardzany i ukrzyżowany na ziemi. Życie zstępuje, aby dać się zabić; Chleb zstępuje, aby doznawać głodu, Droga zstępuje, aby męczyć się w drodze, Źródło zstępuje, aby odczuwać pragnienie, a ty nie chcesz się trudzić?292
Droga Jezusa do Jerozolimy
557 "Gdy dopełniał się czas Jego wzięcia z tego świata, (Jezus) postanowił udać się do Jerozolimy" (Łk 9, 51)293. Przez to postanowienie Jezus zaznaczył, że szedł do Jerozolimy gotowy na śmierć. Trzykrotnie zapowiadał swoją mękę i swoje zmartwychwstanie294. Zmierzając do Jerozolimy, mówi: "rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą" (Łk 13, 33).
558 Jezus przypomina męczeństwo proroków, którzy ponieśli śmierć w Jerozolimie295. Niemniej jednak nieustannie wzywa Jerozolimę, by zgromadziła się wokół Niego: "Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swe pisklęta zbiera pod skrzydła, a nie chcieliście" (Mt 23, 37b). Gdy widzi przed sobą Jerozolimę, płacze nad tym miastem i raz jeszcze wyraża pragnienie swego serca: "O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi! Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami" (Łk 19, 41-42).
Mesjański wjazd Jezusa do Jerozolimy
559 W jaki sposób Jerozolima przyjmie swego Mesjasza? Jezus, który zawsze uchylał się wobec usiłowań ludu, aby uczynić Go królem296, wybiera czas i przygotowuje szczegóły swojego mesjańskiego wjazdu do miasta "Jego praojca Dawida" (Łk 1, 32)297. Zostaje obwołany Synem Dawida, Tym, który przynosi zbawienie (" Hosanna " oznacza "zbaw więc!", "daj zbawienie!"). Oto "Król chwały" (Ps 24, 7-10) wchodzi do swojego Miasta, "jedzie na osiołku" (Za 9, 9). Nie zdobywa Córy Syjonu, która jest figurą Jego Kościoła, podstępem czy przemocą, lecz pokorą, która świadczy "o prawdzie" (J 18, 37). Dlatego poddanymi Jego Królestwa w tym dniu są dzieci298 i "ubodzy Boga", którzy pozdrawiają Go, jak obwieścili Go aniołowie pasterzom299. Kościół podejmuje ich wołanie: "Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie" (Ps 118, 26) w Sanctus liturgii eucharystycznej, rozpoczynając wspomnienie Paschy Pana.
560 Wjazd Jezusa do Jerozolimy ukazuje przyjście Królestwa, które Król-Mesjasz idzie wypełnić przez Paschę swojej Śmierci i swojego Zmartwychwstania. Uroczystą celebracją tego wydarzenia w Niedzielę Palmową Kościół rozpoczyna Wielki Tydzień.
W skrócie
561 "Życie Chrystusa było nieustannym nauczaniem: Jego milczenie, cuda, czyny, modlitwa, miłość do ludzi, szczególna troska o poniżonych i biednych, całkowite przyjęcie ofiary krzyżowej dla odkupienia ludzi, samo wreszcie Zmartwychwstanie - są urzeczywistnieniem Jego słów i wypełnieniem Objawienia"300.
562 Uczniowie Chrystusa powinni upodabniać się do Niego, aż On ukształtuje się w nich301. "Dlatego też dopuszczeni jesteśmy do misteriów Jego życia, z Nim współukształtowani, wespół z Nim umarli i wespół z martwych wskrzeszeni, aż wespół z Nim panować będziemy"302.
563 Pasterz lub mędrzec może tu na ziemi zbliżyć się do Boga, klękając przed żłobkiem betlejemskim i adorując Go ukrytego w słabości dziecka.
564 Jezus przez swoje poddanie się Maryi i Józefowi, a także przez swoją pokorną pracę w ciągu długich lat w Nazarecie, daje nam przykład świętości w codziennym życiu rodziny i w pracy.
565 Od początku swojego życia publicznego, to jest od przyjęcia chrztu, Jezus jest "Sługą" całkowicie poświęconym dziełu Odkupienia, które wypełni się przez "chrzest" Jego męki.
566 Kuszenie na pustyni ukazuje Jezusa, pokornego Mesjasza, który odnosi zwycięstwo nad Szatanem przez całkowite przylgnięcie do zamysłu zbawienia zamierzonego przez Ojca.
567 Królestwo Boże zostało zapoczątkowane na ziemi przez Chrystusa. "Królestwo to zajaśniało ludziom w słowie, czynach i w obecności Chrystusa"303: Kościół jest zalążkiem i początkiem tego Królestwa. Jego klucze zostały powierzone Piotrowi.
568 Przemienienie Chrystusa ma na celu umocnienie wiary Apostołów ze względu na przyszłą mękę wyjście na "wysoką górę" jest przygotowaniem do wejścia na Kalwarię. Chrystus, Głowa Kościoła, ukazuje to, co zawiera Jego Ciało i czym promieniuje w sakramentach: "nadzieję chwały" (Kol 1, 27)304.
569 Jezus dobrowolnie udał się do Jerozolimy, wiedząc, że umrze tam bolesną śmiercią z powodu sprzeciwu grzeszników305.
570 Wjazd Jezusa do Jerozolimy ukazuje przyjście Królestwa, które Król-Mesjasz, przyjęty w swoim mieście przez dzieci i pokornych sercem, idzie wypełnić przez Paschę swojej Śmierci i swojego Zmartwychwstania.
Artykuł czwarty
"Jezus Chrystus umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion"
571 Misterium Paschalne Krzyża i Zmartwychwstania Chrystusa znajduje się w centrum Dobrej Nowiny, którą Apostołowie, a za nimi Kościół, powinni głosić światu. Zbawczy zamysł Boga wypełnił się "raz jeden" (Hbr 9, 26) przez odkupieńczą śmierć Jego Syna Jezusa Chrystusa.
572 Kościół pozostaje wierny "interpretacji wszystkich Pism" danej przez samego Jezusa zarówno przed Jego Paschą, jak i po niej. "Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?" (Łk 24, 26-27. 45). Cierpienia Jezusa przybrały konkretną formę historyczną, gdy został On "odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie" (Mk 8, 31), którzy wydali "Go poganom na wyszydzenie, ubiczowanie i ukrzyżowanie" (Mt 20, 19).
573 Wiara może więc starać się zgłębić okoliczności śmierci Jezusa, przekazane wiernie przez Ewangelie306 i poświadczone przez inne źródła historyczne, by lepiej zrozumieć sens Odkupienia.
Paragraf pierwszy
Jezus i Izrael
574 Od początku publicznej misji Jezusa niektórzy faryzeusze i zwolennicy Heroda z kapłanami i uczonymi w Piśmie postanowili skazać Go na śmierć307. Z powodu różnych działań (wypędzanie złych duchów308, odpuszczanie grzechów309, uzdrawianie w dzień szabatu310, oryginalne interpretowanie przepisów o czystości prawnej311, kontakty z celnikami i publicznymi grzesznikami312 ) niektórzy nieprzychylnie nastawieni ludzie podejrzewali, że Jezus był opętany313. Oskarża się Go o bluźnierstwo314, fałszywy profetyzm315 i przestępstwa religijne, które Prawo karało śmiercią przez ukamienowanie316.
575 Wiele czynów i słów Jezusa było więc "znakiem sprzeciwu" (Łk 2, 34) bardziej dla autorytetów religijnych w Jerozolimie, tych, których Ewangelia św. Jana nazywa "Żydami"317, niż dla wspólnoty ludu Bożego318. Oczywiście stosunki Jezusa z faryzeuszami nie ograniczały się tylko do sporów. To właśnie faryzeusze uprzedzają Go o grożącym Mu niebezpieczeństwie319. Jezus pochwala niektórych z nich, jak na przykład uczonego w Piśmie, wymienionego w Ewangelii św. Marka (12, 34); wiele razy jada u faryzeuszów320. potwierdza naukę głoszoną przez tę elitę religijną ludu Bożego na temat zmartwychwstania umarłych321, pewnych form pobożności (jałmużna, post i modlitwa322 ), zwyczaju zwracania się do Boga jako do Ojca, centralnego charakteru przykazania miłości Boga i bliźniego323.
576 W oczach wielu w Izraelu Jezus sprawiał wrażenie przeciwnika podstawowych instytucji narodu wybranego:
- posłuszeństwa wobec Prawa w integralności jego przepisów pisanych i, według faryzeuszów, w interpretacji tradycji ustnej;
- centralnego charakteru Świątyni Jerozolimskiej traktowanej jako miejsce święte, w którym w sposób szczególny mieszka Bóg;
- wiary w jedynego Boga, w którego chwale nie może mieć udziału żaden człowiek.
I. Jezus i Prawo
577 Na początku Kazania na Górze Jezus uroczyście wypowiedział swoje stanowisko, w którym w świetle łaski Nowego Przymierza przedstawił Prawo dane przez Boga na Synaju podczas pierwszego Przymierza:

Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w Królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w Królestwie niebieskim (Mt 5, 17-19).

578 Jezus, Mesjasz Izraela, a więc największy w Królestwie niebieskim, powinien był wypełnić Prawo, przyjmując je w jego integralności, aż do najmniejszych przepisów, zgodnie z własnymi słowami. On sam tylko mógł uczynić to w sposób doskonały324. Żydzi, jak to sami wyznają, nigdy nie mogli wypełnić Prawa w jego integralności, nie naruszając najmniejszych przepisów325. Z tego względu corocznie w czasie święta Przebłagania dzieci Izraela proszą Boga o przebaczenie z powodu przekraczania przez nich Prawa. Istotnie, Prawo stanowi pewną całość i, jak przypomina św. Jakub: "Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie" (Jk 2,10)326.
579 Zasada integralności zachowywania Prawa, nie tylko co do litery, lecz także co do ducha, była droga faryzeuszom. Ukazując ją Izraelowi, doprowadzili oni wielu Żydów w czasach Jezusa do najwyższej gorliwości religijnej327. Gdyby owa gorliwość nie zamieniła się w "obłudną" kazuistykę328, mogłaby przygotować lud na tę zdumiewającą interwencję Bożą, którą będzie doskonałe wypełnienie Prawa przez jedynie Sprawiedliwego w miejsce wszystkich grzeszników329.
580 Doskonałe wypełnienie Prawa mogło być jedynie dziełem Boskiego Prawodawcy, narodzonego pod Prawem w osobie Syna330. W Jezusie Prawo ukazuje się już nie jako wypisane na kamiennych tablicach, ale jako wyryte "w głębi jestestwa... w sercu" (Jr 31, 33) Sługi, który, ponieważ "niezachwianie przynosi Prawo" (Iz 42, 3), staje się "Przymierzem dla ludzi" (Iz 42, 6). Jezus do tego stopnia wypełnia Prawo, że bierze na siebie "przekleństwo Prawa" (Ga 3, 13) ciążące nad tymi, którzy nie wypełniają "wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa" (Ga 3, 10), ponieważ poniósł śmierć "dla odkupienia przestępstw, popełnionych za pierwszego przymierza" (Hbr 9,15).
581 Jezus uchodził w oczach Żydów i ich duchowych przywódców za nauczyciela (rabbi)331. Jego argumentacja często mieściła się w ramach rabinistycznej interpretacji Prawa332. Równocześnie jednak nie mógł On nie wywołać sprzeciwu uczonych w Prawie, ponieważ nie zadowalał się proponowaniem swojej interpretacji jako jednej z wielu: "Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie" (Mt 7, 28-29). Na Górze Błogosławieństw333 przez Jezusa daje się słyszeć na nowo to samo słowo Boże, które zabrzmiało na Synaju, aby przekazać Mojżeszowi Prawo pisane. Słowo to nie obala Prawa, ale je wypełnia, dając mu w sposób Boski ostateczną interpretację: "Słyszeliście również, że powiedziano przodkom... A Ja wam powiadam" (Mt 5, 33-34). Tym samym Boskim autorytetem Jezus odrzuca pewną "tradycję ludzką" (Mk 7, 8) faryzeuszów, którzy uchylają "słowo Boże" (Mk 7, 13).
582 Idąc jeszcze dalej, Jezus wypełnia Prawo dotyczące czystości pokarmów, tak ważne w życiu codziennym Żydów, ukazując przez Boską interpretację jego znaczenie "pedagogiczne"334. "Nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić go nieczystym... Tak uznał wszystkie potrawy za czyste... Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli" (Mk 7, 18-21). Podając z Boskim autorytetem ostateczną interpretację Prawa, Jezus spotkał się z oporem niektórych uczonych, nie zgadzających się z Jego interpretacją potwierdzoną nawet przez Boskie znaki, które jej towarzyszyły335. Szczególnie odnosiło się to do zagadnienia szabatu. Jezus przypomina, często posługując się argumentami rabinistycznymi336, że ani służba Bogu337, ani służba bliźniemu338, jaką były dokonywane przez Niego uzdrowienia, nie zakłóca odpoczynku szabatowego.
II. Jezus i Świątynia
583 Podobnie jak wcześniejsi prorocy Jezus okazywał bardzo głęboki szacunek dla Świątyni Jerozolimskiej. Został w niej ofiarowany przez Józefa i Maryję w czterdziestym dniu po narodzeniu339. W wieku dwunastu lat decyduje się na pozostanie w Świątyni w celu przypomnienia swoim rodzicom, że powinien być w sprawach Ojca340. W czasie swego życia ukrytego udawał się do niej co roku przynajmniej na święto Paschy341; Samą Jego misję publiczną wyznaczał rytm pielgrzymek do Jerozolimy na wielkie święta żydowskie342.
584 Jezus wszedł do Świątyni jako do uprzywilejowanego miejsca spotkania z Bogiem. Świątynia jest dla Niego mieszkaniem Jego Ojca, domem modlitwy; oburza się, że jej dziedziniec zewnętrzny stał się miejscem handlu343. Jeśli wyrzuca ze Świątyni kupców, to czyni to przez zazdrosną miłość do Ojca: "Z domu mego Ojca nie róbcie targowiska! Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie [Ps 69, 10]" (J 2, 16-17). Po Zmartwychwstaniu Jezusa Apostołowie zachowali religijny szacunek dla Świątyni344.
585 Przed swoją męką Jezus zapowiedział jednak zburzenie tej wspaniałej budowli, z której nie pozostanie nawet kamień na kamieniu345. Zapowiedział w ten sposób znak czasów ostatecznych, które zostaną zapoczątkowane wraz z Jego Paschą346. Proroctwo to mogło być jednak przedstawione w sposób zniekształcony przez fałszywych świadków w czasie Jego przesłuchania u najwyższego kapłana347 i powróciło do Niego jako zniewaga, gdy został przybity do krzyża348.
586 Jezus nie tylko nie był wrogo nastawiony do Świątyni349, w której wygłosił to, co istotne w Jego nauczaniu350, lecz także zapłacił podatek świątynny, dołączając się do Piotra351, którego ustanowił fundamentem swego przyszłego Kościoła352. Co więcej, utożsamił się ze Świątynią, przedstawiając siebie jako ostateczne mieszkanie Boga wśród ludzi353. Dlatego właśnie Jego wydanie się na śmierć354 zapowiada zburzenie Świątyni, które ukaże wejście historii zbawienia w nową epokę: "Nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca" (J 4, 21 )355.
III. Jezus i wiara Izraela w Boga Jedynego i Zbawiciela
587 O ile Prawo i Świątynia Jerozolimska mogły być dla władz religijnych Izraela okazją do "sprzeciwu"356 wobec Jezusa, to prawdziwym kamieniem obrazy była dla nich rola Jezusa w odpuszczaniu grzechów, będącym w sensie ścisłym dziełem Bożym357.
588 Jezus gorszył faryzeuszów spożywaniem posiłków z celnikami i grzesznikami358, których traktował z taką samą życzliwością359. Przeciw tym, którzy ufali sobie, "że są sprawiedliwi, a innymi gardzili" (Łk 18, 9)360, Jezus stwierdził: "Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników" (Łk 5, 32). Posunął się jeszcze dalej, mówiąc do faryzeuszów, że - ponieważ grzech jest powszechny361 - ci, którzy sądzą, że nie potrzebują zbawienia, są zaślepieni sami w sobie362.
589 Jezus gorszył przede wszystkim przez to, że utożsamił swoje miłosierne postępowanie wobec grzeszników z postawą samego Boga wobec nich363. Dał nawet do zrozumienia, że zasiadając do stołu z grzesznikami364, dopuszcza ich do uczty mesjańskiej365. Najbardziej jednak Jezus poruszył władze religijne Izraela, gdy odpuszczał grzechy. Rzeczywiście, stwierdzają one z niepokojem: "Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga?" (Mk 2, 7). Odpuszczając grzechy, Jezus albo bluźnił, ponieważ jako człowiek czynił się równym Bogu366, albo mówił prawdę, a Jego Osoba uobecniała i objawiała imię Boże367.
590 Jedynie Boska tożsamość Osoby Jezusa może usprawiedliwić także Jego absolutne wymaganie: "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie" (Mt 12, 30), a także Jego słowa, że w Nim "jest coś więcej niż Jonasz... coś więcej niż Salomon" (Mt 12, 41-42), "coś większego niż Świątynia" (Mt 12, 6); gdy przypomina w odniesieniu do siebie, że Dawid nazwał Mesjasza swoim Panem368, i gdy stwierdza: "Zanim Abraham stał się, Ja Jestem" (J 8, 58), a nawet: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (J 10, 30).
591 Jezus domagał się od władz religijnych w Jerozolimie wiary w Niego ze względu na dzieła Ojca, jakie wypełnia369. Taki akt wiary musiał jednak przejść przez tajemniczą śmierć sobie, by "się powtórnie narodzić" (J 3, 7) dzięki łasce Bożej370. Takie wymaganie nawrócenia wobec zdumiewającego wypełnienia się obietnic371 pozwala zrozumieć tragiczną pogardę Sanhedrynu, który uznawał, że Jezus zasługiwał na śmierć jako bluźnierca372. Jego członkowie działali w ten sposób zarówno przez "niewiedzę"373, jak i przez "zatwardziałość" (Mk 3, 5; Rz 11, 25) "niewiary" (Rz 11, 20).
W skrócie
592 Jezus nie zniósł Prawa danego na Synaju, ale je wypełnił374 tak doskonale375 , że objawił jego ostateczny sens376 i wynagrodził popełnione przeciw niemu wykroczenia377.
593 Jezus czcił Świątynię, przybywając do niej jako pielgrzym na święta żydowskie, oraz umiłował zazdrosną miłością to mieszkanie Boga wśród ludzi. Świątynia jest figurą Jego misterium. Jeśli Jezus ogłasza jej zburzenie, to ukazuje w ten sposób swoje własne wydanie na śmierć i wejście historii zbawienia w nową epokę, w której Jego Ciało będzie ostateczną Świątynią.
594 Jezus dokonywał czynów, jak na przykład odpuszczenie grzechów, które potwierdzały, że jest Bogiem Zbawicielem378 . Niektórzy Żydzi, nie uznając Boga, który stal się człowiekiem379 , widzieli w Nim "człowieka uważającego siebie za Boga" (J 10, 33) i osądzili Go jako bluźniercę.
Paragraf drugi
Jezus umarł ukrzyżowany
I. Proces Jezusa
Podziały wśród władz żydowskich wobec Jezusa
595 Wśród władz religijnych w Jerozolimie nie tylko znalazł się faryzeusz Nikodem380 czy poważany Józef z Arymatei, którzy w tajemnicy byli uczniami Jezusa381, ale pojawiły się długotrwałe spory na Jego temat382, tak że w przeddzień Jego męki św. Jan mógł o spierających się powiedzieć, że "wielu w Niego uwierzyło", chociaż w sposób bardzo niedoskonały (J 12, 42). Nie ma w tym nic dziwnego, jeśli weźmie się pod uwagę, że nazajutrz po Pięćdziesiątnicy "bardzo wielu kapłanów przyjmowało wiarę" (Dz 6, 7) i że byli "niektórzy nawróceni ze stronnictwa faryzeuszów" (Dz 15, 5). W związku z tym św. Jakub może powiedzieć do św. Pawła: "Widzisz, bracie, ile tysięcy Żydów uwierzyło, a wszyscy trzymają się gorliwie Prawa" (Dz 21, 20).
596 Władze religijne w Jerozolimie nie były jednomyślne co do postawy, jaką należy zająć wobec Jezusa383. Faryzeusze zagrozili wyłączeniem z Synagogi tym, którzy szli za Nim384. Tym, którzy bali się, że "wszyscy uwierzą w Niego, a przyjdą Rzymianie, i zniszczą [ich] miejsce święte i... naród", najwyższy kapłan, Kajfasz, prorokując, powiedział: "Lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród" (J 11, 50). Sanhedryn zadeklarował, że Jezus "winien jest śmierci" (Mt 26, 66) jako bluźnierca. Nie mając prawa skazania Go na śmierć385, wydał Jezusa Rzymianom pod zarzutem wzniecania buntu politycznego386, co postawi Go na równi z Barabaszem oskarżonym o jakieś "rozruchy" (Łk 23, 19). Istnieją więc także zagrożenia polityczne, które arcykapłani przedstawiają Piłatowi jako motyw skazania Jezusa na śmierć387.
Żydzi nie ponoszą zbiorowej odpowiedzialności za śmierć Jezusa
597 Biorąc pod uwagę historyczną złożoność procesu Jezusa widoczną w opowiadaniach ewangelicznych oraz nie wiedząc, jaki jest, znany tylko Bogu, grzech osobisty uczestników procesu (Judasza, Sanhedrynu, Piłata), nie można przypisać odpowiedzialności za śmierć Jezusa wszystkim Żydom w Jerozolimie mimo okrzyków manipulowanego tłumu388 i zbiorowych oskarżeń zawartych w wezwaniach do nawrócenia po Pięćdziesiątnicy389. Sam Jezus przebaczając z krzyża390, a za Nim Piotr, przyznał prawo do "nieświadomości" (Dz 3, 17) Żydom z Jerozolimy, a nawet ich przywódcom. Tym bardziej nie można rozciągać odpowiedzialności na innych Żydów w czasie i przestrzeni, opierając się na krzyku ludu: "Krew Jego na nas i na dzieci nasze" (Mt 27, 25), który oznacza formułę zatwierdzającą wyrok391:

Na Soborze Watykańskim II Kościół oświadczył: "To, co popełniono podczas męki (Chrystusa), nie może być przypisane ani wszystkim bez różnicy Żydom wówczas żyjącym, ani Żydom dzisiejszym... Nie należy przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma świętego"392.

Wszyscy grzesznicy byli sprawcami męki Chrystusa
598 Kościół w nauczaniu swojej wiary i w świadectwie swoich świętych nigdy nie zapomniał, "że to właśnie grzesznicy byli sprawcami i jakby narzędziami wszystkich mąk, które wycierpiał Boski Odkupiciel"393. Uwzględniając fakt, że nasze grzechy dotykają samego Chrystusa394, Kościół nie waha się przypisać chrześcijanom największej odpowiedzialności za mękę Jezusa, którą zbyt często obciążali jedynie Żydów:

Musimy uznać za winnych tej strasznej nieprawości tych, którzy nadal popadają w grzechy. To nasze przestępstwa sprowadziły na Pana naszego Jezusa Chrystusa mękę krzyża; z pewnością więc ci, którzy pogrążają się w nieładzie moralnym i złu, "krzyżują... w sobie Syna Bożego i wystawiają Go na pośmiewisko" (Hbr 6, 6). Trzeba uznać, że nasza wina jest w tym przypadku większa niż Żydów. Oni bowiem, według świadectwa Apostoła, "nie ukrzyżowaliby Pana chwały" (1 Kor 2, 8), gdyby Go poznali. My przeciwnie, wyznajemy, że Go znamy. Gdy więc zapieramy się Go przez nasze uczynki, podnosimy na Niego w jakiś sposób nasze zbrodnicze ręce395.


To nie złe duchy ukrzyżowały Go, lecz to ty wraz z nimi Go ukrzyżowałeś i krzyżujesz nadal przez upodobanie w wadach i grzechach396.
II. Odkupieńcza śmierć Chrystusa w Bożym zamyśle zbawienia
Jezus wydany "z woli, postanowienia i przewidzenia Boga"
599 Bolesna śmierć Chrystusa nie była owocem przypadku w zbiegu nieszczęśliwych okoliczności. Należy ona do tajemnicy zamysłu Bożego, jak wyjaśnia Żydom w Jerozolimie św. Piotr w swojej pierwszej mowie w dniu Pięćdziesiątnicy: Jezus został wydany "z woli, postanowienia i przewidzenia Bożego" (Dz 2, 23). Ten biblijny język nie oznacza, że ci, którzy "wydali Jezusa" (Dz 3, 13), byli jedynie biernymi wykonawcami scenariusza przewidzianego wcześniej przez Boga.
600 Dla Boga wszystkie chwile czasu są teraźniejsze w ich aktualności. Ustalił On więc swój odwieczny zamysł "przeznaczenia", włączając w niego wolną odpowiedź każdego człowieka na Jego łaskę: "Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z poganami i pokoleniami Izraela397, aby uczynić to co ręka Twoja i myśl zamierzyły" (Dz 4, 27-28). Bóg dopuścił ich czyny wypływające z zaślepienia398, by wypełnić swój zbawczy zamysł399.
"Umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy"
601 Ten Boży zamysł zbawienia przez wydanie na śmierć "Sługi", Sprawiedliwego (Iz 53, 11)400, został wcześniej zapowiedziany w Piśmie świętym jako tajemnica powszechnego odkupienia, to znaczy wykupu, który wyzwala ludzi z niewoli grzechu401. Św. Paweł przekazuje w wyznaniu wiary, o którym mówi, że je "przejął" (1 Kor 15, 3) - iż "Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy"402. Odkupieńcza śmierć Jezusa wypełnia w szczególności proroctwo o cierpiącym Słudze403. Sam Jezus przedstawił sens swego życia i śmierci w świetle cierpiącego Sługi404. po swoim Zmartwychwstaniu Jezus w taki właśnie sposób wyłożył Pisma uczniom z Emaus405, a następnie samym Apostołom406.
"Bóg dla nas uczynił Go grzechem"
602 Święty Piotr może więc sformułować wiarę apostolską w Boży zamysł zbawienia w taki sposób: "Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa jako baranka niepokalanego i bez zmazy. On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na was" (1 P 1, 18-20). Karą za grzechy ludzi, popełnione po grzechu pierworodnym, była śmierć407. Bóg posyłając własnego Syna w postaci sługi408, w postaci człowieka upadłego i poddanego śmierci z powodu grzechu409, "dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą" (2 Kor 5, 21).
603 Jezus nie doznał takiego odrzucenia, jak gdyby On sam zgrzeszył410. W miłości odkupieńczej, która zawsze łączyła Go z Ojcem411, przyjął nas w naszym oddzieleniu od Boga, tak że mógł w naszym imieniu powiedzieć na krzyżu: "Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?" (Mk 15, 34; Ps 22, 1). Bóg, czyniąc Go w ten sposób solidarnym z nami jako grzesznikami, "własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał" (Rz 8, 32), abyśmy zostali "pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna" (Rz 5, 10).
Boża inicjatywa powszechnej miłości odkupieńczej
604 Wydając swego Syna za nasze grzechy, Bóg ukazuje, że Jego zamysł wobec nas jest zamysłem życzliwej miłości, która poprzedza wszelką zasługę z naszej strony: "W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy" (1 J 4,10)412. "Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami" (Rz 5, 8).
605 Jezus w zakończeniu przypowieści o zbłąkanej owcy przypomniał, że ta miłość nie zna wyjątków: "Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych" (Mt 18, 14). Jezus potwierdza, że przyszedł "dać swoje życie jako okup za wielu " (Mt 20, 28); to ostatnie pojęcie nie jest ograniczające: przeciwstawia całą ludzkość jedynej Osobie Odkupiciela, który wydaje siebie, aby ją zbawić413. Kościół w ślad za Apostołami414 naucza, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi bez wyjątku: "Nie ma, nie było i nie będzie żadnego człowieka, za którego nie cierpiałby Chrystus"415.
III. Chrystus ofiarował siebie samego swemu Ojcu za nasze grzechy
Całe życie Chrystusa jest ofiarowane Ojcu
606 Syn Boży "z nieba zstąpił nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Go posłał" (J 6, 38); "Przeto przychodząc na świat, mówi:...Oto idę... abym spełniał wolę Twoją, Boże... Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze" (Hbr 10, 5-10). Od chwili swego Wcielenia Syn Boży podejmuje Boży zamysł zbawienia w swoim odkupieńczym posłaniu: "Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło" (J 4, 34). Ofiara Jezusa "za grzechy całego świata" (1 J 2, 2) jest wyrażeniem Jego komunii miłości z Ojcem: "Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję" (J 10,17). "Niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał" (J 14, 31).
607 Pragnienie wypełnienia zamysłu miłości odkupieńczej Jego Ojca ożywia całe życie Jezusa416, ponieważ Jego odkupieńcza męka jest motywem Jego Wcielenia: "Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę" (J 12, 27). "Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?" (J 18,11). I jeszcze na krzyżu, zanim wszystko "wykonało się" (J 19, 30), Jezus mówi: "Pragnę" (J 19, 28).
"Baranek Boży, który gładzi grzech świata"
608 Gdy Jan Chrzciciel zgodził się udzielić Jezusowi chrztu razem z grzesznikami417, zobaczył i wskazał w Jezusie Baranka Bożego, "który gładzi grzech świata" (J 1, 29)418. Ukazuje on w ten sposób, że Jezus jest równocześnie cierpiącym Sługą, który w milczeniu pozwala prowadzić się na zabicie (Iz 53, 7)419 i niesie grzechy wielu420, oraz barankiem paschalnym, symbolem odkupienia Izraela w czasie pierwszej Paschy (Wj 12, 3-14)421. Całe życie Chrystusa wyraża Jego posłanie: "służyć i dać swoje życie na okup za wielu" (Mk 10, 45).
Jezus dobrowolnie podejmuje odkupieńczą miłość Ojca
609 Podejmując w swoim ludzkim sercu miłość Ojca do ludzi, Jezus "do końca ich umiłował" (J 13, 1), ponieważ "nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich" (J 15, 13). W ten sposób w cierpieniu i śmierci człowieczeństwo Jezusa stało się wolnym i doskonałym narzędziem Jego Boskiej miłości, która pragnie zbawienia ludzi422. Istotnie, przyjął On w sposób dobrowolny mękę i śmierć z miłości do Ojca i do ludzi, których Ojciec chce zbawić: "Nikt Mi (życia) nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję" (J 10,18). Syn Boży wydaje się więc na śmierć aktem najwyższej wolności423.
W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus uprzedził dobrowolne ofiarowanie swego życia
610 Jezus najpełniej wyraził dobrowolne ofiarowanie siebie samego w czasie Wieczerzy spożywanej z dwunastoma Apostołami424, "tej nocy, kiedy został wydany" (1 Kor 11, 23). W przeddzień swojej męki, gdy jeszcze był wolny, Jezus uczynił z Ostatniej Wieczerzy spożywanej z Apostołami pamiątkę swojej dobrowolnej ofiary, jaką miał złożyć Ojcu425 dla zbawienia ludzi: "To jest Ciało moje, które za was będzie wydane " (Łk 22,19). "To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów" (Mt 26, 28).
611 Eucharystia, którą Jezus ustanawia w tej chwili, będzie "pamiątką" (1 Kor 11, 25) Jego ofiary. Włącza On Apostołów do swojej ofiary i poleca, by ją przedłużali426. przez to Jezus ustanawia swoich Apostołów kapłanami Nowego Przymierza: "Za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie" (J 17, 19)427.
Agonia w Getsemani
612 Kielich Nowego Przymierza, który Jezus uprzedził już w czasie Ostatniej Wieczerzy, ofiarując siebie samego428, przyjmuje On następnie z rąk Ojca podczas agonii w Getsemani429. Jezus staje się "posłusznym aż do śmierci" (Flp 2, 8; Hbr 5, 7-8); modli się: "Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich..." (Mt 26, 39). Wyraża On w ten sposób przerażenie, jakie śmierć wywołuje w Jego ludzkiej naturze. Istotnie, Jego ludzka natura, podobnie jak nasza, jest przeznaczona do życia wiecznego; co więcej, w przeciwieństwie do naszej natury jest ona całkowicie wyjęta spod grzechu430, który jest przyczyną śmierci431. przede wszystkim jednak jest ona przyjęta przez Boską Osobę "Dawcy życia" (Dz 3,15), "Żyjącego" (Ap 1,18)432. Jezus, zgadzając się w swojej ludzkiej woli, by wypełniła się wola Ojca433, przyjmuje swoją śmierć jako śmierć odkupieńczą, aby "w swoim ciele ponieść nasze grzechy na drzewo" (1 P 2, 24).
Śmierć Chrystusa jest jedyną i ostateczną ofiarą
613 Śmierć Chrystusa jest równocześnie ofiarą paschalną, która wypełnia ostateczne odkupienie ludzi434 przez Baranka, "który gładzi grzech świata" (J 1, 29)435, i ofiarą Nowego Przymierza436, przywracającą człowiekowi komunię z Bogiem437 oraz dokonującą pojednania z Nim przez "Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów" (Mt 26, 28)438.
614 Ofiara Chrystusa jest jedyna; dopełnia i przekracza wszystkie ofiary439. Przede wszystkim jest ona darem samego Boga Ojca, ponieważ Ojciec wydaje swego Syna, aby pojednać nas ze sobą440. Jest ona równocześnie ofiarą Syna Bożego, który stał się człowiekiem; dobrowolnie i z miłości441 ofiaruje On swoje życie442Ojcu przez Ducha Świętego443, aby naprawić nasze nieposłuszeństwo.
Jezus zastępuje swoim posłuszeństwem nasze nieposłuszeństwo
615 "Jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi" (Rz 5, 19). Przez swoje posłuszeństwo aż do śmierci Jezus stał się cierpiącym Sługą, który w sposób zastępczy "siebie na śmierć ofiarował ", "poniósł grzechy wielu", aby "usprawiedliwić wielu i dźwigać ich nieprawości" (Iz 53, 10-12). Wynagrodził On za nasze winy i zadośćuczynił Ojcu za nasze grzechy444.
Jezus spełnia swoją ofiarę na krzyżu
616 "Umiłowawszy swoich... do końca ich umiłował" (J 13, 1): ta miłość nadaje ofierze Chrystusa wartość odkupieńczą i wynagradzającą, ekspiacyjną i zadośćczyniącą. On nas wszystkich poznał i ukochał w ofiarowaniu swego życia445. "Miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli" (2 Kor 5,14). Żaden człowiek, nawet najświętszy, nie był w stanie wziąć na siebie grzechów wszystkich ludzi i ofiarować się za wszystkich. Istnienie w Chrystusie Boskiej Osoby Syna, która przekracza i równocześnie obejmuje wszystkie osoby ludzkie oraz ustanawia Go Głową całej ludzkości, umożliwia Jego ofiarę odkupieńczą za wszystkich.
617 Sua sanctissima passione in ligno crucis nobis justificationem meruit, "Swoją najświętszą męką na drzewie krzyża wysłużył nam usprawiedliwienie", naucza Sobór Trydencki446, podkreślając jedyny charakter ofiary Chrystusa jako "sprawcy zbawienia wiecznego" (Hbr 5, 9). Kościół czci Krzyż, śpiewając: O crux, ave, spes unica - "O Krzyżu, bądź pozdrowiony, jedyna nasza nadziejo!"447
Nasze uczestnictwo w ofierze Chrystusa
618 Krzyż jest jedyną ofiarą Chrystusa, "jednego pośrednika między Bogiem a ludźmi" (1 Tm 2, 5). Ponieważ jednak On w swojej wcielonej Boskiej Osobie "zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem"448, "ofiarowuje wszystkim ludziom w sposób, który zna tylko Bóg, możliwość dojścia do uczestniczenia w Misterium Paschalnym"449. Jezus powołuje swoich uczniów do "wzięcia swojego krzyża i naśladowania Go"450, ponieważ cierpiał za wszystkich i zostawił nam wzór, abyśmy "szli za Nim Jego śladami" (1 P 2, 21). Chce On włączyć do swojej ofiary odkupieńczej tych, którzy pierwsi z niej korzystają451. Spełnia się to w najwyższym stopniu w osobie Jego Matki, złączonej ściślej niż wszyscy inni z tajemnicą Jego odkupieńczego cierpienia452.
Poza Krzyżem nie ma innej drabiny, po której można by dostać się do nieba453.
W skrócie
619 "Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy" (1 Kor 15, 3).
620 Nasze zbawienie wypływa z inicjatywy miłości Boga do nas, ponieważ "On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy" (1 J 4, 10). " W Chrystusie Bóg jednał ze sobą świat" (2 Kor 5,19).
621 Jezus ofiarował się w sposób dobrowolny dla naszego zbawienia. Ukazuje On i urzeczywistnia ten dar w sposób uprzedzający podczas Ostatniej Wieczerzy: " To jest Ciało moje, które za was będzie wydane" (Łk 22,19).
622 Odkupienie Chrystusa polega na tym, że "przyszedł On... dać swoje życie na okup za wielu" (Mt 20, 28), to znaczy umiłował swoich "do końca" (J 13, 1), aby zostali wykupieni z "odziedziczonego po przodkach złego postępowania" (1 P 1,18).
623 Przez swoje pełne miłości posłuszeństwo Ojcu "aż do śmierci" (Flp 2, 8) Jezus wypełnia ekspiacyjne posłanie454 cierpiącego Sługi, który "usprawiedliwi wielu, ich nieprawości... sam dźwigać będzie" (Iz 53,11)455.
Paragraf trzeci
Jezus Chrystus został pogrzebany
624 "Z łaski Bożej za wszystkich zaznał śmierci" (Hbr 2, 9). W swoim zbawczym zamyśle Bóg postanowił, aby Jego Syn nie tylko "umarł... za nasze grzechy" (1 Kor 15, 3), lecz także by "zaznał śmierci", czyli poznał stan śmierci, stan rozdzielenia Jego duszy i Jego ciała między chwilą, w której oddał ducha na krzyżu, i chwilą, w której zmartwychwstał. Ten stan Chrystusa zmarłego jest misterium grobu i zstąpienia do otchłani. Jest to misterium Wielkiej Soboty, gdy Chrystus złożony do grobu456 ukazuje wielki odpoczynek szabatowy Boga457 po wypełnieniu458 zbawienia ludzi, które napełnia pokojem cały świat459.
Chrystus w swoim ciele w grobie
625 Przebywanie Chrystusa w grobie konstytuuje rzeczywistą więź między stanem cierpiętliwości przed Paschą i Jego aktualnym stanem chwalebnym jako Zmartwychwstałego. Właśnie sama osoba "Żyjącego" może powiedzieć: "Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków" (Ap 1,18):

Bóg (Syn) nie przeszkodził, by śmierć rozdzieliła Jego duszę i ciało, zgodnie z koniecznym porządkiem natury, na nowo jednak je połączył przez Zmartwychwstanie, by stać się w swojej osobie punktem spotkania śmierci i życia, zatrzymując w sobie proces rozkładu natury powodowany przez śmierć i stając się zasadą połączenia rozdzielonych części460.

626 Ponieważ "Dawca życia", którego skazano na śmierć (Dz 3,15), jest Tym samym, co Żyjący, który "zmartwychwstał" (Łk 24, 5-6), trzeba, aby Boska Osoba Syna Bożego nadal pozostawała zjednoczona z Jego duszą i ciałem, które zostały rozdzielone przez śmierć:

Z faktu, że przy śmierci Chrystusa dusza została oddzielona od ciała, nie wynika, żeby jedyna Osoba została podzielona na dwie, ponieważ ciało i dusza Chrystusa istniały z tego samego tytułu od początku w Osobie Słowa. Chociaż zostały rozdzielone przez śmierć, to i ciało, i dusza pozostały złączone z tą samą i jedyną Osobą Słowa461.

"Nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu"
627 Śmierć Chrystusa była prawdziwą śmiercią o tyle, o ile położyła kres Jego ziemskiemu życiu. Ze względu jednak na jedność, jaką osoba Syna zachowała ze swym ciałem, nie stało się ono martwymi zwłokami, jak inne ciała ludzkie, ponieważ "niemożliwe było, aby (śmierć) panowała nad Nim" (Dz 2, 24), i dlatego "moc Boża zachowała ciało Chrystusa przed zniszczeniem"462. O Chrystusie można powiedzieć równocześnie: "Zgładzono Go z krainy żyjących" (Iz 53, 8) i "moje ciało spoczywać będzie w nadziei, że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu" (Dz 2, 26-27)463. Zmartwychwstanie Jezusa "trzeciego dnia" (1 Kor 15, 4; Łk 24, 46)464 było znakiem, także dlatego, iżuważano, że rozkład ciała ujawnia się począwszy od czwartego dnia465.
"Pogrzebani z Chrystusem"
628 Chrzest, którego pierwotnym i pełnym znakiem jest zanurzenie, oznacza rzeczywiście zstąpienie do grobu chrześcijanina, który z Chrystusem umiera dla grzechu ze względu na nowe życie: "Przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca" (Rz 6, 4)466.
W skrócie
629 Jezus doświadczył śmierci dla dobra każdego człowieka467 . Syn Boży, który stal się człowiekiem, rzeczywiście umarł i został pogrzebany.
630 Gdy Chrystus przebywał w grobie, Jego Boska Osoba nieustannie pozostawała zjednoczona zarówno z Jego duszą, jak i z Jego ciąłem, chociaż były oddzielone od siebie przez śmierć. Dlatego ciało zmarłego Chrystusa nie ulęgło "skażeniu" (Dz 2, 27).
Artykuł piąty
"Jezus Chrystus zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał"
631 Jezus Chrystus "zstąpił do niższych części ziemi. Ten, który zstąpił, jest i Tym, który wstąpił" (Ef 4, 9-10). Symbol Apostolski wyznaje w tym samym artykule wiary zstąpienie Chrystusa do piekieł i Jego zmartwychwstanie trzeciego dnia, ponieważ On sprawił, że w misterium Jego Paschy z głębi śmierci wytrysnęło życie:

Jezus Chrystus, Twój Syn zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen468.

Paragraf pierwszy
Chrystus zstąpił do piekieł
632 Liczne wypowiedzi Nowego Testamentu, według których Jezus został wskrzeszony "z martwych" (Dz 3, 15; Rz 8, 11; 1 Kor 15, 20), zakładają, że przed zmartwychwstaniem przebywał On w krainie zmarłych469. Takie jest pierwsze znaczenie, jakie przepowiadanie apostolskie nadało zstąpieniu Jezusa do piekieł; Jezus doświadczył śmierci jak wszyscy ludzie i Jego dusza dołączyła do nich w krainie umarłych. Jezus zstąpił tam jednak jako Zbawiciel, ogłaszając dobrą nowinę uwięzionym duchom470.
633 Krainę zmarłych, do której zstąpił Chrystus po śmierci, Pismo święte nazywa piekłem, Szeolem lub Hadesem471, ponieważ ci, którzy tam się znajdują, są pozbawieni oglądania Boga472. Taki jest los wszystkich zmarłych, zarówno złych, jak i sprawiedliwych, oczekujących na Odkupiciela473, co nie oznacza, że ich los miałby być identyczny, jak pokazuje Jezus w przypowieści o ubogim Łazarzu, który został przyjęty "na łono Abrahama"474. "Jezus Chrystus, zstępując do piekieł, wyzwolił dusze sprawiedliwych, które oczekiwały swego Wyzwoliciela na łonie Abrahama"475. Jezus nie zstąpił do piekieł, by wyzwolić potępionych476, ani żeby zniszczyć piekło potępionych477, ale by wyzwolić sprawiedliwych, którzy Go poprzedzili478.
634 "Nawet umarłym głoszono Ewangelię..." (1 P 4, 6). Zstąpienie do piekieł jest całkowitym wypełnieniem ewangelicznego głoszenia zbawienia. Jest ostateczną fazą mesjańskiego posłania Jezusa, fazą skondensowaną w czasie, ale ogromnie szeroką w swym rzeczywistym znaczeniu rozciągnięcia odkupieńczego dzieła na wszystkich ludzi wszystkich czasów i wszystkich miejsc, aby wszyscy ci, którzy są zbawieni, stali się uczestnikami Odkupienia.
635 Chrystus zstąpił więc do otchłani śmierci479, aby umarli usłyszeli "głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą", żyli (J 5, 25). Jezus, "Dawca życia" (Dz 3, 15), przez śmierć pokonał tego, "który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła", i wyzwolił "tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli" (Hbr 2,14-15). Od tej chwili Chrystus Zmartwychwstały ma "klucze śmierci i Otchłani" (Ap 1, 18), a na imię Jezusa zgina się "każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych" (Flp 2,10):
"Wielka cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka, bo Król zasnął, ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a wzbudził tych, którzy spali od wieków... Idzie, by odnaleźć pierwszego człowieka, jak zgubioną owieczkę. Pragnie nawiedzić tych, którzy siedzą zupełnie pogrążeni w cieniu śmierci; by wyzwolić z bólów niewolnika Adama, a wraz z nim niewolnicę Ewę, idzie On, który jest ich Bogiem i Synem Ewy... Oto Ja, twój Bóg, który dla ciebie stałem się twoim synem... Zbudź się, który śpisz! Nie po to bowiem cię stworzyłem, byś pozostawał spętany w Otchłani. Powstań z martwych, albowiem jestem życiem umarłych"480.
W skrócie
636 W artykule "Jezus zstąpił do piekieł" Symbol wiary głosi, że Jezus rzeczywiście umarł i przez swoją śmierć dla nas zwyciężył śmierć i diabła, "który dzierżył władzę nad śmiercią" (Hbr 2,14).
637 Zmarły Chrystus, w swojej duszy zjednoczonej z Jego Boską Osobą, zstąpił do krainy zmarłych. Otworzył On bramy nieba sprawiedliwym, którzy Go poprzedzili.
Paragraf drugi
Trzeciego dnia zmartwychwstał
638 "Głosimy wam Dobrą Nowinę o obietnicy danej ojcom: że Bóg spełnił ją wobec nas jako ich dzieci, wskrzesiwszy Jezusa" (Dz 13, 32-33). Zmartwychwstanie Chrystusa jest kulminacyjną prawdą naszej wiary w Chrystusa. Pierwsza wspólnota chrześcijańska wierzyła w nią i przeżywała ją jako prawdę centralną, przekazaną przez Tradycję, jako prawdę fundamentalną, potwierdzoną przez pisma Nowego Testamentu, przepowiadaną jako część istotna Misterium Paschalnego tak samo jak Krzyż:

Chrystus zmartwychwstał,
Przez śmierć swoją zwyciężył śmierć,
Dał życie zmarłym481.

I. Wydarzenie historyczne i transcendentne
639 Misterium Zmartwychwstania Chrystusa jest wydarzeniem rzeczywistym, które posiadało potwierdzone historycznie znaki, jak świadczy o tym Nowy Testament. Już około 56 r. św. Paweł może napisać do Koryntian: "Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem; i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu" (1 Kor 15, 3-4). Apostoł mówi tu o żywej tradycji Zmartwychwstania, którą przejął po swoim nawróceniu pod Damaszkiem482.
Pusty grób
640 "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał" (Łk 24, 5-6). Pierwszym elementem w ramach wydarzeń paschalnych jest pusty grób. Nie jest to sam w sobie bezpośredni dowód. Nieobecność ciała Chrystusa w grobie można by wytłumaczyć inaczej483. Mimo to pusty grób stanowił dla wszystkich istotny znak. Jego odkrycie przez uczniów było pierwszym krokiem w kierunku rozpoznania samego faktu zmartwychwstania Chrystusa. Najpierw miało to miejsce w przypadku pobożnych kobiet484, a potem Piotra485. Uczeń, "którego Jezus kochał" (J 20, 2), stwierdza, że wchodząc do pustego grobu i widząc "leżące płótna" (J 20, 6), "ujrzał i uwierzył" (J 20, 8). Zakłada to, że widząc pusty grób486, uznał, iż nieobecność ciała Jezusa nie mogła być dziełem ludzkim i że Jezus nie powrócił po prostu do życia ziemskiego, jak stało się w przypadku Łazarza487.
Ukazywanie się Zmartwychwstałego
641 Maria Magdalena i pobożne kobiety, które przyszły, by dokonać namaszczenia ciała Jezusa488, pogrzebanego pospiesznie w Wielki Piątek wieczorem z powodu zbliżającego się szabatu489, pierwsze spotkały Zmartwychwstałego490. Tak więc były one pierwszymi zwiastunami Zmartwychwstania Chrystusa dla samych Apostołów. Następnie Jezus ukazuje się właśnie tym ostatnim, najpierw Piotrowi, a potem Dwunastu491. Piotr, powołany do umacniania wiary swoich braci492, widzi więc Zmartwychwstałego pierwszy i na podstawie jego świadectwa wspólnota stwierdza: "Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi!" (Łk 24, 34. 36).
642 Wszystko, co wydarzyło się w czasie tych dni paschalnych, angażuje każdego z Apostołów - szczególnie Piotra - w budowanie nowej ery, która rozpoczęła się w poranek wielkanocny. Jako świadkowie Zmartwychwstałego będą oni fundamentami Jego Kościoła. Wiara pierwszej wspólnoty wierzących opiera się na świadectwie konkretnych ludzi, znanych chrześcijanom i w większości żyjących jeszcze pośród nich. Tymi "świadkami Zmartwychwstania Chrystusa"493 są przede wszystkim Piotr i Dwunastu, ale nie tylko oni: Paweł mówi bardzo jasno, że Jezus ukazał się pięciuset osobom równocześnie, a ponadto Jakubowi i wszystkim Apostołom494.
643 Wobec tych świadectw nie można interpretować Zmartwychwstania Chrystusa poza porządkiem fizycznym i nie uznawać go za fakt historyczny. Z faktów wynika, że wiara uczniów została poddana radykalnej próbie przez mękę ich Nauczyciela i Jego zapowiedzianą wcześniej śmierć na krzyżu495. Wstrząs wywołany przez mękę był tak wielki, że uczniowie (a przynajmniej niektórzy z nich) nie uwierzyli od razu w wiadomość o Zmartwychwstaniu. Ewangelie są dalekie od pokazania nam wspólnoty opanowanej jakąś mistyczną egzaltacją; przeciwnie, pokazują uczniów zasmuconych ("zatrzymali się smutni": Łk 24, 17) i przerażonych496. Dlatego nie uwierzyli oni pobożnym kobietom wracającym od grobu i "słowa te wydały im się czczą gadaniną" (Łk 24, 11)497. Gdy Jezus ukazuje się Jedenastu w wieczór Paschy, "wyrzuca im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego" (Mk 16, 14).
644 Uczniowie wątpią nawet wtedy, gdy stają w obliczu samego Jezusa Zmartwychwstałego498, tak bardzo wydaje się im to niemożliwe; sądzą, że widzą ducha499. "Z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia" (Łk 24, 41). Tomasz doświadczy takiej próby wątpliwości500; a mimo ostatniego ukazania się Jezusa w Galilei, o czym wspomina Mateusz, "niektórzy jednak wątpili" (Mt 28, 17). Jest więc bezpodstawna hipoteza, według której Zmartwychwstanie byłoby "wytworem" wiary (czy łatwowierności) Apostołów. Przeciwnie, ich wiara w Zmartwychwstanie zrodziła się - pod działaniem łaski Bożej - z bezpośredniego doświadczenia rzeczywistości Jezusa Zmartwychwstałego.
Stan człowieczeństwa Chrystusa Zmartwychwstałego
645 Jezus Zmartwychwstały nawiązuje z uczniami bezpośredni kontakt przez dotyk501 i wspólny posiłek502. Zaprasza ich w ten sposób do uznania, że nie jest duchem503, ale przede wszystkim do stwierdzenia, że zmartwychwstałe ciało, w którym się im ukazuje, jest tym samym ciałem, które zostało umęczone i ukrzyżowane, ponieważ nosi On jeszcze ślady swojej męki504. To autentyczne i rzeczywiste ciało posiada jednak równocześnie nowe właściwości ciała uwielbionego: nie sytuuje się ono już w czasie i przestrzeni, ale może uobecnić się na swój sposób, gdzie i kiedy chce505, ponieważ Jego człowieczeństwo nie może już być związane z ziemią i należy wyłącznie do Boskiego panowania Ojca506. Z tego powodu Jezus Zmartwychwstały jest całkowicie wolny w wyborze form ukazywania się: w postaci ogrodnika507 lub "w innej postaci" (Mk 16,12) niż ta, jaką znali uczniowie, by w ten sposób wzbudzić ich wiarę508.
646 Zmartwychwstanie Chrystusa nie było powrotem do życia ziemskiego, jak to miało miejsce w przypadku wskrzeszeń, których dokonał Jezus przed Paschą: córki Jaira, młodzieńca z Naim, Łazarza. Te fakty były wydarzeniami cudownymi, ale osoby cudownie wskrzeszone mocą Jezusa powróciły do "zwyczajnego" życia ziemskiego. W pewnej chwili znów umrą. Zmartwychwstanie Chrystusa jest istotowo różne. W swoim zmartwychwstałym ciele Jezus przechodzi ze stanu śmierci do innego życia poza czasem i przestrzenią. Ciało Jezusa zostaje w Zmartwychwstaniu napełnione mocą Ducha Świętego; uczestniczy On w Boskim życiu w stanie chwały, tak że św. Paweł może powiedzieć o Chrystusie, że jest "człowiekiem niebieskim"509.
Zmartwychwstanie jako wydarzenie transcendentne
647 "O, zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i godzinę zmartwychwstania Chrystusa" - śpiewa Kościół w wielkanocnym Exsultet . Rzeczywiście, nikt nie był naocznym świadkiem samego wydarzenia Zmartwychwstania i nie opisuje go żaden Ewangelista. Nikt nie mógł powiedzieć, jak dokonało się ono z fizycznego punktu widzenia. Tym bardziej była nieuchwytna dla zmysłów jego najbardziej wewnętrzna istota, przejście ze śmierci do życia. Zmartwychwstanie jako wydarzenie historyczne, które można stwierdzić na podstawie znaku pustego grobu i rzeczywistości spotkań Apostołów z Chrystusem Zmartwychwstałym, pozostaje jednak, przez to, że przekracza historię, w sercu tajemnicy wiary. Dlatego Chrystus Zmartwychwstały nie ukazuje się światu510, ale swoim uczniom, "tym, którzy z Nim razem poszli z Galilei do Jerozolimy, a teraz dają świadectwo o Nim przed ludem" (Dz 13, 31).
II. Zmartwychwstanie - dzieło Trójcy Świętej
648 Zmartwychwstanie Chrystusa jako transcendentne wkroczenie Boga w stworzenie i w historię jest przedmiotem wiary. Działają w nim równocześnie trzy Osoby Boskie i ukazują swoją własną oryginalność. Zmartwychwstanie dokonało się mocą Ojca, który "wskrzesił"511 Chrystusa, swego Syna, i przez to w doskonały sposób wprowadził Jego człowieczeństwo - wraz z Jego ciałem - do Trójcy. Jezus zostaje ostatecznie objawiony jako "ustanowiony według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym" (Rz 1, 3-4). Św. Paweł podkreśla ukazanie się mocy Bożej512 przez dzieło Ducha, który ożywił martwe człowieczeństwo Jezusa i powołał go do chwalebnego stanu Pana.
649 Jeśli chodzi o Syna, to dokonuje On swego własnego zmartwychwstania swoją Boską mocą. Jezus zapowiada, że Syn Człowieczy będzie musiał wiele cierpieć i umrzeć, a następnie zmartwychwstanie (w czynnym znaczeniu tego słowa)513. A w innym miejscu stwierdza wprost: "Życie moje oddaję, aby je... znów odzyskać... Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać" (J 10, 17-18). "Wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał" (1 Tes 4, 14).
650 Ojcowie Kościoła kontemplują Zmartwychwstanie, wychodząc od Boskiej Osoby Chrystusa, która pozostała zjednoczona z Jego duszą i Jego ciałem, rozdzielonymi od siebie przez śmierć: "Przez jedność Boskiej natury, która pozostaje obecna w każdej z dwóch części człowieka, jednoczą się one na nowo. W ten sposób śmierć dokonuje się przez rozdzielenie elementu ludzkiego, a zmartwychwstanie przez połączenie dwóch rozdzielonych części"514.
III. Sens i znaczenie zbawcze Zmartwychwstania
651 "Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara" (1 Kor 15, 14). Zmartwychwstanie stanowi przede wszystkim potwierdzenie tego wszystkiego, co sam Chrystus czynił i czego nauczał. Wszystkie prawdy, nawet najbardziej niedostępne dla umysłu ludzkiego, znajdują swoje uzasadnienie, gdyż Chrystus dał ich ostateczne, obiecane przez siebie potwierdzenie swoim Boskim autorytetem.
652 Zmartwychwstanie Chrystusa jest wypełnieniem obietnic Starego Testamentu515 i obietnic samego Jezusa w czasie Jego życia ziemskiego516. Wyrażenie "zgodnie z Pismem"517 wskazuje, że Zmartwychwstanie Chrystusa wypełnia te zapowiedzi.
653 Zmartwychwstanie potwierdza prawdę o Boskości Jezusa : "Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM" (J 8, 28). Zmartwychwstanie Ukrzyżowanego pokazało, że On prawdziwie był "JA JESTEM", Synem Bożym i samym Bogiem. Św. Paweł mógł oświadczyć Żydom: "Głosimy wam Dobrą Nowinę o obietnicy danej ojcom: że Bóg spełnił ją wobec nas... wskrzesiwszy Jezusa. Tak też jest napisane w psalmie drugim: Ty jesteś moim Synem, Jam Ciebie dziś zrodził" (Dz 13, 32-33)518. Zmartwychwstanie Chrystusa jest ściśle związane z misterium Wcielenia Syna Bożego. Jest jego wypełnieniem według wiecznego zamysłu Ojca.
654 Misterium Paschalne ma dwa aspekty: przez swoją śmierć Chrystus wyzwala nas od grzechu; przez swoje Zmartwychwstanie otwiera nam dostęp do nowego życia. Jest ono przede wszystkim usprawiedliwieniem, które przywraca nam łaskę Bożą519, "abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych" (Rz 6, 4). Polega ono na zwycięstwie nad śmiercią grzechu i na nowym uczestnictwie w łasce520. Dokonuje ono przybrania za synów, ponieważ ludzie stają się braćmi Chrystusa, jak sam Jezus nazywał uczniów po Zmartwychwstaniu: "Idźcie i oznajmijcie moim braciom" (Mt 28, 10; J 20, 17). Stają się oni braćmi nie przez naturę, ale przez dar łaski, ponieważ to przybrane synostwo udziela rzeczywistego uczestnictwa w życiu jedynego Syna, który objawił się w pełni w swoim Zmartwychwstaniu.
655 Wreszcie Zmartwychwstanie Chrystusa - i sam Chrystus Zmartwychwstały - jest zasadą i źródłem naszego przyszłego zmartwychwstania : "Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli... I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni" (1 Kor 15, 20-22). W oczekiwaniu na to wypełnienie, Chrystus Zmartwychwstały żyje w sercach wiernych. W Nim chrześcijanie "kosztują mocy przyszłego wieku" (Hbr 6, 5), a ich życie zostało wprowadzone przez Chrystusa do wnętrza życia Bożego521, aby "już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał" (2 Kor 5, 15).
W skrócie
656 Przedmiotem wiary w Zmartwychwstanie jest wydarzenie historyczne poświadczone przez uczniów, którzy rzeczywiście spotkali Zmartwychwstałego, a równocześnie wydarzenie tajemniczo transcendentne jako wejście człowieczeństwa Chrystusa do chwały Bożej.
657 Pusty grób i leżące płótna oznaczają, że ciało Chrystusa dzięki mocy Bożej uniknęło więzów śmierci i zniszczenia; przygotowują one uczniów na spotkanie Zmartwychwstałego.
658 Chrystus, "Pierworodny spośród umarłych" (Kol 1, 18), jest zasadą naszego zmartwychwstania: już teraz przez usprawiedliwienie naszej duszy522, a później przez ożywienie naszego ciała523.
Artykuł szósty
"Jezus wstąpił do nieba, siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego"
659 "Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba" (Mk 16, 19). Ciało Chrystusa zostało uwielbione od chwili Jego zmartwychwstania, jak dowodzą tego nowe i nadprzyrodzone właściwości, które posiada już na stałe524. Jednak przez czterdzieści dni, gdy Jezus jadł i pił ze swoimi uczniami525 oraz pouczał ich o Królestwie526, Jego chwała pozostawała jeszcze zakryta pod postacią zwyczajnego człowieczeństwa527. Ostatnie ukazanie się Jezusa kończy się nieodwracalnym wejściem Jego człowieczeństwa do chwały Bożej, symbolizowanej przez obłok528 i niebo529, gdzie zasiada odtąd po prawicy Boga530, W sposób zupełnie wyjątkowy i jedyny ukaże się jeszcze Pawłowi "jako poronionemu płodowi" (1 Kor 15, 8) w swoim ostatnim ukazaniu się, w którym531 ustanowi go apostołem.
660 Ukryty charakter chwały Zmartwychwstałego przejawia się w tym czasie w Jego tajemniczych słowach skierowanych do Marii Magdaleny: "Jeszcze... nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: " (J 20,17). Wskazuje to na różnicę między ukazywaniem się chwały Chrystusa Zmartwychwstałego i chwały Chrystusa wywyższonego po prawicy Ojca. Historyczne, a zarazem transcendentne wydarzenie Wniebowstąpienia określa przejście z jednej chwały do drugiej.
661 Ten ostatni etap pozostaje ściśle związany z pierwszym, to znaczy ze zstąpieniem z nieba zrealizowanym we Wcieleniu. Tylko Chrystus, Ten, który "wyszedł od Ojca", może "wrócić do Ojca"532. "Nikt nie wstąpił do nieba oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego" (J 3, 13)533. Człowieczeństwo pozostawione swoim własnym siłom nie ma dostępu do "domu Ojca" (J 14, 2), do życia i do szczęścia Bożego. Jedynie Chrystus mógł otworzyć człowiekowi taki dostęp: "Jako nasza Głowa wyprzedził nas do niebieskiej Ojczyzny, aby umocnić naszą nadzieję, że jako członki Mistycznego Ciała również tam wejdziemy"534.
662 "A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie" (J 12, 32). Wywyższenie na krzyżu oznacza i zapowiada wywyższenie Wniebowstąpienia. Jest jego początkiem. Jezus Chrystus, jedyny Kapłan nowego i wiecznego Przymierza, "wszedł nie do świątyni zbudowanej rękami ludzkimi... ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga" (Hbr 9, 24). W niebie Chrystus nieustannie urzeczywistnia swoje kapłaństwo, "bo zawsze żyje, aby się wstawiać za tymi, którzy przez Niego zbliżają się do Boga" (Hbr 7, 25). "Jako Arcykapłan dóbr przyszłych" (Hbr 9, 11) Chrystus stanowi centrum i jest głównym celebransem liturgii, przez którą czci Ojca w niebie535.
663 Chrystus zasiada już po prawicy Ojca . "Przez prawicę Ojca rozumiemy chwałę i cześć Bóstwa, gdzie Ten, który istniał jako Syn Boży przed wszystkimi wiekami, jako Bóg i współistotny Ojcu, zasiadł cieleśnie po Wcieleniu i uwielbieniu Jego ciała"536.
664 Zasiadanie po prawicy Ojca oznacza zapoczątkowanie Królestwa Mesjasza, wypełnienie wizji proroka Daniela dotyczącej Syna Człowieczego: "Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego Królestwo nie ulegnie zagładzie" (Dn 7, 14). Od tej chwili Apostołowie stali się świadkami "Królestwa, któremu nie będzie końca"537.
W skrócie
665 Wniebowstąpienie Chrystusa określa ostateczne wejście człowieczeństwa Jezusa do niebieskiego panowania Boga, skąd kiedyś powróci538 , które jednak obecnie zakrywa Go przed wzrokiem ludzi539
666 Jezus Chrystus, Głowa Kościoła, poprzedza nas w chwalebnym Królestwie Ojca, abyśmy jako członki Jego Ciała żyli w nadziei, że pewnego dnia będziemy z Nim na wieki.
667 Jezus Chrystus, po wejściu raz na zawsze do sanktuarium niebieskiego, wstawia się nieustannie za nami jako Pośrednik, który zapewnia nam nieustannie wylanie Ducha Świętego.
Artykuł siódmy
"Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych"
I. Powróci w chwale
Chrystus króluje już przez Kościół
668 "Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi" (Rz 14, 9). Wniebowstąpienie Chrystusa oznacza Jego uczestnictwo, razem z człowieczeństwem, w mocy i władzy samego Boga. Jezus Chrystus jest Panem i dlatego posiada wszelką władzę w niebie i na ziemi. Jest On "ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem", ponieważ Ojciec "wszystko poddał pod Jego stopy" (Ef 1, 20-22). Chrystus jest Panem wszechświata540 i historii. W Nim historia człowieka, a nawet całe stworzenie osiąga swoją "rekapitulację"541, Swoje transcendentne wypełnienie.
669 Chrystus jako Pan jest także Głową Kościoła, który jest Jego Ciałem542. Wyniesiony do nieba i uwielbiony, po wypełnieniu w ten sposób do końca swojego posłania, pozostaje On na ziemi w swoim Kościele. Odkupienie jest źródłem władzy, którą Chrystus w mocy Ducha Świętego posiada nad Kościołem543. "Kościół, czyli Królestwo Chrystusowe, już teraz obecne w tajemnicy", "stanowi zalążek oraz zaczątek tego Królestwa na ziemi"544.
670 Od Wniebowstąpienia zamysł Boży wchodzi w swoje spełnienie. Jesteśmy już w "ostatniej godzinie" (1 J 2, 18)545. "Już przyszedł zatem do nas kres wieków, już ustanowione zostało nieodwołalnie odnowienie świata i w pewien rzeczywisty sposób już w doczesności jest ono antycypowane: albowiem Kościół już na ziemi naznaczony jest prawdziwą, choć niedoskonałą jeszcze świętością"546. Królestwo Chrystusa ukazuje już swoją obecność przez cudowne znaki547, które towarzyszą głoszeniu go przez Kościół548.
...w oczekiwaniu aż wszystko zostanie Mu poddane
671 Królestwo Chrystusa, obecne już w Jego Kościele, nie jest jeszcze całkowicie wypełnione "z wielką mocą i chwałą" (Łk 21, 27)549 przez przyjście Króla na ziemię. W Królestwo to uderzają jeszcze złe moce550, nawet jeśli zostały one zwyciężone u podstaw przez Paschę Chrystusa; do chwili, gdy wszystko zostanie Mu poddane551. "Dopóki jednak nie powstaną nowe niebiosa i nowa ziemia, w których sprawiedliwość mieszka, Kościół pielgrzymujący, w swoich sakramentach i instytucjach, które należą do obecnego wieku, posiada postać tego przemijającego świata i żyje pośród stworzeń, które wzdychają dotąd w bólach porodu i oczekują objawienia synów Bożych"552. Dlatego chrześcijanie modlą się, szczególnie podczas Eucharystii553, by przyspieszyć powrót Chrystusa554, mówiąc do Niego: "Przyjdź, Panie!"555
672 Chrystus powiedział przed swoim Wniebowstąpieniem, że nie nadeszła jeszcze godzina chwalebnego ustanowienia Królestwa mesjańskiego oczekiwanego przez Izraela556, które według proroków557 miało przynieść wszystkim ludziom ostateczny porządek sprawiedliwości, miłości i pokoju. Czas obecny jest według Chrystusa czasem Ducha i świadectwa558, ale jest to także czas naznaczony jeszcze "utrapieniami" (1 Kor 7, 26) oraz doświadczaniem zła559 które nie oszczędza Kościoła560 i zapoczątkowuje walkę ostatnich dni561. Jest to czas oczekiwania i czuwania562
Chwalebne przyjście Chrystusa - nadzieja Izraela
673 Od Wniebowstąpienia przyjście Chrystusa w chwale jest bliskie563, nawet jeśli nie do nas należy "znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą" (Dz 1, 7)564. Przyjście eschatologiczne może wypełnić się w każdej chwili565 nawet jeśli to przyjście i ostateczna próba, która je poprzedzi, są jeszcze "zatrzymane"566
674 Przyjście Mesjasza w chwale jest zatrzymane w każdej chwili historii567 do momentu uznania Go przez "całego Izraela" (Rz 11, 26; Mt 23, 39), którego część została dotknięta "zatwardziałością" (Rz 11, 25) w "niewierze" (Rz 11, 20) w Jezusa. Św. Piotr mówi do Żydów w Jerozolimie po Pięćdziesiątnicy: "Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone, aby nadeszły od Pana dni ochłody, aby też posłał wam zapowiedzianego Mesjasza, Jezusa, którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych proroków" (Dz 3, 19-21). Św. Paweł kontynuuje za nim: "Jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia?" (Rz 11, 15). Wejście "całości" Izraela (Rz 11, 12) do zbawienia mesjańskiego, w ślad za wejściem "pełni pogan" (Rz 11, 25)568, pozwoli Ludowi Bożemu zrealizować "miarę wielkości według Pełni Chrystusa" (Ef 4, 13), gdy Bóg będzie "wszystkim we wszystkich" (1 Kor 15, 28).
Ostatnia próba Kościoła
675 Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących569. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię570, odsłoni "tajemnicę bezbożności" pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele571.
676 To oszustwo Antychrysta ukazuje się w świecie za każdym razem, gdy dąży się do wypełnienia w historii nadziei mesjańskiej, która może zrealizować się wyłącznie poza historią przez sąd eschatologiczny. Kościół odrzucił to zafałszowanie Królestwa, nawet w formie złagodzonej, które pojawiło się pod nazwą millenaryzmu572, przede wszystkim zaś w formie politycznej świeckiego mesjanizmu, "wewnętrznie perwersyjnego"573.
677 Kościół wejdzie do Królestwa jedynie przez tę ostateczną Paschę, w której podąży za swoim Panem w Jego Śmierci i Jego Zmartwychwstaniu574. Królestwo wypełni się więc nie przez historyczny triumf Kościoła575 zgodnie ze stopniowym rozwojem, lecz przez zwycięstwo Boga nad końcowym rozpętaniem się zła576, które sprawi, że z nieba zstąpi Jego Oblubienica577. Triumf Boga nad buntem zła przyjmie formę Sądu Ostatecznego578 po ostatnim wstrząsie kosmicznym tego świata, który przemija579.
II. Aby sądzić żywych i umarłych
678 W ślad za prorokami580 i Janem Chrzcicielem581 Jezus zapowiedział w swoim przepowiadaniu sąd, który nastąpi w dniu ostatecznym. Zostanie wtedy ujawnione postępowanie każdego człowieka582 i wyjdą na jaw tajemnice serc583. Nastąpi wtedy potępienie zawinionej niewiary, która lekceważyła łaskę ofiarowaną przez Boga584. Postawa wobec bliźniego objawi przyjęcie lub odrzucenie łaski i miłości Bożej585. Jezus powie w dniu ostatecznym: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40).
679 Chrystus jest Panem życia wiecznego. Do Niego jako do Odkupiciela świata należy pełne prawo ostatecznego osądzenia czynów i serc ludzi. "Nabył" On to prawo przez swój Krzyż. W taki sposób Ojciec "cały sąd przekazał Synowi" (J 5, 22)586. Syn jednak nie przyszedł, by sądzić, ale by zbawi587 i dać życie, które jest w Nim588. Przez odrzucenie łaski w tym życiu każdy osądza już samego siebie589, otrzymuje według swoich uczynków590 i może nawet potępić się na wieczność, odrzucając Ducha miłości591.
W skrócie
680 Chrystus Pan króluje już przez Kościół, ale jeszcze nie wszystkie rzeczy tego świata są Mu poddane. Triumf Królestwa Chrystusa nie nastąpi bez ostatniego ataku mocy zła.
681 W dniu sądu na końcu świata Chrystus przyjdzie w chwale, aby doprowadzić do ostatecznego triumfu dobra nad złem, które w historii, jak pszenica i kąkol, rosły razem.
682 Przychodząc na końcu czasów sądzić żywych i umarłych, chwalebny Chrystus objawi ukryte zamiary serc i odda każdemu człowiekowi w zależności od jego uczynków oraz jego przyjęcia lub odrzucenia laski.
Przypisy
1 Por. Łk 1, 68.
2 Por. Łk 1 55.
3 Por. Mt 16, 18; św. Leon Wielki, Sermones, 4, 3: PL 54, 151; 51, 1: PL 54, 309 B; 62, 2: PL 54, 350 C-351 A; 83, 3: PL 54, 432 A.
4 Jan Paweł II, adhort. apost. Catechesi tradendae, 5
5 Jan Paweł II, adhort. apost. Catechesi tradendae, 5.
6 Jan Paweł II, adhort. apost. Catechesi tradendae, 6.
7 Por. Łk 1, 31.
8 Por. Ps 51, 6.
9 Por. Ps 51, 12.
10 Por. Ps 79, 9.
11 Por. Dz 5, 41; 3 J 7.
12 Por. J 3,18; Dz 2, 21
13 Por. Rz 10, 6-13.
14 Por. Dz 9, 14; Jk 2, 7
15 Por. Kpł 16, 15-16; Syr 50, 20; Hbr 9, 7.
16 Por. Wj 25, 22; Kpł 16, 2; Lb 7, 89; Hbr 9, 5.
17 Por. J 12, 28.
18 Por. Dz 16, 16-18; 19, 13-16.
19 Por. Mk 16, 17.
20 Por. J 15, 16.
21 Por. 1 Sm 9, 16;10, 1; 16,1. 12-13; I Krl 1, 39.
22 Por. Wj 29, 7; Kpł 8, 12.
23 Por. 1 Krl 19, 16.
24 Por. Ps 2, 2; Dz 4, 26-27.
25 Por. Iz 11, 2.
26 Por. Za 4, 14; 6, 13.
27 Por. Za 4, 14; 6, 13.
28 Por. Rz 1, 3; 2 Tm 2, 8; Ap 22, 16.
29 Św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 18, 3.
30 Por. Mt 2, 2; 9, 27; 12, 23; 15, 22; 20, 30; 21, 9. 15
31 Por. J 4, 25-26; 11, 27.
32 Por. Mt 22, 41-46.
33 Por. J 6, 15; Łk 24, 21.
34 Por. Mt 16, 16-23.
35 Por. J 6, 62; Dn 7, 13.
36 Por. Iz 53, 10-12.
37 Por. J 19, 19-22; Łk 23, 39-43.
38 Por. Pwt 32, 8 LXX; Hi I, 6.
39 Por. Wj 4, 22; Oz 11, 1; Jr 3, 19; Syr 36, 11; Mdr 18, 13.
40 Por. Pwt 14, 1; Oz 2, 1.
41 Por. 2 Sm 7, 14; Ps 82, 6.
42 Por. 1 Krn 17, 13; Ps 2, 7.
43 Por. Mt 27, 54.
44 Por. Łk 23, 47.
45 Por. 1 Tes 1, 10.
46 Por. J 20, 31.
47 Por. Mt 16, 18.
48 Por. Mt 26, 64; Mk 14, 61.
49 Por. Mt 11, 27; 21, 37-38.
50 Por. Mt 21, 34-36.
51 Por. Mt 24, 36.
52 Por. Mt 5, 48; 6, 8; 7, 21; Łk 11,13.
53 Por. Mt 3,17; 17, 5.
54 Por. J 10, 36.
55 Por. Dz 13, 33.
56 Por. Wj 3,14.
57 Por. 1 Kor 2, 8.
58 Por. Mt 22, 41-46; por. także Dz 2, 34-36; Hbr 1,13.
59 Por. J 13, 13.
60 Por. Mt 8, 2; 14, 30; 15, 22 i in.
61 Por. Łk 1, 43; 2, 11.
62 Por. Dz 2, 34-36.
63 Por. Rz 9, 5; Tt 2,13; Ap 5,13.
64 Por. Rz 10, 9; 1 Kor 12, 3; Flp 2, 9-11.
65 Por. Ap 11, 15.
66 Por. Mk 12, 17; Dz 5, 29.
67 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 10; por. 45.
68 Por. J 1,14. 18; 3, 16. 18.
69 Por. J I, 1.
70 Por. Dz 8, 37; 1 J 2, 23.
71 Św. Grzegorz z Nyssy, Oratio catechetica, 15: PG 45, 48 B.
72 Por. Pwt 6, 4-5.
73 Por. Mk 8, 34.
74 Św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 19, 1.
75 Św. Atanazy, De incarnatione, 54, 3: PG 25, 192 B.
76 Św. Tomasz z Akwinu, Opusculum 57 in festo Corporis Christi, 1
77 Por. Liturgia Godzin, Kantyk w I Nieszporach niedzieli.
78 Por. 1 J 4, 2-3; 2 J 7.
79 Sobór Nicejski I: DS 130.
80 Sobór Nicejski I: DS 126.
81 Sobór Efeski: DS 250.
82 Sobór Efeski: DS 251.
83 Sobór Chalcedoński: DS 301-302.
84 Sobór Konstantynopolitański II: DS 424.
85 Por. Sobór Efeski: DS 255.
86 Por. Sobór Konstantynopolitański II: DS 424.
87 Sobór Konstantynopolitański II: DS 432.
88 Liturgia Godzin, I, Antyfona do pieśni Zachariasza z Jutrzni 1 stycznia; por. św. Leon Wielki, Sermones, 21, 2-3: PL 54, 12 A.
89 Liturgia bizantyjska, troparion O Monoghenis.
90 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
91 Por. J 14, 9-10.
92 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
93 Por. Damazy I, List do biskupów wschodnich: DS 149.
94 Por. Mk 6, 38; 8, 27; J 11, 34 i in.
95 Por. św. Grzegorz Wielki, list Sicut aqua: DS 475.
96 Św. Maksym Wyznawca, Quaestiones et dubia, 66: PG 90, 840 A.
97 Por. Mk 14, 36; Mt 11, 27; J 1,18; 8, 55.
98 Por. Mk 2, 8; J 2, 25; 6, 61.
99 Por. Mk 8, 31; 9, 31; 10, 33-34; 14, 18-20. 26-30.
100 Por. Mk 13, 32.
101 Por. Mk 13,32.
102 Sobór Konstantynopolitański III (681).
103 Por. Sobór Konstantynopolitański III: DS 556-559.
104 Sobór Konstantynopolitański III: DS 556.
105 Por. Synod Laterański (649): DS 504.
106 Por. Ga 3, 1.
107 Sobór Nicejski II (787): DS 600-603.
108 Mszał Rzymski, II Prefacja o Narodzeniu Pańskim.
109 Sobór Nicejski II (787): DS 601.
110 Por. J 19, 34.
111 Pius XII, enc. Haurietis aquas: DS 3924; por. tenże, enc. Mystici Corporis: DS 3812.
112 Por. J 16, 14-15.
113 Por. Mt 1, 20; Łk 1, 35.
114 Por. Łk 2, 8-20.
115 Por. Mt 2,1-12.
116 Por. J 1, 31-34.
117 Por. J 2, 11.
118 Por. Hbr 10, 5.
119 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56; por. 61.
120 Por. Rdz 3, 15.
121 Por. Rdz 3, 20.
122 Por. Rdz 18, 10-14; 21, 1-2.
123 Por. 1 Kor 1, 27.
124 Por. 1 Sm 1.
125 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 55.
126 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
127 Pius IX, bulla Ineffabilis Deus: DS 2803.
128 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
129 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 53.
130 Por. Ef 1, 4.
131 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
132 Por. Łk I, 28-37.
133 Por. Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
134 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
135 Por. Mt 13, 55; por. św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 22, 4.
136 Por. Sobór Efeski: DS 251.
137 Por. DS 10-64.
138 Synod Laterański (649): DS 503.
139 Por. Rz 1, 3. Synem Bożym według woli i mocy Bożej
140 Por. J 1, 13.
141 Św. Ignacy Antiocheński, Epistula ad Smyrnaeos,1-2.
142 Por. Mt 1, 18-25; Łk 1, 26-38.
143 Por. Łk 1, 34.
144 Por. św. Justyn, Dialogus cum Tryphone Judaeo, 99, 7; Orygenes, Contra Celsum,1, 32, 69 i in.
145 Sobór Watykański I: DS 3016.
146 Św. Ignacy Antiocheński, Epistula ad Ephesios, 19, 1; por. 1 Kor 2, 8.
147 Por. Sobór Konstantynopolitański II: DS 427.
148 Por. św. Leon Wielki, list Lectis dilectionis tuae: DS 291, 294; Pelagiusz I, list Humani generis: DS 442; Synod Laterański (649): DS 503; Synod Toledański XVI: DS 571; Pius IV, konst. Cum quorumdam hominum: DS 1880.
149 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 57.
150 Por. Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 52.
151 Por. Mk 3, 31-35; 6, 3; 1 Kor 9, 5; Ga 1, 19.
152 Por. Mt 27, 56.
153 Por. Rdz 13, 8; 14, 16; 29, 15 i in.
154 Por. J 19, 26-27; Ap 12, 17.
155 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 63.
156 Por. Łk 2, 48-49.
157 Synod we Friuli (796): DS 619..
158 Por. 1 Kor 15, 45.
159 Por. Kol 1, 18.
160 Por. J 3, 9.
161 Por. 2 Kor 11, 2.
162 Por. Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 63 i 1 Kor 7, 34-35.
163 Św. Augustyn, De sancta virginitate, 3: PL 40, 398.
164 Por. Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 63.
165 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 64.
166 Sobór Watykański II, konst. Sacrosanctum Concilium, 103.
167 Św. Augustyn, Sermones, 186, 1: PL 38, 999.
168 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
169 Św. Tomasz z Akwinu, Sunama theologiae, III, 30, 1.
170 Por. J 20, 30.
171 Por. Mk 1, 1; J 21, 24.
172 Por. Łk 2, 7.
173 Por. Mt 27, 48.
174 Por. J 20, 7.
175 Por. Hbr 10, 5-7.
176 Por. Ef 1, 7; Kol I, 13-14; 1 P 1, 18-19.
177 Por. 2 Kor 8, 9.
178 Por. Łk 2, 51.
179 Por. J 15, 3.
180 Por. Iz 53, 4.
181 Por. Rz 4, 25.
182 Św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 18,1.
183 Św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 18, 7; por. II, 22, 4.
184 Jan Paweł II, enc. Redemptor hominis, 11.
185 Por. Rz 15, 5; Flp 2, 5.
186 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 38.
187 Por. J 13, 15.
188 Por. Łk 11,1.
189 Por. Mt 5, 11-12.
190 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
191 Św. Jan Eudes, Tractatus de regno Iesu, por. Liturgia Godzin, IR, Godzina czytań z piątku 33 tygodnia zwykłego.
192 Por. Hbr 9,15.
193 Por. Dz 13, 24.
194 Por. Mt 3, 3.
195 Por. Łk 7, 26.
196 Por. Mt 11, 13.
197 Por. Dz 1, 22; Łk 16, 16.
198 Por. Łk 1, 41.
199 Por. Mk 6, 17-29.
200 Por. Ap 22, 17.
201 Por. Łk 2, 6-7.
202 Por. Łk 2, 8-20.
203 Kontakion Romana Piewcy.
204 Por. Mt 18, 3-4.
205 Por. Mt 23, 12.
206 Liturgia Godzin, I, Antyfona z II Nieszporów 1 stycznia.
207 Por. Łk 2, 21.
208 Por. Ga 4, 4.
209 Por. Liturgia Godzin, I, Antyfona do pieśni Maryi w II Nieszporach Objawienia Pańskiego.
210 Por. Lb 24, 17; Ap 22, 16.
211 Por. Lb 24, 17-19.
212 Por. J 4, 22.
213 Por. Mt 2, 4-6.
214 Św. Leon Wielki, Sermones, 23: PL 54, 224 B; por. Liturgia Godzin, I, Godzina czytań z Objawienia Pańskiego.
215 Mszał Rzymski, Wigilia Paschalna 26: Modlitwa po trzecim czytaniu.
216 Por. Łk 2, 22-39.
217 Por. Wj 13, 12-13.
218 Por. Mt 2, 13-18.
219 Por. J 15, 20.
220 Por. Mt 2, 15.
221 Por. Oz 11, 1.
222 Por. Ga 4, 4.
223 Por. Rz 5, 19.
224 Paweł VI, Przemówienie w Nazarecie z 5 stycznia 1964 r.; por. Liturgia Godzin, I, Godzina czytań ze święta Świętej Rodziny.
225 Por. Łk 2, 41-52.
226 Por. Łk 3, 23.
227 Por. Dz 1, 22.
228 Por. Łk 3,10-14.
229 Por. Mt 3, 7.
230 Por. Mt 21, 32.
231 Por. Iz 53, 12.
232 Por. Mk 10, 38; Łk 12, 50.
233 Por. Mt 26, 39.
234 Por. Łk 3, 22; Iz 42, 1.
235 Por. Iz 11, 2.
236 Św. Grzegorz z Nazjanzu, Orationes, 40, 9: PG 36, 369 B.
237 Św. Hilary z Poitiers, In evangelium Matthaei, 2: PL 9, 927
238 Por. Mk 1, 12-13.
239 Por. Ps 95, 10.
240 Por. Mk 3, 27.
241 Por. Mt 16, 21-23.
242 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 3.
243 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 2.
244 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 5.
245 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 3.
246 Por. Mt 10, 5-7.
247 Por. Mt 8, 11; 28, 19.
248 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 5.
249 Por. Łk 7, 22.
250 Por. Mt 11, 25.
251 Por. Mk 2, 23-26; Mt 21, 18.
252 Por. J 4, 6-7; 19, 28.
253 Por. Łk 9, 58.
254 Por. Mt 25, 31-46.
255 Por. 1 Tm 1, 15.
256 Por. Łk 15, 11-32.
257 Por Mk 4, 33-34.
258 Por. Mt 22, 1-14.
259 Por. Mt 13, 44-45.
260 Por. Mt 21, 28-32.
261 Por. Mt 13, 3-9.
262 Por. Mt 25, 14-30.
263 Por. Mt 13, 10-15.
264 Por. Łk 7, 18-23.
265 Por. J 5, 36; 10, 25.
266 Por. J 10, 38.
267 Por. Mk 5, 25-34; 10, 52.
268 Por. J 10, 31-38.
269 Por. J 11, 47-48.
270 Por. Mk 3, 22.
271 Por. J 5, 5-15.
272 Por. Łk 19, 8.
273 Por. Mt 11, 5.
274 Por. Łk 12,13. 14; J 18, 36.
275 Por. J 8, 34-36.
276 Por. Mt 12, 26.
277 Por. Łk 8, 26-39.
278 Por. hymn Vexilla Regis.
279 Por. Mk 3, 13-19.
280 Por. Mk 3, 16; 9, 2; Łk 24, 34; 1 Kor 15, 5.
281 Por. Łk 22, 32.
282 Por. Mt 18, 18.
283 Por. Mt 16, 22-23.
284 Por. Mt 17, 23; Łk 9, 45.
285 Por. Mt 17, 1-8 par.; 2 P 1,16-18.
286 Por. Łk 24, 27.
287 Por. Iz 42, 1.
288 Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 45, 4, ad 2.
289 Liturgia bizantyjska, Kontakion ze święta Przemienienia.
290 Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 45, 4, ad 2.
291 Por. Łk 9, 33.
292 Św. Augustyn, Sermones, 78, 6: PL 38, 492-493.
293 Por. J 13, 1.
294 Por. Mk 8, 31-33; 9, 31-32;10, 32-34.
295 Por. Mt 23, 37a.
296 Por. J 6,15.
297 Por. Mt 21, 1-11.
298 Por. Mt 21, 15-16; Ps 8, 3.
299 Por. Łk 19, 38; 2, 14.
300 Por. Jan Paweł II, adhort. apost. Catechesi tradendae, 9.
301 Por. Ga 4, 19.
302 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 7.
303 Por. Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 5.
304 Por. św. Leon Wielki, Sermones, 51, 3:Pl 54 310 C.
305 Por. Hbr 12,3.
306 Por. Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 19.
307 Por. Mk 3, 6.
308 Por. Mt 12, 24.
309 Por. Mk 2, 7.
310 Por. Mk 3, 1-6.
311 Por. Mk 7, 14-23.
312 Por. Mk 2, 14-17.
313 Por. Mk 3, 22; J 8, 48; 10, 20.
314 Por. Mk 2, 7; J 5, 18; 10, 33.
315 Por. J 7, 12. 52.
316 Por. J 8, 59; 10, 31.
317 Por. J 1,19; 2, 18; 5,10; 7,13; 9, 22; 18,12;19, 38; 20,19.
318 Por. J 7, 48-49.
319 Por. Łk 13, 31.
320 Por. Łk 7, 36; 14, 1.
321 Por. Mt 22, 23-24; Łk 20, 39.
322 Por. Mt 6, 2-18.
323 Por. Mk 12, 28-34.
324 Por. J 8, 46.
325 Por. J 7,19; Dz 13, 38-41; 15,10.
326 Por. Ga 3,10; 5, 3.
327 Por. Rz 10, 2.
328 Por. Mt 15, 3-7; Łk 11, 39-54.
329 Por. Iz 53, 11; Hbr 9, 15.
330 Por. Ga 4, 4.
331 Por. J 11, 28; 3, 2; Mt 22, 23-24. 34-36.
332 Por. Mt 12, 5; 9, 12; Mk 2, 23-27; Łk 6, 6-9; J 7, 22-23.
333 Por. Mt 5, 1.
334 Por. Ga 3, 24.
335 Por. J 5, 36; 10, 25. 37-38; 12, 37.
336 Por. Mk 2, 25-27; J 7, 22-24.
337 Por. Mt 12, 5; Lb 28, 9.
338 Por. Łk 13, 15-16; 14, 3-4.
339 Por. Łk 2, 22-39.
340 Por. Łk 2, 46-49.
341 Por. Łk 2, 41.
342 Por. J 2, 13-14; 5, 1. 14; 7, l. 10. 14; 8, 2; 10, 22-23.
343 Por. Mt 21, 13.
344 Por. Dz 2, 46; 3, 1; 5, 20. 21.
345 Por. Mt 24, 1-2.
346 Por. Mt 24, 3; Łk 13, 35.
347 Por. Mk 14, 57-58.
348 Por. Mt 27, 39-40.
349 Por. Mt 8, 4; 23, 21; Łk 17, 14; J 4, 22.
350 Por. J 18, 20.
351 Por. Mt 17, 24-27.
352 Por. Mt 16, 18.
353 Por. J 2, 21; Mt 12, 6.
354 Por. J 2, 18-22.
355 Por. J 4, 23-24; Mt 27, 51; Hbr 9, 11; Ap 21, 22.
356 Por. Łk 2, 34.
357 Por. Łk 20, 17-18; Ps 118, 22.
358 Por. Łk 5, 30.
359 Por. Łk 7, 36; 11, 37; 14, 1.
360 Por. J 7, 49; 9, 34.
361 Por. J 8, 33-36.
362 Por. J 9, 40-41.
363 Por. Mt 9, 13; Oz 6, 6.
364 Por. Łk 15, 1-2.
365 Por. Łk 15, 23-32.
366 Por. J 5,18;10, 33.
367 Por. J 17, 6. 26.
368 Por. Mt 12, 36. 37.
369 Por. J 10, 36-38.
370 Por. J 6, 44.
371 Por. Iz 53, 1.
372 Por. Mk 3, 6; Mt 26, 64-66.
373 Por. Łk 23, 34; Dz 3, 17-18.
374 Por. Mt 5, 17-19.
375 Por. J 8, 46.
376 Por. Mt 5, 33.
377 Por. Hbr 9, 15.
378 Por. J 5, 16-18.
379 Por. J 1, 14.
380 Por. J 7, 50.
381 Por. J 19, 38-39.
382 Por. J 9, 16-17; 10, 19-21.
383 Por. J 9, 16; 10, 19.
384 Por. J 9, 22.
385 Por. J 18, 31.
386 Por. Łk 23, 2.
387 Por. J 19, 12. 15. 21.
388 Por. Mk 15, 11.
389 Por. Dz 2, 23. 36; 3, 13-14; 4, 10; 5, 30; 7, 52; 10, 39; 13, 27. 28; 1 Tes 2, 14-15.
390 Por. Łk 23, 34.
391 Por. Dz 5, 28; 18, 6.
392 Sobór Watykański II, dekl. Nostra aetate, 4.
393 Katechizm Rzymski, 1, 5, 11; por. Hbr 12, 3.
394 Por. Mt 25, 45; Dz 9, 4-5.
395 Katechizm Rzymski, I, 5, 11.
396 Św. Franciszek z Asyżu, Admonitio, 5, 3.
397 Por. Ps 2, 1-2.
398 Por. Mt 26, 54; J 18, 36; 19, 11.
399 Por. Dz 3, 17-18.
400 Por. Dz 3, 14.
401 Por. Iz 53, 11-12; J 8, 34-36.
402 Por. także Dz 3, 18; 7, 52; 13, 29; 26, 22-23.
403 Por. Iz 53, 7-8; Dz 8, 32-35.
404 Por. Mt 20, 28.
405 Por. Łk 24, 25-27.
406 Por. Łk 24, 44-45.
407 Por. Rz 5, 12; 1 Kor 15, 56.
408 Por. Flp 2, 7.
409 Por. Rz 8, 3.
410 Por. J 8, 46.
411 Por. J 8, 29.
412 Por. 1 J 4, 19.
413 Por. Rz 5, 18-19.
414 Por. 2 Kor 5,15;1 J 2, 2.
415 Synod w Quierzy (853): DS 624.
416 Por. Łk 12, 50; 22, 15; Mt 16, 21-23.
417 Por. Łk 3, 21; Mt 3,14-15.
418 Por. J 1, 36.
419 Por. Jr 11, 19.
420 Por. Iz 53,12.
421 Por. J 19, 36;1 Kor 5, 7.
422 Por. Hbr 2, 10. 17-18; 4, 15; 5, 7-9.
423 Por. J 18, 4-6; Mt 26, 53.
424 Por. Mt 26, 20.
425 Por. 1 Kor 5, 7.
426 Por. Łk 22, 19.
427 Por. Sobór Trydencki: DS 1752; 1764.
428 Por. Łk 22, 20.
429 Por. Mt 26, 42.
430 Por. Hbr 4, 15.
431 Por. Rz 5, 12.
432 Por. J 1, 4; 5, 26.
433 Por. Mt 26, 42.
434 Por. 1 Kor 5, 7; J 8, 34-36.
435 Por. 1 P 1, 19.
436 Por. 1 Kor 11, 25.
437 Por. Wj 24, 8.
438 Por. Kpł 16, 15-16.
439 Por. Hbr 10, 10.
440 Por. 1 J 4, 10.
441 Por. J 15, 13.
442 Por. J 10, 17-18.
443 Por. Hbr 9, 14.
444 Por. Sobór Trydencki: DS 1529.
445 Por. Ga 2, 20; Ef 5, 2. 25.
446 Sobór Trydencki: DS 1529.
447 Hymn Vexilla Regis.
448 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
449 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
450 Por. Mt 16, 24.
451 Por. Mk 10, 39; J 21,18-19; Kol 1, 24.
452 Por. Łk 2, 35.
453 Św. Róża z Limy; por. P. Hansen, Vita mirabilis, Louvain 1668.
454 Por. Iz 53, 10.
455 Por. Rz 5, 19.
456 Por. J 19, 42.
457 Por. Hbr 4, 4-9.
458 Por. J 19, 30.
459 Por. Kol 1, 18-20.
460 Św. Grzegorz z Nyssy, Oratio catechetica,16: PG 45, 52 B
461 Św. Jan Damasceński, De fide orthodoxa, III, 27: PG 94,1098 A.
462 Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 51, 3.
463 Por. Ps 16, 9-10.
464 Por. Mt 12, 40; Jon 2, 1; Oz 6, 2.
465 Por. J 11, 39.
466 Por. Kol 2, 12; Ef 5, 26.
467 Por. Hbr 2, 9.
468 Mszał Rzymski, Wigilia Paschalna, Exsultet.
469 Por. Hbr 13, 20.
470 Por. 1 P 3, 18-19.
471 Por. Flp 2, 10; Dz 2, 24; Ap 1, 18; Ef 4, 9.
472 Por. Ps 6, 6; 88, 11-13.
473 Por. Ps 89, 49;1 Sm 28, 19; Ez 32, 17-32.
474 Por. Łk 16, 22-26.
475 Katechizm Rzymski, I, 6, 3.
476 Synod Rzymski (745): DS 587.
477 Por. Benedykt XII, Cum dudum: DS 1011; Klemens list Super quibusdam: DS 1077.
478 Por. Synod Toledański IV (625): DS 485; por. także Mt 27, 52-53.
479 Por. Mt 12, 40; Rz 10, 7; Ef 4, 9.
480 Starożytna homilia na Wielką i Świętą Sobotę: PG 43, 440 A. 452 C; por. Liturgia Godzin, II, Godzina czytań z Wielkiej Soboty.
481 Liturgia bizantyjska, Troparion Wielkiej Nocy.
482 Por. Dz 9, 3-18.
483 Por. J 20,13; Mt 28, 11-15.
484 Por. Łk 24, 3. 22-23.
485 Por. Łk 24, 12.
486 Por. J 20, 5-7.
487 Por. J 1 l, 44.
488 Por. Mk 16, 1; Łk 24,1.
489 Por. J 19, 31. 42.
490 Por. Mt 28, 9-10; J 20, 11-18.
491 Por. 1 Kor 15, 5.
492 Por. Łk 22, 31-32.
493 Por. Dz 1, 22.
494 Por. 1 Kor 15, 4-8.
495 Por. Łk 22, 31-32.
496 Por. J 20, 19.
497 Por. Mk 16, 11. 13.
498 Por. Łk 24, 38.
499 Por. Łk 24, 39.
500 J 20, 24-27.
501 Por. Łk 24, 39; J 20, 27.
502 Por. Łk 24, 30. 41-43; J 21, 9. 13-15.
503 Por. Łk 24, 39.
504 Por. Łk 24, 40; J 20, 20. 27.
505 Por. Mt 28, 9. 16-17; Łk 24, 15. 36; J 20, 14. 19. 26; 21, 4.
506 Por. J 20, 17.
507 Por. J 20,14-15.
508 Por. J 20, 14. 16; 21, 4. 7.
509 Por. 1 Kor 15, 35-50.
510 Por. J 14, 22.
511 Por. Dz 2, 24.
512 Por. Rz 6 4- 2 Kor 13, 4; Flp 3,10; Ef 1, 19-22; Hbr 7, 16.
513 Por. Mk 8, 31; 9, 9-31; 10, 34.
514 Św. Grzegorz z Nyssy, In Christi resurrectionem, 1: PG 46, 617 B; por. także Statuta Ecclesiae Antiqua: DS 325; Anastazy II, list In prolixitate epistole: DS 359; Hormizdas, list Inter ea quae: DS 369; Synod Toledański XI: DS 539.
515 Por. Łk 24, 26-27. 44-48.
516 Por. Mt 28, 6; Mk 16, 7; Łk 24, 6-7.
517 Por. 1 Kor 15, 3-4 i Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański.
518 Por. Ps 2, 7.
519 Por. Rz 4, 25.
520 Por. Ef 2, 4-5; 1 P 1, 3.
521 Por. Kol 3, 1-3.
522 Por. Rz 6, 4.
523 Por. Rz 8, 11.
524 Por. Ł.k 24, 31; J 20, 19. 26.
525 Por. Dz 10, 41.
526 Por. Dz 1, 3.
527 Por. Mk 16, 12; Łk 24, 15; J 20, 14-15; 21, 4.
528 Por. Dz 1, 9; por. także Łk 9, 34-35; Wj 13, 22.
529 Por, Łk 24, 51.
530 Por. Mk 16, 19; Dz 2, 33; 7, 56; por. także Ps 110, 1.
531 Por. 1 Kor 9, 1; Ga 1, 16.
532 Por. J 16, 28
533 Por. Ef 4, 8-10.
534 Por. Mszał Rzymski, Prefacja o Wniebowstąpieniu.
535 Por. Ap 4, 6-11. 536
536 Św. Jan Damasceński, De fide orthodoxa, IV, 2, 2: PG 94,1104 D.
537 Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański.
538 Por. Dz 1, 11. 539
539 Por. Kol 3, 3.
540 Por. Ef 4,10;1 Kor 15, 24. 27-28.
541 Por. Ef 1, 10.
542 Por. Ef 1, 22.
543 Por. Ef 4, 11-13.
544 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 3; 5.
545 Por. 1 P 4, 7.
546 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 48.
547 Por. Mk 16, 17-18.
548 Por. Mk 16, 20.
549 Por. Mt 25, 31.
550 Por. 2 Tes 2, 7.
551 Por. 1 Kor 15, 28.
552 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 48
553 Por. I Kor 11, 26.
554 Por. 2 P 3,11-12.
555 Por. 1 Kor 16, 22; Ap 22, 17. 20.
556 Por. Dz 1, 6-7.
557 Por. Iz 11, 1-9.
558 Por. Dz 1, 8.
559 Por. Ef 5, 16.
560 Por. 1 P 4, 17.
561 Por. 1 J 2, 18; 4, 3; 1 Tm 4, 1.
562 Por. Mt 25,1-13; Mk 13, 33-37.
563 Por. Ap 22, 20.
564 Por., Mk 13, 32.
565 Por. Mt 24, 44; 1 Tes 5, 2.
566 Por. 2 Tes 2, 3-12.
567 Por. Rz 11, 31.
568 Por. Łk 21, 24.
569 Por. Łk 18, 8; Mt 24, 12.
570 Por. Łk 21,12; J 15,19-20.
571 Por. 2 Tes 2, 4-12; 1 Tes 5, 2-3; 2 J 7; 1 J 2, 18. 22.
572 Por. Kongregacja Św. Oficjum, dekret De Millenarismo (19 lipca 1944): DS 3839.
573 Por. Pius XI, enc. Divini Redemptoris; potępia w tej encyklice "fałszywy mistycyzm" tej "karykatury odkupienia pokornych"; Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 20-21.
574 Por. Ap 19, 1-9.
575 Por. Ap 13, 8.
576 Por. Ap 20, 7-10.
577 Por. Ap 21, 2-4.
578 Por. Ap 20, 12.
579 Por. 2P 3, 12-13.
580 Por. Dn 7,10; Jl 3-4; Ml 3,19.
581 Por. Mt 3, 7-12.
582 Por. Mk 12, 38-40.
583 Por. Łk 12,1-3; J 3, 20-21; Rz 2, 16; 1 Kor 4, 5.
584 Por. Mt 11, 20-24; 12, 41-42.
585 Por. Mt 5, 22; 7,1-5.
586 Por. J 5, 27; Mt 25, 31; Dz 10, 42; 17, 31; 2 Tm 4, 1
587 Por. J 3, 17.
588 Por. J 5, 26.
589 Por. J 3, 18; 12, 48.
590 Por. 1 Kor 3, 12-15.
591 Por. Mt 12, 32; Hbr 6, 4-6; 10, 26-31.