Ks. Jacek Nowak
"Wielka Sobota" czy "sobota wielkanocna"
(2014)

  • Kategoria tekstu: Anamnesis
  • Źródło przedstawianego tekstu: Anamnesis 76 (2014), s. 96
  • Dokument oczekuje na sprawdzenie
  • Tytuł tekstu może się różnić od wersji drukowanej ze względu na standaryzację dla potrzeb wyszukiwarki.

Autor

Index:
Prefiks:
Nazwisko:
Imię:
Sufiks:
Autor red.:
Autor pomocn.:

Tytuł

Tytuł:
Podtytuł:

Tagi

Inne

Dostęp: (open/limited/closed)
Status:
Źródło:
Uwagi:

PYTANIE:

Pisząc o historii Kościoła w średniowieczu, spotykam się z dwojaką "tytulaturą" Wielkiej Soboty – jest nazywana także sobotą wielkanocną. Obecnie nazwa "sobota wielkanocna" nie jest raczej używana w tekstach kościelnych. Pozostaje pojęciem kolokwialnym, jest używana w informacjach przez placówki handlowo-usługowe itp. Wydaje mi się, że Kościół stara się używać nazwy "Wielka Sobota".

Proszę zatem o informację, czy użycie nazwy "sobota wielkanocna" jest właściwe i pożądane.

(Marcin Medyński)

ODPOWIEDŹ:

Sobota poprzedzająca Wielkanoc nazywa się Wielką Sobotą. To określenie pojawia się już w starożytności. Podawanie przez niektóre osoby nazwy Sobota Wielkanocna mogło mieć w historii swoje pewne uzasadnienia. Otóż 1570 r. Pius V zabronił celebrowania Mszy św. po godzinie 1200 każdego dnia. To odnosiło się również do celebracji Wigilii Paschalnej. Ta sytuacja przetrwała aż do 1951 r., kiedy to Pius XII pozwolił ad experimentum celebrować Wigilię Paschalną w nocy z soboty na niedzielę. Na stałe wprowadził ten papież nowy Obrzęd Wielkiego Tygodnia 16 listopada 1955 r. Wtedy to już w całym Kościele Wigilia Paschalna zyskała swoją celebrację o właściwej porze. Na przestrzeni tych prawie czterech wieków wytworzyła się świadomość, że Wigilia Wielkanocy (i inne wigilie) jest przez cały dzień poprzedzający święto. Utarło się nawet powiedzenie, że jak przyjdzie się ze święconką do domu, to już można spożywać potrawy mięsne. Było to spowodowane, że przed 1955 rokiem ksiądz w sobotę, przed południem był zajęty liturgią Wigilii Paschalnej, a dopiero po południu mógł błogosławić pokarmy. Obecnie nauka Soboru Watykańskiego II podaje, że w Wielką Sobotę zaleca się, aby przedłużyć post z Wielkiego Piątku (por. KL 110). W Polsce chodzi o tzw. wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a nie o post, który jest w Wielki Piątek.

Stąd dzisiaj określenie Sobota Wielkanocna mogłoby sugerować, że chodzi o Sobotę w oktawie Wielkanocy. Wigilia Paschalna rozpoczyna się co prawda w sobotę, ale po zmierzchu i wprowadza ona w tajemnicę zmartwychwstania celebrowaną w Niedzielę Wielkanocy. Krótko mówiąc: sobota poprzedzająca Niedzielę Zmartwychwstania prawidłowo była i jest określana mianem Wielkiej Soboty (łac. Sabbato Sancto).
(Ks. Jacek Nowak SAC)