Ks. Stanisław Szczepaniec
Strój zespołu śpiewaczego podczas liturgii
(2016)

  • Kategoria tekstu: Anamnesis
  • Źródło przedstawianego tekstu: Anamnesis 85 (2016), s. 84
  • Dokument oczekuje na sprawdzenie
  • Tytuł tekstu może się różnić od wersji drukowanej ze względu na standaryzację dla potrzeb wyszukiwarki.

Autor

Index:
Prefiks:
Nazwisko:
Imię:
Sufiks:
Autor red.:
Autor pomocn.:

Tytuł

Tytuł:
Podtytuł:

Tagi

Inne

Dostęp: (open/limited/closed)
Status:
Źródło:
Uwagi:

PYTANIE:

Jestem organistą na Pomorzu. Od trzech lat w parafii której posługuję istnieje chór, który założyłem. Chór ten stara się dbać o naszą tradycję muzyczną Kościoła wykonując śpiewy liturgiczne, a nawet wprowadzamy chorał gregoriański. W pewnym momencie pomyślałem, że skoro jesteśmy częścią służby liturgicznej to powinniśmy mieć stroje liturgiczne (niezależnie od tego czy śpiewamy z chóru czy bliżej ołtarza; uważam, że założenie szaty liturgicznej sprawia, że chórzysta namacalnie czuje się odpowiedzialny za liturgię oraz odnajduje swoje miejsce we wspólnocie).

Przy wyborze stroju natrafiłem na trudności, bo nie odnalazłem nigdzie zapisu, jak ma taki strój wyglądać i kto je zatwierdza. Uszyliśmy więc proste tuniki podobne do alby z małym golfem w kolorze granatu, a dla dyrygenta (dla mnie) czarną, a na to komża. Moje pytanie brzmi, kto może dla nas wydać pozwolenie na używanie stroju podczas liturgii, czy w ogóle jest to zasadne? Nazywam je strojami liturgicznymi. Mam jeszcze jedno pytanie. Jako organista w parafii uczestniczę w procesjach. Uważam, że wtedy nie pełnię już posługi organisty, lecz kantora i wtedy też powinienem używać stroju liturgicznego. Czy dobrze myślę? Jeśli tak, to kto taki strój zatwierdza (tunika czarna i komża), kto wydaje zgodę? Będę wdzięczny za pomoc w odszukaniu odpowiedzi na te pytania i wskazania drogi. Na koniec mojego listu chciałbym zaznaczyć, że nie mam tu na myśli noszenia stroju dla stroju. Raczej zatroskany jestem o ars celebrandi, przez którą liturgia stanie się widzialnym wejściem w sacrum.

(Łukasz Bilski)

ODPOWIEDŹ:

Nie ma wątpliwości, że członkowie chóru spełniają funkcję liturgiczną. Mówi o tym wyraźnie soborowa Konstytucja o liturgii: "Ministranci, lektorzy, komentatorzy i członkowie chóru również spełniają prawdziwą posługę liturgiczną. Niech więc wykonują swoją funkcję z tak szczerą pobożnością i dokładnością, jak to przystoi wzniosłej służbie i odpowiada słusznym wymaganiom Ludu Bożego" (29).

Jednoznacznie wydają się również brzmieć zalecenia dokumentów Kościoła, dotyczących osób spełniających funkcje liturgiczne. W Ogólnym wprowadzeniu do Mszału rzymskiego czytamy: "W Kościele, który jest Ciałem Chrystusa, nie wszyscy członkowie pełnią jednakowe czynności. To zróżnicowanie funkcji w sprawowaniu Eucharystii ukazuje się zewnętrznie przez różnorodność szat liturgicznych. Dlatego te szaty powinny być znakiem funkcji właściwej każdemu z posługujących" (335). Ta ogólna zasada zostaje uszczegółowiona w następujących sposób: "Szatą liturgiczną wspólną dla wszystkich szafarzy wyświęconych i ustanowionych (łac. ordinatis et institutis) jakiegokolwiek stopnia, jest alba przepasana w biodrach paskiem, jeżeli nie jest uszyta w taki sposób, że przylega do ciała nawet bez paska" (336). "Akolici, lektorzy oraz inni świeccy usługujący mogą ubierać się w albę albo w inną szatę prawnie zatwierdzoną dla danego kraju przez Konferencję Episkopatu" (339).

Tak wiec ustanowieni lektorzy i akolici powinni nosić albę, choć Konferencja Episkopatu może zdecydować inaczej. W odniesieniu do innych posługujących kompetentną w ustalaniu właściwego dla nich stroju liturgicznego jest Konferencja Episkopatu. Dotyczy to ceremoniarzy, ministrantów, osób pełniących funkcję lektora, akolity i psałterzysty, odczytujących wezwania modlitwy powszechnej, przynoszących dary ofiarne, zbierających składkę, będących członkami scholi czy chóru lub pełniących inne zadania.

Konferencja Episkopatu Polski na 346. Zebraniu Plenarnym w Częstochowie przyjęła w dniu 27 listopada 2008 roku Dyrektorium duszpasterstwa służby liturgicznej, a na 356. Zebraniu Plenarnym w Przemyślu w dniach 14-15 października 2011 roku zatwierdziła Obrzędy błogosławieństw służby liturgicznej. W ten sposób zatwierdziła również podane w tych księgach zasady dotyczące stroju liturgicznego osób świeckich, pełniących różne funkcje liturgiczne w liturgii. Można je opisać w kilku punktach:

1. "Nikt z posługujących, nieubrany w szaty liturgiczne albo w sutannę i komżę lub w inną szatę prawnie zatwierdzoną, nie może wchodzić do prezbiterium podczas sprawowania świętych obrzędów" (Ceremoniał liturgicznej posługi biskupów, 50). Tak więc osoby, które w czasie liturgii zajmują miejsca w prezbiterium, wkładają odpowiedni strój liturgiczny (ministranci mają swój strój, a starsi posługujący albę).

2. W odniesieniu do wiernych świeckich, pełniących funkcje liturgiczne poza prezbiterium, nie są podane szczegółowe wskazania, dotyczące stroju. Należy więc do nich odnieść zasady ogólne, które wyrażają się w określeniach: "szlachetna prostota" (OWMR 325) i "piękno" (OWMR 335). Mogą to być stroje regionalne lub po prostu świąteczny strój noszony przez uczestników niedzielnych zgromadzeń liturgicznych. Zespoły śpiewacze często przygotowują dla siebie jednakowe, piękne stroje. Są one różne w różnych wspólnotach. Nie należy ich jednak nazywać w sensie ścisłym strojem liturgicznym. Strój liturgiczny jest bowiem przeznaczony wyłącznie do liturgii i nabożeństw. Chór natomiast czy schola mogą wkładać swój strój również poza liturgią, np. gdy chór występuje na świeckim zgromadzeniu.

3. Wśród wiernych świeckich, pełniących funkcje liturgiczne, szczególne miejsce zajmują członkowie służby liturgicznej. Do tej wspólnoty należą osoby, które po odpowiednim przygotowaniu zostały do danej funkcji dopuszczone i otrzymały błogosławieństwo do jej spełniania (por. Dyrektorium duszpasterstwa służby liturgicznej, 54). W czasie błogosławieństwa otrzymały one również znak, który wyraża charakter ich służby i stopień zaangażowania w posługiwanie. Jest to niewielki znak, który jest zawieszony na szyi. Znak ten mogą nosić zarówno ci, którzy pełnią służbę liturgiczną w prezbiterium, jak też ci, którzy czynią to pośród zgromadzonego ludu. Nie jest to strój liturgiczny, ale jest to znak, który stanowi element stroju liturgicznego (komży lub alby) lub stroju osób pełniących funkcje liturgiczne poza prezbiterium (strój scholi lub chóru, strój regionalny, strój świąteczny).

Pozostaje jeszcze pytanie, czy alba może być strojem chóru lub scholi? Nie ma przepisów, które by tego zabraniały. Zespoły śpiewacze mogą wybrać odpowiedni dla siebie strój. Jedne wybiorą albę, a inne strój w jakimś kolorze. Jeden i drugi strój jest piękny i może być stosowany w liturgii. Nie należy jednak myśleć w takich kategoriach, że chór ubrany w alby nosi strój liturgiczny, a chór ubrany w szaty kolorowe nie nosi stroju liturgicznego. Jeden i drugi strój podkreśla szczególny charakter funkcji spełnianej przez zespół. Jeden i drugi jest godny polecenia, ale nie jest strojem liturgicznym w sensie ścisłym. Wynika to z ogólnych przepisów Kościoła i z faktu, że Konferencja Episkopatu nie zatwierdziła w tym względzie konkretnych zasad.

Zespoły śpiewacze, które pragną pogłębić swoją świadomość bycia zespołem liturgicznym, powinny pójść drogą wskazaną przez Dyrektorium duszpasterstwa służby liturgicznej. Dokument ten zaleca odpowiednią formację duchową i liturgiczną wszystkich posługujących, niezależnie od wieku i płci. Po odpowiednim przygotowaniu osoby te otrzymują błogosławieństwo do pełnienia funkcji liturgicznej. Wzrasta ich świadomość, że służba Bogu w liturgii to nie tylko umiejętności zewnętrzne, lecz także łaska, którą daje Bóg. O tę łaskę proszą i ją otrzymują. Zostają przez to włączeni do grona służby liturgicznej i otrzymują znak swojej służby (różny dla dzieci, młodzieży i dorosłych, zależnie od stopnia zaangażowania w posługiwanie).
(Ks. dr Stanisław Szczepaniec)